przykre, bardzo przykre....

12.10.05, 08:31
pozwolę sobie odesłać Was na forum "chore...."

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=30290924
    • zorka7 Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 08:47
      Ryczę jak bóbr.

    • mamaemmy Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 09:35
      tez sie poryczałam..
      ciekawe ile dzieci tak zmarło i było to zrzucone na karb wczesniactwa?

      Macie nr do tego odziału?Bardzo proszę jesli tak.
      • simonhektor Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 09:49
        No i mi pociekly lzy....

        Jezeli te podle wiedzmy nie wyladuja przynajmniej na rok w ciupie, to nie ma
        sprawiedliwosci w tym kraju!
    • ania.silenter a to mój post z e-mamy o tym: 12.10.05, 10:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=30293840&a=30296411
      smutno misad((. Wam pewnie też...
      pozdrawiam
    • ola75 Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 10:17
      SKANDAL, w głowie się nie mieści, jestem pełna gniewu, przerażenia, bólu,
      smutku...

      Ola
    • mamaigora1 Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 10:39
      Skandal!!!
      Nie podarowałabym takim pielęgniarkom gdyby to moje dziecko tak szkrzywdziły!!!
    • hankam Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 12:19
      Makabreska. W głowie się nie mieści.
      • edytkax Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 12:44
        czytałam niemieści mie się to w głowie jak dorosłe kobiety (ok 30 lat), matki
        mogły coś takiego zrobic?
        Jedna? no mógłaby być chora psychicznie i jakimś cudem tam pracowała ale więcej
        kobiet? to po prostu skandal!
        • tutelitury Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 13:21
          To jednak nie kobiety ani matki to jakieś potwory.
          Wgłowie się nie mieści co się teraz wyrabia.
          Brak słów, albo nawet zadużo nasuwa mi się na język, jak tak możnasad
          Co one sobie myślały, przecież ból już płód czuje a co dopiero takie maleństwo
    • tiya Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 13:19
      Siedzac przy kompie rzucam k.rwami. To się nie miesci w głowie. Jakiś koszmar.
    • aga5521 Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 14:50
      Nie mogę patrzeć na te zdjęcia,bo mnie ściska w gardle.Jak bym dorwała jedną i
      drugą to nie ręczę za siebie.Mój skarbek najmniej ważył 1190g więc można
      powiedzieć,że wyglądał jak to dzieciątko.Nie chcę nawet myśleć, że ktoś mógł
      się z nim tak "bawić".Mam nadzieję, że konsekwencje zostaną wyciągnięte i
      rodzice dzieci na tym oddziale nie popuszczą.
    • nicolaya79 Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 15:09
      Dziewczyny, to link do strony kontaktu ze szpitalem (wzięłam z forum niemowle). Piszmy, moze to coś da? Mam nadzieję,że te potwory już nie pracują!Ryczę od rana, jak sobie tylko o przypomnę o tym co maleństwo czuło. Koszmar..
    • nicolaya79 Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 15:10
      sorki, z nerwów za szybko enter
      www.gczdim.katowice.pl/Info/kontakt.php
    • kasiamarias Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 18:28
      to jest oburzające! a przykro to nam mamom jest... i pewnie innym pielęgniarkom
      dobrze opiekującym się dziećmi. takie zdarzenie wogóle nie powinno mieć
      miejsca. pytanie: ile razy "bawiły" sie w ten sposób zanim wpadły na pomysł
      zrobienia sobie zdjęć i po co komu takie zdjęcia? do postawienia na komodzie?!
      obiłabym takiej...
      • emilka74 Re: przykre, bardzo przykre.... 12.10.05, 18:49
        no hej wam wszystkim dawno mnie tu nie było. pisze by również uwolnić swoje
        emocje to co zrobiły te panie to poprostu ................. życie . był kiedys
        cudny człowiek w bałej szacie to on wielbił życie zwłaszcza takich małych
        istot. i to jego słowa gdzieś we mnie mówią że to ludzie ludziom zgotują ten
        piekielny ból nikt inny .ale i takim osobom trzeba przebaczyć. ukarać lecz
        również wybaczyć. świat nie jest tak piekielnie zły. ja w to wierze bo dziś
        wiara to wszystko co mam. wierze że jest pełno wielkich ludzi którzy na codzien
        zmagają sie z trudem wykonywanej pracy i im ani na chwile nie odbije za co z
        całgo serca dziękuje bo cóż innego zrobić wierzyć trzeba wierzyć w ludzi i
        eliminowac takie jednostki oby było ich jak najmniej.



        tatus Emilki
        ps .
        otrzyjcie łzy wasze pociechy dziś są wielkie i inne też będą miały na to
        szanse zobaczycie ja w to wierze !!!!!
Pełna wersja