jeden wcześniak ze zdjęć zmarł :-(

25.10.05, 15:54
Przed chwilą w radio podaną taką wiadomość przekazaną przez prokuraturę. To
straszna tragedia. Mam nadzieję, że te "panie" poniosą zasłużoną karę.
    • moni_flis Re: jeden wcześniak ze zdjęć zmarł :-( 25.10.05, 16:20
      Oto wiecej informacji: wiadomosci.onet.pl/1185010,11,item.html

      • mamaemmy Re: jeden wcześniak ze zdjęć zmarł :-( 25.10.05, 16:52
        koszmar
        był w ciezkim stanie
        a te pizdy miały zabawe
        • moni_flis Re: jeden wcześniak ze zdjęć zmarł :-( 25.10.05, 16:54
          Te madre pielegniareczki powinny byc oskarzone nie o;narazenie zdrowia, ale za
          nieumyslne spowodowanie smierci!
    • kasiamarysia1 Re: jeden wcześniak ze zdjęć zmarł :-( 25.10.05, 17:06
      Zabilabym je.Zwykle suki.
      • emilka74 ach ............. 25.10.05, 17:50
        słów pewno szkoda .........


        niech następny nasz mały aniołek tam u góry przeprosi za nasze błędy
        może choć sam Bóg im wybaczy i my postarajmy sie wybaczyć
        złość niech minie niech ludzie w końcu zaczną wyciągać wnioski
        niech będą lepsi bo gorsi już chyba nie mogą być

        tatuś Emilki bedzie lepiej ja w to wierze moja wiara to wszystko co mam......
        • lanre2 Mamy wczesniakiw im nigdy tego nie wybaczą 25.10.05, 18:25
          ...chyba , że byłyby Bogiem
          Ela
    • mamaigora1 Re: jeden wcześniak ze zdjęć zmarł :-( 25.10.05, 19:20
      Tak a tragedia jest tym większa, że Maluch ten od poczatku swego zycia byl w
      stanie ciezkim - jak mozna dziecko z intensywnej terapii wyjmować na dłużej z
      inkubatora???
      Rozumiem uczucia matki Malca, która ze łzami w oczach mówi, że jej lekarze nie
      pozwolili nawet synka dotykać, a co dopiero brac na ręce...
      Niepojete!!!
      • gruchotka Re: jeden wcześniak ze zdjęć zmarł :-( 25.10.05, 20:03
        Ale te dzieci na zdjęciach nie są w stanie ciężkim, nie są nawet
        podłączone do respiratora. Poczekajmy na analizę antropologiczną.
        W całej tej sytuacji, jak widać, silne jest oddziaływanie "mediów".

        Mam nadzieję, że dzięki tej całej, trudnej historii przede wszstkim
        pod obserwację bedą wzięte szpitale z oddziałami neonatologiczymi.
        I żadna mam nie będzie przechodziła tego, co ja, z moim Mateuszem
        (też z 26 tyg.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja