Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie!

20.01.06, 11:54
Mój synek ma 21 m-cy i nadal budzi się w nocy na jedzenie!Kładę go spać o
19.00,wcześniej wypija 250 ml mleka bebiko3R z dodatkiem kleiku
ryżowego.Wydaje się być najedzony, bo czasem nawet zostawia trochę mleka w
butelce.Ok. 23.00 budzi się na jedzenie i wtedy znów dostaje butelkę (200ml z
kleikiem). Wtedy znowu myję mu ząbki a tak mi go szkoda...Czasem je jeszcze
ok. 5.00- 6.00 rano i jeszcze zasypia na godzinę.Próbowałam dawać mu wody ale
kategorycznie odmawia wołając: meko!, mećko! Jakbym mu nie dała mleka to
będzie tak płakać do rana. W ciągu dnia staram się żeby jadł dużo z myślą o
nocy ale to nic nie daje. Drogie mamy, co robicie, żeby Wasze dzieci
przesypiały całe noce bo ja już nie mam pomysłów?
    • brzdac_22 Re: Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie! 20.01.06, 12:59

      Może przesuń ostatnie karmienie na 24... każde dziecko jest inne... wydaje mi się że problem można rozwiazać tylko metodą prób i błędów smile
      23 i 5-6 rano to i tak lepiej niż 24, 3 i 6... uncertain
    • asia_233 Re: Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie! 20.01.06, 17:13
      No niestety mój tak samo, je kaszę w nocy nawet dwa razy- a do tego nie da sobie
      za żadne skarby umyć ząbków. Nie wiem jak to dalej będzie. Wieczorem je ok. 400
      ml kaszki a w nocy głodny. Pozdrawiam.Pa
      • tabaluga0 Re: Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie! 20.01.06, 17:32
        u nas to samo, karmie o 20 ale nie zje prawie nic, potem ok 24 , zje 150ml, i
        jeszcze sie budzi w nocy, nie wiem czy z glodu czy jest inna przyczyna.
    • venla Re: Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie! 20.01.06, 20:15
      Dziękuję Wam dziewczyny za słowa otuchy,czyli z moim dzieckiem nie jest jeszcze
      tak źle. Dzisiaj chętniej wstanę do niego w nocy.
      • ancia11 Re: Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie! 20.01.06, 20:19
        Mój synuś ma 4 lata i 2 miesiace i dokładnie o 4 nad ranem je kaszę (nie
        słodzoną) nie mogę mu tego wyperswadować a dodam że kolację je o 19.30 (pożądną)
        a jak nie dostanie butli to nie zaśnie i jest ryk. dzieki Bogu zęby ma ok ale
        kiedy ja się wyśpię. Pytałam pediatrę i on mi mówi że jak chce to niech je.
        Ania
        ---

        Mama Daniela (4 latka) i Aniołka Darii

        www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec203.htma
    • klaufil Re: Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie! 20.01.06, 20:53
      Ja to chyba mam złote dziecko! Mały (12 mcy, 10 kor.) je 200 kaszki ok. 20h. i
      śpi całą noc. Generalnie budzi się o 7-8, czasami o 6, ale rzadko. I wiecie co
      za bardzo nie jest głodny, bo wypije tylko ok 60-70 samego mleka, dobiero ok 10
      godzinki ma ochotkę na porządną kaszkę! Życzę WAM wytrwałości, bo ja już dawno
      o tym zapomniałam! Pa
      • karolina988 Re: Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie! 31.01.06, 22:21
        Witam!
        Mój młodszy syn ma teraz 5 lat, ssał cycę ponad 3 lata,budził się 4-5 razy w nocy,nie był za bardzo głodny bo już wszystko prawie jadł.Kolacje były syte jak dla niego, w ciągu dnia też dużo jadł,a mimo to budził się.Jak mu nie dałam to wiszczał,ale musiałam jakoś z tym "nałogiem"skończyć.Nie pił z butelki,więc na noc wlewałam mu mleko do szklanki,kiedy się obudził,chodziłam z nim do kuchni,sadzałam na krzesło, wypił i szedł spać.Każdej nocy coraz dłużej spał, aż w końcu po 2 tyg. przesypiał całą noc.Na początku oczywiście nie było łatwo.razem z odstawieniem od cycy trwało ok. miesiąca.3 noce krzyczał i płakał po pół godziny,czasami trochę dłużej.Później tylko marudził,ale się udało.
        • venla Re: Podziwiam Cię Karolinko 01.02.06, 22:22
          Naprawdę Cię podziwiam za tak konktetne i skuteczne podejście do dziecka, wiem,
          że to jest najlepszy sposób ale trochę serce boli jak mały tak płacze. Dziecko
          ma wtedy jasny komunikat na temat naszych oczekiwań. Gratulacje!Muszę to
          przemyśleć, obym tylko była tak wytrwała jak Ty
    • venla Re: Pomocy!On dalej budzi się na jedzenie! 05.02.06, 12:27
      Muszę Wam się pochwalić, że przez dwie ostatnie noce Miłosz nie obudził się "na
      jedzenie" ani razu!. Jestem zaskoczona, bo nie zrobiłam nic nowego w karmieniu
      go a tu niespodzianka. Bardzo się cieszę, mam nadzieję że już tak zostanie,
      pozdrawiam
Pełna wersja