jedzenie łyżeczką

24.01.06, 13:01
Moja Mała ma roczek (9 m-cy korygowane) i nie chce jeść łyżeczką. Zaczęłam
próbować już bardzo dawno bo gdzieś pół roku temu: pierwszy raz zjadła bardzo
chętnie, na drugi dzień też jeszcze nieźle, a potem odmówiła. Próbuję nadal
ale bez zmian: wykręca się, krzywi i zaciska buzię. Nie chodzi jej chyba o
smak bo to samo przez smoczek zjada chętnie. Więc o co chodzi? Ma 6 ząbków i
mogłaby jeść coraz bardziej stałe pokarmy ale wciąż nie przeszłyśmy
etapu "troszkę bardziej stałych" i wciąż bazujemy na butelce. Czy macie jakiś
pomysł na zachęcenie Jej? Czy Wasze dzieci też długo przekonywały sie do
zmian w formie podawania jedzenia?
    • madziulaz Re: jedzenie łyżeczką 24.01.06, 13:25
      CZesc..
      chcialabym Ci pomoc..bo to zdrowo dla zabkow i ogolnego rozwoju...ale ja
      zupelnie nie mialam problemow z nauczeniem Mateusza jedzenia lyzeczka..
      Zaczelismy wczesnie, dzien po chrzcinach (dlatego pamietam), mial dokladnie 4
      mies i 3 dni..(2 mies. korygowane)...i zaczelismy standardowo od marchewki..
      Teraz ma 8 mies i 3 tygodnie..mama mowi am..Mateusz otwiera dziuba i nie mam
      zadnych kompletnie problemow..nigdy nie bylo plucia..jedynie jak juz ma
      dosc..to mruczy i odwraca glowke..
      Nie wiem jak Ci pomoc..ale wydaje mi sie ze musisz poprostu konsekwentnie
      probowac..wyczytalam w jakims artykule, zeby w czasie karmienia lyzeczka dac
      dziecku do raczki druga..moze to pomoze..
      pozdrawiam
      Magda i
      Mateusz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=31335862&a=35047426
    • tolka11 Re: jedzenie łyżeczką 24.01.06, 14:45
      Możesz pójść do logopedy zajmującego się małymi dziećmi. Serio. Logopeda nauczy
      cię jak prawidłowo podawać łyżeczkę i podpowie jak zachęcić dziecko. nawet złe
      podawanie jedzenia łyżeczką może doprowadzić do wady wymowy.tolka11
    • evimama Re: jedzenie łyżeczką 24.01.06, 15:57
      Dzięki za podpowiedzi. Ze starszą córcią też nie miałam żadnych problemów więc
      i tu się nie spodziewałam, a tu niespodzianka. Jeśli chodzi o logopedę to
      owszem, byłam (niezależnie od tego,że sama jestem logopedą ale spojrzenie na
      własne dziecko nie jest takie jasne). Logopedka twierdzi, że nie ma żadnych
      fizjologicznych przeszkód, nie ma nadwrażliwości...i trzeba być cierpliwym. Ale
      może wymyślicie coś jeszcze?
    • anka71 Re: jedzenie łyżeczką 25.01.06, 17:10
      Mój synek ma skończone 14m-cy i jesteśmy cały czs na butelcesad Kategorycznie
      odmawia jedzenia łyżeczką. W dodatku jest bardzo wielkim niejadkiem, waży
      zaledwie 7kg. Każda próba podania czegokolwiek stałego lub papkowatego
      prowokuje wymioty. Byliśmy u logopedy, ale nic nam nie pomógł i wizyta nie
      miała nic wspólnego z nauką jedzenia. Potrzebuję informacji, kto zajmuje się
      nauką jedzenia w takich przypadkach, gdzie się zgłosić? Dodam, że synek jest
      pod opieką poradni żywieniowej, gastroenterologicznej i logopedy w CZD -
      narazie bez żadnych efektów. Myślałam, że w końcu sami się z tym uporamy, ale
      coraz bardziej widzę, że to niemożliwe. Będę wdzięczna za wszelkie info. Pozdr.
