rehabilitacja zeza

22.07.05, 18:16
Znacie sposoby rehabilitacji zeza u wczesniakow? Okulista zalecil jedynie
zaklejanie naprzemienne oczu. Jest moze jeszcze inny dobry sposob usuwania
zeza? Filip ma 6,5 mies i wazy ponad 6kg. Pozdrawiam.
    • tabaluga0 Re: rehabilitacja zeza 22.07.05, 21:06
      Tez jestem ciekawa czy sa jakies sposoby bo moj maly ma zeza i to
      niezłego.Słyszalam ze podaje sie lek Botulina ale on dziala na uklad nerwowy i
      powoduje czasami cofnecie sie w rozwoju. No i operacyjnie, to podobno krótki
      zabieg. My czekamy do listopada bo wtedy mamy kontrole.
      • ada28 Re: rehabilitacja zeza 24.07.05, 14:20
        Moj synek mial robiony botox do obu oczek. Pierwszyraz slysze ze wplywa to na
        uklad nerwowy. Lukasz moze geniuszem nie jest ale zmien w rozwoju po podaniu
        botoksu nie ma. Rozwija sie tak samo. Za to zez duzo dozo mniejszysmile). Z czego
        bardzo sie ciesze. w sierpniu bedzie mial drugi raz wstrzykiwany botox. I mam
        nadzieje ze pozbedziemy sie zeza na zawsze. Jak chcecie wiedziec cos wiecej to
        pytajcie. Pozdrawiam Ada
        • tabaluga0 Re: rehabilitacja zeza 24.07.05, 14:29
          Tylko tak czytałam, nie wiem czy to prawda.Ktos pisal ze jego dziecko przestalo
          raczkowac i musieli rehabilitowac.
          My czekamy do listopada i wtedy okulista podejmie decyzje czy zabieg czy botox
          czy cos tam jeszcze. Nie wiem co bedzie mozna zastosowac u mojego synka, mial
          juz 3 lasery na oczka, wiec nie wiem czy sa jakies przeciwskaania w tej
          sytuacji.
          • ada28 Re: rehabilitacja zeza 24.07.05, 16:33
            Ja tez nie mam pojecia czy sa jakies przeciwskazania do botoksu po 3 laserach.
            Lukasz mial tylko 1 laser, ale pozostalo po nim duzo blizn. Ma krotkowzrocznosc,
            astygmatyzm, zeza skosnego(nie mozna leczyc botoksem tylko operacyjnie) i
            zbieznego i nosi szkla kontaktowe. Najgorsze sa te blizny po laserze bo przez
            nie slabo widzi a nie mozna tego niczym skorygowacsad(. Ale ze wszystkim radzi
            sobie swietnie jak ktos go widzi pierwszy raz to nawet nie sadzi ze ma jakies
            problemy ze wzrokiem
            Pozdrawiam Ada
        • mama_oliwki1 Re: rehabilitacja zeza 24.07.05, 20:59
          mam pytanie moja niunia ma tez zezika i neurolog wspomniala cos o botulinie ale
          jakos niejestem jeszcze przekonana jakos sie boje we wrzesniu idziemy na
          kontrole do okulisty wiec napewno dowiem sie czegos wiecej. powiedz mi mialas
          obawy przed botulina (jakie moga byc powiklania)?????? pozdrawiam
    • tabaluga0 Re: rehabilitacja zeza 24.07.05, 21:22
      znalazlam forum o zezie i jakies tam artykuly, jeszcze nie czytalam ale
      przesylm wam link
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12236
    • tabaluga0 Re: rehabilitacja zeza 24.07.05, 22:04
      A jeszcze mam pytanie, na ile czasu zaklejacie oczko codzinnie, bo my godzine.
      • klaufil Re: rehabilitacja zeza 24.07.05, 22:10
        My zaklejamy oczko godzinę dziennie. pozdrawiamy
        • edytkax Re: rehabilitacja zeza 25.07.05, 10:53
          Mój Wiktor ma 15 m-cy (12,5 korygowane) ma lekkiego zezika, okulista kazała nam
          zakrapiać oczko atropiną przez 10 dni każdego m-ca raz jedno raz drugie i tak
          przez 4 m-ce potem miesiąc przerwy i do kontroli. Widzę, ze u waszych dzieci w
          ogóle nie stosują lekarze tej metody, sama się zastanawiam czy to dobrze tak.
          • ada28 Re: rehabilitacja zeza 25.07.05, 15:30
            Jezeli chodzi o moje obawy przed botoksem, to bardzo sie balam. Przyznam sie,
            ze modlilam sie zeby Lukaszek byl przeziebiony i zeby nie mogl miec botoksu. Po
            zabiegu cieszylam sie ze jednak byl zdrowy i mial to juz za soba. Lekarka
            powiedziala ze powiklan po botoksie nie ma. Botulina poraza zdrowe nerwy i te
            slabe musza zaczac pracowac a nie sie lenic. Tak to zrozumialam. Efekt
            zastrzyku byl u Lukasza taki ze po 7 dniach opadly mu powieki i z zeza
            zbieznego zrobil sie rozbiezny. Trwalo to okolo miesiaca a pozniej zaczelo
            wszystko wracac do normy. No i zez byl mniejszy.
            Odnosnie zaklejania oczek i zakraplania atropina to Lukasz tego nie mial.
            Lekarka powiedziala ze przy tak duzej wadzie to nie pomoze. Wiem tylko ze zeza
            powinno sie wyleczyc przed 2 rokiem zycia, tak twierdza rehabilitanci Lukasza.
            Wiec robimy wszystko co mozemy zeby nam sie to udalo, bo Lukasz ma 1,5
            roku.Przepraszam ze pisze czasami bez ladu i skladu ale spalam tylko 3 godziny.
          • mamaemmy Re: rehabilitacja zeza 25.07.05, 23:56
            edytkax napisała:

            okulista kazała nam
            >
            > zakrapiać oczko atropiną przez 10 dni każdego m-ca raz jedno raz drugie i tak
            > przez 4 m-ce potem miesiąc przerwy i do kontroli. Widzę, ze u waszych dzieci w
            > ogóle nie stosują lekarze tej metody, sama się zastanawiam czy to dobrze tak.


            Nie znam się na zezie,ale jak Emkę leczyli z retinopatii(IIIC,wylewy,wały i
            prawie odklejenie sią siatkówki)to tez miała oczne leki zapisane m.in.atropine i
            prednisoloneum,i tropicamidum,a żaden wczesniaczek z forum tego nie mial
            zaleconego...
            Dodam,że retinopatia zniknęła,dzięki Bogu.
Pełna wersja