Dodaj do ulubionych

dziewczynka urodzona w 26 tygodniu

27.06.06, 15:33
W polowie 26 tygodnia urodzilam malutka coreczke 760 gr 36 cm. Niestety
musialam tak wczesnie urodzic bo przez infekcje pecherza moczowego mialam
zakazone wody plodowe ktore przedwczesnie odeszly(dokladnie w czwartek 9
czerwca) urodzila w nocy z piatku na sobote 10 czerwca. Malej ni dawali
wiekszych szans na przezycie ale malenka Pola urodzila sie zywa i niedlugo
bedzie miala 3 tygodnie. Niestety kolorowo nie jest malenka ma zapalenie pluc
nie oddycha sama respirator ma nastawiony na 90 oddechow(????) miala na 60 ma
wylewy II stopnia nie jest najlepiej nie wiem co mam juz myslec czy dziecko z
tak niskiej ciazy bez wyksztalconych pluc i na dodoatek z infekcja czasem mi
sie wydaje ze to za duzo na ta mala istotke...
Obserwuj wątek
    • ola75 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 27.06.06, 15:45
      Witaj na forum

      Ta mała istotka jest baaaaaardzo silna, musisz Mamusiu w nią wierzyć, że da
      radę.

      Jestem mamą Olafka z 28 tyg. ciąży (waga urodzeniowa jedyne 690 g). Na
      respiratorze był dwa miesiące, cztery razy próbowano Synka odłączyć i za
      czwartym razem się udało. Przeszedł również zapalenie płuc (to norma u
      wcześniaków), sepsę, retinopatię i 1 lipca kończy dwa latka smile

      Życzę z całego serca ZDRÓWECZKA córeczce

      Ola
    • mbkow Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 27.06.06, 15:55
      mielismy taka malutka kolezanke i na sali takiego malego sasiada z 26tc. no i
      pokonali wszystko! a kolege chyba wszystko oprocz botalla dopadlo! wychodzilismy
      do domku tego samego dnia, jego wyjscie to bylo prawdziwe swieto na oddziale smile
      i tak bedzie u Ciebie!
      dla otuchy poczytaj sobie historie maluszkow z forum! sa tak zadziwiajaco (dla
      nas duzych) dzielne te drobinki! i ich mamy tez!
      trzymam kciuki za Was... wszystko bedzie dobrze!
    • ania.silenter Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 27.06.06, 20:49
      Jest na naszym forum co najmniej kilka wcześniaków z 25/26 tc no i całkiem
      nieźle sobie radząsmile. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze - to bardzo ważne.
      Moja Ola (31 tc, waga 1120g) też miała obustronne zapalenie płuc, retinopatię,
      martwicze zapalenie jelit, przeszła sepsę - teraz jest zdrową 2,5-latkąsmile)).
      Wcześniaki są nieprawdopodobnie silne i bardzo, bardzo chcą żyć.
      pozdrawiam
    • gruchotka Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 27.06.06, 20:55
      moniek23 napisała:

      > Niestety kolorowo nie jest malenka ma zapalenie pluc nie oddycha sama
      > respirator ma nastawiony na 90 oddechow(????) miala na 60.

      Witaj, to chyba chodzi o stężenie tlenu, a nie o oddechy. Mój Mat urodził się
      w 26 tyg. w ciężkim stanie, 3 pkt. zamartwica, zielone wody, posocznica,
      zapalenie płuc. I na dzień dobry podłączono go pod respirator ze stężeniem
      tlenu 80% i 40 oddechami/min. Potem przez długi czas miał 20, potem 12
      oddechów, stężenia tlenu nie pamiętam, bo to juz było prawie 6 lat temu.
      I też było tak, że zwiększano tlen i oddechy, potem było Ok - zmniejszano
      i znowu musiano zwiększać. No i Mat sam sobie wyjął rurkę w Sylwestra wink,
      a wcześniej był 3-krotnie odłączany bez skutku.
      Mimo, że medycyna temu przeczy, to z moich obserwacji wynika, że jednak
      dziewczynki-wcześniaki znacznie lepiej sobie radzą.Będzie OK.
      Mój Mat nie miał wylewów, a ma problemy rozwojowe. Na forum są dzieci, które
      miały i III/IV stopień i rozwijają się OK.
      A co do dysplazji. Mat przez 15 miesięcy brał sterydy wziewne (Flixotide),
      a od wyjścia ze szpitala tylko kilka razy brał antybiotyk, i to raczej
      profilaktycznie, bo oprócz rotawirusa, raz miał anginę, a tak to tylko
      zaczerwienione gardło. No i od 4 roku chodzi do przedszkola i jest
      najzdrowszym dzieckiem, co mogę naocznie sprawdzić na liście płac, bo odpisy
      za dni które nie był w przedszkolu zdarzają się sporadycznie.

      Trzymaj się. Niestety to czekanie jest najgorsze, ale będzie dobrze, bo
      w takich maleńtwach jest wiele siły.
      No i cudne jest imię Pola smile
      Pozdrawiam
    • mamaigora1 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 28.06.06, 10:05
      Mój Igor rowniez urodził sie w 26tc waga 850g - spadl do 740g (z powodu
      zakażenia wewnatrzmacicznego). Przechodził trzy zapalenia płuc, 33 dni był na
      respiratorze, wylewy dokomorowe II stopnia (obustronne), zakażenie gronkowcami
      etc. etc. - wiele łez wylałam, ale pokonalismy to wszystko i dzis Igor biega,
      skacze, smieje się - ma 29 m-cy skończonych wink

      Trzymam za Was kciuki, opisuj koniecznie co sie z Pola dzieje.
    • ancia11 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 28.06.06, 13:14
      Witaj, mój synek urodził się w 26 tc z waga 980 gram (spadł do 860). Obecnie ma
      4,5 roku i jest super zdrowym chłopcem. Przeszedł zapalenie płuc, posocznicę
      zapalenie opon mózgowych retinopatię. Rodziłam na Pomorzanach (Szczecin)
      ania
    • edy77 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 28.06.06, 14:10
      Witaj na forum!
      Mój Bartek urodził się w 25 tyg. z wagą 700 g (spadł do 640 g).Miał tylko 30
      cm, wylewy II-go stopnia, na respiratorze był 2 miesiące. Musisz myśleć
      pozytywnie. Wbrew logice takie maluchy mają ogromną wolę życia i czasami
      zaskakują lekarzy, którzy nie dają im szansy na przeżycie.Przy wypisie lekarka
      powiedziała nam, że to jest cud, że on żyje. Teraz ma już 25 miesięcy i nikt
      kto nie zna jego historii nie jest wstanie stwierdzić, że jest
      wcześniakiem.Jedyne co nam pozostało to dysplazja oskrzelowo-płucna.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. Wiara w dobre zakończenie czyni cuda. Wiem coś o
      tym.Muszę kończyć bo mój smok właśnie się obudził.
      P.S.
      Poniżej możesz przeczytać całą naszą historię
        • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 30.06.06, 08:52
          Moja coreczka opiekuje sie dr Pankiewicz dziekuje za wszystkie slowa otuczy na
          razie przechodzimy trudny okre bo malenka niestety ma zapalenie pluc zmienili
          jej antybiotyki mam nadzieje ze podzialaja przez ta infekcje jest calkowicie
          uzalezniona od respiratora nie chce oddychac sama co bardzo mnie martwi dzis w
          nocy o 0:18 skonczy 9 tygodnie jest bardzo dzielna ale czy da sobie rade ze
          wszystkim? nie wiem czy to nie za duzo jak na taka mala istotke kiedy czytam te
          wszystkie pomyslnie zakonczone historie budzi sie we mnie taka nadzieja
          dziekuje dzieki Wam wierze ze moze sie udac..
    • barmagos Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 28.06.06, 18:21
      Witaj Droga Mamo slicznej ,małej Poli, . Moja córcia równiez jest z 26 tc,
      urodzila sie z wagą 840 g i 35 cm długości. Równiez dawano nam małe szanse,
      małą nadzieję. Julcia równiez, tak jak Pola, była na respiratorze( przez 16
      dni), potem wspomagana CPapem, miała operacje zamnkniecia Botala, wylew II
      stopnia, retinopatie II stopnia, przechodziła zakażenie szpitalne, była poddana
      antybiotykoterapii. Urodziła sie przedwczesnie, bo również miałam infekcje
      wewnatrzmaciczną. Dzisiaj ma skończone 16 mcy zycia, czyli 13 mcy korygowane i
      swietnie sobie radzi, swietnie sie rozwija- wylew sie wchłonął, retinopatia
      cofnęła, ma sliczne piwne, zdrowe oczka, słyszy genialnie, spiewa, tańczy,
      chodzi trzymana za jedna raczkę,wspina sie uparcie na wersalke, materac, łazi
      po schodach jak piesek, powtarza mase dzwiękonasladowczych wyrazów- brum brum,
      bwww(samolot)hau, hau, miauu, miauu, muuu, ciii, ciii ciii(do kotka) bzzzz
      (mucha)cyk, cyk, dyn, dyń(dzyń dzyń- dzwon, zegarek) do tego masę po swojemu- a
      dada!!1, tata, mama, baba, ał, ał. Ale na te wszystkie cuda tez musielismy
      długo i cierpliwie czekać i wierzyc ze sie w końcu zdarzą. A u wczesniaków jest
      tak, ze długo nic nic nic, aż w końcu ruszą jak burza.I tak jak u Ciebie , na
      poczatku było masę niepokoju i strachu. U nas tez nie było kolorowo, oj nie,
      ale nasze dzieci są naprawde dzielne. Wierzę ze Pola tez sobie switnie
      poradzi,musicie być dobrej mysli z mężem. Trzymam kciuki i bedzie dobrze.
      • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 06.07.06, 19:02
        malutka Pola zostala odlaczona od respiratora po 3 tygodniach zostala
        rozintubowana teraz oddycha z jakas inna aparatura ktora coraz mniej za nia
        oddycha nie wiem jak sie nazywa mala ma cos nalozone na nosek to jej pomaga
        oddychac do tego ma taka czapeczke przez ktora ida rurki nie wiem co to
        dokladnie ostatnio pierwszy raz slyszalam jej placz nie jest glosniejsza od
        malego kotka otwiera coraz czesciej oczka i jest kochana za dwa dni skonczy 4
        tygodnie
          • asiuleks Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 06.07.06, 21:38
            Super smile Oby tak dalej smileDzielna malutka smile
            Powiem Wam ze trafiliscie na najlepsza pania doktor z calego oddzialu. Tez nas
            prowadzila. Jest najbardziej zyczliwa i ludzka pania doktor. (taka ruda) Ona
            potrafi pocieszyc. Jak nic sie na oddziale nie dzieje to znajdzie czas zeby
            porozmawiac, wytlumaczyc, pocieszyc. Inne sa dosyc niemile (czesto mi mowili
            nie jest dobrze, zadnych zmian. A dr Pankiewicz pocieszala - mowila np.
            zmniejszylismy liczbe oddechow, probuja sami oddychac, reaguja na leki, ladnie
            trawia pokarm, juz niedlugo do domu, itp.). Mam rade - tamtych lekarzy nie
            pytaj za bardzo a jak juz to nie bierz do serca ich slow.
            Musisz wierzyc ze bedzie dobrze. A co sadzisz o pielegniarkach???Od nich tez
            mozna sie czegos dowiedziec.
