grozi mi poród przedwczesny

07.02.06, 10:13
grozi mi poród przedwczesny jestem w 30tc. szyjka 0,5cm główka jest niziutko
i bardzo naciska. za tydz mam dostać zastrzyki na rozwój płuc maluszka
(sterydy) mam pyt czy ktras też dostawala takie zastrzyki? jak nazywa sie ten
lek?
    • aga_aga75 Re: grozi mi poród przedwczesny 07.02.06, 10:28
      Ja dostawałam ale niestety nie pamiętam nazwy leku. Odstęp był pamiętam 24
      godziny i po kolejnych 24 godzinach jest pełne działanie leku. U mnie niestety
      nie było tyle czasu.
      Trzymaj się, oszczędzaj i leż, a Twoja dzidzia jeszcze się trochę "poddtuczy" ;-
      ).
    • mamaigora1 Re: grozi mi poród przedwczesny 07.02.06, 10:34
      Ja dostawałam taki lek na rozwój płuc u Igora - w moim przypadku był to
      Celeston i jest zbawienny przy tak niskim tygodniu ciąży wink
      • ewaq Re: grozi mi poród przedwczesny 07.02.06, 10:38
        ja tez Celeston. 6 w ciągu 2 dób.
    • sabi35 Re: grozi mi poród przedwczesny 07.02.06, 11:05
      Ja dostawałam 2x, to znaczy w 25tc i zaraz przed porodem w 31tc. Te zastrzyki
      to kortyzon, hormon stresu produkowany normalnie przez nadnercza. Poprzez
      stworzenie sytuacji "stresowej" organizm dziecka szybciej dojrzewa. Ale
      dojrzewa też szybciej poprzez sytuację stresową matki, oczekującej
      przedwczesnego porodu. Tak przynajmniej twierdziły położne w klinice.
      Jeżeli masz na to jakiś wpływ, postaraj się urodzić w takiej klinice, żeby
      dziecko nie musiało być przewiezione do innej kliniki czy szpitala, to bardzo
      ważne żeby zapobiec wszelkim wylewom.
      Może jednak jeszcze trochę wytrzymasz, ja miałam rozwarcie na 0,5cm i nie
      miałam już szyjki a wytrzymałam jeszcze 6 tygodni (nie wolno mi było wstawać
      nawet na siusiu wink
      • jaonna1 kolejne pyt 07.02.06, 11:31
        czy wszystkie miałyscie podany zastrzyk w szpitalu? ja chodze prywatnie do gin
        i mam wykupić zastrzyki i przyjsc do niego. nie orientujecie sie jaki koszt
        takiego zastrzyku???
        • mamaigora1 Re: kolejne pyt 07.02.06, 14:49
          Szczerze Ci powiem, że ja myslałam, że taki lek podawany jest tylko w leczeniu
          szpitalnym, ale w sumie może to dośc naiwne myslenie ;-(

