Jestem mamą wakacyjną :o(

01.08.05, 09:05
No i się doczekałam .....
Moje dziecko zostało sprzedane na cały miesiąc na wieś .Nie wiem jak to będzie
co prawda na razie jeszcze nie zdążyłam zatęsknić choć cały czas myśle o
Jaśkim.
Ale czy wogóle da się to przeżyć .... zobaczymy !
Dziś pierwszy raz od prawie dwóch lat mogłam spokojnie się do pracy
wyszykować i nawet poprasowałam rano i kawę wypiłam i sniadanie zjadałam i
sie nigdzie nie śpieszyłam ....
Nawet do domu nie musze gnać ... Kurcze dziwnie jakoś .
A jak moje dziecię zniesie taka rozłąkę ...
Jestem pełna obaw i jakoś tak smutnawo troszkę

Pozdrawiam
Kasia bez Jasia surprised(
    • zorka7 Re: Jestem mamą wakacyjną :o( 01.08.05, 09:29
      A ja myślę, że to na dobre wyjdzie jednej i drugiej stronie. Wykorzystaj ten
      czas - idź do kawiarni, kina, zaszalej na wyprzedażach, moze jakiś wieczorny
      wypad do klubu, impreza z przyjaciółmi? Naładujesz akumulatorki na cały rok.
      Mały nabierze odporności, urośnie, nauczy się nowych rzeczy. Tylko
      pozazdrościć. My "sprzedaliśmy" małego na aż/tylko 6 dni. Mąż stęskniony był za
      Bartusiem niemiłosiernie, a ja...? Mi było przyjemnie, mimo tęsknoty. Może
      dlatego, ze siedzę z małym w domu i - jako mama po przejściach - jestem mocno
      zmęczona od ...jakiś 3-ch lat.
    • ola75 Re: Jestem mamą wakacyjną :o( 01.08.05, 09:56
      Odpoczywaj, odpoczywaj, odpoczywaj... u mnie w pracy każda
      koleżanka "sprzedaje" na wakacje dzieciaczki swoim rodzicom, a jeden kolega to
      nawet zawiózł do dziadków synka na dwa miesiące i twierdzi, że jeszcze się nie
      stęsknił wink

      Ola
    • tiya Re: Jestem mamą wakacyjną :o( 01.08.05, 13:54
      Kasiu, a nie przyjmuja tam jeszcze jakichs dzieci?wink Bo ja bym chętnie tę kawkę
      i śniadanie tak spokojnie... Trochę zazdroszczę smile
      A Ty korzystaj, wypocznij. Rozrywek do wyboru, do koloru- kino, tv, net, mąz... wink
Pełna wersja