prosze pocieszcie!!

18.11.05, 03:35
witam,

nazywam sie ania i jestem mama 13-miesiecznego jasia. mieszkamy w usa. do tej
pory bylam tylko stala czytelniczka tego forum i kibicem wszystkich maluchow
ale dzisiaj postanowilam napisac o swojej historii z moim synkiem.
zaczne od poczatku...jaskiek przysedl na swiat w 37 tyg. ciazy(wiem, wiem to
przeciez granica wczesniactwa i donoszonej ciazy).porad byl wywolany ze
wzgledu na odrywanie sie pepowiny od lozyska, przez co jasiek nie rosl tylko
stanal w miejscu. lekarze zadecydowalize tak bedzie najlepiej. urodzil sie z
waga 2560gr i 48 cm. byl zdrowy. po nieclaych dwoch dniach wypuszcono nas do
domku. kiedy mial 3 miesiace zauwazylam,ze jasiek odgina sie bardzo do tylu,
raczki ma zgiete w lokciach..bardzo sztywne..bardzo nie lubil lezec na
brzuszku. lekarz powiedzialze wszystko jest w porzadku. kiedy maly maila7
miesiecy zmienilam lekarza, ktory zaywazyl.ze jasiek jest opozniony
motorycznie...czekalismy troche na rozpoczecie rehabilitacji....rozpoczelismy
w 9 miesiacu. jak do tej pory jasiek sam siada, przewraca sie na brzuszek i na
plecki, sam sie podciaga w lozeczku, pelza, nie raczkuje tylko sie buja do
przodu i do tylu w pozycji na czworaka, nie chodzi.... cwiczymy metoda bobath.

prosze powiedzcie czy moze ktores z waszych dzieci tez tak mialo.....juz sama
nie wiem co mam o tym wszystkim myslec...jak czytam o waszych maluszkach
urodzonych o wiele wczesniej i wazacych o wiele mniej niz moj jasiek i juz
robiacych wieksze postepy to zaczynam tracic nadzieje....a moze trafilam do
zlych lekarzy, bo jakbym byla w polsce to jaskiek juz by wszystko nadgonil?

przepraszam,ze dlugie ale musialam to z siebie wyrzucic....bo tutaj nie mam
nikogo...oprocz meza oczywiscie

pozdrawiam wam i wasze slodkie malenstwa
ania




9
    • mamaigora1 Re: prosze pocieszcie!! 18.11.05, 08:04
      Głowa do góry wink
      Bujanie w przód -tyl na czworaka to wlaśnie początek raczkowania, ani sie
      obejrzysz a bedziesz miec małego raczka, a jeżeli chodzi o chodzenie do macie
      czas do 18 m-ca, na razie widocznie Jasiek jest za wiotki na pierwsze kroki,
      wzmocni sie po raczkowaniu - zobaczysz wink)))
      • kasia_kp Re: prosze pocieszcie!! 18.11.05, 08:09
        Tak słucham ....
        i mój jasiek w wieku 9 miesięcy miał podobne umiejetności !!!! Z ta tylko
        róznica ze mu zaczelismy rechabilitacje w wieku 3 miesięcy . Myśle ze nie masz
        się czym martwić . A Twój Jasiulek napewno wszystko nadrobi :o)

        Pamiętaj tez ze dzici rozwijaja sie skokowo i za chwile moze być wielki bum :o)

        Poleci i nawet nie będziesz mogła go dogonić:o)

        A tego z całego serca Ci życzymy .