        • venla Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 06.07.06, 21:51
          Moniek23, widzisz, Twoja Pola już niedługo będzie miała te 9 tygodni, o których
          pisałaś wczesniej! Przypuszczam, że ma wsparcie oddechowe w systemie nCPAP, to
          naprawdę duży postęp.To musi byc piękny widok, kiedy ma otwarte oczka, nigdy
          nie zapomnę kiedy zobaczyłam pierwszy raz jak Miłosz je otworzył.
          Życzę Twojej córeczce dużo zdrówka, dalszej wspaniałem opieki medycznej a
          przede wszystkim radości w Jej malutkim serduszku, kiedy czuje obok swoją
          mamusię i jej wieeelką miłość.

          www.bobasy.pl/?u=venla&s=4d06a65dff951a6a88a359ce4b38775b
    • monia23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 07.07.06, 08:43
      Moniek23, ja też trzymam kciuki za twoje szczęście. Widzisz, wczesniaczki sa
      niesamowite, zadziwiające. Nigdy nie waiadomo czym nas zaskoczą. Moja kuzynka
      urodziła niedawno maleństwo w 21 tc. własciwie, to na granicy...Jest duuużo
      strachu, ale też duuużo wiary. Bo tu nie ma reguł. Jest walka maleństw, którą
      my rodzice musimy wspierać jak tylko możemy. To małe cuda, które tworzą kolejne
      zadziwiające i nieprawdopodobne rzeczy w naszych życiach. Powodzenia.
      • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 09.07.06, 12:28
        Jezeli chodzi o doktor Pankiewicz to nazwalismy ja dr Fatalistka bo zawsze
        wszystko bylo zle ale dzieki temu nie robilismy sobie az takich andziei bardzo
        fajna doktor jest dr Brat i dr Jazgot jezeli chodzi o pielegniary to nie
        narzekam dbaja o mala tylko nie zawsze chca sie dac wciagnac w gadke na temat
        dziecka.
        Mala "przytyla" do 915 gr z 760 w ciagu 4 tyg nie wiem czy to malo czy nie
        ajutro lub pojutrze bedzie mial badanie wzroku.
        Mala jest w tym momencie na CPAPie od kilku dni je 12x9 mlczyli 108 ml ale
        dalej jest chuda
        Reszte bede wiedzial w pon jak dorwe doc Pankiewicz bo ciezko ja zlapac
        P.S Mala bedzie miala dzis przetaczna krew tzn ze cos sie dzieje? Czy to
        normalne?
        Pozdrawaim wszystkich kiss***
        • asiuleks Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 09.07.06, 12:59
          Skoro juz jest na Cpapie to znaczy ze wszystko idzie w dobra strone smile
          Przytyla chyba niezle - zwlaszcza ze na pewno waga urodzeniowa jej spadla. A
          przetaczana krew to nic zlego. WIele wczesniakow ma przetaczana ze wzgledu
          chyba na zla morfologie. Wiem tylko ze dzieci po takiej krwi ozywaja. Staja sie
          zywsze i bardziej ruchliwe. Bedzie dobrze. Ucaluj malenka
    • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 15.07.06, 17:58
      Mala oddycha sama od tygodnia wazy 1015 gr nie ma na razie zadnych infekcji
      odpukac przeszla wszystko od respiratora przez cpap budke tlenowa no i teraz ma
      natleniany inkubator na razie jet dobrze mam nadzieje ze tak zostanie juz i
      bedzie tylko pieknie tyc smile
      • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 15.07.06, 18:10
        co do retinopatii pierwsze badanie nic nie wykazalo mala skonzyla dzis 5
        tygodni coraz czesciej otwiera oczy i sie usmiecha smile))))))))))))))))))) jest
        taka piekna nawet panie pielegniarki jej szalowe body nalozyly takie zolte z
        misiem wink))))oby juz wszystko bylo dobrze dalej mam taki straszny lek o nia ze
        przyjde pewnego dnia rano a jej nie bedzie to straszne uczucie
        • venla Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 15.07.06, 19:03
          Będzie zawsze na Ciebie czekać, w końcu tak samo jak Ty odlicza dni kiedy
          zobaczy swoje łóżeczko w domu. Ale wiem co czujesz, my z mężem przyszliśmy
          pewnego dnia na OIOM do Miłosza i kiedy weszliśmy do tego przeszklonego boksu w
          którym zawsze leżał, oniemieliśmy, nie było naszego syna... Staliśmy tak przez
          chwilę nic nie mówiąc i nie patrząc na siebie. Po chwili weszła pielęgniarka i
          uspokoiła nas, Miłosz został przeniesiony do innej sali.
