Dodaj do ulubionych

Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was

11.11.05, 20:27
Witam wszystkich na tym forum.
Dzisiaj o godz: 9:30 rano tj 11/11/2005 przyszedl na swiat 26 tygodniowy
Milosz o wadze 945g. Zona jeszcze tydzien temu nie miala nawet pojecia ze
bedzie tak szybko rodzic.
Milosz jest teraz w inkubatorze i lekarze na razie czekaja na wyniki.
Ostatnia diagnoza to cieplota wzrasta cisnienie fantastyczne ale jeszcze
spirometria nie zabardzo. Podaja jakies leki na pluca chyba na N ale nie pamietam.
Mam do was pare pytan:
1. Czy my jako rodzice musimy zaczac cos robic( zalatwiac itd)
2. Kiedy i w jakich sklepach nalezy sie zoopatrywac dla wczesniakow
3. Czy mozecie mi podac jakies strony www o wczesniakach
4. Czy kozystacie z jakis poradni dla wczesniakow
5. Jakie so skutki uboczne podawania lekow i lezenia w inkubatorze.

A przedewszystkim najwazniejsze to jak sobie poradziliscie z tym ze wasze
dziecko urodzilo sie wczesniakiem.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i czekam na odpowiedz


Obserwuj wątek
    • hankam Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 11.11.05, 20:48
      Witaj,
      Na szczęście Milosz, jak na 26 tygodniowego wcześniaka jest spory.
      Najważniejsze, co teraz możecie zrobić, to starać się o utrzymanie pokarmu. Kup
      żonie, lub wypożycz elektryczny laktator. Ściągać pokarm trzeba co trzy
      godziny, przez całą dobę, minimum po 15 minut z kazdej piersi (ale po parę
      minut na zmianę). Pokarm można zamrażać (choc ostatnio zdania są podzielone,
      czy zamrażany pokarm nadaje sie dla wcześniaków, zróbcie to jednak na wszelki
      wypadek). Leki Miłosz dostaje na rozwój pecherzyków płucnych, aby mógł\jak
      najszybciej sam oddychać.
      Jest strona www, Fundacji Wcześniak bodajże, może ktoś ją poda, albo
      znajdziesz przez wyszukiwarkę, bo moja wcześniaczka jest juz duża i z niej nie
      korzystam.
      Dzieci są w szpitalu do osiągnięcia wagi ok. 2 kg, zajmie to wam trochę czasu.
      Większość naszych dzieci była pod opieką neurologa i okulisty, czasem innych
      specjalistów, ważne, żeby były to osoby z doświadczeniem w prowadzeniu
      wcześniaków.
      Małe wcześniaczki, tak jak Miłosz najczęściej muszą korzystać z pomocy
      rehabilitanta. Dwie podstawowe metody to Vojta i NDT Bobath.
      Podaj, skąd jesteście, to dostaniesz od nas namiary na sprawdzonych lekarzy i
      terapeutów.
      A jak sobie poradziłyśmy? Wierz mi, będziecie mieć siłę na wszystko. Nie da sie
      nie denerwować i nie przeżywać. Pamiętaj, że nie ma w tym Waszej winy.
      Trzymamy kciuki za małego Miłosz, niech rośnie jak najszybciej.
      Hanka
      • pkaszuba Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 12.11.05, 19:39
        Witam znow

        Na poczatku dziekuję za ta góre odpowiedzi na mojego posta, oraz za bardzo duzo
        slów otuchy i życzeń zdrowia -juz tym bardzo mi pomogliscie - a jak sami
        zaznaczacie to ja to musze byc najtrwardszy w rodzinie. Pare osob z was
        zaproponowalo mi pomoc-trzymam was za slowo i w napewno sie oddezwe z pytaniami
        co robic lub z prosba o ratunek.
        Dzisiaj wszystkie wasze posty wydrukuje i dam do przeczytania mojej zonie-Ewie
        niech i ona zobaczy,że są jednak ludzie którzy potrafią nam pomoc w walce o
        dziecko. ( jutro postaram się opisac jej reakcje).

        To na początek, a teraz Miłosz- wczoraj w nocy dostal 3 dawke tego leku na N,
        lekarke trafilismy bardzo dobrą bo widać było że i jej zależy na życiu dziecka.
        Miał duże problemy z oddychaniem ale dzisiaj już jest stan stabilny, tlen mam
        juz podkrecony na 25-35% (jak mowi lekarka na najniższą z możliwych opcji).
        Oczywiście lekarze nam tłumaczą,żeby nie wpadać w euforie bo na razie wszystko
        się może zdarzyć. Dzisiaj podali mu 1 krople mleka matki, niestety cos tam było
        nie tak. Mam nadzieje,że to tylko tak na razie.

        Jesteśmy z Warszawy, Miłosz urodził sie w szpitalu Dzieciątka Jezus na ul.
        Starynkewicza (nie wiem ile), żona tam miala lekarke prowadzącą i tak zostało.

        Jak wiecie coś wiecej na temat tego szpitala to piszcie, jestem ciekaw czy
        mają tam dobrych lekarzy.
        Mam także możliwość korzystania z przychodni Medicover- jak ktoś może mi
        polecić jakiś lekarz z tamtą czekam na posta lub maila:
        pkaszuba@nospam.gazeta.pl.
        Dzisiaj jest druga noc Miłka na "wolności" i jak ją przeżyje to pierwszy mały
        kroczek do mety zrobiliśmy.

        Tak jak radziliście bedziemy naszemu dziecku wysyłać jak najwięcej ciepłych
        fluidów,żeby czuł że jesteśmy z nim.
        Tak dla sprostowania faktów to Miłosz jest naszym drugim dzieckiem,mamy jeszcze
        5 letniego synka który codziennie wieczorem modli się za swojego nowego
        braciszka.


        No to na dzisiaj już koniec moich wywodów,życze wszystkim dobrych snów.

        Jutro sie oddzywam-przynajmiej sprobuje.

        Buziaki dla wszystkich waszych maluchów smile)))))))))))))))))





        • pkaszuba Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 20.11.05, 17:38
          Witam znow

          Po paru spokojnych jak dla wczesniaka dni, dzisiaj znow mamy kryzys. Milosz nad
          ranem zaczal gorzej oddychac i lekarze zaczeli panikowac.
          W okolicach 16 tej podano mu sterydy na nadnercza bo okazalo sie ze ze sa
          problemy z kawsnoscia. Czekamy na wyniki badan. Chyba nie jest za dobrze.

          Zachwile jade do szpitala to sie wiecej dobwiem.

          Czy ktores z waszych dzieci mialo problemy z nerkami i jaki sa rezultaty leczenia ?

          • tiya Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 21.11.05, 14:42
            Ale co to znaczy "problemy z nerkami"?
            Moja Nata miała powiększoną miedniczkę nerkową, zum, byla diagnozowana w
            kierunku refluksu. Po roku na nie było sladu patologicznych zmian, wszystko
            rozeszlo się po kościach, teraz jest zdrowa.
            Jeśli masz jakieś pytanie dot chorob nerek, proponuję zapytać tutaj:
            www.uronef.pl/
            To forum odwiedzaja lekarze, ktorzy wytlumaczą najlepiej, o co chodzi.

            Jeżeli chodzo o kryzys z oddychaniem... Większośc wczesniakow przez to
            przechodzi. Wszystko sie ustabilizuje, glowa do gory.
          • innamama1 Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 16.01.06, 15:34
            Jestem lekarzem. Od czasu poważnych problemów z Miłoszem minęło już troche
            czasu. Cieszę się, że Miłosz jest w coraz lepszej formie. Twój list uświadomił
            mi, że język, którym zwracamy się do rodziców pacjentów, nie jest dla nich
            wystarczajaco jasny. Postaram sie wyciagnąć z tego wnioski... Wyjaśniam, że
            nerki i nadnercza to dwa zupełnie różne narządy. Sterydy podaje się w przypadku
            niewydolności kory nadnerczy. "Kwaśność" to kwasica i moze być ona objawem wielu
            stanu patologicznych, nie tylko niewydolności nadnerczy. Życzę powodzenia i jak
            najwięcej radosci z syna. Pozdrawiam. pkaszuba napisał:

            > Witam znow
            >
            > Po paru spokojnych jak dla wczesniaka dni, dzisiaj znow mamy kryzys. Milosz nad
            > ranem zaczal gorzej oddychac i lekarze zaczeli panikowac.
            > W okolicach 16 tej podano mu sterydy na nadnercza bo okazalo sie ze ze sa
            > problemy z kawsnoscia. Czekamy na wyniki badan. Chyba nie jest za dobrze.
            >
            > Zachwile jade do szpitala to sie wiecej dobwiem.
            >
            > Czy ktores z waszych dzieci mialo problemy z nerkami i jaki sa rezultaty leczen
            > ia ?
            >
        • pkaszuba Pare nowych info 07/12/2005 07.12.05, 07:06
          Witam ponownie, dawno mnie nie bylo ale staram sie. Moje dziecko zaczyna
          przybierac na wadze juz 1100 je juz 18 ml mleka i odlaczyli go od kroplowki.
          Rtg niestety wykazalo dysplaze - i tu mam pytanko - co to wogole jest dysplaza i
          jak to leczylyscie.
          USG glowki wykazalo ze krwiak sie hemolizuje komory nie powiekaszaja sie - czyli
          stan bez zmian.
          Moj milosz juz reaguje na pory karmienia i bardzo sie zlosci jak nie jest
          pierwszy do karmienia- na oiom -e siorsty nazywaja go Milek.
          Dostalismy lekarke ktora nigdy nie ma czasu i nic nam nie moze wytlumaczyc -
          zona jest zla ze nic nie moze sie dowiedziec.
          Okulista byl i nie stwierdzil retionpati-na razie -

          Mikolajki juz za nami niedlugo swieta i zastanawiam sie co takiemu Miłkowi kupic
          na giwazdke - moze macie jakies fajne pomysly - czekam na propozycje ???
          • mamaigora1 Prezent dla wczesniaka 07.12.05, 11:57
            Tak sobie myślę, że świetnym prezentem dla wczesniaczka byłby np. taki
            banan/gniazdko do domku, które bedzie sprawiało, że bedzie czuł sie
            bezpieczniej i z tego co wiem to układanie na takim bananie świetnie wpływa na
            Maluchy (Igor nie miał tekiego sprzętu w domku, tylko w szpitalu).

            Monitor ruchu to tez świetny prezent pod choinke, bedzie Malucha chronił przed
            ewentualnymi długimi bezdechami.

            Z zabawek to np. książeczka interaktywna TINY LOVE, taka z tkaniny, z
            obustronnymi rysunkami - po jednej stronie ma bardzo duże i wyraxne obrazki w
            kolorach biało-czarno-niebiesko-czerwonym - w kolorach, które widza najmniejsze
            dzieci i świetnie ćwiczy wzrok.

            Fajna byłaby tez karuzela do zawieszenia na łóżeczko, bedzie pobudzac Malucha
            do obracania sie wkierunku ruchu, dźwieku zabawki.

            Mozna by tak wymieniac i wymieniać...
        • pkaszuba Bardzo wazne pytanie 22.12.05, 21:48
          Witam ponownie

          Napewno jestescie ciekawe jak Milosz, a chyba zaczyna sobie dobrze radzic i
          musimy kupic smoczek i butelke dla wczesniakow-
          I teraz bardzo wazne pytanie GDZIE W WARSZAWIE MOGE KUPIC SMOCZEK DLA
          WCZESNIAKA - bo Milek ( pseldo-poziomka ) chce juz jesc z butelki a nie ma dla
          niego butelki
          • ania.silenter znalazłam coś takiego: 22.12.05, 22:12
            Sklep "Gucio" oferuje wszystko, co może być potrzebne dzieciom od pierwszych
            chwil życia. Szczególna uwaga została poświęcona najmniejszym z najmniejszych,
            czyli wcześniakom. Dostępne są specjalistyczne artykuły do karmienia
            wcześniaków (SMOCZKI, butelki, pipety, dreny wspomagające karmienie piersią)
            oraz szeroki wybór odzieży (...).


            Adres sklepu:
            "Gucio"
            Al. Komisji Edukacji Narodowej 90 lok. 3
            (w pobliżu stacji metra Stokłosy)
            02-722 Warszawa
            tel. 0600 830 998

            Cieszę się, że Miłoszek czuje się coraz lepiej!!!
            pozdrawiam
    • hanti Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 11.11.05, 20:50
      Witaj tato Miłosza smile
      przedewszystkim gratuluję przyjścia na świat synka. Przed wami wiete trudnych
      dla was tygodni, nie myśl teraz o zakupach, ale o tym jak pomóc przetrwać żonie
      ten trudny dla Was okres. Musicie być razem i wspierać się wzajemnie, cała
      trójka smile Na razie o zakupach nie myśl, jeśli coś Miłoszkowi będzie potrzebne
      pielęgniarki na pewno wam o tym powiedzą, jeśli chodzi o poradnie
      specjalistyczne, to napewno zostaniecie do nich skierowani przy wypisie Miłosza
      ze szpitala.
      Jeśli chcesz poczytać sobie o losach wcześniaczków niekiedy młodszych niż
      Miłoszek, zajżyj na stronę www.wczesniak.pl/
      Pozdrawiam serdecznie i zyczę duuuużo zdrówka dla Miłoszka smile)) i uściskaj żonę.
    • gruchotka Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 11.11.05, 20:51
      Witaj!
      Serdeczne gratulacje!
      Mój Mat urodził się dokładnie 5 lat temu w 26 tyg. z wagą 930.
      Po 5 latach już zapomniałam jak to było na początku wink, ale dziewczyny
      z forum na pewno dadzą Ci wiele rad i wskazówek.
      Bardzo pomocna strona, to www.wczesniak.pl/
      Cieszę się, ze jesteś taki opanowany, na pewno będziesz wsparciem dla
      żony. No i moja najważniejsza rada, to nie daj żonie sobie wmówić, że
      przedwczesny poród to jej wina. A takie uczucie nie jest obce w tych
      pierwszych dniach.
      Powodzenia i dużo zdrówka dla Miłosza.
    • monia23 Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 11.11.05, 21:02
      Witamy i pozdrawiamy!

      Przede wszystkim to myślcie o soim szczęściu Miłoszu jak najcieplej i miejcie
      duuużo wiary w to że wyjdzie ze swojego wcześniactwa bez szwanku. My trzymamy
      kciuki i tez mocno wierzymy że będzie dobrze bo innej opcji nie ma.
      CZy musicie coś robić? Tak, to co wyżej i bądźcie z synkiem, mówcie do niego,
      myślcie o nim, jeśli będzie to możliwe dotykajcie delikatnie, dowiedzcie się
      kiedy będzie można synka kangurować (dzidzia wyjmowana jest z inkubatora,
      kładziona na piersiach mamy ciałko do ciałka i ciepło okrywana, wtedy czuje się
      o niebo lepiej niż w inkubatorze). Czy coś załatwiać? Na razie jeszcze nie
      wiadomo czy trzeba coś załatwiać, to wszystko się okarze więc spokojnie. Na
      razie pytajcie się o wszystko lekarzy, do bólu, a niech się wkurzają nawet to
      wasze prawo wiedziec wszystko o synku, wszystko.
      Hym co do zaopatrywania się w sklepach to jeszcze spokojnie. A ja i tak nie
      pomogę bo ja np nic specjalnego nie kupowałam, po prostu wyszukiwałam
      najmniejsze ciuszki a potem ubierałam na cebulkę. Ale są specjalne sklepy też
      dla wcześniaczków. Swoją drogą coraz częściej widuję w marketach (np Auchan
      baardzo małe rozmiary śpioszków, niedrogie i maciupcie, jeszcze rok temu kiedy
      ich potrzebowałam to takich mikroskpów nie było).
      Strona www o wcześniaczkach jest ale nie pamiętam adresu....na pewno inne mamy
      pamiętają i zaraz napiszą.
      Poradnia dla wcześniaków..w moim mieście to po prostu wizyty w Poradni
      Patologii Noworodka i UWAGA dużo więcej dąło mi to forum, serio, z tej poradni
      nie dowiedziałm się tyle co tu od doświadczonych mam wcześniaczków. Miłoszek
      już trafił pod forumowe skrzydła więc na pewno pomorzemy jak możemy i w czym
      możemy.
      Skutki uboczne..to ja napisze tylko tyle na czym ja się choć trochę znam.
      Dzięciątko jest maleńkie, jeszcze długie tygodnie powinno być w ciepłym brzusiu
      mamy ale stało się inaczej i wszystko co go teraz spotyka nie jest prawidłowe
      ale to po prostu mniejsze zło. To wszystko może przynieść jakieś skutki uboczne
      ale wcale nie musi.Każde dziecko jest inne, ma inna historię, organizm, nie ma
      regół. Długa tlenoterapia może spowodowac dysplazję oskrzelowo płucną - nie musi
      (mojego kacpra to ominęło), tlen zaburzyć też może rozwój siatkówki oka ale nie
      musi ( u nas nic takiego się nie działo) i tu nie jestem ekspertem ale są tu
      mamy które wiedzą na ten temat dużo więcej. Ale i temu można zaradzić, po
      prostu bardzo ważne są wczesne badania oczek dziecka i szybka reakcja lekarzy -
      to na szczęście można leczyć i nawet skutecznie czego przykładem są nasze
      forumowe brykusie. Tylkko czas jest bardzo ważny.
      Dzidzia może mieć problemy z trawieniem w końcu jelitkajeszcze nie są na to
      przygotowanę.
      Trzeba mieć na uwadze słuch dziecka - ale temu też można zaradzić.
      Ok na początek wystarczy bo nie chcę straszyć. Spokojnie i wszystko po kolei.
      Przyjdzie i czas na rady jesli będą potrzbne.


