IGA - 30 t.c., 830 gr

12.11.05, 21:35
witam!
1.11.2005 roku urodziła sie Iga - corka mojej siostry, 30 t.c, waga 830 gr,
hipotrofia, zawał łozyska, na dodatek juz w ciazy (23 tydzien) zdiagnozowane
wodoglowie (komory poczatkowo 18 mm, potem 17 mm, potem 15 mm, po urodzeniu -
12 mm). Teraz malutka lezy na OIOM-ie w Klinice na Polnej w Poznaniu.
Przez tych zaledwie 11 dni byly juz rozne problemy - z siusianiem,
trawieniem, niezamknietym przewodem Botalla, ale dzis najwiekszym problem
jest to wodoglowie. Tak sie juz cieszylismy, kiedy 4 dni temu lekarka
powiedziala, ze nie widzi podstaw do rozpoznania wodoglowia, ze z glowka
wszystko w porzadku, ale wczoraj i dzis... sad okazalo sie , ze płyn mózgowy
jednak narasta. Dzis byla druga punkcja. Ostatnio płyn był czysty. W karcie,
do ktoej zajrzala siostra zapisane jest: wodoglowie pokrwotoczne.
Czy to znaczy, ze malutka miala wylew juz po urodzeniu? albo
wewnatrzmaciczny? Poczytalam troche wasze forum, doczytalam o wylewach, ale
nie mam serca pytac juz dzis siostry czy ktokolwiek mowil jej cokolwiek o
wylewie.. zapytam jutro jak wroci od malej ze szpitala. nie chce jej juz dzis
denerwowac... Boje siesad
    • annomi Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 13.11.05, 11:15
      Witaj,
      niestety nie mogę Ci pomóc, ponieważ nic na ten temat nie wiem. My nie mieliśmy
      z tym problemów. Zapewne za chwilke odezwą się rodzice którzy mieli z tym
      problem lub orientują sie w tej sprawie, a my przesyłamy Wam dużo siły i wiary
      bo to jest teraz najwazniejsze.
      Dla silnej Ingusi przesyłamy dużo cierpliwości, słońca i siły.
      Rodzinka Natanka smile
    • marzena.woszek Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 13.11.05, 14:35
      Witaj,
      mój synus miał wylewy II stopnia i zapalenie opon mózgowo - rdzeniowych, a
      właśnie wczoraj skończył roczek, byliśmy 10 razy na rehabilitacji i nie dawno
      pożegnano nas w poradni noworodków i wcześniaków tak więc wszystko jest dobrze.
      Możesz nas podać jako przykład dla swojej siostry.
      Co do wodogłowia to spotkałam się z dzieckiem które miało wodogłowie, dzięki
      szybkiej interwencji lekarzy małej Nikolce wstawiono zastawki i na obecny stan
      mała rozwijała się bardzo dobrze.
      Myślę że wszystko będzie dobrze i nie macie się co martwić najważniejsze to
      pozytywne myślenie
      Pozdrawiam Marzena i Szymonek
    • hanti Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 13.11.05, 15:32
      moja córeczka również urodziła się w 30 tc, tym bardziej z całeo serducha
      trzymamy kciuki za Igę i jej mamę smile))
    • ania.silenter Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 13.11.05, 19:42
      Moją Olę ominęły problemy neurologiczne (przynajmniej na razie - odpukać!!!),
      ale przypomniało mi się, że Olunia leżała na sali z chłopczykiem, który miał
      wodogłowie i wylewy. Kiedy Olę położono na sali, w której leżał - Kacperek był
      już po operacji wszczepienia zastawek i lekarze byli bardzo zadowoleni bo
      wodogłowie nie narastało.
      pozdrawiam
    • monia23 Jeśli masz pytania.. 13.11.05, 20:18
      to napisz na priva, ja teraz nie mam czasu opisywać ale mój synek miał
      wodogłowie, jest po wszczepieniu zastawki. Może będę mogła coś rozjaśnić
      sytuację. Pisz na maila monia23@gazeta.pl to będę wiedziała czy życzysz sobie
      bym pisała czy nie. Pozdrawiam i głowa do góry!! A jeśli masz ochotę to
      poczytaj wątek o Kacperku moim synku tam też troche info na ten temat. :o)
    • mamaigora1 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 15.11.05, 09:10
      Mandarynko, a jaki lekarz prowadzi Igę, mój Igor leżał własnie na Polnej w
      Poznaniu i przeszlismy przez wszystkie oddziały (oprócz zakaźnego) - jeżeli
      wolisz napisz na priva (gazetowego).
    • mamaadulinki Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 15.11.05, 18:15
      Witaj,
      ostatnio rzadko zabieram głos, ale jeśli chodzi o wodogłowie i wylewy to życie
      nas trochę doświadczyło. Ada też jest z 30 t (1500), w pierwszych dobach życia
      usg wykazało wylew IV st., z tego zrobiło się wodogłowie. Tylko, że u nas płyn
      był bardzo długo "nieprzejrzysty" tj. zawierał zbyt dużo białka. Płyn odciągali
      praktycznie codziennie, a głowa i tak rosła. Zastawkę założyli nam b. późno (po
      3,5 m-ca)i mam dużo zastrzeżeń co do opieki i decyzji lekarskich, ale cóż...Ale
      kiedy założyli wszystko szło już ku lepszemu. Nie mogę powiedzieć, że wszystko
      jest ok. Moja Ada ma już 2,5 roku i jestem z niej dumna , bo włśnie zaczęła
      samodzielnie siadać i raczkować, podciąga się do klęku prostego, a nawet do
      stania (choć rzadko), stoi przy meblach, z oczami jest nieźle, z uszami trochę
      gorzej,Ale Miśka jest pogodnym uśmiechniętym dzieckiem, mówi: mama, tata, am i
      nie (wszystko co najważniejsze). To wszystko wymaga potwornie dużo pracy,
      ciągłej rehabilitacji i pomiętania o wszystkim, ale to jeszcze nie koniec
      świata. Najgorszy jest początek i czekanie na pierwsze efekty. Wierzę w moje
      dziecko i w jego możliwości i wiem, że nie powiedziało jeszcze ostatniego
      słowa. Także pociesz swoją siostrę, musicie być wszyscy dobrej myśli i mocno
      wierzyć w małą Igę. Twoje podejrzenia co do wylewu już podczs ciąży wydaje sie
      logiczne, bo jeśli wodogłowie pokrwotoczne, wykryli już w 23 t. to tak by to
      wyglądało. Najepiej jednak się nie domyślać tylko dobrze wypytać się lekarzy,
      ale pokrwotoczny znaczy, że było krwawienie do OUN (przykro mi...)Ja też b.
      bałam się zastawki i do końca myśałam, że się z niej wyłgamy, że wszystko się
      samo rozejdzie, ale stało się inaczej. Zastawka jest implantem i ważne jest,
      żeby nie było komplikacji (ryzyko powikłań jest dość duże). Przede wszystkim
      dziecko musi nabrać ciałka, a to wiąże się z czasem. A czas w tym wypadku gra
      istotną rolę. BYć może będą chcieli założyć Małej drenaż zew., a nie tak jak u
      nas nakłuwać codziennie. Zobaczycie zresztą jak rozwinie się sytuacja. Życzę
      Wam wszystkiego co najlepsze i żeby Mała Iga trafiła na mądrych lekarzy.
      Pozdrawiam
      Luiza

