Dodaj do ulubionych

nauka jedzenia przez smoczek-Wasze rady

19.05.06, 22:03
mamy tylko jedna przeszkode stojaca na drodze do domu: zeby synek zaczal jesc
mleczko przez smoczek. cwiczymy od srody. nasz rekord to 40ml w 40minut. ale
wieczorami jest slabo - 20ml z trudem. probuje 3 razy dziennie. nie jestem
pewna, czy pielegniarki tez probuja. pewnie roznie to bywa. ciekawa jestem,
jak dlugo u Was trwala nauka? czy macie jakies rady? pewnie to roznie bywa...
ale moze...
bede bardzo wdzieczna za odpowiedz!
pozdr, monika i tymek 32tc
Obserwuj wątek
    • slanty Re: nauka jedzenia przez smoczek-Wasze rady 19.05.06, 23:06
      Witam,

      wybacz takie pytanie wprost, ale dlaczego Twój synek ma się koniecznie uczyć
      pić mleko przez smoczek? Nie możesz karmić? Nie ma jeszcze odruchu ssania? Po
      raz pierwszy słyszę, że dziecko musi nauczyć się 'smoczka', żeby jadło, żeby
      mama z dzieckiem mogły opuścić szpital.

      Jarema urodził się na początku 31 tc. i był karmiony sondą lub piersią, nikt
      nie próbował mnie nawet namawiać na smoczek. Odruch ssania stopniowo się
      pojawiał i zaczął załapywać karmienie piersią dość szybko - po około dwóch
      tygodniach już się elegancko uczył i było juz coraz mniej i mniej sondy. Po
      miesiącu szpitala byliśmy w domu. Przy butelce ten odruch też jest potrzebny -
      może Tymek jeszcze nie ma wprawy?

      Poza tym 40ml na takiego szkrabka na jedno posiedzenie to chyba dość dużo -
      może jest zbyt najedzony, żeby zbyt dużo próbować?
      Następna rzecz, 3 razy dziennie to niezbyt duża częstotliwość karmienia ( a
      jakk wygląda karmienie nocne?); czy pielęgniarki ujawniły ci czy pilnują
      jakiejś częstotliwości karmienia? Maluszki w tym wieku przyjmują mniejsze
      ilości, ale często.

      Przykro mi, że nie mam żadnych rad a same wątpliwości, ale bardzo się przejęłam
      Twoją sytuacją, a może moje pytania pomogą Ci w wyjaśnieniu dlaczego sytuacja
      jest taka a nie inna.

      Pozdrawiam ciepło i życzę jak najszybszego opuszczenia szpitala,

      Basia
    • aga7878 Re: nauka jedzenia przez smoczek-Wasze rady 20.05.06, 00:22
      jakże bliski mi temat. moja córeczka tez była uczona picia przez smoczek,
      zaczelićmy sie uczyć jak miała niemal miesiąc. wcześniej nie jadła niemal wcale
      (zatrucie pokarmowe) a jak zaczeła to tylko sądą. byłam bliska załamania, kiedy
      juz tylko ten problem trzymał nas w szpitalu. pielęgniarki nie miały
      cierpliwości. moja mała zjadała jeszcze mniej i w jeszcze dłuzszym czasie niz
      Twoje dziecko. próbowałam co 3 godz. było bardzo ciężko, mała spadała na wadze.
      uciekłyśmy do domu jak tylko jednego dnia waga zatrzymała sie w miejscu. i nie
      wiem co za przyczyna, ale pierwsze karmienie w domu było 100% skuteczniejsze
      niz w szpitalu. nie ma jak w domu.... (bałam się jak wychodziłyśmy ze szpitala,
      nawet sądy ze sobą zabrałam smile)) do domu.

      ściskam Was mocno, próbujcie częściej...
      • mlagodna Re: nauka jedzenia przez smoczek-Wasze rady 20.05.06, 01:16
        Hmm. Cierpliwości..
        Pielęgniarki uczyły Grzesia jeść ze smoczka - palcem. łaskotały mu podbródek,
        podniebienie... Sonda u nas była ostatecznością, zwłaszcza jak młody się
        anemizował i sie bardzo męczył. Powiem szczerze że taki wynik jak wasz to ja
        miałam z piersi w początkachsmile). Bo panie nauczyły i jeść ze smoczka, ale i
        najbardziej na świecie chwaliły pierś, więc mame i dzidzie nauczyły karmić smile)

        życzę wytrwałości
    • mbkow Re: nauka jedzenia przez smoczek-Wasze rady 20.05.06, 16:16
      no co szpital to obyczaj. my musimy jesc ze smoka, zeby wyjsc. piers tez mu daje
      tak na chwile, ale prawdziwa nauke zostawiam sobie na po powrocie. wtedy
      wszystko bede robila po swojemu, a przede wszystkim po Tymkowemu!
      w naszym szpitalu jest kamienie co 3h mniej wiecej, same butle lub sondy. Tymus
      wazy 2090g i ma dawke 50ml. dzis o 12.00 sie udalo zjesc te 50ml. najpierw 40ml,
      po pol godziny jeszcze 10ml. dopilnowuje lub sama karmie 3 razy. reszta nalezy
      do siostr. nie bardzo moge wiecej bywac w szpitalu, bo drugi synek oraz jeszcze
      nie doszlam do siebie. zauwazylam, ze wielsza dziurka w smoczku daje lepsze
      efekty. synek generalnie spi i wcale sie nie budzi specjalnie na jedzenie.
      dlatego strasznie chce juz z nim wrocic, bo w szpitalu nikt nie ma czasu na
      specjalne wyczuwanie potrzeb poszczegolnych dzieci. na razie synek utrzymal wage
      (od czwartku jest bez pomp, samo mleczko), a dzis nawet przybral 20g.
      te dni tuz tuz przed wyjsciem sa najdluzsze...
      • slanty Re: nauka jedzenia przez smoczek-Wasze rady 21.05.06, 19:46
        Cześć!

        Dziewczyno! jak Tymek ma taką wagę i wypił 50 i 40 ml, to zaraz wychodzi!

        Szykuj wszystko w domu! I powodzenia. Niczym się nie martw - 'twój' szpital
        brzmi dość beznadziejnie, ale bedzie super, tak jak wspominała jedna z mam w
        jednym z postów, że wróciła do domu z dzieckiem i karmienie szło jak z płatka.

        Do dziś pamiętam ten cudowny moment, kiedy weszliśmy w trójkę do domu...
        Super...


        Pozdrawiam,

        Slanty
        • mbkow Re: nauka jedzenia przez smoczek-Wasze rady 21.05.06, 21:51
          no dzis bylo 30g wiecej - 2120g. karmilam strasznie dlugo i sie stresowalam, bo
          nie mialam pojecia, co zrobic, czy patrzec, co Tymek o tym mysli, czy co lekarz
          zalecil. w efekcie od 9.00 do 19.00 (4 karmienia) na trzy raty zjadl 50ml, potem
          40ml tez na 3 raty, potem sonda, a potem jeszcze 40 butla poprzedzone piersia. a
          teraz nocka w rekach siostry Basi, ktora czyni cuda, wiec mam nadzieje, ze sie
          dalej polepszy. jestem bardzo ciekawa jutrzejszej wagi, bo w sumie te karmienia
          na raty trwaly po 1.5h, to ostatnie bylo super ekspres, bo z 40min calosc. wiec
          sie chlopczyk mogl zmaczyc.
          widze, ze 30-40ml wchodzi dosc bezproblemowo. reszta bardzo opornie. sprawa jest
          jasna - w domu bede mogla np. poczekac, az zacznie przejwaiac oznaki glodu, a
          nie budzic go na karmienie. a przede wszystkim bede probowac z piersia, bo synek
          sie pieknie przysysa i calkiem calkiem ssie w porowaniu z butla.
          nasza pani doktor w zeszly czwartek powiedziala, ze jeszcze tydzien, wiec
          naprawde sie szykujemy na przywitanie Tymka w domu. jestem ciekawa, co na to
          starszy brat smile))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka