ania.silenter
02.02.06, 15:59
Obudziłam się rano i słyszę:"A ga, a ba; tata, tata, tata". To Adunia dała
znak, że już się obudziła. Mąż przyniósł ją do naszego łóżka, a sam poszedł
robić butlę. Ada siedziała i śmiała się do mnie. Na to wszystko obudziła się
Ola, przyszła do nas ze swoją zabawką - króliczkiem. Adka jak tylko zobaczyła
króliczka, rzuciła się wydzierać go Oli. Na co ja zaczęłam tłumaczyć Oli, że
Ada jest malutka i nie rozumie, że nie wyrywa się innym zabawek, żeby jej go
zostawiła, że jest już duża i może sobie wziąć inną zabawkę. Moja starsza
córka, popatrzyła na mnie i poszła po inną zabawkę

)).
Jestem z niej bardzo dumna!
pozdrawiam