          Twoja córeczka pięknie rośnie, oby tak już zostało i teraz było już
          tylko "różowo".

          www.bobasy.pl/?u=venla&s=404be78d551acf9f8ace25fedf4dc34b
          • niux3 Re: do Venli 15.07.06, 20:38
            Ja przeżyłam to samo tzn. weszłam kiedyś na salę a tu nie ma mojego Kubusia.
            Równiez nogi sie podemną ugieły a okazało się że został przeniesiony w inne
            miejsce. Może przed wejściem na oddział powinni wywieszać informację, że
            dziecko to i to zostało przeniesione tu i tu.
            Wówczas rodzice uniknęliby tego szoku.
            Monika
            • venla Re: do Venli 15.07.06, 20:56
              Niux3 masz rację z tymi kartkami a to był naprawdę szok, pielęgniarki zawsze
              były bardzo blisko, nie wiem czemu akurat wtedy nie było żadnej.

              www.bobasy.pl/?u=venla&s=e3e0320a03cd526b2eeefa5a9ac4cb3f
              • asiuleks Re: do Venli 15.07.06, 22:29
                U nas bylo to samo. Wchodze do sali, podchodze do inkubatorow w ktorych lezeli
                chlopcy a tam inne dzieci! smile Szok i zaraz najgorsze mysli. Pytam sie gdzie sa
                moje dzieci?! A pielegniarki ze w pokoju obok smile
                Moniek - zycze wam zeby mala jak najszybciej przeniesli do drugiej sali. Teraz
                pewnie lezy tam gdzie siedza ciagle pielegniarki. W drugiej sali - tej na
                wprost wejscia leza dzieci ktore same juz oddychaja, a w trzeciej - dzieciaczki
                ktore sa juz na tyle samodzielne, ze z reguly tylko leza tam kilka dni zeby
                nauczyc sie jesc z butli (lub z piersi) i stamtad szybko wychodza do domku. I
                tego Wam zycze.
                Lezycie na OIOMIE na parterze???Czy na 2 pietrze???
                • moniek23 Re: do Venli 18.07.06, 18:29
                  Asiuleks mala nie lezy tam kolo pielegniar tylko wlasnie na tej drugiej malej
                  salce tzn ze awansowala? smile lezymy na parterze na intensywnej poki co odpukac
                  malej nic sie nie dzieje tylko lezy i spi smile)))) tylko pielegniary sie troche
                  wkurzaja bo maja urwanie glowy lezy w sumie 7 dzieci 4 na duzej 3 na malej(2
                  razem z Pola po operacjach dzieciaczki) na tej duzej same malenstwa do
                  respitarow podlaczane albo swiezo po operacji sad(((
                  • asiuleks Re: do Venli 18.07.06, 21:07
                    No to znaczy ze mala jest juz na tyle stabilna, ze nie bali sie przeniesc jej
                    do drugiej sali. W tej drugiej sali lezaly dzieci juz takie bardziej
                    samodzielne, zdrowsze. Jeszcze tylko musicie zaliczyc trzecia sale i do domu. A
                    jak sie czuje malenka???Co mowia lekarze???Ile juz wazy???
                    • moniek23 Re: do Venli 19.07.06, 07:52
                      mala Pola byla wazona tydzien temu i wazyla 1015 gr(przy urodzeniu wazyla 760)
                      Pankiewicz jak to Pankiewicz jak sie dzieje cos zlego to wali prosto zmostu jak
                      sie nic zlego nie dzieje to zbywa nas jednym zdaniem "jest dobrze" albo "nic
                      zlego sie nie dzieje" wiec sama za duzo nie wiem je 12 razy po 14 ml smile i na
                      razie to by bylo na tyle mojej wiedzy uncertain
                      • asiuleks Re: do Venli 19.07.06, 12:18
                        No to ladnie rosnie malutka Pola smile Teraz to juz pewnie ma 1100 smile A Ty
                        jestes ze Szczecina??? Czy dojezdzasz?Mleczko zjada Twoje czy daja jej
                        sztuczne?? Podpytaj pielegniar jaki jest stan malej. One czasami wiecej
                        powiedza nic ci cali lekarze. Najfajniejsza jest taka siostra w dlugich
                        ciemnych wlosach zwiazanych w kitke smile i taka grubsza blondynasmile
                        Kubus i Kamilek trzymaja kciuki za swoja "szpitalna kolezanke". Pewnie lezeli w
                        tych samych inkubatorkach wink
                        • moniek23 Re: do Venli 19.07.06, 13:21
                          Mala wazy 1110 dokladnie je mleko sztuczne bo mojego nie mogla po prostu dlugo
                          sie nie rozwlekajac myslac ze Pola nie bedzie zyla dali mi bromegol czy cos w
                          tym stylu na wstrzymanie pokarmu
                          Jestem ze szczecina i jezdze do Poli dwa razy dziennie no teraz raz bo na malej
                          sali lezy jeszcze kolega i kolezanka po operacjach no i w sumie pielegniarki
                          maja sajgon wiec nie chcemy przeszkadzac
                          Dziekujemy slicznie za trzymanie kciukaskow
                          Co do typow pielegniarek nie mam ulubionych wszystkie sa moje ulubione pod
                          warunkiem ze nie maja zlego humoru i "obsranej" miny pod tytulem "o Boze znowu
                          przylazla i przerwala mi ogladanie 3000 odcinak mody na sukces" smile))))))
                          • asiuleks Re: do moniek23 19.07.06, 14:06
                            No smile Z ta "obsrana mina" dobrze trafilas smile Tez czasami jak poszlam karmic
                            to tez byly wsciekle ze im tylki zawracam smile
                            Nie przejmuj sie nimi tylko jezdzij do Poli jak najczesciej. W koncu jestes jej
                            mama i masz do tego prawo!
                            Bardzo zle z toba postapili dajac ci Bromergon. Moze udalo by ci sie karmic
                            albo chociaz odciagac mleczko dla malej. No ale moje maluchy tez od poczatku na
                            sztucznym i bardzo ladnie ich wyhodowalam smile
                            Bedzie dobrze ja w to wierze smile
      • mamaigora1 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 19.07.06, 14:21
        Moniek,
        faktycznie bądx z córeczka więcej czasu - lepiej to wpłnie i na nia i na
        Ciebie. Nie przejmuj sie minami pielęgniarek - Ty jestes Matka i masz pełne
        prawo byc ze swoim dzieckiem.
        ja byłam w szpitalu z reguły od 8 do 18 - dojeżdżalam codziennie ok. 60km w
        jedna stronę, niektóre Mamy spedzały ze swoimi wczesniorkami 24h na dobę -
        chociaz nie przecze musiały to sobie wywalczyć wink))

        Jeśli masz mozliwośc bądź z Pola cały dzień - dzieci szybciej dochodza do
        zdrowia gdy czuja , że jest z nimi ktos kto je kocha wink))
        • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 19.07.06, 14:27
          chociaz lekarze mowia ze nic zlego sie nie dzieje ja juz popadlam w taki obled
          ze wydaje mi sie ze nie mowia calej prawdy ze nie chca mnie martwic co ja mam
          zrobic zeby normalnie funkcjonowac tak sie nie da zyc moje zycie to wegetacja
          wszystko sie kreci wokol wizyt w szpitalu rano czekam na to az wreszcie
          nadejdzie ta godzina i bede mogla pojsc a jak wracam ze szpitala ciagle placze
          juz nie mam sil
          • asiuleks Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 19.07.06, 14:58
            Moniek - lekarze nie moge niczego ukrywac. Sa zobowiazani mowic rodzicom cala
            prawde nawet ta najokrutniejsza. Widac ze mala jest silna i jej stan jest
            dobry. Przejdziecie przez to!!!Pozniej nie bedziesz mogla uwierzyc ze z takiej
            malej kruszynki wyrosla taka sliczna i madra panienka smile Bedzie dobrze smile
            Pozdrawiam
    • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 19.07.06, 21:00
      ja juz mam jakas paranoje bylam dzis u coreczki posiedzialam chile po czym
      wyszlam z placzem i zaczelam tlumaczyc mojemu chlopakowi ze Pola ma dziwna
      glowe jakas taka duza on na to ze byl u niej i nic nie widzial Boze czy to juz
      mi nerwy puszczaja sama nie wiem czy forum mi pomaga czy wprost przeciwnie
      zaczynam u wlasnej corki widziec to co czytam na forum czasem nie mam juz sil...
      • venla Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 19.07.06, 21:37
        Ja też strasznie przeżywałam widok Miłosza, bardzo się bałam o niego, ale też o
        siebie, nie umiałam poradzić sobie z własnymi emocjami. Mąż kiedyś ponaglał
        mnie kiedy wychodziliśmy z oddziału, a ja szłam powoli i oglądałam zdjęcia
        dzieci, które też tu kiedyś leżały i są teraz już zdrowymi nieco starszymi
        dziećmi. Musiałam, chociaż ich nie znałam, to dawało mi wiarę, że wszystko
        będzie dobrze. Nic wtedy do mnie nie docierało. Jeżeli lekarze nie mówią nic
        złego, tzn że jest dobrze, musisz im zaufać i dać czas Poli, żeby mogła całkiem
        wydobrzeć, dorosnąć jeszcze trochę, to strasznie trudne, ale musisz czekać, w
        przyszłości z pewnością nie raz będziemy też się tak martwić o nasze dzieci,
        wiedząc że muszą same rozwiązać swoje problemy, choć my - mamy chciałybyśmy
        zrobić to za nie.Czasem jedyne co możemy zrobić to dać im czas, stać obok i
        czuwać, żeby wiedziały, że jesteśmy i zawsze będziemy...
        • asiuleks Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 20.07.06, 23:04
          Zobaczysz - kiedys to okropne czekanie na mala, ten ciagly strach o nia sie
          skonczy. Bedziesz mogla tulic ja w swoich ramionach i wszystko bedzie dobrze.
          Pola jest bardzo silna dziewczynka. Gdyby cos nie tak dzialo sie z glowka malej
          Lekarze by cie poinformowali. ALe jak boisz sie to zapytaj sie wprost dlaczego
          ma taka duza glowke? Wczesniaczki sa malutkie, a glowka wydaje sie spora w
          porownaniu do reszty.
          • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 21.07.06, 08:40
            Nie no nic zlego sie nie dzieje dzwonilam do dr Pankiewicz w pon powiedziala ze
            wszystko jest dobrze zadzwonie jeszcze dzisiaj i zapytam o ta glowke chociaz
            moj chlopak mnie uspokaja ze on nic takiego nie zauwazyl i ze wszystko jest ok
            p.s nareszcie sie luzniej na oddziale zrobilo ta parke ktora lezala z Pola
            przeniesli do trzeciego pokoiku i teraz mala lezy sama
            • kasiczek76 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 21.07.06, 11:33
              Moniek, przeczytalam cala historie. Teraz juz idzie wszystko w dobrym kierunku.