          Ja dostałam celeston w pierwszej dobie przyjęcia mnie do szpitala, jeszcze na
          izbie przyjęć. Przyjęto mnie do szpitala w 25tc. z silnymi skurczami.
          • aga5521 Re: kolejne pyt 07.02.06, 22:14
            Ja też dostałam zastrzyki(niestety nie pamiętam nazwy) w pierwszej dobie
            przyjęcia do szpitala.Piotrus po urodzeniu(30 tydz. ciąży)oddychał sam i nie
            był intubowany więc myślę,że bardzo pomogły.Dbaj o Was bardzo i życzę Ci,żeby
            dzidzia jeszcze trochę pomieszkała w brzuszku.Dla dodania otuchy dodam,że mój
            synek teraz ma 10 m-cy jest dużym, zdrowym chłopakiem(9,5 kg) a waga wyjściowa-
            1350g.
            • zorka7 Re: kolejne pyt 08.02.06, 09:25
              Mi udało się (wcześnie zaczynałam) załapać się na trzy serie celestonu po 2
              zastrzyki w jednej serii. Odstępy były 2-tygodniowe. Urodziłam przez planowane
              cc po 48-u godzinach od ostatniej dawki w 29 tyg ciązy. Mały jest teraz cały i
              zdrowy, ma 2 latka.
              Uważam ze jełśi istnieje ryzyko przedwczesnego porodu i masz dostać leki
              przyspieszające rozwój malucha - bezwzględnie powinnaś w tym czasie być w
              szpitalu! Jak to sobie wyobrazasz? Zastrzyk i do domu? Skutki uboczne bywają
              nieprzyjemne i warto być w tym czasie pod opieką.
              • sabi35 Re: kolejne pyt 08.02.06, 09:29
                Tak, te zastrzyki mogą zatrzymywać wodę w organiźmie i wywołać bardzo groźne
                komplikacje. Ja musiałam zapisywać wszystkie wypite płyny przez 48 godzin
                (nawet zupę), ważono mój mocz (!) i porównywano. Mogą również, szczególnie w
                połączeniu z lekami przeciwskurczowymi, wywołać obrzęk płuc (znam przypadek z
                intensywnej terapii). Więc uważaj!
    • magda_w24 Re: grozi mi poród przedwczesny 08.02.06, 11:47
      WITAM
      JA URODZIŁAM SYNKA W 29 TYG.CIĄŻY I RÓWNIEŻ OTRZYAŁAM TEN LEK NIE PAMIĘTAM
      NAZWY,ALE DZIĘKI NIEMU DZIECKU SZYBCIEJ ROZWIJAJ SIĘ PŁUCKA I MA WIĘKSZE
      SZANSĘ NA ŻYCIE.SAMO OTRZYMANIE LEKU JEST BARDZO NIEPRZYJEMNE ( 5 SEKUND PO
      PODANIU LEKU ZACZYNA SIĘ SZCZYPANIE I PIECZENIE OD RĄK DO MACICY,ALE PO CHWILI
      MIJA).DZIŚ MARCELEK MA 8 MIESIĘCY I JEST KOCHANY.ŻYCZĘ POWODZENIA.MAGDA JAK
      MASZ PYTANIA TO PISZ
      • jaonna1 przedwczesny 08.02.06, 13:20
        wszystkie dzieciaczki co urodziły sie przed terminem dłużej zostawały w
        szpitalu? musiały być w inkubatorze?
        • mamaigora1 Re: przedwczesny 08.02.06, 13:48
          Bardzo ostroznie mówi się, że zostają w szpitalu do prawidłowego terminu
          porodu, choc gdy jest wszystko w porządku, nie ma żadnych zakażeń to jest
          szansa skrócenia tego czasu wink

          W inkubatorze sa wszystkie dzieci, których waga urodzeniowa była poniżej 1500-
          1700g (lub takie, które tego wymagają, nie trzemaja ciepłoty), wieksze dzieci
          moga zostac umieszczone w podgrzewanym łożeczku na przykład.

          A w jakim mieście bedziesz rodzić?
        • ania.silenter Re: przedwczesny 08.02.06, 14:04
          Ja też bardzo się dziwię, że nie leżysz jeszcze na patologii ciąży. Moja Olka
          urodziła się w 31 tc i była w szpitalu 48 dni z tego w inkubatorze - ok. 35 dni.
          I to Ola należała do wcześniaków bez jakichś szczególnych powikłań - ot, typowe
          problemy "wczesnych" wcześniaków - problemy z jelitami, obustronne zapalenie
          płuc, potem retinopatia.
          Też byłam święcie przekonana, że ten steryd na płucka dostaje się tylko w
          leczeniu szpitalnym. Ja dostałam go na 3 dni przed porodem.
          pozdrawiam
          • jaonna1 Re: przedwczesny 08.02.06, 17:03
            bede rodzić w pozniu na polnej-najlepszy odział dla wczesniaków i najlepszy
            sprzęt w poznaniu. chodze do dobrego lekarza zachwalanego z renomą. ale teraz
            sie boje czy on czasem nie bagatelizuje mego przypadku
            • mamaigora1 Ja tez rodziłam na Polnej ;-) 08.02.06, 17:30
              Wprawdzie dwa lata temu miną lada dzień, opieka neonatologiczna na OIOMie
              pierwsza klasa, z patologia juz gorzej - ale dla regionu Wirelkopolskiego
              faktycznie nie ma lepszego szpitala dla porodu przedwczesnego.
              Uśmiechnij sie bedzie pewnie dobrze, Twoje samopoczucie jest teraz dla dzidzi
              niezwykle istotne wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja