Pożegnanie z uwielbianym smoczkiem:(

21.08.05, 12:26
Olunia od wczoraj żegna się z ukochanym smoczkiem, bardzo to przeżywasad((.
Chodzi, szarpie się za bluzeczkę na piersiach i prosi mnie: "Da, da"sad.
Myślę, że nie miałabym tyle siły, aby go tak nagle odstawić, ale prawie się
oderwał i boję się, że w nocy mogłaby się mała nim udusićsad. Nie było więc
wyjścia. Szybki odwykwink. Poza tym kulinarnie bardzo się poprawiłasmile)) co po n
iej widaćwink - jada to co my (tylko bardziej pokrojone), czasem w ilościach
większych niż jasmile.
pozdrawiam
    • hanti Re: Pożegnanie z uwielbianym smoczkiem:( 21.08.05, 15:24
      biedna Olcia sad(( napwno nie jest to dla niej łatwe. Dobrze że moje bąble nie
      używają smoka smile bo mi już wystarczyły przeżycia związane z odstawianiem od piersi.
    • samboraga Do Ani:) - prywata 22.08.05, 12:20
      Aniu, masz może kontakt do gabinetu prof. Dębskiego? (będę czekała na mail na
      priv gazetowy) z góry dziękuję z odpowiedźsmile
Pełna wersja