        Kasia i (nazbyt żywotny) Jaś.
    • kasia_kp Re: zapomniałam jeszcze 18.11.05, 08:27
      Tak strasznie czekałam na raczkowanie mojego Jaśka .... i co .Mój Jasiek
      pratycznie nie raczkował w cale !.
      Jak miał 10 miesięcy to przez chwilę poruszał się na czworaka ale trwało to
      zledwie z półtorej tygodnia :o)
      Tak sobie kojarze ze dzieci które nie lubia leżeć na brzuszku wolniej rozwija
      umiejętności siedzenia i raczkowanie (predzej juz wstawanie im idzie - bo tu
      głównie mięśnie nóg pracuja ) bo tu trzeba mieć mocne mięśnie grzbietu i
      brzuszka . Jaś juz stał i prawie chodził a jeszcze nie umiał dobrze siedzieć .
      Takie przewrotne mam dziecko .
      Wszytko sie wyrównałao jak jas miał ok 13-14 miesięcy :o)
    • ania.silenter Aniu:) 18.11.05, 09:41
      Przede wszystkim nie trać nadziei. Te postępy naszych dzieci tylko z daleka
      wyglądają tak super. Niedawno oglądałam film z roczku Oli i tam widzę jaka
      jeszcze była nieporadna. Nie chodziła tylko stała i bała się zrobić choć jeden
      kroczek.
      A z tego co piszą dziewczyny, których dzieci były rehabilitowane -
      rehabilitacja czyni cuda!
      I koniecznie - pisz częściej! Forum to forma psychoterapii dla nas - mam
      wcześniakówsmile)).
      pozdrawiam
      • zorka7 Re: Aniu:) 18.11.05, 10:09
        Uważam, ze maluch rozwija sie prawidłowo - nie każde dziecko musi chodzić w
        okolicy roczku! Naprawdę - cwicz bobathem i bądź dobrej myśli.
        Nie ma ważniejszej zeczy dla dziecka niż akceptacja tego, co jest na dziś! smile
        • kasiunia.fm6 Re: Aniu:) 18.11.05, 11:01
          Mój syn zaczął raczkować jak miał ok.11 miesiecy. Na początku to tez wyglądało
          to jak bujanie, nasze dzieciatka muszą "chwycić" jak to sie robi smile Dzisiaj
          (prawie 14 miesiąc) zrobił swoje pierwsze 5 kroczków smile Tak więc wydaje mi sie
          że Twoj synuś rozwija sie bardzo dobrze jak na wczesniaka.
    • jas31 Re: prosze pocieszcie!! 18.11.05, 23:00
      DZieki wielkie dziewczyny!!!

      Z calego serca dziekuje Wam za napisanie tak cieplych i pocieszajacych
      odpowiedzi. Wiem, ze nasz problem w porownaniu z waszymi to jest "pikus" ale
      czasami juz po prostu nie mam sily na te cwiczenia...poza tym tutejsi lekarze
      naleza do powiedzialabym "liberalnych" i naprawde musialam przycisnac zeby dali
      mi skierowanie na rehabilitacje.
      Jak sie naucze to wkleje zdjecia mojego Jaska.
      Trzymajcie sie cieplo.
      JESZCZE RAZ DZIEKUJE!!
      • hania.wiecewicz Re: prosze pocieszcie!! 19.11.05, 07:50
        Mamusiu Jasia,

        Mysle ze kazde dziecko rozwija sie inaczej. Jas jeszcze ma duzo czasu aby zacząc chodzic i tak się stanie.
        Nie mam wielkiego doswiadczenia gdyz maluch ma dopiero 7 miesiecy ale tak to juz jest. Niektore dzieci zaczynaja siadac jak maja 10 miesiecy i to jest w porzadku.

        pozdrawiamy
        Malego Jasia i mamusie
        • mlagodna Pewno że pocieszymy :) 19.11.05, 23:32
          Grześ skończył właśnie roczek i zaczyna raczkować smile Jeszcze nie załapał do
          końca ruchu naprzemiennego i ryje noskiem o dywan smile).
          Nie ma się o co martwić. Ja chodzę na rehabilitację od 4-go m-ca a nasi chłopcy
          są w podobnym "stadium" rozwoju smile)
          Trzymaj się cieplutko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja