Kiedy rozpoczynamy nocnikowanie?

28.04.06, 12:46
No właśnie kiedy rozpoczynacie? Ja zabieram się do tego jak pies do jeża, no
ale kiedyś trzeba. Moje dziecko miało już kontakt z nocnikiem "na sucho".
Było ok. Ostatnio rozmawiałam z sąsiadką z bliźniaka. Ma synka 3 letniego.
Mówi, że wytłumaczyli mu, że idzie do przedszkola i tam dzieci sikają na
nocniczek i od razu pojął o co chodzi i nie sika w pieluchę tylko na kibelek
na nakładkę. Super. Mają więc i drugi problem z głowy, bo nie muszą go znowu
uczyć z nocnika na kibelek. A my planujemy jak zrobi się cieplej. Cały czas
obmyślam technikę i chyba po prostu kupię mu dwa tuziny majteczek i puszczę
na pół nago, no i oczywiście będę tłumaczyć. Nie wiem jaki to odniesie
skutek, ale może w końcu.... Pamiętam jak kupiliśmy naszą sukę i uczyliśmy ją
czystości. Sikała nam po dywanach, a była ogromna. Potem zwinęłam dywany, ale
były już "ochrzczone". Teraz czeka naspowtórka z rozrywki. Napiszcie jakie
macie w związku z tym plany i kiedy zaczynamy smilepozdrowionka.
    • tabaluga0 Re: Kiedy rozpoczynamy nocnikowanie? 28.04.06, 13:05
      ja probowalam przed kapielą posadzic malego, posiedzial z poł minuty i w nogi.
      Dalam mu pic, ale poniewaz on nie pije wcale , wiec ciezko mi wywolac u niego
      siczki zeby zobaczył o co chodzi.
      • venla Re: Kiedy rozpoczynamy nocnikowanie? 28.04.06, 20:59
        Konkretne pożegnanie z pielucha planuję na lato i też mam zamiar założyć
        Miłoszowi tylko krótkie spodenki, niech poczuje ten dyskomfort. Sadzanie na
        nocki ma u nas już długą historię. Nie pamiętam od kiedy, zawsze rano jak
        wstanie i po popołudniowym spaniu sadzam go na nocnik a on robi siku. Nigdy nie
        miał przed tym oporów i całe szczęście. Czasem jak np nocnika nie ma łazience a
        on akurat mówi, że chce kupkę sadzam go na ubikacji i podtrzymuję i też zrobi.
        W ciągu dnia nie woła jeszcze że chce siku, ale wieczorem gdy zasypia
        kontroluje się już bardziej i często wstaje i mówi o tym. Z kupką jest lepiej,
        przeważnie woła i wtedy szybko sadzam go na nocniku, przeważnie zdążę. Tak więc
        wielkie zmiany czekają nas latem, mam nadzieję że efektywne.Pozdrawiam

        www.bobasy.pl/?u=venla&s=b981d7458c485e9324648baa194731cf
    • asia_233 Re: Kiedy rozpoczynamy nocnikowanie? 10.05.06, 11:29
      Wczoraj mój mąż przyniósł nocnik. Pomyślałam, że powoli będziemy się
      przyzwyczajać. Alek oczywiście najpierw zajął się psuciem pozytywki, a dopiero
      potem siadaniem. Najpierw w pieluszce, potem mu zdjęłam. Akurat leciała w tv
      pogoda i na chwilę się odwróciłam, w tym czasie bąk siknął, ale niestety
      ptaszek wylazł z nocnika i został podlany nasz dywanik, ale to nic. Potem
      założyłam mu kupione przeze mnie niedawno nowe pierwsze majteczki, no i na
      wierzch piżama. No i Alek tak wstawał i siadał, nagle słyszymy, nocnik gra. A
      dziecko wedle wskazań mamy siknęło, tyle, że zapomniało zdjąć okrycia
      wierzchniego. Przesikał wszystko i jeszcze starczyło, żeby nasikać tyle, że
      nocnik zaczął grać. Przeraziło mnie to, że w ciągu 15 minut aż cztery razy było
      siku. Kurde jak to będzie jak tyle razy będzie sikał surprised( Martwi mnie to jego
      częste sikanie. Czy ktoś też tak ma? Niby wyniki dobre, a tu.....Pozdrawiam.
      • venla Re: Kiedy rozpoczynamy nocnikowanie? 10.05.06, 14:38
        Wyobraź sobie, że kiedy na tamtych wakacjach w straszne upały nie zakładałam
        Miłoszowi pieluchy też robił siku co kilka minut. Na szczęście miałam dużo par
        spodenek, które tylko zmieniałam. Teraz latem nie mogę już popuścić i
        konsekwentnie planuję rozstanie z pampersem.

        www.bobasy.pl/?u=venla&s=2c6bd065c8246214710c7ffc5f10c153
        • tolka11 Re: Kiedy rozpoczynamy nocnikowanie? 10.05.06, 20:52
          Moja córa zajarzyła w tydzień. A Milosz konsekwentnie od ponad dwóch miesięcy
          leje w gacie i nic. Jestem beznadziejnym wychowawcą własnego dziecka. Kupiłam
          tetrowe pieluchy, ale młody chodzi mokry i wcale mu to nie przeszkadza. powoli
          tracę siły i wiarę, jakoś mało pojętny jest w tym temacie. A ma prawie 3 lata.
          O zgrozo!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja