SMOCZEK - przygotowujący do karmienia z piersi

26.09.05, 23:57
Mój synek je z butelki (jeszcze w szpitalu)jednak rozpoczeliśmy nieśmiałe
próby jedzenia z piersi. Czy macie pomysł jaki kupić smoczek i butelkę aby
było mu jak najłatwiej przestawić się na pierś bo z obecnego smoczka bebilon
leci nawet wówczas gdy nie ciągnie sad sad
    • baszkas Re: SMOCZEK - przygotowujący do karmienia z piers 27.09.05, 08:42
      Ja polecam smoczki NUK'a - nie maja dziurki na samym czubku (jak avent, canpol
      itp), tylko z boku, co powoduje, ze: 1. mleczko nie leci tak zupelnie od razu,
      tylko dzidzia musi troche 'ciagnac' 2. przy przechyleniu butelki na samym
      poczatku mleko nie 'sika' gleboko do buzki, jak to sie dzieje w przypadku
      zwyklych smoczkow. U nas sie sprawdzily, a Ala dopiero po 4 miesiacach od
      urodzenia (32 tydz, 1190g) przestawila sie na pierssmile) Nie wiem, czy to zbieg
      okolicznosci, bo stalo sie to w jakies dwa tygodnie po zmianie smoczka
      (wczesniej canpol), czy po prostu 'urosla' wtedy juz na tyle, ze miala
      wystarczajaco sily, zeby possac dluzej niz kilka minutek. Avent u nas sie
      wogole nie sprawdzil - za twardy byl ogolnie, no i Ala byla przyzwyczajaona juz
      do szpitalnych smoczkow - lateksowych, miekkich i oczywiscie z duuuzo dziura,
      coby szybko sie karmilouncertain (karmienie szpitalnym smoczkiem polegalo na wlewaniu
      dziecku mleka prawie ze do przelyku prosto).
      Zycze powodzenia i duuuuzo ciepliwosci w przystawianiu do piersismile)
      Pozdrawiam,
      Basia
      • malta20 Re: SMOCZEK - przygotowujący do karmienia z piers 27.09.05, 13:32
        My wyszliśmy ze szpitala 23 września. Próby karmienia w szpitalu mieliśmy może
        ze 3. Po wyjściu jednak prawie cały czas Danielek ssie pierś, tylko w nocy może
        z dwa razy dam mu butle,żeby było troszke szybciej. Dziś idziemy do lakarza i
        się zważymy. Zobaczymy czy lepiej przybiera na wadze niż w szpitalu na samej
        butli. A co do smoczków (bo odbiegłam od tematu) to mój syneczek wogóle nie chce
        smoka, nie wiem dlaczego ale go wypluwa, więc chyba na smoku nie bardzo da się
        nauczyć ssać z piersi. Zycze powodzenia w karmieniu i szybkiego powrotu do
        domku, który jest chyba coraz bliżej wink
        Pozdrawiamy,
        Marta i Danielek (dziś ma już miesiąc)
Pełna wersja