tabaluga0
20.07.05, 23:08
Nie dotyczy nas, ale synka kolezanki, wczesniaczka z 25 tyg, wazyl 520g,
teraz ma juz 8 miesiecy i dowiedzialam sie, ze nie zamknal mu sie przewod
Botalla i stad nadcisnienie płucne. Lekarze nie moga nic zrobic, mial
podawany tlenek azotu, ale nie pomógł. Teraz ma byc leczony viagra(jakis
eksperyment). Nie moze miec narkozy, bo to niebezpieczne, nastraszyli ja, ze
dziecko przezyje do 9 lat, nagadali strasznych rzeczy. Czy faktycznie jest to
az tak niebezpieczne?Mały przeszedł wszystko , najnizsza jego waga to 420 g.
lezal na sali z Szymonkiem i wszystko bylo ok, nawet z oczkami a teraz to.
Strasznie sie zmartwiłam.