Ola ukradła klucz z biurka z pokoju lekarskiego;)

10.08.05, 16:43
Olunia - oczywiście. Byłyśmy z Adką na badaniu bioderek w poradni
preluksacyjnej (wszystko ok). Adunia zachowała się super - nie ryczała, nie
obsikała lekarzasmile. A Olcia najpierw była "gwiazdą" poczekalni (czyli biegała
w kółko uśmiechając się do tłumu zirytowanych rodziców i wrzeszczących
maluchów), a potem świsnęła klucz z biurka w gabinecie lekarskim. Nikt tego
nie zauważył - my z mamą zajmowałyśmy się Adunią i jej bioderkami, lekarz
również, a pielęgniarka wypełniała jakieś papiery.
Lekarz widząc moją mamę zapytał z rezyglacją:"Co to, pani doktor, kolejna
wnuczka?". Czułam się tak jakbym produkowała je taśmowosmile)).
Ola była w ogóle w dobrym humorze bo jechała samochodem (taksówką).
pozdrawiam
    • mamaemmy Hahahahaha!!!:))) 10.08.05, 16:58
      A to łobuzicasmile
      A badanie jak wyszło?Dobrze,tak?
      • ania.silenter Re: Hahahahaha!!!:))) 10.08.05, 21:02
        mamaemmy napisała:

        > A badanie jak wyszło?Dobrze,tak?

        Tak, z bioderkami Ady wszystko w porządkusmile)).
        pozdrawiam
Pełna wersja