      Jak sobie z tym radzimy? Że mamy dzieci wcześniaczki? Na początku jest bardzo
      trudno. U na sbyło dużo łez, strachu, cierpienia. Przepraszam że to pisze ale
      tak było i już. Musicie uzbroić się w cierpliwość i nie obwiniać o to co się
      stało. Tak miało być i już, ktoś tak to życie ułożył i nie zmieni się tego.
      teraz trzeba walczyć o najukochańszy skarb z całych sił i jeszcze trochę! A
      będzie dobrze. My dużo płakaliśmy na poczatku, bo były powody. Ale teraz mamy
      radosnego łobuza który wogóle nie wygląda na wcześniaczka(no chyba że dla
      znawców tematu). Głowa do góry. Myślcie pozytywnie i uwierzcie w cud jaki się
      wam przytrafił - Miłoszek. On baaardzo chce żyć i wy macie mu w tym pomóc.
      Wspierajcie się i nie załamujcie. A my będziemy dodawać wam otuchy. Pozdrawiam
      cieplutko i pisz koniecznie co słychać u Maleństwa? jak sobie radzi?
      Koniecznie!
    • ania.silenter Witaj na naszym forum:) 11.11.05, 21:16
      Najpierw odpowiedzi na Twoje pytania:
      1. Nic nie musicie robić,
      2. No, to był dla nas problem, na początku babcia zrobiła parę ubranek na
      drutach, potem już było łatwiej bo Olunia rosłasmile, sklep z ubrankami dla
      wcześniaków jest na stronie: wwww.wczesniak.pl, jeśli jesteś z Wa-wy podam Ci
      kilka innych adresów,
      3. właśnie www.wczesniak.pl,
      4. Jako takich skutków ubocznych chyba nie ma (nie jestem lekarzem), wszystko
      zależy od tego w jakim stanie urodziło się dziecko.

      Zobaczysz, że w czasie, kiedy Twoje dziecko będzie leżało w szpitalu będzie Cię
      rozsadzać taka energia, ja dopiero, kiedy okazało się, że Ola przeżyje i będzie
      w miarę zdrowa "oklapłam" . Natomiast z punktu widzenia psychologii
      moje "pozbieranie się" trwało dużo dłużejsad. Przeszłam przez wszystkie stadia
      traumy mamy wcześniaka, przez wyrzuty sumienia, że przedwcześnie urodziłam.
      Trzymajcie się i zdrówka dla małego Miłoszkasmile)).
      pozdrawiam
      • ancia11 Re:Mój synek urodził się w 26 tc z wagą 980gram 12.11.05, 11:47
        Jeśli macie jakieś pytania na bierząco możecie pytać na kropekania@op.pl.
        Daniel ma obecnie 4 latka (skończy je w grudniu) i jest prawidłowo rozwijającym
        się chłopcem. Jedyne zalecenie co do rodziców to kangurować i jeszcze raz
        kangórować. My z mężem robiliśmy to na przemian (był pierwszym tatusiem, który
        się odwazył na oddziale) po około 5 godzin na osobe dało to wspaniałe efekty.
        Ania
        Trzymam mocno kciuki za waszego dzidziusia
    • axamit1 Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 11.11.05, 21:18
      Witam serdecznie cala Trojke! Gratulacje dla swiezo upieczonych Rodzicow!
      dziewczyny juz napisaly mase, ode mnie jeszcze kilka uwag uzupelniajacych:
      1. pamietajcie ze zona ma prawo zostac w szpitalu razem z dzieckiem dopoki
      dziecko musi w szpitalu przebywac.Nawet jesli lekarze mowia co innego-takie sa
      jej prawa.Oczywiscie jesli bedzie tego chciec, moze sie bowiem okazac ze lepiej
      czuje sie w domu, wsrod bliskich, a w szpitalu i tak praktycznie moze spedzac z
      maluszkiem pol dnia.
      2. dziewczyny pisaly o laktatorze elektrycznym, u nas swietnie sprawdzal sie
      reczny Avent (przeynajmnieh byl cichy wink. Jesli zona chce utrzymac laktacje
      MUSI sciagac mleko co 3 godziny-nawet w nocy. To trudne ale naprawde warto.
      3. Najgorszy czas dla kobiety po porodzie to 3 dzien - "baby blues" jak to
      mowia. Zadbaj by wtedy nie odwiedzalo jej za duzo osob, pomoz w toalecie-takie
      drobiazgi jak umyte wlosy czy "poprawiona" uroda moga choc na chwile polepszyc
      jej humor.
      4. Jesli pielegniarki jeszcze tego nie zrobily, mozecie umiescic na inkubatorze
      karteczke z imieniem dziecka. Niech mowia o nim "Milosz" a nie "przypadek z
      inkubatora nr 4".
      5. co do poradni, sposobu leczenia, skutkow ubocznych-o tym bedziecie na
      biezaco rozmawiac z lekarzem. Kazde dziecko jest inne wiec i leczenie bedzie
      przebiegac troche inaczej.
      Pozdrawiamy serdecznie!
      Kasia & Spolka

    • aga5521 Mój synek urodził się w 30 tc. 11.11.05, 21:19
      Witam. Jestem ojcem chłopczyka urodzonego 7 m-cy temu w 30 tc. Pisze pod
      nickiem swojej żony, ponieważ sam nie posiadam. Po pierwsze gdzie urodził się
      Twój synek, nasz Piotruś w CZMP w Łodzi, ale myśle że to akurat mało istotne.
      Przede wszystkim nie możesz się łamać mieć nadzieje że wszystko będzie ok, bo
      tak zazwyczaj się kończy. W naszym przypadku Piotruś przez 1,5 m-ca lezał w
      szpitalu po tym okresie został wypisany do domu z wagą 2.2 kg. Po drodze mogą,
      ale nie muszą pojawić się komplikacje, ale przy obecnym stanie medycyny
      wszystko jest do zdiagnozowania. Trzeba wiedzieć że z wcześniakami jest troche
      więcej pracy niż z terminowo urudzonymi. Może postaram się przede wszystkim
      odpowiedzieć na Twoje pytania wg posiadanej przeze mnie wiedzy.
      1. jako rodzice - standardowo akt urodzenia, jeżeli żona chce może zostać w
      szpitalu przy dziecku ( w naszym przypadku - zona wróciła do domu na miesiąc i
      co 2 dzień dojężdżaliśmy do Łodzi, ponieważ w szpitalu nie dopuszczali do
      kontaktu z dziećmi, podczas gdy leżały w inkubatorze. Karmienie odbywało się
      sondą, oczywiście dowoziliśmy mleko mamy zamrożone w specjalnym pojemniku.)
      Pamiętm że sam to bardzo przeżywałem, także w pełni Cię rozumiem.
      2. Ubranka kupowaliśmy typowe rozm 50-56, gdyż ciężko było zdobyć mniejsze
      rozmiary, praktycznie to za ok. 2 miesiące Twój synek powinien dojść do wagi 2
      kg, wówczas taki rozmiar jest ok. Początkowo po prostu podwijać rękawki i
      nogawki. Częsciowo szpital posiadał małe rozmiary i troche nam pomógł.
      3. Strony najlepiej znaleźć w google ( www.wczesniak.pl - tam są reklamy
      sklepów z ubraniami itp, my raczej nie korzystaliśmy. Posiadamy
      książkę "Wcześniak" E. Helwich. Tam duzo pisze aczkolwiek językiem naukowym.
      4. Mały miał badanie wzroku "retinopatie" 8 razy, bardzo nieprzyjemna sprawa.
      W szpitalu dziecko jest pod bardzo dobrą opieką, ale po wyjściu prywatnie
      jeździmy raz w miesiącu do dr prowadzącej "neonatolog". Oczywiście USG
      (brzuszek, st. biodrowe, i główka), kardiolog, audiolog, neurolog. Raz miał
      przetaczaną krew przed wyjściem i do teraz ok. Wszystkie te badania wykonywane
      są w szpitalu - standardowo.
      5. Skutki podawania leków takie same jak dla wszystkich na jedno szkodzą, na
      drugie pomagają, Piotruś urodził się z zapaleniem płuc i również dostawał
      antybiotyki, przez ok 2 tyg od tej pory jest zdrowy i nie podajemy żadnych
      leków, poza standardowymi witaminami. Inkubatorek, no cóż tu jest troche
      gorzej, dziecko może przechodzić żółtaczkę, oraz głownie "retinopatia". Po
      wyjściu konieczne badania wzroku - kilkakrotne do momentu całkowiego
      wykluczenia choroby i rozwinięcia siatkówki.
      Jeżeli interesuje Cię coś więcej mój gg 8044847, mail pap13@go2.pl.
      Pozdrawiam, głowa do góry Piotr M
    • simonhektor Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 11.11.05, 21:32
      Witam kolejnego tate na forum! Merytorycznie nie bardzo mam cos do dodania, bo
      kolezanki i kolega zreferowali temat dosc obszernie. Przede wszystkim na
      poczatku opiekuj sie Zona, bo Twoja pomoc Jej jest potrzebna w tym momencie
      bardziej niz dziecku (ktorym zajmuja sie lekaze). Nie pozwol Jej sie zalamywac,
      niech utrzymuje pokarm, jezdzijcie razem odwiedzac dzidziusia i przygotowujcie
      sie merytorycznie, technicznie i mentalnie na przyjazd dzidziusia do domu, co
      nastapi zapewne za pare tygodni. A wtedy bedziecie miec zakret na maxa, bo moj
      synek na przyklad nie przesypial w ogole niektorych nocy, a jego najdluzszy
      czas nieprzerwanego snu to bylo jakies 2 godzinki wink)) (no ale teraz sypia juz
      ladnie i wspominamy te czasy z lezka w oku wink Bedzie dobrze! Trzymajcie sie!!!
    • annomi Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 11.11.05, 21:47
      Przede wszystkim gratulacje smile życzymy zdrówka i szybkiego przyboru masy,
      pamiętam że to było naszym głównym wykładnikiem bo zbliżało to momen wyjścia do
      domku.
      Przed Wami trudne chwile ale przede wszytskim musicie być dzielni, Miłoszek
      będzie to czuł i to dodamu sił.

