nie chce jeść! co robić?

30.10.05, 21:29
Coreczeka stanowczo odmawia jedzenia od środy. Nie przyjmuje prawie wcale
stałych pokarmów. Rano pije butle kakao a wieczorem butle kaszki i na tym
kończy się jedzenie w ciągu dnia. Owszem jest herbatka, soczek, ale obiadek -
beee. Juz nie mam pomysłu co w nią wcisnąć, wszystkie ulubione potrawy jak
makaronik, ryż, rosołek z kluskami i kilka innych sa beee od środy. Nie
przechodzi też jogurt i temu podobne.
Może to zęby... w tej chwili wychodzi jej bardzo dużo, dwójki dolne, trzonowe
górne i dolne.
Macie jakieś pomysły jak przemycić jedzenie? Coś wartościowego?
Czy Wasze maluszki też miały takie dni niejedzenia?
Co robiłyście wówczas?
Ja już sie denerwuję, bo to za długo trwa.
    • emilka74 Re: nie chce jeść! co robić? 30.10.05, 21:40
      tak mieliśmy i to całkiem niedawno.Trwało bardzo długo bo aż 2 miesiące,a potem
      stopniowo zaczynała jeśc.Teraz juz jest super.A w tamtych trudnych chwilach
      moje mleczko wróciło do łask(bo jeszcze karmię)Nie karmiliśmy jej wtedy na siłę
      bo to właśnie z tego powodu miała awersje do jedzonka(wcześniej
      uskutecznialiśmy takie metody).Teraz tez miewa gorsze dni kiedy wychodza ząbki,
      ostatnio czwórka,ale to mija po paru dniach.U nas działa jedzenie w trakcie
      chodzenia, kiedy juz jej sie znudzi jesc jak człowiek-siedząc,i wtedy mogłaby
      jeśc cały dzień byleby tylko chodzić-jeszcze nie samodzielnie.
      pozdrawiam mama Emi
      • hania.wiecewicz Re: nie chce jeść! co robić? 31.10.05, 16:40
        ja tez mam ten problem
        maly zjada mleczko rankiem i wieczorem ok 120 ml no i pokarmy stale deserek, obiad, dodalam deserek ale mleczka i picia to nie za bardzo.
        Mam nadzieje ze chociaz pil bedzie lepiej.

        Pozdrawiam
        Hania
    • monika20055 Re: nie chce jeść! co robić? 04.11.05, 08:31
      Podobno dziecko się samo nie zagłodzi i w koncu zacznie jeśćsmile
      Nasz Franek to też straszny niejadek ale jest starszy i skuteczna metoda to
      wspólne przygotowywanie. jeśli wrzuci sam ziemniaczki do garnka i prześledzi
      proces wstawiania, solenia itp., to jest szansa, że je potem zje.
    • anna_sla Re: nie chce jeść! co robić? 06.02.06, 23:00
      Moja Magda też nie za bardzo chce jeść, jeszcze 4-5 m-cy temu potrafiła zjeść
      na śniadanko 2 duże kromeczki (jak dorosły), a teraz jak pół zje to jest
      rewelacja.. Karmienie jej przypomina mi balansowanie na cienkiej linii, od
      niemowlaczka modziła a ja musiałam błyskać pomysłami, bo jednego dnia skutkuje
      to, a innego tamto i nigdy nie wiadomo kiedy co.. Raz pomaga gdy zupełnie sama
      je łyżeczką (i wtedy muszę uzbroić się w anielska cierpliwość, bo kuchnia
      wygląda potem po prostu bosko), innym razem gdy sama trzyma kromeczkę (to nic,
      że ubabrze paluszki) a innym razem muszę tą kromeczkę pokroić na kosteczki i
      podawać widelczykiem.. Do tego wszystkiego mam jeszcze własnej roboty soczki
      a'la "Kubuś", które Magda po prostu uwielbia i tym przepycham jakby jedzenie..
      Dostaje kęsa, czy łyżeczkę zupki i szybko nim wypluje podaję soczek łyżeczką,
      które na bank nie wypluje big_grin Innym razem po nie zjedzonym śniadaniu podanie
      słodkiej bułki nasyci ją (ale ze względu na wysoki poziom cukru nie polecam za
      często).. Czasami sama zastanawiam się ile już różnych kombinacji "alpejskich"
      stosowałam i nie mogę się doliczyć.. Jednakże nie działa szantaż w stylu "jak
      zjesz dam Ci czekoladkę" ... A często nie działa nic i wtedy muszę pozwolić jej
      żyć "powietrzem" i starać się jedynie by dużo piła (co też jest dużym
      problemem, ze względu na pewien uraz, gdy musiałam całe dwie doby na siłę
      wlewać w nią płyny nawadniające, które uchroniły nas przed szpitalem)..
    • anna_sla Re: nie chce jeść! co robić? 06.02.06, 23:05
      Podobno pomaga rygorystyczne przestrzeganie pór karmienia.. Jeśli ominie jedno
      lub więcej nie podawać nic pomiędzy, wówczas dziecko ze strachu, że nie
      dostanie nic do jedzenia samo zacznie jeść.. Osobiście bardzo boję tej metody,
      choć pomogła przy wychowaniu kuzynki mojego męża.. Jednakze nie wolno biegać za
      dzieckiem z miseczką, jak ma dość jedzenia w krzesełku, leżaczku itp. (byleby
      najlepiej w jakimś stałym miejscu, pomieszczeniu) to wypuscić i nie wciskać gdy
      zajmie się zabawkami.. to dzieci daje dzieciom do zrozumienia, że za bardzo
      mamusi zależy i zawsze dostanie to jedzenie, więc wybrzydza kiedy mu się
      podoba..
Pełna wersja