      Anka
      • kl98 Re: jedzenie łyżeczką 31.01.06, 10:00
        Mojej znajomej bardzo pomogła Paulina Stebnicka-Stolarska (logopeda) - nauczyła
        jej córeczkę jeść łyżeczką (jej córka również była niejadkiem, i cały czas na
        butelce, wszystko płynne). Niestety nie wiem, gdzie przyjmuje prywatnie. Kiedyś
        pracowała w przedszkolu specjalnym 393 (tel.845-05-77) - może będą mieli kontakt
        do niej.
        Specjaliści NDT-Bobath również mogą być pomocni w nauce jedzenia (przede
        wszystkim sprawdzą, czy nie ma obniżonego napięcia w buzi, czy w prawidłowy
        sposób trzymasz łyżkę, w jakiej pozycji siedzi dziecko itd).
        I wspomniane wczęśniej paluszki i chrupki (ew. wafelki, chipsy) też są bardzo
        pomocne.
        Pozdrawiam
        • anka71 Re: jedzenie łyżeczką 31.01.06, 10:42
          Dziękuję, spróbuję zadzwonić i coś ustalić. Synek na pewno nie ma ONM, był
          rehabilitowany, ale z powodu WNM i asymetrii. Siedzi prawidłowo, jesteśmy
          jeszcze cały czas (okresowe kontrole) pod opieką rehabilitanta NDT-Bobath i nie
          ma się w tej chwili do czego przyczepić. Logopeda zaleciła nam narazie jedynie
          masaż języka, ale to jest dla mnie nie do wdrożenia. Dziecko albo zaciska usta,
          ucieka albo gryziesad Może w przypadku maluchów ta metoda się lepiej sprawdza,
          ale synek ma prawie 15 m-cy i 7 zębów. Liczyłam prawdę mówiąc na jakieś
          wskazówki w karmieniu, ale się przeliczyłam... Będę próbować dalej.
          Pozdr. Anka
    • monia23 Re: jedzenie łyżeczką 25.01.06, 23:41
      Pewnie za bardzo nie pomogę. Ale gdy uczyłam Kacpra jeść łyżeczką ( ooj trwało
      to trochę) to tez zdarzały sie problemy. Zjadł parę łyzeczek i koniec.
      Wprowadzałam to powoli. I raczej same pyszności. Słodkawe (naturalnie) deserki,
      owoce roztarte lub drobniutko pokrojone. Same leguminki wcinał lepiej niż
      obiadki itd. Na początku to go kładłam z podpórką wysoka bo jeszcze siedziec
      nie umiał. Jak już się nauczył to sadzałam go sobie na kolanach przy stole i
      mały łapkami w najlepsze robił z jedzonka zabawę a ja przy okazji siup do buzi
      łyżkę. I powoli coraz lepiej. Teraz tez jemy podobnie. Kacper dostaje do rączki
      łyżkę lub widelec i sam miesza w jedzeniu a ja w tym czasie go karmię. Mówię am
      lub otwieraj dziobek i je. Czasem muszę mu podsuwać ciągle nowe zajęcie by
      wytrzymał ale jest naprawdę coraz lepiej. Zupki zjada ładnie, a do deserków to
      sam otweira dziubek zanim połknąć zdąrzy. Ale czasem dawałam tez po prostu
      palcami i szło lepiej niż łyżką. Miał taki okres czasu że tylko z ręki zjadał,
      przekonał się że smakuje i z łyżki potem też było ok. No nie wiem czy pomogłam
      ale może coś to wam troszkę podpowie?? Powodzenia. Monika
      • malta20 Jak nauczyć dziecko gryźć. 27.01.06, 11:46
        Ja nie mam w tym doświadczenia bo synek ma 5 mies. Ostatnio rozmawiałam z mamą
        i powiedziała mi, że jak miałam 2 latka to wogóle gryźć nie chciałam. Mama dała
        mi paluki i się nauczyłam. Może nie bardzo ma to związek z jedzeniem łyżeczką,
        ale jeśli maluch nauczy się jeść bardziej stałe posiłki to może zacznie je jeść
        łyżeczką.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja