Rehabilitacja która szkodzi???

03.01.06, 13:30
Jakiś tydzień temu zaczeliśmy rehabilitować Wojtusia. Mały ma już cztery m-ce
i podobno należało zacząć ćwiczenia już wcześniej, ale jakoś nikt się nie
dopatrzył. W moim szpitalu to typowe. Spotkanie z rehabilitantką trwało
20min, a potem ćwiczyliśmy już sami w domu.

I teraz moje pytanie. Czy rehabilitacja może szkodzić? Do tej pory mały był
pogodnym, spokojnym chłopczykiem. Początki nie były łatwe, ale ostatnio byłam
mamusią małego wesołka, który nie marudził bez powodu i uwielbiał wszystkie
nowe zabawy z mamą i tatą. Potrafił też bawić się sam na kolorowej macie
nawet ponad godzinę. Gruchał i piał do swoich zabawek. Kolki też już stały
się przeszłością.

Ale od tygodnia jest koszmarnie. Przestał sypiać w ciągu dnia, praktycznie
nie schodzi z rąk i nie pozwala położyć się na macie. Prawie cały czas płacze
a właściwie krzyczy i to nawet na rękach. Najgorsze jest to, wzmogło się
bardzo napięcie mięśniowe. Ciężko go utrzymać na ręku, bo cały czas usiłuje
wyginać się do tyłu, jakby chciał zrobić mostek, a położony do łóżeczka
wygina głowę do tyłu tak bardzo jak tylko zdoła, a nigdy wcześniej tego nie
robił. Trudno go nawet nakarmić, przez to napinanie się i wyginanie głowy.
Mam wrażenie, że za każdym razem gdy go podnoszę, sprawiam mu ból. Jestem
przerażona, tym co się stało z moim synkiem. Może ja robię coś nie tak i
zwyczajnie mu szkodzę niewłaściwą rehabilitacją? Nie spodziewałam się poprawy
po tygodniu, ale wydaje mi się, że synek mi się po prostu cofnął. Nawet
gorzej, mam z nim problemy, którch wcześniej nie było. Dodam, że nie ćwiczę z
nim na siłę, tylko wtedy gdy jest spokojny i traktujemy to jak zabawę.
Niestety z każdym dniem tych spokojnych chwil jest coraz mniej. Kolejne
spotkanie z panią rehabilitant dopiero za kilka dni (jest na urlopie). Może
powinnam na razie odpuścić te ćwiczenia? Proszę, poradźcie!
    • roksana.cz Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 03.01.06, 13:41
      hej! Moim skromnym zdaniem powinnaś skonsultować się z lekarzem. Ćwiczenia
      jeśli nawet były "trudne" dla Malca nie powinny sprawiać mu bólu. Kacper też
      czasm strasznie walczył z rehabilitantką, ale 15 min. po ćwiczeniach zasypiał w
      wózeczku i budził się pogodny. Ja na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się
      długo nad pójściem do lekarza - mama Kacperka
    • mamaigora1 Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 03.01.06, 13:57
      A jaka metoda ćwiczysz z malcem?
      Ja spotkałam sie z opinią, że metoda Vojty stosowana nieumiejetnie może
      zaszkodzić ;-( Polega ona na uciskaniu odpoweidnich punktów ciała, a ucisk w
      inne miejsca nie zawsze jest wskazany ;-(

