magdalenas99
03.06.05, 13:11
Mój synek jest wcześniakiem-urodził sie 35/36 tydzień ważył 2450 g, leżał 2
tyg w inkubatorze i wyszedł od domu. Od samego początku wydawało mi sie,ze ma
problemy z lewym okiem, tzn. częściej ma je przymknięte, czasami nawet go nie
otwierał, a gdzy otwiera obydwa oczka, to właśnie to lewe jest najczęściej
przymkniete i może nawet troszkę mniejsze. Lekarze mówili, ze to nic, ze sie
wyrówna itd. dzisiaj byliśmy u okulisty- zbadała mu pani oczka -wszystko jest
ok, a na to powiedziała, zeby iść do neurologa, bo dzieci po porażeniu często
tak mają- ale mój synek nie miał nigdy żadnego porażenia!!!!! u neurologa
byliśmy juz 4 razy i nigdy nic nam nie mówił, powiedział że nic nie widzi.
Czasem wszystko jest w porządku- nie widac niczego- to wtedy,kiedy mały jest
rozbudzony i ma szeroko otwarte oczka. ale ja widzę, ze często cos jest nie
tak. Ponadto dosyć częśto robi różne ruchy językiem tzn. wyciąga go daleko na
zewnątrz, czasem wkłada pod dolną warge i razem z nią wysuwa język na
zewnątrz. Gdzies czytałam, ze to czasem spowodowane jest niedojrzałym układem
nerwowym, ale ja juz boje sie wszystkiego, bo jezeli tak, to dlaczego żaden
neurolog nigdy nam niczego nie powiedział, a ja 2 tyg temu szczepiłam go na
błonice, tężec,krztusiec -i teraz tez sie boje, czy to czegos nie
spowodowało. Prosze, jezli któras z Mam cos może mi poradzić, bo np. sama
przechodziła przez coś takiego- to czekam na wiadomości. pozdrawiam