      Na pytania nie bede już odpisywac bo Dziewczyny odpisały już wyczerująco.
      Świckamy mocno i trzymamy kciuki za Miłoszka, piszcie proszę jak on sie miewa,
      co u niego słychać.

      Mam ubranka po Natanku do oddania:3szt body, 3szt śpioszki, 2 czapeczki, 3 pary
      skarpeteczek bardzo chętnie Wam je oddam. Sa one na rozmiar 40-45cm - przydadzą
      się jak Miłoszek wyjdzie z inkubatorka, Natanek urodził się z Wagą 1020g i z
      inkubatorka wyszedł 1600g - zajęło mu to ok miesiąca.
      Jak sobie poradziliśmy z tym że urodził się wcześniakiem ... hmmm...na poczatku
      było trudno ... bardzo trudno ale z czasem przyzwyczaiłam się do tego że
      każdego dnia biegłam jak szalona do szpitala i spędzałam tam cały swój czas.
      Przyzwyczaiłam się do tego że jest wczesniakiem i że jest tam dla swojego
      dobra. Musieliśmy być dzielni dla niego. Teraz po 2mc w szpitalu i 1mc w domu,
      te wspomnienia wciąż są żywe, ale nie są już z nami każdego dnia jak kiedyś ...
      Musicie przez to przejść, jednak pamiętajcie ... na końcu tej drogi jest to co
      najcenniejsze i PO STOKROĆ WARTO
      • mamaemmy Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 11.11.05, 23:16
        Witam i gratuluję Synka!
        Jak na ten tydzien to kolossmileMoja Emma tez z 26 tygodnia ale z wagą 690 gramsmile
        Widze,że na pytania dziewczyny odpowiedziały,więc nie bedę większosci powtarzac.
        Moze dodam tylko,że najwazniejsza jest wiara w to,że bedzie wszystko dobrze,mimo,że Malec tak się pospieszył-moja Emka urodziła sie rok temu jest teraz na etapie chodzenia przy meblach i uczenia sie mówienia.W sygnaturce opisany mam miesiąc po miesiacu-proponuje przeczytac "ciaże i narodziny" i "pierwszy miesiąc",a potem w miare upływu czasu dalej.Ja tak czytałam "historie Igora" Mamyigora.
        Mnie duzo dało to forum i stronka www.wczesniak.pl,i jak lekarze krecili głowami,że "cos" tam znów jest,ja pamietałam,że wiele dzieci z forum tez przez"to" przechodziły i zyją!
        Dobra jest ksiązka "Wczesniak "Ewy Helwich-dasz rady ją zdobyc?Jesli nie możesz z jakichs powodów-napisz,przeslę Ci ją a potem Ty przeslesz ją jakiemus rodzicowi wczesniaka w potrzebie.Sama ją dostałam na tej zasadzie,a mnie w sumie jest juz niepotrzebna,Bogu dzięki!

        Pytasz jak sobie radzilismy?Ja w najgorszych początkowych chwilach z uporem maniaka wyobrazałam sobie,że Emma jest juz dorosła i zdrowa,piękna a ja po prostu cofnęłam się w czasie,żeby to jeszcze raz przezywac,z ta róznicą,że juz z wiedza,że bedzie okejsmileMnie to pomagało w cięzkich chwilach.No wiara,wiara,wiara w cudasmile
        Ot taki mały sposób zmodyfikowany z "Potegi podswiadomości"Murphy'ego,która tez polecam!
    • hanti czekamy na wieści o Miłoszku :))) 13.11.05, 15:30
      J też jestem z Warszawy, jestem mamą dwojga wcześniaczków Kubusia 35 tc i
      Karolki 30 tc. Jeśli mogłabym w jakikolwiek sposób wam pomóc to daj znać. Np na
      gg 4719609 .
      Pozdrawiam i uściski dl mamy i malucha smile))
      Ania
    • pkaszuba Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 13.11.05, 18:18
      Witam znow

      Na poczatku dziekuję za ta góre odpowiedzi na mojego posta, oraz za bardzo duzo
      slów otuchy i życzeń zdrowia -juz tym bardzo mi pomogliscie - a jak sami
      zaznaczacie to ja to musze byc najtrwardszy w rodzinie. Pare osob z was
      zaproponowalo mi pomoc-trzymam was za slowo i w napewno sie oddezwe z pytaniami
      co robic lub z prosba o ratunek.
      Dzisiaj wszystkie wasze posty wydrukuje i dam do przeczytania mojej zonie-Ewie
      niech i ona zobaczy,że są jednak ludzie którzy potrafią nam pomoc w walce o
      dziecko. ( jutro postaram się opisac jej reakcje).

      To na początek, a teraz Miłosz- wczoraj w nocy dostal 3 dawke tego leku na N,
      lekarke trafilismy bardzo dobrą bo widać było że i jej zależy na życiu dziecka.
      Miał duże problemy z oddychaniem ale dzisiaj już jest stan stabilny, tlen mam
      juz podkrecony na 25-35% (jak mowi lekarka na najniższą z możliwych opcji).
      Oczywiście lekarze nam tłumaczą,żeby nie wpadać w euforie bo na razie wszystko
      się może zdarzyć. Dzisiaj podali mu 1 krople mleka matki, niestety cos tam było
      nie tak. Mam nadzieje,że to tylko tak na razie.

      Jesteśmy z Warszawy, Miłosz urodził sie w szpitalu Dzieciątka Jezus na ul.
      Starynkewicza (nie wiem ile), żona tam miala lekarke prowadzącą i tak zostało.

      Jak wiecie coś wiecej na temat tego szpitala to piszcie, jestem ciekaw czy
      mają tam dobrych lekarzy.
      Mam także możliwość korzystania z przychodni Medicover- jak ktoś może mi
      polecić jakiś lekarz z tamtą czekam na posta lub maila:
      pkaszuba@nospam.gazeta.pl.
      Dzisiaj jest druga noc Miłka na "wolności" i jak ją przeżyje to pierwszy mały
      kroczek do mety zrobiliśmy.

      Tak jak radziliście bedziemy naszemu dziecku wysyłać jak najwięcej ciepłych
      fluidów,żeby czuł że jesteśmy z nim.
      Tak dla sprostowania faktów to Miłosz jest naszym drugim dzieckiem,mamy jeszcze
      5 letniego synka który codziennie wieczorem modli się za swojego nowego
      braciszka.


      No to na dzisiaj już koniec moich wywodów,życze wszystkim dobrych snów.

      Jutro sie oddzywam-przynajmiej sprobuje.

      Buziaki dla wszystkich waszych maluchów smile)))))))))))))))))
    • pkaszuba Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 13.11.05, 18:29
      Sytacja stabilna oczywiscie podaja tlen przez respirator, ale zaczyna juz
      przyjmowac mleko matki. Zona ma dzisiaj "baby blues" a ja chyba tez mam dzisiaj
      dola.
      Szymon nasz starszy (raptem 4,5 roku) caly czas sie pyta kiedy bedzie dzidzia w
      domu.
      Mam pytanie:
      Czy lepiej stosowac laktator reczny czy elektryczny

      Na jak dlugo mozna zamrazac mleko.

      A tak wogole to jutro poniedzialek i trzeba isc do pracy
      O kurcze to dlatego mam dzis dola smile)))))))))))))
      Trzymajcie sie na dzisiaj !!!!!!!!!!!!
      • pkaszuba Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 13.11.05, 18:30
        Witam znow

        Na poczatku dziekuję za ta góre odpowiedzi na mojego posta, oraz za bardzo duzo
        slów otuchy i życzeń zdrowia -juz tym bardzo mi pomogliscie - a jak sami
        zaznaczacie to ja to musze byc najtrwardszy w rodzinie. Pare osob z was
        zaproponowalo mi pomoc-trzymam was za slowo i w napewno sie oddezwe z pytaniami
        co robic lub z prosba o ratunek.
        Dzisiaj wszystkie wasze posty wydrukuje i dam do przeczytania mojej zonie-Ewie
        niech i ona zobaczy,że są jednak ludzie którzy potrafią nam pomoc w walce o
        dziecko. ( jutro postaram się opisac jej reakcje).

        To na początek, a teraz Miłosz- wczoraj w nocy dostal 3 dawke tego leku na N,
        lekarke trafilismy bardzo dobrą bo widać było że i jej zależy na życiu dziecka.
        Miał duże problemy z oddychaniem ale dzisiaj już jest stan stabilny, tlen mam
        juz podkrecony na 25-35% (jak mowi lekarka na najniższą z możliwych opcji).
        Oczywiście lekarze nam tłumaczą,żeby nie wpadać w euforie bo na razie wszystko
        się może zdarzyć. Dzisiaj podali mu 1 krople mleka matki, niestety cos tam było
        nie tak. Mam nadzieje,że to tylko tak na razie.

        Jesteśmy z Warszawy, Miłosz urodził sie w szpitalu Dzieciątka Jezus na ul.
        Starynkewicza (nie wiem ile), żona tam miala lekarke prowadzącą i tak zostało.

        Jak wiecie coś wiecej na temat tego szpitala to piszcie, jestem ciekaw czy
        mają tam dobrych lekarzy.
        Mam także możliwość korzystania z przychodni Medicover- jak ktoś może mi
        polecić jakiś lekarz z tamtą czekam na posta lub maila:
        pkaszuba@nospam.gazeta.pl.
        Dzisiaj jest druga noc Miłka na "wolności" i jak ją przeżyje to pierwszy mały
        kroczek do mety zrobiliśmy.

        Tak jak radziliście bedziemy naszemu dziecku wysyłać jak najwięcej ciepłych
        fluidów,żeby czuł że jesteśmy z nim.
        Tak dla sprostowania faktów to Miłosz jest naszym drugim dzieckiem,mamy jeszcze
        5 letniego synka który codziennie wieczorem modli się za swojego nowego
        braciszka.


        No to na dzisiaj już koniec moich wywodów,życze wszystkim dobrych snów.

        Jutro sie oddzywam-przynajmiej sprobuje.

        Buziaki dla wszystkich waszych maluchów smile)))))))))))))))))


          • ania.silenter pomoc 13.11.05, 19:29
            jeśli tylko moglibyśmy ja i mój mąż Wam jakoś pomóc - pisz śmiałosmile.
            pozdrawiam
            P.S.Jesteśmy z Warszawy (od miesiąca mieszkamy w Radzyminie),nasza Olunia
            urodziła się 22.02.2004 w 31 tc w szpitalu im. Orłowskiego, po 4 dniach
            przewieziono ją do KPN IMiDz, skąd wyszła do domu po 44 dniach hospitalizacji z
            wagą 1870g. Obecnie waży 10kg, ma 16 zębów i właśnie wyrywa mi notebooka z rąk:
            (.
            pozdrawiam
      • brzozinka Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 13.11.05, 19:05
        po pierwsze - mój mąz dostał zwolnienie od swojej lekarki pierwszego kontaktu na tydzień,żeby byc ze mną w szpitalu jak najczęściej. Jeżeli zona miała cc to przysługuje Ci 14 dni z tytułu opieki na nią.
        Po drugie - ja używałąm laktatora ręcznego Avent ISIS i bardzo go sobie chwalę, w szpitalu dziewczyny chwailiły elektryczną medelę (minus - trochę za głośno chodzi).
        Zamrażanie mleka - no tu sa rózne szkoły. generalnie można zamrażac na 3 miesiące, dla wcześniaków na miesiac ALE np nasza prowadząca zakazałą podawania zamrożonego mleka dopóki dziecko nie osiągnie wagi min 3kg.
        • mika10 Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 13.11.05, 20:06
          Witam!
          Ja jestem prawie na bieżąco ponieważ niedawno wróciłam z córeczką ze szpitala
          po dwumiesięcznym pobycie. Jestem mamą bliźniaczek urodzonych w 34 tygodniu z
          wagami 1400 i 1750 ( jest już Aniołkiem ). Bardzo duża niewydolność oddechowa,
          silna anemia i problemy z powiększoną wątrobą. 10 dni respirator, 4 dni CPAP,
          kłopoty z niedomkniętym Bottalem. Jeszcze nadal pamiętam łzy kapiące na
          inkubator, strach przed wejściem na Oddział, dzień w którym nareszcie nie
          usłyszałam specyficznego szumu respiratora, a potem dzień w którym zobaczyłam
          moją córeczkę leżącą na brzuszku i dopiero pielęgniarka uświadomiła mi, że to
          dlatego, że nie ma już " nosków ", bo oddychała sama. Ja się nawet nie
          zorientowałam...Na to wszystko poprostu potrzeba czasu i cierpliwości. Każdy
          dzień waszego Miłoszka to sukces i tak małymi kroczkami, powolutku zbliżacie
          się do dnia kiedy wyjdziecie do domku.
          A z bardziej teoretycznych spraw to super sprawdzają się ubranka dla lalek Baby
          Born - są dosyć drogie, ale kupiłam dwa kompleciki i wystarczyły do czasu, aż
          awansowałyśmy do " dorosłych " ubranek.
          W moim przypadku ręczny laktator się nie sprawdził. Musiałam kupić elektryczny.
          Polecam Medelę. Jest dosyć głośny, ale po paru dniach użytkowania przy córeczce
          nie muszę się wysilać i śpiewać kołysanek ( tragiczna wokaliza !!! ), włączam
          Medelę i momentalnie zasypia. Sprawdzone już na kilku maluszkach. Polecam!smile
          Ucałowania dla Miłoszka i dzielnych Rodziców!
          mika10 z Hanią i Julcią Aniołkiem
          • brzozinka Re: do hankam 14.11.05, 14:03
            ja tez sie ciesze ze nie wiedzialam jak Macius lezal w szpitalu.
            a cytat jest bodajze z Polityki. jakis miesiac temu był tam artykuł o operacjach na sercu u wczesniaków (jest sens je robic czy nie) i tam cos takiego było chyba napisane. I jeszcze w Newsweeku USA (wydanie z 2001 lub 2002 roku) takie dane były. Zapamietalam to bo zastanawialm sie jak to jest jak sie takie dziecko rodzi. I pomyslec ze 2 lata później juz wiedziałąm sama ......
            I zgadzam sie ze w dobrze wyposazonym szpitalu szanse sa wysokie.
    • janka19 Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 14.11.05, 13:58
      Trzymam kciuki za badania. Szczególnie za USG. Do tej pory wchodząc z córkami
      na kontrolne USG mam łzy w oczach sad
      To jedno z najważniejszych badań, najistotniejsze jeżeli chodzi o rokowania na
      przyszłość. Aby tylko wszystko było w jak najlepszym porządku !!!
      • mlagodna Zdrówka dla Miłoszka 14.11.05, 22:03
        i dużo cierpliwości dla Was.
        Nasze forum to największa skarbnica wiedzy. Przekonałam się o tym sama jak tu
        trafiłam nieomal rok temu (Grześ urodził się 12.11.04) - tak zleciało!!. Ile
        łez nerwów i niepewności przed wami?? - Oby jak najmniej smile). Myślcie
        pozytywnie, duużo rozmawiajcie z maluszkiem, jak będziecie mogli to dotykajcie.
        Nasze zmory wcześniacze to troche profilaktycznych wizyt u różnych
        specjalistów, po tych ośmiu różnych antybiotykach - duży niedosłuch, noi zrosty
        po wenflonach.
        Jeśli chodzi o odciągacz, to ja odciągałam dłuugo ręcznie, potem przeszłam na
        laktator Chicco. Do elektrycznego nie przekonałam się, z resztą nadaje się do
        mniejszego biustu - tak mi się wydaje.
        Baby blues jest okropne. Całuj żonke w czółko, trzymajcie się razem cieplutko.
        W razie jakiegoś "w" - najlepszą modlitwą - zawsze to powtarzam - jest koronka
        do miłosierdzia Bożego (nauczyłam się ją przy inkubatorze).
        Czekamy ciągle na świeże - dobre wieści smile)
        pozdro
    • pkaszuba Re: Mleko i inne pytania oraz Szpital 15.11.05, 06:09
      Witam,

