Czy Wasze dzieci...?

23.01.06, 14:28
Mam nietypowe pytanie. Czy Wasze dzieci zasze budzą się płacząc? Chodzi mi
konkretnie o sposób pobudki Waszych maluchów. Moja Zuza ma 3 miesiące i
zawsze (nie tylko w nocy) budzi się z płaczem. Wiem że zawsze po drzemce jest
głodna ale czy to normalne że zawsze płacze? Może powinna się obudzić
pooglądać świat z perspektywy łóżeczka a dopiero domagać się jedzenia. Proszę
napiszcie jak to jest u Was. I jescze jedno. Jak wspomniałam Zuza ma 3
miesiące ale nie chwyta jeszcze zabawek. Wsadza ręce do buzi gryzie kciuki,
chwyta za zabawki wiszące nad nią ale jescze nie ma ochty wziąść ich do buzi.
Nie wiem jak mogłabym stymulować ją do lepszego chwytania. Proszę o odpowiedź
z góry dziękuję. Dodam że Zuzka urodziła się w 36 tygodniu z wagą 3180.
    • venla Re: Czy Wasze dzieci...? 23.01.06, 17:26
      Mój synek, kiedy był w wieku Twojej córeczki zawsze budził się płacząc. Robił
      to tak głośno że nie wiedziałam czy go przebierać czy karmić .W szpitalu
      mówili, że najpierw mam zmienić pampersa a potem dać jeść.Ręce mi się trzęsły z
      pośpiechu ale jakoś pokonałam ten czas.Myślę, że z Zuzią wszystko w
      porządku.Dla takiego małego dziecka bardzo dobrą stymulacją wzroku jest
      powieszenie na poręczy łóżeczka takich czarno-białych bitów np kilka kół
      wyciętych i ułożonych w kwiatek (czarne na białym tle) lub cokolwiek innego
      (trzy czarne paski, jabłko...)Dziecko chętnie obserwuje takie konkretne
      kształty właśnie w tym kolorze.Jest to dobre dla wszystkich dzieci, nie myśl że
      sądzę że Twoja mała ma jakieś problemy.Po prostu warto od początku wspierać
      nasze dzieci w ich rozwoju.Pa
    • rafera Re: Czy Wasze dzieci...? 23.01.06, 19:41
      co do niechwytania jeszcze zabawek, to bardzo się nie przejmuj. Pamiętaj, że
      Twoje dziecko było o 4 tygodnie za krótko w brzuszku. Spokojnie możesz odjąć
      sobie te 4 tygodnie od wieku dziecka, noi okaże się, że trzech miesięcy jeszce
      nie ma. A więc, nie musi chwytać jeszcze przedmiotów. A tak poza tym, Twoje
      dziecko na pewno nie umie jeszcze czytać i książek nie czytało. Nie wie więc, że
      norma jest taka jaka jest. Rozwija się po swojemu. I jak długo jest zdrowe, nic
      z tym nie rób, tylko ciesz się z każdej chwili. pozdrawiam
      • ddb2 Re: Czy Wasze dzieci...? 23.01.06, 20:40
        Moja corka urodzila sie 22 lata temu z waga 1360 g, w 26 tyg ciazy. Miesiac
        lezala w inkubatorze, w stanie b. powaznym. Wage i wzrost dziecka w swoim
        wieku, normalnie urodzonego, osiagnela w wieku 6 m-cy. Zawsze budzila sie
        placzac, usmiechala sie znacznie pozniej, niz rowiesnicy, nie raczkowala,
        zaczela chodzic w wieku roku, siadac znacznie pozniej. Prostymi zdaniami,
        skladajacymi sie z podmiotu i orzeczenia, zaczela mowic w wieku 1 roku i 4 m-cy.
        Przez szkoly przeszla jak burza, zawsze w b. scislej czolowce. Studiuje na UW
        to, co uwielbia, znakomicie sie uczy, zna perfekcyjnie 3 jezyki, pieknie spiewa
        i jest dla nas wielka nagroda za ten straszny stres z czasow niemowlectwa.
        Jestem przekonana, po prostu wiem to!, ze ogromny wplyw na jej rozwoj mial
        staly kontakt ze mna, ciagle, bezustanne mowienie do dziecka, czytanie mu,
        kiedy jeszcze lezalo jak kokonek. Bajki i wiersze czytalam jej od pierwszego
        dnia pobytu w domu! Spiewalam jej. Duzo pozniej sie dowiedzialam, ze mowienie
        do dziecka, stymuluje rozwoj jego mozgu.
        Uff... rozpisalam sie, ale moze ktos skorzysta z mojego doswiadczenia
        • zorka7 Re: Czy Wasze dzieci...? 25.01.06, 08:57
          Bartuś też tak spał - zawsze pobudka z krzykiem. Teraz bywa lepiej, ale krzyki
          w nocy to norma niestety...
    • mamaigora1 Re: Czy Wasze dzieci...? 25.01.06, 09:42
      Czasem tak (ale rzadko) Igor ma 23 m-ce
Pełna wersja