Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!!

19.09.05, 09:55
To chyba faktycznie przełom ten 7 miesiac(korygowany,oczywiście).Emma wczoraj zaczęła w końcu raczkować,troszkę jej wczesniej pomagałam w domu..A to dlatego jej pomagałam,bo Emka postawiona przy wersalce już ..STOI!!!Co więcej z asekuracja sama się podnosić chce ,ale oczywiście na to jej nie pozwalamsmile A chciałam,żeby raczkowała-poczytałam na ten temat wiele dobrego w neciesmile

No i wreszcie nie ma "opóznienia mowy" bo rozgadała się na całego(wreszcie przynosi efekt czytanie jej wierszyków i bajek)i składa wszystkie możliwe sylabysmile
No i znikły zachowania"autystyczne",nim zdążyłam jej kupić syrop energizujacy polecony przez neurologsmile))Był taki dobry,że sama recepta wystarczyłasmile)))

Emka wreszcie zachowuje się jak każdy inny dzidziuśbig_grin
Więcej opiszę w naszym wątku,jak skonczy 7 miesięcy korygowane(dzis skonczyła 10 metrykalnych),tylko chciałam się z Wami tym podzielićsmile

Miłego tygodnia;DDDD
    • mamaigora1 Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 10:05
      Jest super!!!
    • ania.silenter Hip, hip hurrrra dla dzielnej Emusi!!!:) n/t 19.09.05, 14:16

    • hania.wiecewicz Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 14:20
      strasznie sie cieszymy - zdolna dziewczynka:0)))
      Swoja drogą doradz mi jak stymulujesz Emme jak napisalas w swoim poscie. Moj maly ma 5 m-cy, 3,5 korygowanego co moge robic?
      Kupilam mu swiat odkryc za Twoja rada ale nie za bardzo sie interesuje jeszcze. Lubi muzyczny ocean bo nie trzeba wiele robic tylko mama kreci rybka:0))
      Lubi karuzelke tiny love. Mata edukacyjna beeeeeeeee.


      buziaki
      Hania
    • tiya Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 14:38
      Ależ wyrwała panienka! Gratulujemy smile
    • aga5521 Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 14:49
      Wielkie gratulacje dla Emusi. Tak trzymać!!!
      • mamaemmy Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 15:19
        Dzięki dziewczyny!!!
        W imieniu mojej dzielnej córki takżesmile))

        A teraz napiszę o tym stymulowaniu,bo to zawsze komuś się może przydać.
        Ja mam akurat ten komfort,że jestem non stop z Emmą.
        Przeczytałam na ten temat dużo,rozmawiałam z psychologiem, z neurologiem ,z pediatrą i mniej więcej Ci,Haniu napisze co robię

        czytam Emmie około godziny dziennie(poważnie)oczywiscie w ratach i to głównie wierszyki,bo prozy na głos czytac nie lubię;

        cały czas teraz z nią rozmawiam(dawniej tego nie robiłam,i Emma w sumie pózno coś zagadała);

        świat odkryć na początku był nie odkryty,teraz ja jej pokazuje co się robi(np ciagnę za wajchę) i robię to samo z jej łapka.Oczywiście cały czas plotę coś do niej;

        u mnie leci muzyka bobasa i Mozart-wg mojej neurolog to działa dobrze na rozwój mózgu;

        powtarzałam wszystko to co robiła z nią rehabilitantka-u nas każda rehabilitacja kończyła się moim powtarzaniem z Emmą nowych ćwiczen,żebym potem ćwiczyła z nią to w domu;

        ciągle machałam jej przed nosem jakimiś zabawkami,tracałam ją w łapki,wkładałam zabawki do ręki i "zabierałam"

        śpiewam jej ...mam nadzieję,że po tym nie bedzie mieć jakichś uszczerbków na zdrowiusmile))

        dotykam ja przeróżnymi fakturami materiałów

        dawniej masowałam ja masażem Shantala,teraz juz nie dam rady,bo ona uciekasmile
        kazałam jej ciągle powtarzać:powiedz GRRR,no powiedz,powiedz DADA-czasem uda jej się teraz powtórzyć coś w miare podobnie.;

        nad łożkiem ma porozwieszane codziennie nowe plansze z Zabaw fundamentalnych(a także są one na www.pampers.pl,tylko trzeba mieć drukarkę;

        jak jest mąż to bujamy ją w kocu( z zabaw fundamentalnych dowiedziałam się,że to działa dobrze na koordynacje ruchów)

        tańczę z nią w takt muzyki;

        jak była malutka to kupiłam kolorowe ,frotki ,przyczepiłam dzwoneczek i nakładałam jej na stópki,by je zauważyła(są w sklepach skarpetki z grzechotką,ale ja to dopiero teraz wiem,jak Emka juz dawno stopy do buzi ładować chcę;

        łapię każdą okazję,by Emma miała kontakt z dziećmi(oczywiście zdrowymi)one niesamowicie stymulują i to całkiem naturalniebig_grinprzyznam się,że często potem powtarzam ich gesty,zabawy,jak mnie ktoś obserwowałby,to pomyślałby,że uciekłam z psychiatryka,cha,cha,cha,ale mam to w nosie,najważniejsze,że działa!

        tyle pamiętam,jak sobie coś przypomnę,to jeszcze napiszę,w sumie zajmuje mi to prawie cały dzień,ale daje jej też czas na samodzielną zabawę

        acha-jeszcze coś,co Kasia_kp mi mówiła(pozdrawiam,Kasiu)na dziecko idealnie działają wszelkiego rodzaju wyjazdy,na dzień,czy dwa,a nawet dłużej.to prawda,że dziecko jest po nich lepiej rozwiniete;

        Pozdrawiamsmile))
        Danta
    • kotorybka Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 15:24
      Baaaardzo się cieszę, że Emmusia już dobiegła (ba, prześciga!) rówieśników. Zobaczysz, będzie z niej taki
      żywioł, że może nieraz z utęsknieniem wspomnisz te czasy kiedy malutka jeszcze tylko próbowala się
      poruszać ;-D
      Przesyłamy całusy dla ślicznej pannicy - na pewno jeszcze nieraz zaskoczy swoich rodziców smile
      *******
      Mój Matti-nowe zdjęcia
      • mamaemmy Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 16:57
        Cha,chacha-Kotorybko nie żartuj,jeszcze nie przegoniła;D
        Ale przegoni!

        Jeszcze zapomniałam o najważniejszym,jeśli chodzi o stymulowanie rozwoju dzieciatka.
        PRZYTULANIE!Noszenie,tulenie,całowanie,głaskanie-to jest najważniejszesmile

        Nie słuchaj,że się dziecko przyzwyczai i bedzie małym terrorystą.Bzdury!
        Naszym wcześniaczkom zabrakło tego kołysania i utulenia w brzuszku mamusi,więc trzeba im to teraz zapewnić..
        • kotorybka Re: Emma... 19.09.05, 17:54
          Danto kochana, ty myślisz że Emma jeszcze nie przegoniła rówieśników, a ja Ci powiem, że w wieku 10
          miesięcy mój Matti (wielki, zdrowy z niego chłopak, urodzony 6 dni PO terminie) jeszcze nie raczkował
          tylko się "czołgał" (co prawda bardzo sprawnie, z szybkością światła), prawdziwe raczkowanie dopiero
          opanował mając 11 miesięcy!

          A przytulanie naprawdę jest najlepszą (i najtańszą) terapią pod słońcem...
          smile
          *******
          Mój Matti-nowe zdjęcia
          • mamaemmy Re: Emma... 19.09.05, 18:01
            smile)))
    • tabaluga0 Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 18:49
      a nie mówiał ze ruszy
      • tabaluga0 Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 19.09.05, 19:56
        Przeczytalam twoje metody stymulacji, i u nas jest tak samo, chyba robie to
        instynktownie, tez siedze z Szymkiem w domu, bo nie pracuję, spiewam, rozmawiam
        z nim itd, tylko muzyka u nas nie leci, chyba ze Szymon dorwie sie do pilota i
        sam sobie właczy.On jest taki milusiński, lubi całuski i przytulanie.Ale
        faktycznie trzeba im to zrekompensowac, tyle czasu lezały w szklarniach wiec
        teraz nalezy im sie to co najlepsze.
        Pozdrawiam i zycze sukcesów
    • anka241 Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 20.09.05, 11:36
      Brawo Emka !!!!!!!Całuski i uściski
      ania i
      nadia
      • hania.wiecewicz Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 20.09.05, 17:07
        :0) tzn w takim razie ze dobrze stymuluje swojego niunia, przytualmy sie duzo

        pozdrawiam
        Hania
    • mama_oliwki1 Re: Emma... RACZKUJE,STOI i SYLABIZUJE!!! 20.09.05, 17:20
      BRAWO!!!!!! moje gratulacjesmile oby tak dalej smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja