SI - integracja sensoryczna....

21.10.05, 22:59
dziewczyny, napiszcie o tym coś więcej... na czym to polega, jakie to
ćwiczenia, komu są zalecane i w jakim przypadku
Pani doktor wspominała mi o tym podczas wizyty - chciałabym się dowiedzieć
czegoś więcej
będę wdzieczna za każdą informację

Ela
    • hankam Re: SI - integracja sensoryczna.... 24.10.05, 10:42
      Poszukaj na stronie Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Integracji
      Sensorycznej - chyba pstis.org.pl.
      Moja córka w wieku pięciu lat zamieniła się w agresywną wścieklicę - wcześniej
      była dziwna. Okazało się, ze po wcześniactwie została jej nadwrażliwość wielu
      zmysłów, przede wszystkim dotyku, węchu, sluchu, zaburzony zmysł równowagi. Że
      ruch i zamieszanie wokół niej meczą ją bardzo i gdy ma dość - wybucha. Że
      pozostała jej niewielka asymetria. Zrozumiałam wreszcie, dlaczego nie jest
      dzielna, tylko tak strasznie płacze przy każdym skaleczeniu, odrywaniu plastra,
      dlaczego tak panicznie boi się zastrzyków - dziś wszystkie robimy z maścią
      Emla, a i tak muszę ją obezwładnić. Kiedyś uważałam to wszystko za histerię.
      Gdy krzyczała przy stole, że rosół ohydnie śmierdzi, było mi przykro, że chce
      być taka zlośliwa. W przedszkolu tak strasznie dokuczała dzieciom - była
      nielubiana przez nie i przez wychowawczynie. Uważałam to wszystko za swoją
      porażkę wychowawczą.
      Po roku terapii SI jest dużo lepiej - żałuję tylko, że tak późno na to
      trafiłyśmy.
      Życzę powodzenia.
      • mamaemmy Re: SI - integracja sensoryczna.... 24.10.05, 11:23
        HEJ
        My elementy SI tez miałyśmy wciagnięte do rehabilitacji,pamietam jak się przestraszyłam,jak zobaczyłam to na jej karcie.
        Ale potem poczytałam w necie i juz było mi lepiejsmile
        Dzieki SI to dużo większe zaburzenia sie leczyło,a Em miała)opóznienie w stosunkach społecnych-pierwszy usmiech,śmiech,wodzenie wzrokiem,śmiech na mój widok,wyciaganie łap do mnie-wszystko miała troche pózniej.
        No i jak widac u nas pomogłosmile

        A do Hankam-bardzo cieszę się,że Joasia zaczeła tą SI-zobaczysz,niedługo będzie dużo lepiej!Ja pamiętam moje przedszkole-mnóstwo dzieci miało takie zaburzenia,z których oczywiscie wyrosłysmilebez nieczegosmile A co dopiero z SI.
        A 7 lat,to znów nie tak wiele-powodzenia!
Pełna wersja