Karmienie pierś + sztuczne?która z was tak karmi?

26.01.06, 20:41
Proszę was o poradę - Moja córka bardzo słabo przybiera na wadze - urodziła
się z wagą 1610, teraz skończyła 5 miesięcy i ma 3650. Podejrzewam, że
przyczyną może być to, że mam mało pokarmu. Nie chcę całkowicie przestawiać
dziecka na sztuczne mleko, ale nie wiem też czy można mieszac te 2 sposoby
kamrienia - np rano, gdy pokarmu jest duzo dawać pierś, a po południu i
wieczorem sztuczne? Czy któraś z was tak robi lub robiła? Czy to może
dziecku zaszkodzić? Niestety nasza pani doktor jest teraz w szpitalu, więc
nie mogę się jej poradzić, inna pediatra zasugerowała Nan 2 lub Bebiko 2, ale
zapomniałam ją spytać o to, czy moge to podawać naprzemian z piersią...
Doradźcie, proszę!
    • zorka7 Re: Karmienie pierś + sztuczne?która z was tak ka 26.01.06, 21:58
      Ja podawałam naprzemiennie ściągane z piersi i sztuczne - ze względu na
      nietolerancję maminego mleka. Nie mogłam się pogodzić z myślą, ze nie będę
      karmiła Bartusia swoim. Karmienie naprzemienne zaleciła nam pediatra. Ale
      sztuczne mleko wprowadzaj stopniowo - najlepiej przez pierwszy tydzien raz, dwa
      razy dziennie - i nie na wieczór, nie na noc.
    • venla Re: Karmienie pierś + sztuczne?która z was tak ka 26.01.06, 21:58
      Tak, ja tak karmiłam. Miałam za mało pokarmu, żeby Miłosz był najedzony do
      syta, więc za każdym razem najpierw dawałam mu pierś a potem, gdy już wypił
      moje mleko, dawałam jeszcze butelę. Zdawało to egzamin, pamiętałam jednak, żeby
      dużo pił wody, żeby nie miał zaparć.Życzę powodzenia, pa
    • brzdac_22 Re: Karmienie pierś + sztuczne?która z was tak ka 27.01.06, 07:39

      Najlepiej gdybys karmiła piersią zawsze rano gdyż wtedy mleko jest najbardziej wartościowe. Ja karmie mlekiem z piersi i raz dziennie sztucznym gdyz boję sie że strace nagle laktacje a mój syn nie będzie przyzwyczajony do sztucznego mleka.. i nie bedzie chciał Go jeść...
    • aga_aga75 Re: Karmienie pierś + sztuczne?która z was tak ka 27.01.06, 09:25
      Ja wprowadzałam stopniowo sztuczne (nan1 z później nan 2 i bebilon 2). Zaczęło
      sie od jednego karmienia dziennie. Niestety od tego momentu mleka było coraz
      mniej. Natomiast w Twoim przypadku moze lepiej po nakarmieniu z piersi próbować
      dokarmić sztucznym? Pamietam ze w szpitalu tak robili. Przy moim dziecku
      pierwszym mlekiem był Alprem (mleko dla wcześniaków), póżniej do końca 5mca
      nan1. Nie wiem czy od razu można dać nan2, słyszałam że nan1 można nawet do
      roku bo nie zaszkodzi natomiast za wcześnie podane mleko z 2 może.
      Acha i od połowy 6 mca zagęszczam mleko kaszką Nestle ryżową w proporcji 120
      wody, 4 łyżeczki mleka i 2 łyżeczki kaszki (stosuję miarkę z nana2). Dopiero
      teraz z mojej córci zrobił się klopsik wink)).

      A tak poza tym to nie martw się. Moja pani doktor powiedziała mi na takie
      zmartwienia: proszę pani, człowieka nie mierzy sie na kiligramy.
      pozdrawiam serdecznie
      • sabi35 dlaczego mało pokarmu? 27.01.06, 13:51
        a jak często przystawiasz do piersi?
        • angelika.ka Re: dlaczego mało pokarmu? 27.01.06, 14:14
          Przystawiam tak często jak chce mała - to wychodzi ok. 10-12 razy na dobe,
          czasem częściej, z tym, że jak pije jest bardzo nerwowa, pociąga i puszcza
          pierś, odwraca głowę... Kiedyś takie ceregiele były tylko przy popołudniowych
          karmieniach, teraz przy porannych też są...
          • nika7 Re: dlaczego mało pokarmu? 27.01.06, 20:11
            moja Ola tez zaczela miec problemy z najadaniem sie.
            Byc moze stres i nerwy wplynely na laktacje. Mleko słabo zaczeło lecieć, więc
            Ola przy karmieniu robiła się bardzo nerwowa, często przerywala ssanie i
            odwracała głowę...
            W tej chwili po karmieniu z piersi dostaje jeszcze butlę ze sztucznym mlekiem -
            Nutranigen - ochydne paskudztwo.
            A ja dodatkowo, około godzine po karmieniu, stymuluje laktatorem.
            • angelika.ka Re: dlaczego mało pokarmu? 01.02.06, 09:59
              W końcu sie odważyłam, zaczęłam dokarmiać po piersi bebikiem i mała wreszcie
              jest najedzona i zaczyna normalnie przybierać. Jestem troche zła, bo lekarka
              odradzała cały czas dokarmnianie, a moje dziecko głodowało, chociaz je
              przystawiałam do cyca tyle razy ile tylko chciało... Teraz na noc i czasem
              przed południową drzemką dostaje sowje bebiko i jest baaaardzo zadowolona - nie
              to samo dziecko! Oczywiście zarobie wszystko, żeby przez to nie stracić resztek
              sowjego pokarmu, ale cieszę się i jestem spokojniejsza, bo wiem, że mała się
              najada. Dzięki za rady!!!!
        • aga_aga75 Re: dlaczego mało pokarmu? 27.01.06, 14:29
          Moja mała nigdy nie chciała jeść z piersi tylko z butelki ściągnięte
          laktatorem. Jadła co 3 godziny (w nocy również). Teraz je też co 3 godziny ale
          tylko w dzień (ostatnie karmienie około 20 i pierwsze około 6 - resztę nocy
          spi). No i teraz już nie karmię piersią tylko sztucznym.
    • hania.wiecewicz Re: Karmienie pierś + sztuczne?która z was tak ka 28.01.06, 17:14
      Ja tak karmiłam. Mój maly dostawał raz dziennie sztuczne mleko a potem moje.
      Jest ok. Ciesze sie ze utrzymalam laktacje i ze nie przeszlam na sztuczne wylacznie

      pozdr
      Hania
      • bo76 Re: Karmienie pierś + sztuczne?która z was tak ka 05.02.06, 20:43
        Ja też długo - 7 miesięcy - karmiłam piersią i sztucznym mlekiem -
        najważniejsze, żeby zawsze najpierw podawać pierś, a dopiero potem butelkę, a
        nie naprzemian jeden posiłek butla jeden pierś - jeśli chcesz utrzymać
        prawidłową laktację i nie zniechęcić dziecka do cycusia, z którego trzeba się
        więcej namęczyć, musisz właśnie w takiej kolejności podawać. Butla jako
        samodzielny posiłek do syta rozleniwia malucha na tyle, że nie czuje potrzeby
        ciągniecia z cycusia - moja koleżanka zrobiła ten błąd i szybciutko zakończyła
        się jej przygoda z naturalnym karmieniem. Mnie lekarka uczulała na to,
        posłuchałąm jej - i choć pokarmu miałam niewiele, bo chuda jestem i anemiczna
        bardzo - to jednak córcia przez 7 miesięcy była na cycusiu + butla
        na "dojedzenie do syta". Jest to męczące i czasochłonne, ale z perspektywy
        czasu uważąm, że tych chwil we dwójkę nikt mi nie zabierzesmile No i jeszcze
        aspekt wstawania w nocy - przez długi czas, jak mała jeszcze nie przesypiała
        całej nocy - cycuś był bardzo wygodny i szybko usypiałyśmy obie spowrotem.
        Także polecam - najpierw pierś, potem butelka!
Pełna wersja