Nasze kolejne cuda i cudeńka...

18.10.05, 01:43
Moje dziecko uwielbia dwie rzeczy,a właściwie to trzy

dotykać dzwoneczków-mama musi podniesc-ale sama wie,gdzie dzwoneczki są

ROZMAWIAC z Panem Jezusem na krzyżu-to ostatnio jest nr 1-pokazałam jej gdzie jest Bozia i teraz co chwila musze ją tam podnosić-patrzy się na krzyż i się cieszy,wymachuje rękami ,śmieję się,gaworzy do niego z łóżeczka i mówi jakieś wymyślone słowa na moją prośbę:powiedz coś do Bozi...W swoim wymyslonym języku "powtarza"modlitwy za mną za inne dziecismile

no i trzecia rzecz-raczkuje do sofy,wspina się i trzymając się jej przejdzie kawałek(zdjęcie na Zobaczcie w sygnaturce),a jak jej się poda ręce to "idzie" ze śmiechem do mnie.
Jest niesamowita...

Wszystkim Wam życzę jeszcze większych sukcesów z całego serca!

Danta

p.s.Oglądałyście"Zielone drzwi"?Był tam wczesniak z mpd,miał chyba 700gram po urodzeniu,miał nie słyszec,nie chodzić,nie siedziec...Blablabla.Dzis to ZDROWY czterolatek,biegający i dający siły lekarzom do ratowania takich maleństw.
Ja miałam łzy w oczach-od razu pomyślałam o naszej Karolce.Że ona też taka kiedyś będzie.
Hanti-juz wkrótce!
    • tabaluga0 Re: Nasze kolejne cuda i cudeńka... 18.10.05, 09:58
      Emma to zaczyna pokazywać na co ją stać. Zaraz bedzie włazic wszędzie jak
      Szymon , ponabija sobie mnóstwo guzów. My juz kupiliśmy buciki ortopedyczne.A
      pamietam jak pisałas: autyzm i takie tam straszne rzeczy. Kochana o czym ty
      myślałaśsmileNigdy wiecej tego nie rób!!!Twoje dziecko jest cudowne i tylko takie
      mysli masz mieć w głowie.


      A Kuba z tego filmu urodził sie w tym szpitalu co Szymon, pielegniarki mowily
      ze miał duze problemy z jedzeniem i oddychaniem, a teraz chodzi, nawet bez
      okularków.I jest zdrowy. Z resztą widziałam tez inne dzieci z tego szpitala
      które miały nie chodzic bo miały wylewy 3 i 4 stopnia i chodza a nawet biegają
      (czasami w przychodni widzę takie maluchy a potem doktorka opowiada nam o nich
      jakie to mialy być roślinki).Wiem ze nie kazdy ma takie takie szczęscie ale
      nasze dzieciaki maja szczescie i bedą zdrowe.
      I KAROLKA TEŻ!!!!!!!!!Słyszysz Hanti?!!!!!Karolka też!!!
      • mamaemmy Re: Nasze kolejne cuda i cudeńka... 19.10.05, 00:11
        smile)
        Teraz to ja na forum tylko z doskoku wpadamsmile
        Bo Emka juz nie jest leżącym lub słabo raczkującym dzieckiem-łazi i wstaje wszędzie,jak Twój Szymonek!

        Co do tych dzieciaczków,to ja wierze w cuda po prostu,bo takie sąsmileZreszta przekonamy się juz niedługo jak wszystkie nasze wczesniaczki będa chodzić!

        A napisz mi Kasiu jakie te buty ortopedyczne kupiliście?Jakiej firmy,za ile itd?
        Dzięki za zdjęcia,bo chyba Ci nawet nie zdążyłam odpisać.Ze wszystkim jestem do tyłu..z braku czasu.Niewiem co za idiota wymyślił stwierdzenie,że na wychowawczym się kobiety nudzą i cierpią na nadmiar czasu?
        Bo ja go mam wciąz za mało.
        Emka jutro konczy 11 miesięcy metrykalnych..Boże rok temu myślałam ile jeszcze mam czasu do porodu...
        • tiya Danta, Kasia :) 19.10.05, 08:11
          Wasze szkraby po prostu zadziwiają... I to mnie bardzo cieszy smile

          • mamaigora1 Re: Danta, Kasia :) 19.10.05, 09:00
            Dziewczyny,
            patrzcie na nasze starszaki i je przeganiajcie wink)))
          • hanti Re: Danta, Kasia :) 19.10.05, 12:46
            dziewczyny cóż mogę powiedzieć.....kochane jesteście smile)))))))))))))
            Buźka smile
    • minkapinka Re: Nasze kolejne cuda i cudeńka... 19.10.05, 10:26
      Gratulacje!!! Nawet nie wiesz, jak się cieszę!!!!!!
      Zoska w tym wieku ani nie stała ani nie siedziała.
      • mlagodna Normalnie pognała do przodu 22.10.05, 00:54
        widzę że skok wzrostowy jest normalnie ogrooomny smile
        Jejku gratulujemy postępów. Na zdjeciach mała baletnica jest przesliczna smile
        Superowa!
        Naszego Grzesia trzeba jeszcze popychać do raczków. A pani nam kazała po
        pełzanie wrócić... sad
        • anetuchap Re: Normalnie pognała do przodu 24.10.05, 20:35
          Danta,twoja córcia jest cudowna!
          A jaka jest dumna z siebie!
          A my patrzymy i podziwiamy i szczęśliwimy się.
          Gdy oglądałam jej zdjęcia z tą maszynerią na
          malutkiej twarzyczce to w gardle mnie ściskało.
          Boże jaką ogromną siłę ma w sobie Emmusia
          i tak bardzo walczyła aby żyć.
          A teraz widzę zdjęcia małej zdrowej księżniczki.
          Nasze dzieci potrafią zdziałać cuda!

          Moja Lenka(29tydz,1250g) nie do końca "wyszła"
          z wcześniactwa.Dziś ma 4,5 roku i zdiagnozowane
          porażenie mózgowe.Bardzo bardzo mnie to bolisad
          Przecież to jest wątek radosny,wypłaczę się kiedy indziej.
          Lenula ma bardzo łagodną postać tego choróbska.
          I też dokonuje cudów.A to jej ostatnie:
          -wchodzi i schodzi bez żadnego trzymania!
          -potrafi podskoczyć obunóż(dwiema nogami naraz)
          Ostatnio w przypływie miłości rzekła:
          "mamusiu kocham cię jak stały ząb"
          Jestem z niej bardzo dumna!
          • mamaemmy do Anetuchap 24.10.05, 22:01
            smile)

            Ależ porazenie mózgowe to tylko taki worek do którego lekarze wrzucaja różne rzeczy,przeciez to nie jest żaden wyrok!
            Lenka jak widzę dobrze sobie radzi,zobaczysz,za jakiś czas ludzie beda sie dziwnie patrzec na Ciebie jak będziesz im mowić,ze Twoja córeczka miała to zdiagnozowanesmilebo nic nie będzie znac!
            Pomyśl w ten sposób-moja Emka miała mniejsze szanse na wzrok-miała ROP IIIC,po której 80% dzieci jest niewidomych...A teraz nawet zeza nie masmile
            Kiedys na forum rehabilitacja,dziewczyna się wypowiadała,że jej synek ma dpm i ,że jedyne z tego co zostało,to to,że nie może szaleć z dziecmi w piłke,jest gorszy z wf-u itd...
            Życzę dużo zdrówka,wiary i pozytywnego myslenia!
            polecam rady z książki"potęga podświadomości"smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja