jelvet
13.06.05, 08:01
4 lata temu dokladnie o 12,00 przez cc urodziła sie Małgosia 31,4 tc 1235g
4cm. 6 pkt apgar na swoje wczesniejsze przyjcie była przygotowana potrafiła
sama oddychac choc wymagała wspomagania tlenem nawet jeśc potrafiła sama choc
było to mało efektywne. cc choc planowane było nagłe gestoza sie nasiliła
cisnienie 280/220 przytomnośc na pograniczu pamieteam jej pierwszy krzyk
pamietam jej nózke nad moja głową i słowa lekarza sliczna i silna bedzie
dobrze

dalej juz nic nie pamietam obudziłam sie na oiomie po kilku
godzinach.... zobaczyłam ja dzień póxniej taką malutka w takim wielkim
inkubatorze tyle aparatury która tydzień póznije juz nauczyłam sie
obsługiwać

zlapałam ją za raczke a ona ścisnęła moj palec i tak już
zostało najlepsza metoda na nabranie pewności to jest złapanie mamy za ręka
do dzis to taka nasza tajemnica z inkubatora

dzis moj wczesniaczek ma
100cm wazy 13 kg chodzi do przedszkola i jest kochanym łobuziakiem ma swietną
pamiec jest sprawna ruchowo generalnie nie odbiega od rówiesników ma swoje
delikatne niedociągnięcia (nie potrafi rysowac nie potrafi usiedziec w jednym
miejscu ) ale kto ich nie ma
dziś moj wcześniaczek rozdaje w przedszkolu cukierki a potem zdmuchnie
swieczki z wielkiego tortu
kochane mamy zyczymy Wam i Waszym dzieciaczkom wszystkiego co najlepsze
zobaczycie jak czas szybko zleci a zamiast trosk bedziecie pamietac tylko te
dobre momenty z zycia waszych dzieci i na pewno bedziecie z nich takie dumne
jak ja