      Skonsultuj to koniecznie z lekarzem.
    • tabaluga0 Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 03.01.06, 22:55
      u nas bylo podobnie, choc cwiczylismy juz w szpitalu kiedy maly wazyl 1700g,
      potem byly kolki i tylko placz na cwiczeniach, potem ok, i znowu placz,
      zrezygnowalam z prywatnych wizyt bo nie mialam sily uspokajac malego godzine,
      placic za to i denerwowac sie, po dwoch miesiacach znowu sprobowaismy i bylo
      ok, i tak jest do dzis. a tez były mostki straszne, napinanie, nerwy, krzyki, a
      nawet ulewanie. mam nadzieje ze to wam przejdzie i bedziecie ładnie cwiczyc.
    • titula999 Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 04.01.06, 16:10
      My stosujemy metodę NDT-Bobath, ale chyba na razie damy sobie spokój. Nie
      ćwiczymy od 2 dni i Wojtuś wyrażnie się uspokoił. Dziś nawet chętnie leżał na
      macie, bawił się i cieszył.Słyszałam tyle dobrego o tej metodzie, że to pewnie
      ja robię coś nie tak. Ale trudno wszystko zapamiętać, jeżeli spotkanie z
      rehabilitantką trwa 20 min, ona ćwiczy z dzieckiem, a moim zadaniem jest
      uspokajanie i przyciąganie uwagi malucha. Chyba poczekamy, aż rehabilitantka
      wróci z urlopu i spróbujemy raz jeszcze.
      • beataklaudia Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 05.01.06, 09:13
        hmmm..moja mała tez ćwiczy bobath...własciwie większych problemów nie
        było..teraz to już wręcz traktuje to jako zabawę..tyle że z moją mała gównie
        tj. pełny zestaw ćwiczy rehabilitant - 3 razy w tygodniu, a od końca stycznia 5
        razy w tygodniu po 45-50 min....ja wykonuje tylko niektóre ćwiczenia - te
        prostsze, w trakcie zabaw z małą.
        Pozdrawiam,
        Beata
      • mamajedrusia Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 05.01.06, 16:44
        ćwiczenia metodą Bobath powinny trwać conajmniej 40 minut a nie 2 i ćwiczy
        tylko rehabilitant. Ty nie. Ciebie powinna nauczyć własciwego trzymania ,
        przewijania i opieki. ćwiczenia powinny się odbywać conajmniej 3 razy w
        tygodniu żeby były efekty. Może zmien rehabilitanta? Ja swojego wcześniaczka
        rehabilituję tą metodą już rok i jestem bardzo zadowolona , nigdy nie było
        przypadku żeby płakał, wręcz lubi tećwiczenia. natomiast przy Vojcie się
        wydzierał i stresował.
    • evimama Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 05.01.06, 19:45
      Podpisuję się pod tym co pisze mamajedrusia. To rehabilitant powinien ćwiczyć z
      dzieckiem w NDT Bobath, Ty powinnaś pilnować właściwej pielęgnacji dziecka co
      jest też poniekąd dla niego rehabilitacją. Moja córcia urodziła się w 28
      tygodniu ciąży, rehabilituję ją tą metodą od kiedy wyszła ze szpitala czyli od
      9 m-cy. Znosi to rewelacyjnie, mam nawet wrażenie, że w weekendy brakuje jej
      ćwiczeń (jeżdżę z nią na rehabilitację codziennie i ćwiczy godzinę). I są
      postępy. Może rzeczywiście warto trochę dać małemu odpocząc, a w międzyczasie
      znaleźć rehabilitanta, który będzie z nim pracował i zacząć od nowa, w nowych
      warunkach, tak, żeby mały niekoniecznie kojarzył to, co jest z tym, co było. I
      myślę, że Ty musisz uwierzyć, że to jest dla synka dobre, pomaga mu, staraj się
      nie bać. Mam wrażenie, że moje dzieci tak mnie czują, że jeśli ja czegoś się
      obawiam i nie jestem do czegoś przekonana to one też się boją. A jeśli chodzi o
      rehabilitowanie przez rodziców...próbowałam Vojtę, ale nie byłam przekonana, że
      wszystko robię jak należy. Panią widziałam raz w tygodniu przez 15 minut, mała
      płakała...zrezygnowałam i nigdy nie żałowałam. Poszukaj, posprawdzaj, ważne, że
      zauważasz reakcje dziecka. To on jest w tym wszystkim najważniejszy i to on ma
      coś z tego mieć. Zyczę powodzenia
    • otaota Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 06.01.06, 09:47
      a znacie może strony internetowe gdzie opisane są tećwiczenia metodą NDT-Bobath
      i metodą Vojty?
    • titula999 Re: Rehabilitacja która szkodzi??? 06.01.06, 10:54
      No właśnie, też mi się wydawało, że spotkania raz w tygodniu po kilkanaście
      minut to jednak trochę za mało. Gdybym przynajmniej to ja ćwiczyła z małym pod
      okiem rehabilitantki, a nie go zabawiała, może zapamiętała bym więcej. Chyba
      zdecyduję się na wizyty prywatne, bo to nie ma dalej sensu. Cały nasz szpital .
      Tyle już miałam w nim złych doświadczeń, że na prawdę nie wiem na co liczę. A
      może któraś z was zna dobrego rehabilitanta z Płocka?
      Pozdrawiam i dziękuję.
Pełna wersja