rehabilitacja - już sama nie wiem

10.10.05, 16:52
W zeszłym tygodniu byliśmy z Matem na Karowej na usg główki i potem w
poradni. Na usg już wszystko ok. Doktor poiwedział, że już nie ma śladów po
wylewach, a pani neonatolog pochwaliła Mateuszka, powiedziała, że pięknie się
rozwija jak na swój wiek skorygowany (7 - 2 = 5 m-cy) i wcale nie trzeba
go "przyspieszać" w rozwoju, bo ma jeszcze czas, żeby nadrobić i dogonić
rówieśników. Natomiast rehabilitantaka, do której chodzimy co miesiąc zadaje
nam ćwiczenia mające na celu właśnie przyśpieszenie jego rozwoju i zawsze
mówi, że on powinien już tak się podnosić czy tak podpirać rączkami.
I teraz biję się z myślami, czy konieczne są te ćwiczenia. Nie ukrywam, że te
wizyty u rehabilitantki trochę obciążają nasz domowy budżet. Ostatnio
zaczęliśmy z małym chodzić na basen, gdzie są zajęcia dla bobasów. Może to mu
wystarczy? Już sama nie wiem, poradźcie.

Pozdrawiam,
Kaja
    • beciakoz Re: rehabilitacja - już sama nie wiem 10.10.05, 17:24
      Odwiedz neurologa to będziesz pewna, skoro miał wylewy to warto i jeszcze
      lekarza rehabilitacji medycznej jest właśnie od takich rzeczy, to on a nie
      rehabilitant zaleca czy dziecko ma mieć wspomagany rozwój ruchowy czy tak jest
      dobrze. Basen jest super i dziecko dużo nadrabia ale jak masz wątpliwości to
      idź do lekarza. Czy miałaś kontrolę u neurologa, wcześniaki powinny.
      • hanti Re: rehabilitacja - już sama nie wiem 10.10.05, 20:06
        ja zawsze bardziej biorę sobie do serca to co mówi rehabilitant, a to dlatego że
        mój rehabilitant widuje Karolke trzy razy w tygodniu, Karolka go zna i zachowuje
        się przy nim swobodnie. Natomiast neurolog widuje Karolkę raz na trzy miesiące.
        Aaaaaa i tak zazwyczaj po jakimś czasie lekarz zauważa to co rehabilitant
        widział dużo wcześniej. Ale decyzja należy do Ciebie, tylko pamiętaj że
        ćwiczenia niepotrzebne nie zaszkodzą, natomiast ich brak kiedy są potrzebne bardzo
        Pozdrawiam
Pełna wersja