Jakie zabawki?

01.02.06, 15:24
Jakimi zabawkami bawią sie wasze dzieci? Szymon (17m-kor13.5) juz jest za
duzy na grzechotki, na klocki za mały, nadal bierze wszystko do buzi i gryzie
ale wszystko mu sie znudzilo, czasami bywa tak, ze caly dzien chodzi przy
mnie i niczym sie nie bawi. Czym mam go zająć?
    • ola75 Re: Jakie zabawki? 01.02.06, 16:43
      Witaj
      Najwięcej czasu zajmuje nam czytanie przez mnie i oglądanie przez Synka
      książeczek, gazetek, ostatnio też zaczął rysować - sam, a z "zabawek", to:
      młotek (wszystko nim ostukuje), latarka, klucze, telefon, świeczki, które
      wkłada i wyciąga ze świeczników, zapałki (pod kontrolą), lubi też samochodziki,
      bączka, pobawi się też troszkę piłeczką i to by było chyba na tyle...

      Ola z 19 miesięcznym Synkiem
      • mamaemmy Re: Jakie zabawki? 01.02.06, 17:47
        Tez miałam ten problemsmile
        Ale u nas są na topie teraz
        -ksiązeczki twarde i zwłaszcza takie kąpielowe.
        -w Tesco kupiłam dzis książeczke materiałową z takimi różnymi atrakcjami,typu
        coś szelesczącego,piszczącego-bardzo kolorowa-za 14,90
        -piłka zwykła
        -ludziki z FP,oraz przeróżne zwierzątka i ludziki-każde do ogladania wkółko
        -spinacze kolorowe w koszyczku-duzo
        -podkładki do piwa(sic!),które zbierałam pare lat temu-sztuk około 50
        -sorter
        -pęk breloczków do kluczy
        -z ciuchów mamy takie fajne maskotki,które jak się rzuci wydaja jakiś dzwięk-
        piszczą,rechocza ,krzyczą...
        -stary kalkulator
        -stary zegarek
        -stary telefon
        -gazety do targania
        -pudełko tekturowe i kulki z papieru do wrzucania i wyciagania

        no i zabawka najlepsza-to zabawka,która spiewa,tanczy,opowiada bajki,czyta
        wierszyki,robi miny,uczy mówić,chodzić,rozśmiesza,łaskocze,mówi:"kocham cię
        Emusiu" około 100 razy w ciągu dnia,daje buziaki,umie zrobic teatrzyk z
        maskotek,lalek i pacynek,pokauje jak buduje się z klocków,robi mieszkanie dla
        ludzików,ubiera,w dodatku daje jesc,pić,wykąpie,położy spać,włączy muzyczkę,a
        rano teletubisie...zabawka po prostu swietna.A ta zabawka to mamasmile

        -
    • venla Re: Jakie zabawki? 01.02.06, 22:55
      Miłosz wprawdzie ma 21 m-cy, ale myślę że to chyba nie jest taka straszna
      różnica. Bardzo lubił się bawić garnkami, nakładać na nie pokrywki, mieszać w
      nich drewnianą łyżką torebki do herbaty, przekładać je do miseczki, ma też
      stary czajnik, którym "robi" nam kawę. Wrzuca różne rzeczy do słoika, próbuje
      go zakręcić podobnie jak pojemniczki po kremach. Uwielbia podlewać kwiatki,
      nalewam mu trochę wody do małej podlewaczki i naprawdę wlewa ją do doniczki
      (dużej, żeby na pewno trafił). Chętnie razem "czytamy" tzn. ja mu opowiadam,
      czasem On odpowiada na pytania patrząc na obrazek np. Przyszedł wilk do domu
      małych koźlątek i co robi? Miłosz mówi "Tuk, puk" czyli puka do drzwi.
      Robiliśmy też ostatnio kulki z papieru ale trochę mu jeszcze nie wychodziło,
      lubi też malować farbami. Maluje palcem albo odbija stemple z ziemniaka,
      wprawdzie strasznie rozmazuje ale ma radochę. Rozrabiam mu farbę w tubce w
      nakrętce od słoika. Gdy pobrudzi stół albo nachlapie na podłogę mówi : O nie
      Mijoś!" Nie umie się jeszcze bawić klockami ale chętnie uczestniczy kiedy ja
      się z nim bawię i sama coś buduję, a to akurat bardzo lubię, pozostało mi to
      chyba z dzieciństwa.
    • monia23 UUU... 02.02.06, 23:52
      Tabalugo, u nas to nic na dłużej nie jest ciekawe. Zwyczajnie nie ma
      sensu...Kacper co prawda lubi bawić się : w ścieranie kurzy ze wszystkiego
      ściereczką (????),, zamiatanie zmiotką podłogi (??), mop to hit, grzebanie w
      radiu, wyłączanie i włączanie TV, wogóle guziczki różnego rodzaju, chodzenie i
      jeszcze raz chodzenie za łapki, taplanie się w wodzie, zabawa w chowanego,
      ogólnie zabawy mające mało wspólnego z zabawkami standardowymi. CZasem się uda
      że pobawi się sam jakimś autkiem, rozbiera wieże z klocków, czy ogólnie "coś
      tam robi na ywanie" ale to długo nie trwa, zaraz próbuje wyjadać ziemię z
      doniczek lub wyrywać kable z komputera. Czyli najlepiej jak się bawi z kimś,
      wtedy jest przeszczęśliwy. Czasem chciałabym kupić mu jakąś nawet droższą
      zabawkę by mógł sam się nią zająć. Ale jak już zacznę się zastanawiać nad czymś
      to w końcu rezygnuję. Bo nic nie spełnia zainteresowań Kacperkowych, na tyle by
      bawił się tym dłużej niz parę pierwszych chwil. Rozumiem Twój problem.
    • mamaigora1 Re: Jakie zabawki? 03.02.06, 06:15
      A my w okolicach półtora roku kupoiliśmy Igorowi pierwszą, prawdziwa furę i do
      dzis jest to rewelacyjna zabawka, zobacz:
      carimex.home.pl/cgibin/shop?info=6660&sid=4de20f43
      W ogóle polecam Ci wszelksie samochody z Little tikes, sa tak dobrze wykonane,
      że najwieksza psuja szybko ich nie rozpracuje i co wazne, fajny , miękki
      plastik, który sie nie ukruszy wink))
Pełna wersja