kaja_81
24.10.05, 12:29
Dwa dni temu w nocy zaczęłam wymiotować, a później dostałam biegunki.
Następnego dnia, mój mąż to samo, ale nie wymiotował, a na wieczór Mateusz
dostał gorączki i biegunki. Dzień później to już nie była zwykła biegunka,
ale dosłownie się z niego lało i gorączka powyżej 39. Zawołaliśmy lekarza,
któy na szczęście nas uspokoił i zaleciła dietę i pojenie dziecka w dużych
ilościach. Powiedział, ze to trwa do 3 dni, ale dziecko w tym czasie bardzo
się źle czuje i bardzo boli brzuszek. Mi i mężowi przeszło po 24 godz, Mat
już prawie zdrowy. Podobno teraz panuje ten wirus, więc uważajcie na swoje
pociechy!
Życzę dużo zdrówka,
Kaja