      Hehe pisze tego posta rano, bo wczoraj nie mialem juz sily. Nowe wiadomosci od
      Milosza to, juz wczoraj lekarz prowadzaca odlaczyla go od respiratora zeby
      oddychal normalnie i jakos mu wczoraj szlo. Czyli zaczal juz oddychac normalnie.
      Nawazniejsze badania bedz jeszcze przeprowadzone bo jeszcze nie zabardzo trzyma
      cieplo i trzeba zeby go nie wychlodzic. Zona zaczela juz sobie oddciagac pokarm
      zeby bylo go jak najwiecej:

      I tutaj pytania

      1. jak nalezy zamrazac pokarm w czym i w jakiej temperaturze.
      2. czy znacie jakiegos psychologa dla zony
      3. Czy mozna przyjmowac jakies srodki uspokajace jak sie karmi.

      I jeszcze raz pytanie, czy ktos zna szpital w Warszawie o nazwie Szpital
      Dzieciatka Jezus - maly tam lezy i ciekawi mnie jacy sa tam specjalisci.
      • brzozinka Re: Mleko i inne pytania oraz Szpital 15.11.05, 08:10
        Witaj,
        > I tutaj pytania
        >
        > 1. jak nalezy zamrazac pokarm w czym i w jakiej temperaturze.
        www.laktacja.pl/ - wszystko nt zamrażania pokarmu, przechowywania. ALE powtarzam jeszcze raz, skonsultujcie to z lekarz prowadzącą bo nasza nie pozwalałą dać zamrożonego dopóki dziecko nie osiągneło wagi 3 kg.

        > 2. czy znacie jakiegos psychologa dla zony
        Grażyna Kmita
        tel.: 32 - 77 - 322, 381, 333
        przyjmuje w Instytucie Matki i Dziecka na Kasprzaka, zajmuje sie m.in rodzicami wcześniaków. Mozna tez szukac w Fundacji Rodzic po Ludzku na Nowolipkach. Prywatnie terminy są dosyc szybko.

        > 3. Czy mozna przyjmowac jakies srodki uspokajace jak sie karmi.
        tutaj moim zdaniem powinien sie bezwarunkowow wypowiedziec lekarz prowadzący.
      • hanti Re: Mleko i inne pytania oraz Szpital 15.11.05, 11:02
        1. pokarm zamraża się w pecjalnych torebeczkach np avent, ale z tym
        wstrzymałąbym się jeszcze, bo Wasz synek jest za mały na mrożony pokarm.
        2. niestety psychologa wam nie polecę, bo ja sama go nie potrzebowałam, zawsze
        starałąm się być twarda jak skorupka żłówika, chociaż nie zawsze na dobre to
        wychodzi wink
        3. o tym musicie porozmawiać z lekarzem prowadzącym żony i z neonatologiem
        synka. JA sama będąc jeszcze w ciąży kiedy nasilały się skurcze,a ja miałam się
        "nie denerwować" brałam preparat ziołowy, wybacz nazwy nie podam, porozmawiajcie
        z lekarzem smile))

        No i cieplutkie buziaki dla całej Waszj trójki smile))
    • mamaigora1 Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 15.11.05, 09:03
      Gratulacje - mój synuz tes urodzil sie w 26 tc. z waga 850g i zanim wyszedl
      zdrów do domu to przeleżal 77 dni w szpitalu ;-(((
      Dzisiaj mój łobuz ma prawie 21 m-cy, a jego historie od narodzin opisywałam na
      tym forum i załaczam link, może sie przyda i doda Wam otuchy (nasz Malec
      urodzil sie z 1 pkt ApGar i 5% szans na przezycie).
      Myslcie pozytywnie a powinno byc ok wink

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=16862388
        • basiaf1 Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 15.11.05, 13:29
          Witam na forum i gratuluję synasmile))
          Wszyscy bardzo dokładnie cię juz o wszystkim poinformowali więc ja tylko kilka
          zdań.
          mleko dla naszego synka urodzonego w 30 tc i ważącego wtedy 810 g a później 715
          zamrażałam od początku i od początku było mu podawane. myslę , że o tym musi
          zadecydować lekarz prowadzący. woreczki avent najłatwiej było kupić w smyku.

          tak jak pieluszki fixies albo jakoś podobnie, nie pamiętam dokładnie - smyk w
          centrum, najmniejsze z dostępnych na rynku, chyba, że dysponujecie większą
          gotówką to mogą być od lalek baby born- podobno wspaniałe i nie uczulają-
          osobiście nie sprawdzałam. wystraczały te dla dzieci o wadze <2 kg. na początku
          dziecko mieści sie w nie całe ale szybko to się zmieniasmile wbrew pozorom to
          ważne jeśli wymagają od was przyniesienia pieluch do szpitala. w IMiDz tak było.

          oliwka bambino nie uczulała Jaśka i taka kazano nam kupować.

          co do stanu w jakim jest twój synek to nie martw się na zapas. najważniesze ,
          że jestsmile
          nasz Jasiek miał wylew 3 stopnia i nie ma po nim śladu. już w momencie wyjścia
          ze szpitala nic w główce niepokojącego nie było.

          koniecznie skontaktujcie się z panią Grażyną Kmitą . nam pomogla baaardzo.
          wtedy leki uspakajające nie będą potrzebne. co do ich stosowania przy podawaniu
          mleka matki to chyba bym nie ryzykowała , ale skonsultujcie to z lekarzem.

          co do lekarzy w szpitalu , w którym leży Miłosz to niestety nie mam pojęcia ale
          gdyby nie byli w stanie mu pomóc już dawno przewieźli by go do innego np. imidz.

          Trzymajcie kciuki, bądzcie dobrej myśli i baaardzo wspieraj żonę, to bardzo jej
          teraz potrzebne. dzieckiem zajmą się lekarze a żoną musisz zająć się ty.
          jeśli będziesz miał jakieś pytania - jesteśmy do dyspozycji. no i informuj nas
          na bieżąco co z małym i mamusiąsmile
          będzie dobrze
          basia i jaś
      • tiya Re: Milosz 26 tc dzien 5 15.11.05, 17:25
        żdy tu przechodzil trudne chwile, wiec wiem, co mówię smile. Po drugie: wylew III
        to jeszcze nie wyrok, przeczytaj, co napisała Basiaf1, obejrzyj zdjęcia Jaśka.
        Gdzie on na wcześniaka z problemami wygląda? I wierz mocno, że bedziemy tu
        niedlugo Miloszka podziwiac smile
        I jeszcze jedno:sluchaj Danty (Mamyemmy), ona wie, co mówi smileWIARA CZYNI CUDA.
        No i wreszcie:trzymamy kciuki i modlimy sie dla Miloszka o zdrowie, a dla was o
        siły. Pozdrawiam serdecznie.
      • mamaemmy Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 15.11.05, 17:17
        Nie trac wiary NIGDY.
        Ostatnio był w Zielonych dzrwiach na tvn program o wczesniakach i dzis juz 4
        letni chłopczyk z duzymi wylewami,ze zdiagnozowanym porazeniem
        dzieciecym,blablabla.Miał nie mówic,nie chodzic,miał byc roslinka.
        I co?Guzik się to im sprawdziło-chodzi,BIEGA ,mówi jest zdrowy,a po porazeniu i
        wylewach ani sladu.Jego matka mówiła:ja po prostu wierzyłam,wiedziałam,że
        bedzie dobrze,nie dopuszczałam złych mysli do siebie-tylko pozytywne.
        Kosztowało to oczywiscie pracy wiele,rehabilitacja,ale DZIECIACZEK zdrowy jak
        rybkasmile

        WIARA CZYNI CUDA>

        Będzie dobrze-modlimy się,żeby było z Miłoszkiem wszystko okejsmile
    • pkaszuba Re: Milosz dzis juz 830 gram 5 dni na swiecie 15.11.05, 20:23
      Witam

      Dzieki za wszystkie slowa otuchy, troche mi pomoglo. A tak na marginesie to ci
      lekarze tez nie potrafia rozmawiac z rodzicami. Jak dzisiaj ozajmili mi ze
      dziecko ma wylewy mozgowe to nie powiedzieli jak duze-dobrze ze zapytalem sie
      poloznej i jest to III stopien -moze sie wchlona. Wieczorem cos mowili o sercu
      ze ma jakas wade ale zona z nimi rozmawiala i dlatego nie bardzo wiem o co chodzi.
      Natomiast caly czas bede naszemu dziecku przesylal fluidy ze o nim mysle.
      Zona go juz dotyka i glaszcze ale ja jeszcze sie boja moze za jakis czas.

      OK na razie sie wylaczam jak bede mial dobre wiesci to sie oddezwe

      PS. Musze wam powiedziec ze pomysl ze stworzeniem takie forum jest najbardziej
      wspanialym pomyslem jaki mogl przyjsc do glowy czlowiekowi. Bardzo mi pomaga a
      ja dzieki forum - wam pomagam swojej zonie. Badz co badz mam na imie Piotr - a
      przeciez to skala.

      Pozdrawiam wszystkich.

      • hania.wiecewicz Re: Milosz dzis juz 830 gram 5 dni na swiecie 15.11.05, 20:35
        Witam,

        Lekarze na poczatku podchodza do zdrowia dziecka z rezerwa. Mi mimo iz Szymon urodzil sie w 33 tyg tez nie chcieli za bardzo powiedziec co i jak. Podejrzewali wade serca i nie wiadomo co. Ale maly organizm jest tak silny ze pokona wszystko. Teraz to taki okres kryzysowy ktory zdarza sie u wielu wczesniakow.
        Po cc kiedy maluch dostal 9 punktow cieszylismy sie ze jest ok. Lekarz po paru godzinach przyszedl do mnie i powiedzial ze z wczesniakiem to tak jest ze sa kryzysy. Powiedzialam mu ze wiem (dzieki forum wczesniaki - podczytywalam sobie o czym pisaly dziewczyny gdyz intuicja mowila mi ze bedzie wczesniaczek). Lekarz chyba byl u mojego dziecka i juz wiedzial ze ma zapalenie pluc i nie jest wydolny oddechowo jak rowniez tetno bylo slabe (dlatego podejrzewana wada serca).
        Zobaczysz jak szybko bedzie rosl i jak szybko zapomnicie o zlych chwilach.
        Sciskam mocno. Czekamy na wiesci

        Buziaki
      • axamit1 Re: Milosz dzis juz 830 gram 5 dni na swiecie 15.11.05, 21:21
        Co do serduszka to moze mieli na mysli niedomkniety przewod Botalla? Jesli tak
        to nie martw sie, to normalne u takiego maluszka, najprawdopodobniej zamknie
        sie sam. Jesli nie to robia operacje, z tego co sie orientuje jest to bardzo
        prosty zabieg, ale moze ktos inny powie Ci cos wiecej na ten temat, bo akurat
        Krystianowi nie trzeba bylo go przeprowadzac wiec mam informacje z drugiej
        reki. Prosze kuknij jeszcze na "strony tematyczne" (we wstepie do forum) kiedys
        wrzucilam tam troche wiadomosci o Botallu.
        pozdrowienia dla Was wszystkich!

        • aga5521 Re: Milosz dzis juz 830 gram 5 dni na swiecie 16.11.05, 11:35
          My też trzymamy za Was kciuki i jeszcze raz powtórzę za dziewczynami-musicie
          wierzyć,że wszystko będzie dobrze i pewnego pięknego dnia zabierzecie Miłoszka
          do domu i to bedzie wielkie święto.Poza tym módlcie się,nam to bardzo
          pomagało,wychodziłam z Kościoła silniejsza i czułam,że będzie ok.Kontakt z
          innymi mamami wcześniaczków też bardzo pomagał.Pozdrawiamy i jesteśmy z Wami-
          Agnieszka i Piotr
    • pkaszuba Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 18.11.05, 07:27
      Oto nowa partja wiadomosci:

      Nie powiem ze najlepszych ale sa najnowasze. Milosz ma otwarty przewod
      bottalla,lecza go farmakologicznie i narazie obserwuja. Znow nie moze przyjmowac
      pokarmu bo mu zalega i lekarze zastanawiaja sie co sie dzieje.
      Niestety mamy wylewy do mozgu. Mam prosbe jezeli ktos ma wiecej informacji na
      ten temat to prosze o przyslanie mi na maila.


      Jeszcze jedno pytanie;
      Czy mozecie mi powiedziec jaka diete powinna utrzymywac : prosze powiedzcie mi
      co moze jesc a czego kategorycznie nie.
      Czekam na info
      • brzozinka Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 18.11.05, 08:06
        >Milosz ma otwarty przewod bottalla,
        spokojnie, większosc wcześniaków to ma, u większości zamyka się samoczynnie. Jeśli nie to na Działdowskiej rewelacyjnie to operują i jest to traktowane jako zabieg a nie operacja.
        >Znow nie moze przyjmowa pokarmu bo mu zalega i lekarze zastanawiaja sie co sie dzieje.
        tez to przerabialismy praktycznie do wyjscia ze szpitala, 3 dni na mleku mamowym, 4 na nenatalu, karmienie łaczone itp. Niedojrzaly przewod pokarmowy.

        > Niestety mamy wylewy do mozgu.
        sa 4 stopnie wylewów, 1 najłagodniejszy, 4 najsilniejszy. Wszytskie dają się rehabilitowac co moga zaświadczyć inni rodzice, tylko trzeba znaleźć dobrego rehabilitanta.

        > Jeszcze jedno pytanie;
        > Czy mozecie mi powiedziec jaka diete powinna utrzymywac : prosze powiedzcie mi
        > co moze jesc a czego kategorycznie nie.
        hmmmm .... teoretycznie dieta lekkostrawna. Prawda jest taka,że nigdy nie wiadomo na co dziecko jak zareaguje.
      • mamaigora1 Bottal i inne 18.11.05, 08:09
        jeżeli Bottala lecza farmakologicznie to jest szansa, że sam sie zamknie - u
        nas zamknal sie ostatecznie w 6 m-cu zycia (Igor tez jest z 26tc - 850g).
        Wylewy dokomorowe sa w skali czterostopniowej, dwa pierwsze stopnie sa
        łagodniejsze, dwa kolejne gorsze. Z reguły III i IV stopień wymagaja
        rehabilitacji i wspomagania rozwoju Malucha, ale jest wiele Maluchów na tym
        forum, u których takie wylewy sie wchłonęły (Igor miał II stopień obustronny).

        A co do diety matki karmiacej to zostawiam pole innym mamom, mój Igor szedl na
        sztucznym mleczku prawie od początku - a zacząl jeśc w 16 dobie zycia (najpier
        1 ml wody, a potem powolusieńku mleczko).
      • tiya Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 18.11.05, 08:55
        O Bottalu i wylewach dziewczyny już powiedziały. Ja napisze o przewodzie
        pokarmowym, bo to byla bolaczka mojej corki przez 1,5 mies. Nie trawiła pokarmu,
        zalegał jej czasami z kilku karmien. Długo jechała na kroplówkach. Oprocz tego w
        jelitach zalegala jej smółka. Perystaltykę podobno było słychac ladnie, wiec
        jakaś tam praca przew pok byla. Ale do tego dochodzily bardzo powiększone,
        rozdete gazem petle jelitowe. Po rentgenie postawiono diagnoze o NEC, czyli
        martwicy jelit (leczy się farmakologicznie, bądx operacyjnie, w zależności od
        stopnia).
        Dlatego trafiliśmy do innego szpitala, na inte3nsywna terapie, by byc blisko
        oddziały chirurgicznego, gdyby np. perforowało jelito.
        Mam nadzieje, że Cię nie wystraszyląm, pisze co wiem. A teraz najfajniejsze. W
        drugim szpitalu nie potwierdzono diagnozy. I mieli rację.
        Zaczeli pracę nad przew pok Natali w taki sposob: początkowo przez kilka dni
        pompa infuz podawała jej do sondy żoląskowej 1ml/godzinę pokarmu (alprem).
        Różnie bylo- raz byly zalegania, raz nie. Kiedy już zalegalo odrobinę, albo i
        wcale, na tę wlewkę ciągłą nalożono karmienie co jakiś czas, np stale 1ml/godz i
        do tego np. co 2 godz. najpierw 10ml, potem15 ml, tak do 35. "Nauka trawienia"
        trwala ok 2,5 -3 tyg. Jak już ladnie trawiła, zaczeł się nauka smokiem.
        Acha, wiem, że w oddawaniu smólki pomagano jej jakimiś wlewkami, chyba z soli
        fizjologicznej. Piszę smolki, bo prawdziwą kupe zobaczyłąm po jakis 5-6 tyg i w
        pierwszej chwili nie wiedzialam, co to jest smile)))
        Po takich "cyrkach" Natala (dziś 20 mcy) nie ma żadnych pozostalosci-od dawna
        wcina schabowe, aż miło, a przemiany materii można jej tylko zazdrościc smile))
        Uściskaj żonę i zrob wszystko, zeby uwierzylą, że wszystko będzie dobrze. Bo
        będzie smile
          • hankam Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 18.11.05, 09:16
            Moje dziecko urodziło sie później, nie miało kłopotu z zaleganiem pokarmu, więc
            być może moje obserwacje nie są odpowiednie dla małego wcześniaka jak Miłosz.
            Od początku moja córka była karmiona moim pokarmem, w szpitalu poinstruowano
            mnie, aby unikać pokarmów wzdymających, cytrusów i owoców z dużą pestką
            (np.wiśni), które mogą powodować kolki. Kolki jednak zaczęły się i to
            monstrualne, ataki bólu trwały po 6-7 godzin.
            Okazało sie, po dłuższym czasie, że moja córka jest uczulona na mleko i gluten,
            według mnie miało to związek z niedojrzałością przewodu pokarmowego. Dopiero
            teraz, w wieku 7 lat wychodzi z alergii.
            Na kobietę karmiącą jest wywierana ogromna presja, aby piła mleko, dużo mleka.
            W klinice podaje się matkom zupy mleczne. Według mnie, zupełnie niepotrzebnie.
            Za przeproszeniem, krowa daje mleko, a go nie pije. Wapń jest w zielonych
            warzywach, wystarczy jeść dużo sałaty (informacja od alergologa, nie od
            szamana). Karmiłam córkę do trzeciego roku życia nie jedząc chleba ani żadnej
            mąki - zastępowałam to chlebem ryżowym i żadnego nabiału. Nie używałam masła.
            Brałam Maternę. Nic mi się nie stało, dziecko miało się lepiej.
            Może nasz przypadek był wyjątkowy, ale uważam, że ponieważ gluten i mleko są
            najsilniejszymi alergenami, lepiej przy karmieniu piersią, przynajmniej w
            początkowym okresie ich unikać.
      • ania.silenter Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 18.11.05, 09:18
        Nie napiszę nic nowego bo dziewczyny już odpowiedziały Ci wyczerpująco. Twój
        synek ma "typowe" problemy wczesnego wcześniaka. Pamiętam jak moja Olunia się
        urodziła to myślałam, że nikt na świecie nie urodził się tak wcześnie i lekarze
        pierwszy raz stykają się z takim przypadkiemsmile. Wtedy powaliło mnie na kolana
        stwierdzenie pielęgniarki, która zakładała kartę dla Olci w IMiDz,
        powiedziała: "1120g? A to duży wcześniak", bynajmniej nie żartowała. Po prostu
        na oddziale było kilkanaście mniejszych wcześniaczków (poniżej 800g).
        Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że najpoważniejszy problem to te
        wylewy. Zapytaj, który stopnień.
        Odnośnie karmienia - Ola była karmiona sztucznie od 3 tygodni życia.
        pozdrawiam i życzę siły
      • baszkas Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 18.11.05, 09:21
        To ja moze troche na temat diety, bo karmilam Ale piersia, ale byly u nas dlugo
        problemy z kolkami.
        No wiec dieta typowa dla mamy karmiacej ('normalnej') - na poczatek tylko woda
        mineralna niegazowana, bardzo slaba herbata, jezeli juz soki to ale w
        proporcjach 1/3 soku 2/3 wody (cytrusowe odpadaja!) pieczywo najepiej tez biale
        (czasem ciemne moze powodowac wzdecia u mamy, a to zazwyczaj jest rownoznaczne,
        ze dziecko tez tak ma - podobnie np z zaparciami jest), gotowane mieso, warzywa
        typu marchewka, ziemniak, buraczki. Tyle jesli o to, co mozna, a teraz dluuuga
        lista czego unikac (niestety) - produkty mleczne (istnieje mozliwosc skazy
        bialkowej u dziecka) - jesli juz, to raczej jogurty, kefiry (maja lagodniejsza
        i lepiej przyswajalna forme niz mleko, sery, jaja), czekolada, orzechy,
        migdaly, kakao, wszystkie warzywa i owoce 'wzdymajace' (kapusta, fasola, groch
        ect), wszystkie smazone i ciezkostrawne potrawy ogolem, kawa, napoje gazowane i
        soki cytrusowe, zreszta zamiast sokow wiekszosc poleca kompoty (tez
        rozcienczane woda na poczatek). Ogolne zasady sa takie, ze po wprowadzeniu
        nowego elementu do diety mamy (np mleko) powinno sie przez 48h obserwowac
        dziecko, jak reaguje - czy np pojawiaja sie kolki, wysypka ect (ale to raczej
        juz u troche starszych dzieci - po wyjsciu ze szpitala). Moje codzienne menu
        przez jakies 4 miesiace wygladalo nastepujaco: kanapka z chuda wedlina (pozniej
        tez i serem zoltym) do tego slaba herbata, obiad to glownie gotowane jakies
        mieso + ziemniaki + gotowana marchewka, kolacja znowu kanapka z wedlina. Na
        oslode zycia serwowalam sobie zwykla babke piaskowa, bez kakao oczywiscie. No i
        unikalam konserwantow, barwnikow np kupowalam raczej wedliny bez tych dodatkow,
        czasem mozna trafic na takie wyroby.
        Proponuje popytac tez polozne w szpitalu a szczegolnie te z oddzialu
        neonatologicznego - powinny informacji na temat diety mamy karmiacej takiego
        malucha rowniez udzielicsmile
        3mamy kciuki i zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia i oby jak najmniej
        komplikacji!!
        Pozdrawiamy serdecznie,
        Basia i Ala (32tydz, 1190g, 41cm - obecnie juz zdrowiutka 2-latkasmile)
      • minkapinka Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 18.11.05, 13:21
        niedomknięty przewód bottala to dolegliwość wszystkich małych wcześniaczków,
        mozna to leczyć farmakologicznie lub operacyjnie. Czasami sam się pożniej
        domyka, tak było w naszym przypadku.
        Czy Miłosz ma wylewy do mozgu czy dokomorowe, bo to duza różnica?
        Moja córka (25 hbd 830g)miała obustronne wylewy dokomorowe III stopnia, dziś
        jest zdrową i bardzo dobrze rozwijająca się 3,5latką.
    • pkaszuba Re: Milosz 26 tc waga 945 pare pytan do was 22.11.05, 17:33
      Nowe info

      Po pierwszym tygodniu zycia, jakos dajemy sobie rade. Nerki dostaly sterydy i
      juz lepiej pracuja. Dzisiaj sie dowiedzialem ze Milosz jest juz na CPAP ie
      donosowym. Mam nadzieje ze bedzie dobrze. Dzisiaj mial usg mozgu, niestety bez
      zmian w jednej komorze wylew II/III a w drugiej III/IV i nie ma narazie
      poprawy. To chyba dobrze ze sie nie rozprzestrzeniaja, ale zle ze sie nie
      kurcza.
      Jeszcze jestem w pracy zaraz jade do dziecka to porozmawiam z lekarka.

      A ktos z Panstwa proponowal mi przeslanie ksiazki dr Helwih "wczesniaki",
      prosze o kontakt.
      Nowe newsy jutro albo jak bedzie lepiej.
      • hanti właśnie, właśnie 27.11.05, 18:52
        już dawno tatuś Miłoszka nic nie pisał, mam nadzieję że Miłoszek już powoli
        przybiera na wadze i co najważniejsze że wylewy zaczęły sie wchłaniać smile))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka