Dlaczego?

10.03.06, 01:34
Dlaczego nikt nie informuje matki o jej prawie pozostania przy dziecku w szpitalu?
Mnie poprostu wypisano i nigdy nie wpadłabym na to, że mogę zostać... a oddałabym wszystko by móc być wtedy przy dziecku... kiedy o to pytałam, powiedziano mi że sie bardziej opłaca wynając hotel niedaleko, bo tu jest drogo!

Pamiętam że jedna mama, która mieszkała w Poznaniu a urodziła tu, w Warszawie zostawiła w Poznaniu starsze dziecko a sama wynajęła pokój od ludzi dwie ulice od szpitala by być blisko synka... nie rozumiem jak można tak nas oszukiwać i utrudniać nam kontakt z dziećmi?

Jak się teraz dowiedziałam że mogłam być przy Matim cały czas a nie skomleć o każdą minytę przed 11 i po 20 to sie we mnie gotuje i aż sie popłakałam że nie było mi to dane...

Dobrze, że nie mieszkam blisko tego szpitala bo jutro zrobiłabym tam awanturę!

Tak mi strasznie przykro! crying
    • mamaemmy Re: Dlaczego? 10.03.06, 01:39
      wiesz co,pamiętam juz rozmowę na ten temat.U nas,w naszym szpitalu,jakby tyle
      matek zostało ze swoimi wczesniaczkami całe 3 miesiące,to gdzieżby położyli
      kobiety na podtrzymaniu ciąży?Pamiętam,jak raz leżały dziewczyny na KORYTARZACH.


      Ale jesli chodzi Ci nie o spanie tylko o siedzenie przy inkubatorze-to rozumiem
      jak najbardziej-każda matka ma to prawo-ja w szpitalu byłam po kilka godzin.
      • mamaemmy Re: Dlaczego? 10.03.06, 01:40
        a tak w ogóle to idz juz spaćsmilebo jak widze,że ktoś nie spi,to nie mam motywacji
        aby sama isc do łóżkasmile
        • brzdac_22 Re: Dlaczego? 10.03.06, 01:53
          smile))))
          Dobranoc!
    • mamaigora1 Re: Dlaczego? 10.03.06, 07:46
      Ja tez siedziałam z Igorem w szpitalu cały dzień, ale tylko dzień - na noc
      jechałam do domu - mysle, że gdyby wczesniactwo spotkało mnie w kolejnej ciązy
      to chyba siedziałabym 24 godziny na dobe (nauczona doświdczeiem) - nie wiem
      tylko jak bym wydoliła takie 77 dni (tyle Igor był w szpitalu) - w naszym
      szpitalu ojcowei niestety mogli byc chyba tylko po pół godziny, więc nie miałby
      mnie kto zstapić (mąz siedział ze mna calymi dniami, raz zwrócono nam uwagę,
      ale podjelismy walkę i wygralismy - nikt go juz niw wypraszał, ale nie mógł
      przychodzic przezd 11).
      • hanti Re: Dlaczego? 10.03.06, 08:55
        ja nie pozwoliłam się wypisać, byłam z dziećmi 24 godziny na dobę smile To dla mnie
        było baaaardzo dużo, nie wyobrażam sobie co musiałyście czuć, będąc w nocy z
        dala od swoich największych/najmniejszych skarbów sad
Pełna wersja