mamaemmy
18.10.05, 01:43
Moje dziecko uwielbia dwie rzeczy,a właściwie to trzy
dotykać dzwoneczków-mama musi podniesc-ale sama wie,gdzie dzwoneczki są
ROZMAWIAC z Panem Jezusem na krzyżu-to ostatnio jest nr 1-pokazałam jej gdzie jest Bozia i teraz co chwila musze ją tam podnosić-patrzy się na krzyż i się cieszy,wymachuje rękami ,śmieję się,gaworzy do niego z łóżeczka i mówi jakieś wymyślone słowa na moją prośbę:powiedz coś do Bozi...W swoim wymyslonym języku "powtarza"modlitwy za mną za inne dzieci
no i trzecia rzecz-raczkuje do sofy,wspina się i trzymając się jej przejdzie kawałek(zdjęcie na Zobaczcie w sygnaturce),a jak jej się poda ręce to "idzie" ze śmiechem do mnie.
Jest niesamowita...
Wszystkim Wam życzę jeszcze większych sukcesów z całego serca!
Danta
p.s.Oglądałyście"Zielone drzwi"?Był tam wczesniak z mpd,miał chyba 700gram po urodzeniu,miał nie słyszec,nie chodzić,nie siedziec...Blablabla.Dzis to ZDROWY czterolatek,biegający i dający siły lekarzom do ratowania takich maleństw.
Ja miałam łzy w oczach-od razu pomyślałam o naszej Karolce.Że ona też taka kiedyś będzie.
Hanti-juz wkrótce!