basiaf1
16.06.05, 09:15
Od kilku dni Janek przechodzi sam siebie. Dosłownie cały czas jęczy! Jak mu
sie nie da czegoś co chce to zakrywa oczy ręką , zaczyna wyć i z rozmachem
rzuca sie na podłogę. Próba sił? Wszystko jest na nie i tyle. Na razie
olewamy, staramy sie nie zwracać na niego uwagi ale widzę , że mężowi nerwy
już puszczają i chętnie by mu sprał dupę a mama nie pozwala nawet krzyczeć
Co robić ? Przeczekać? Minie mu? Czy taka maruda juz zostanie?
Pozdrawiam
Basia