      • mandarynka5 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 17.11.05, 18:59
        Ige prowadzi dr Szczapa (?), ma jeszcze jakies drugie nazwisko.

        Dzis byla kolejna punkcja - bo płyn narasta. Tylko kurcze.. podobno wkłuli sie
        bardzo dobrze, ale nie mogli w ogole odciagnac płynu... nie wiem, co to znaczy.
        Dzis lub jutro ma byc neurochirurg na konsultacji. Boje sie oczywiscie.
        A skad wiadomo, ze to wodoglowie pokrwotczne? To jakos widac na usg? Bo skoro
        nie bylo zadnego wylewu po urodzeniu... no to skad wiadomo???? Dołujące to
        wszystko okropnie...
        • mamaigora1 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 17.11.05, 19:55
          Szczapa -Krentz, córka ordynatora oddziału zakaźnego noworodków.
          Prowadziła przez pewien czas Igora, jest zasadnicza i dokładna (przynajmniej
          taka była te 1,5 roku temu) - bardzo przestrzega procedur, ale ma serce -
          mysle, że dobrze trafiłaś. Prowadzila tez Amelke córke 'konszacht' i z tego co
          wiem to Juztyna tez była raczej zadowolona.
        • janka19 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 17.11.05, 21:34
          Mozliwe że własnie tak było. Wylew był jeszcze jak maleńka była w brzuszku.
          Z moją córką było identycznie.
          Już 2 dni po porodzie powiedziano mi że małą musiała mieć wcześniej wylew,
          jedna komora była znacznie powiększona. Oczywiście wodogłowie ruszyło, ale
          chyba tylko nasze modlitwy spowodowały że wszystko się nagle zatrzyamało, płyn
          przestał narastać, głowa przestała rosnąć .
          Obyło się bez zastawki !
          • mandarynka5 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 18.11.05, 17:44
            to byl wylew 3. stopnia, doweidzialm sie dzis
            • mandarynka5 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 19.11.05, 15:46
              dzis lepsze wiesci. mala Iga wazy 900 gramow juz.
              no i... w nocy byl neurochorurg. odciagnal plyn, zbadal, powiedzial, ze plyn
              jest bardzo ładny i najwazniejsze nie ma ciśnienia środczaszkowego, wiec na
              razie nie trzeba robic punkcji i odciagac, a tylko obserwowac na usg smile
              • tiya Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 19.11.05, 15:50
                smile))). Tylko tak dalej. Buziaki dla Igusi w nagrode smile
              • hanti Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 19.11.05, 18:05
                to świetne wiadomości smile)) mam nadzieję że teraz juz będzie coraz lepiej smile
              • damimax Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 19.11.05, 20:14
                mandi - ja tylko chciałam dopisać, że cały czas trzymam kciuki a mała świetnie
                sobie radzi - to dobrze, ze mimo zabiegów cały czas przybiera i z dnia na dzień
                jest silniejsza!!
                • mlagodna Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 19.11.05, 23:21
                  No to rośnie panienka smile) Życzymy dużo zdrówka, siły, noi żadnego ciśnienia.
                  Bądźcie dobrej myśli, napewno zastawki was ominą smile)
                  • mandarynka5 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 24.11.05, 13:28
                    kurczeeeeeeeeeee
                    Igusi znow otworzyl sie przewód Botalla...
                    jak to mozliwe? skoro byl juz prawie zamkniety?
                    i co teraz?
                    lakarka pwoiedzial, ze skoro zyje z tym juz 3 tygodnie to byc moze bedzie mogla
                    z tym zyc...
                    • mika10 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 24.11.05, 14:00
                      Nie martw się - moja Hania żyje z tym już 3 miesiące. Robimy kontrolne echo
                      serduszka i czekamy. A jak pani doktor bada słuchawkami, to ze śmiechem
                      mówi, "takie piękne i klasyczne furczenie nad serduszkiem, że studentów można
                      uczyć..."
                      Pozdrawiam!
                      mika10 z Hanią i Julcią Aniołkiem
                    • mamaigora1 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 24.11.05, 17:08
                      Iga - bardzo ładne imię, my mamy synka Igora i mówimy na niego Iguś...
                      No więc Igusiowi tez przewóworzył się tak jakoś w trzecim tygodniu zycia, a
                      zamknął całkowicie w okolicach 5-6 miesiąca
                      • mandarynka5 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 01.12.05, 23:10
                        iga od wczoraj juz nie na OIOMie!
                        tak sie ciesze!
                        • hanti Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 01.12.05, 23:40
                          Gratuluję, to kolejny mały kroczek w stronę domu smile))
                        • uma76 bardzo, bardzo się cieszę! 02.12.05, 09:58

                        • ania.silenter BRAWO !!! BRAWO !!! n/t 02.12.05, 10:51

                          • mandarynka5 Re: BRAWO !!! BRAWO !!! n/t 05.12.05, 21:48
                            Iga dzis pierwszy raz dostala mleczko z butli!!! sonda jeszcze jest, ale mam
                            nadzieje, ze juz niebawem nie bedzie potrzebna.
                            przepraszam za te cala afere ze zdjeciami, chociaz to nie ja powinnam
                            przepraszac
                            • mlagodna No to super!!! 15.12.05, 22:54
                              Jak już będzie języczku smakowała mleczka, to napewno weźmie się do roboty i do
                              domq zacznie pakować smile))
                              To już niedługo.. juz coraz bliżej drzwi... smile)
                              Zdrówka i słoneczka nad główką życzymy
                              • mandarynka5 NOWE WIEŚCI 17.01.06, 09:09
                                pisalam w innym wątku, ostatnie usg przeciemieniowe wykazalo postepujace
                                powiekszenie komór. Iga zostala wypisana wczoraj ze szpitala w Koninie i
                                przewieziona do kliniki neurochirurgii na Szpitalnej, w Poznaniu. Jutro bedzie
                                miec robiony rezonans magentyczny.... tak bym chciala, zeby okazalo sie jednak
                                ze komory sie nie powiekszyly i wodoglowie niekatywne... zeby wypuscili ja w
                                koncu do domku... Moja siostra - mama igi jest juz u kresu wytrzymalosci
                                psychicznej. juz wszystko bylo prawie dobrze... juz w domu wszystko nagrzane,
                                naszykowane.. a tu znow szpital i to szpital gdzie warunki szokujaco odmienne
                                od oddzialow nowordkowych w normalnych szpitalach.
                                Z dobrych wiesci - Iga je i je i wazy juz 2300 gr.
                                • ania.silenter trzymamy kciuki,żeby wszystko było ok n/t 17.01.06, 09:49

