kaja_81
19.10.05, 12:51
Dzisiaj mój synek spadł mi z łóżka. Wiem, moja wina, nie upilnowałam go. Na
szczęście nic się nie stało, ni spadł bezpośrednio na podłogę, ale uderzył
się w główkę. Chyba też niezbyt mocno, bardziej chyba się wystraszył, ale
nabił sobie małego guza. Nie wiem jakie mogą teraz być tego konsekwencje i
czy powinnam się denerwować? Na co zwrócić uwagę w zachowaniu synka? A może
po prostu czasem takie wypadki się zdarzają? Mat jest jeszcze mały, ma 7 m-cy.
Kaja