kaja_81
26.08.05, 13:22
Moi Drodzy!
Niedawno dowiedziałam się o istnieniu tego forum, ale znajduję tu wiele
ciekawych tematów, które na pewno mi się przydadzą.
Mój synek - Mateusz urodził się 10 marca 2005 w 31 tyg. ciąży przez cesarskie
cięcie, 1450 g, 41 cm, 4-6-7-7 pkt, w szpitalu na Karowej. W szpitalu był 6
tygodni, z czego 4 tygodnie w inkubatorze. Na szczęście na OIOMIE był tylko
24 godziny, od razu sam oddychał. Teraz ma 5 i pół miesiąca, waży ok 6,5 kg,
ma ok 64 cm, jest ciągle usmiechnięty, bawi sie grzechotkami, przesypia całe
noce (raz tylko go karmię przez sen). Widze, że już powoli dogania
rówieśników. Bardzo chce siadać. Na szczęście jest zdrowiutki, retinopatia
się całkowicie wycofała, pani neurolog nie ma żadnych zastrzeżeń (juz jest
symetryczny), bioderka i słuch - ok, tylko jeszcze morfologię ma słabą i musi
dostawać Hemofer. Od niedawna dostaje troche jabłuszka i marchewkę. Jabłuszko
jest be, ale marchewka może być.
Niestety, nie umiem zamieszczać zdjęć, dlatego nie pochwalę się moim cudem.
Pozdrawiam,
Kaja