                                • gruchotka Re: NOWE WIEŚCI 17.01.06, 10:11
                                  mandarynka5 napisała:
                                  > Z dobrych wiesci - Iga je i je i wazy juz 2300 gr.

                                  Suuuper! Jakby to powiedziała moja babcia, apetyt jest miarą zdrowia.
                                  Dlatego wierzę, że wszystko będzie OK.
                                  Pozdrów siostrę, bo wiem co czuje. Sama czekałam na dwa razy na wyniki
                                  decydujące o zdrowiu. No i Mat spędził w szpitalu 6 miesiecy zanim wyszedł,
                                  ale 3 razy juz był gotowy do wyjścia i coś stawało na przeszkodzie.
                                  Mocno trzymam kciuki!!!
                                  Pozdrawiam i też się trzymaj smile
    • mandarynka5 Re: IGA - 30 t.c., 830 gr 27.01.06, 21:47
      od wczoraj Iga juz w domu!!!!!

      niestety - po rezonansie, ktory robili jej tydzien temu - nie sa w stanie
      okreslic sprawności wodociągu mózgu, podobno za mala glowa jest... hm...
      w kazdym razie komory boczne i przestrzenie podpajeczynowkowe sa caly czas
      poszerzone w tym samym stopniu, czyli wodoglowie jest, ale stabilne.
      tylko najgorsze - sa zmiany bliznowato-malacyjne w mozgu... wiecie moze jakie
      sa rokowania w rozwoju? lekarka mowila, ze moze wystapic padaczka, ale nie
      musi...
      na razie Iga rosnie w tempie ekspresowym, wazy juz 2700, odruchy zgodne z
      wiekiem, siostra mowila, ze nawet glowe juz umie utrzymac!
    • mandarynka5 IGA - prawie po roku 15.10.06, 22:02
      chcialam Wam ja pokazac smile
      to podziekowanie, ktore siostra zaniesie do szpitala

      www.icpnet.pl/~mandarynka/iga.jpg
      • niux3 Re: IGA - prawie po roku 15.10.06, 22:24
        Pozdrwiamy małą WIELKĄ Igę.
        Wiemy dobrze co to znaczy skrajne wcześniactwo, wodoglowie pokrwotoczne (Ola
        niestety miała wodogłowie wielokomorowe, bardzo duże ciśnienie, i ma założone
        dwie zastawki), i inne wcześniacze przypadłości.
        Całusy dla Igi przesyłają Ola i Kuba z mamą Moniką.

        śliczna fotka. Piękna pamiątka dla personelu. Sama podarowalam zdjęcia naszych
        maluchów personelowi szpitala i dobrze wiem jak w trudnych chwilach te zdjęcia
        potrafią podnieść na duchu. Dają więcej nadziei niż tysiące banalnych słów.
        Jeszcze raz pozdrawiamy.

        Aleksandka (1030g) i Jakub (1075g) / 27 hbd
      • ania.silenter Re: IGA - prawie po roku 15.10.06, 22:31
        mandarynka5 napisała:

        > chcialam Wam ja pokazac smile
        > to podziekowanie, ktore siostra zaniesie do szpitala

        wspaniała dziewczynka!!!!smile)))))
        pozdraqwiam
      • katja9 Re: IGA - prawie po roku 16.10.06, 20:15
        Pamiętam Igę z Polnej.Moja Hania leżała parę łóżeczek dalej.Obie spędziły tam
        trochę czasu i bardzo dużo przeszły.Cieszę się że Iga jest zdrową i radosną
        dziewczynką.Moja mała właśnie dziś kończy roczeksmile
        Pozdrawiam Anię-jej mamę, z która wzajemnie się wspieraliśmy w tych trudnych
        chwilach.
        Kasia z Hanią
        • mandarynka5 Re: IGA - prawie po roku 17.10.06, 09:47
          kasiu, napisalam do Ciebie maila na adres gazety
Inne wątki na temat:
Pełna wersja