tiya
06.06.05, 14:49
Dziewczyny, tytul zabrzmiał jeszcze w miarę optymistycznie, ale mnie nie do
smiechu. Macham już ręką na zjedzenie kawalka chusteczki higienicznej albo
gazety, ale wczoraj Natka dorwala puszke z herbata bobowity, otworzyla ją i
ugryzla tę ostrą folę aluminiową z brzegu. Cześć wyciągnęlam z buzi, ale
kawalka (jakiś centymetr) brakowalo

((. Łamiac wszelkie przepisy 160 km na
godz dojechalismy do szpitala, przeswietlili jej brzuszek, ale nic nie
znaleźli. Puścili nas do domu i kazali obserwować. Umieram ze strachu i jak
tylko kwęknie zastanawiam sie, czy już ma objawy perforacji jelita

((. Nie
spalam pól nocy, bo pobolewał ja brzuszek, a ja nie wiedzialam, czy od
tlustego rosołku, ktorego wciągnela calkiem sporo, czy to ta parszywa folia...
Ale zachowuje się normalnie, jest pogodna, na chora dzisiaj nie wygląda... Ja
zwariuję ...