agulka2525
01.06.05, 09:47
Już się trochę uspokoiłam i nie drżę już tak jak na początku drżałam o
najmniejszy katarek. Szymuś dziś skończył 24 dni, nadal ma katarek, ale jakoś
sobie radzimy, oklepujemy się, parzymy ziółka, wieszamy czosnek, wpuszczamy
do noska marimar i oczyszczamy nosek gruchą, mam nadzieję, że na dzniach
skończy się ten męczący katarek. Chciałam się Wam pochwalić, że SZymys
wczoraj już ważył 1990 gr!!! (przypomnę, że Szymek urodził się w 31+6 hbd z
wagą 1770 dł. 44). Cieszę się, ze przybiera na wadze, bo z jedzeniem jest tak
różnie, wydaje mi się, że w szpitalu jadł o wiele więcej i częściej. Przede
wszystkim chciałam Wam się pochwalić, że mój Szymuś dziś w nocy jak położyłam
go na brzuszku sam podniósł główkę i potrafił ją utrzymać przez co najmniej 3
sekundy i przekręcał główkę z jednej strony na drugą, a to jest podobno nie
lada wyczyn dla wcześniaczka!!! Jestem z NIego bardzo dumna i woerzę, że
szybko doścignie swoich rówieśników!!!