              Ja urodzilam moje 3 szczescia w 30 tygodniu, wazyly tez niewiele 1200, 1250 i
              dziewczynka 990. Mimo, ze dziewczynka najmniejsza, najlepiej sobie radzi od
              samego poczatku. Zreszta sami lekarze powiedzieli, ze cale szczescie, ze to
              dziewczynka jest najmniejsza bo dziewczynki sa duzo silniejsze. A co do lekarzy
              oni sa zobowiazani mowic cala prawde chociaz czasami jest ona bardzo bolesna.
              Moje maluszki tez jeszcze sa w szpitalu i nie wiem kiedy wyjda, wszyscy
              oddychaja samodzielnie, tylko jeden ma problemy z bezdechami. Jedza po 20 pare
              mililitrow, a jedli juz prawie 30 przed infekcja, ktora nam sie przyplatala.
              Krew tez mieli przetaczana, wiec nie masz sie co martwic. Bede Ci usilnie
              kibicowala, aby mala jak najszybciej poszla do domku.
              • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 21.07.06, 17:09
                kasiczek76 dziekuje za slowa otuchy ja oczywiscie trzymam kciuki mocno za Twoje
                dzieciaczki mam takie duze leki bo wiem jak to z wczesniakami bywa jeden
                kroczek do przodu a drugiego dwa do tylu strasznie sie o nia boje i nie
                potrafie sie z tego cieszyc ze teraz jest dobrze tylko zadreczam sie myslami a
                co bedzie jak.... te mysli nie daja mi zyc zameczam tych biednych lekarzy oni
                mowia ze jest dobrze a ja na to a glowka a wzrok a wylewy czasem mi sie wydaje
                ze maja mnie za przewrazliwiona ale to przeciez moja coreczka kochana i tak
                bardzo sie o nia boje...codziennie modle sie o to zeby to wszystko pomyslnie
                sie skonczylo zeby ominely ja wszystkie straszne rzeczy zeby juz tylko lezala i
                tyla i szybciutko wracala do domku do nas bo ja kochamy
                      • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 23.07.06, 08:16
                        asiuleks droga niestety nie pytalam ale doskonale wiem jakie sa kryteria
                        wyjscia a mala niespelnia zadnego no moze poza samodzielnym oddychaniem
                        wazy "dopiero: 1160 gr. Ja przypuszczam ze jak nic sie nie przypaleta to moze
                        na koniec sierpnia wyjdziemy a jak bedzie to zobaczymy podpytalam wczoraj
                        pielegniarek kiedy bedzie mozna wziac Pole na rece to mo powiedziala ze przy
                        1600/1700 gr sad myslalam ze kangurowac mozna mniejsze dzieci sad(((
                        aha i tak sobie mysle czy to dobry pomysl zeby malej czytac np Bajeczke jakas
                        pielegniarka mowi ze dzieci uwielbiaja Kubusia Puchatka wink)))
                        • traganek Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 23.07.06, 09:27
                          Ja kangurowałam moje ok. 1 kg (chyba nawet poniżej). Do tego były wówczas
                          tlenozależne. Zosi zawsze (nawet od czasu do czasu teraz) trzymałam rurkę z
                          tlenem, a Antka kangurowaliśmy (co prawda rzadko i krótko) pod respiratorem. Ja
                          bym się domagała- bo skoro dziecko samo oddycha to wsytarczy, że je położą na
                          twojej skórze i przykryją kocykiem.
                          • asiuleks Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 23.07.06, 11:13
                            O takie rzeczy jak kangurowanie to pogadaj z lekarzem, ze bardzo ci zalezy i
                            kiedy moglabys sprobowac. Niestety pielegniarki tam sa dosyc leniwe i nie chce
                            im sie takich rzeczy robic. Bo wiadomo musialyby pomoc, pokazac jak i co chwile
                            zagladac czy wszystko jest dobrze. Kuba wyszedl ze szpitala z waga 1940 takze
                            juz nie tak strasznie duzo brakuje wam do tej wagi
                            • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 23.07.06, 13:39
                              No niestety tak dokladnie myslalam ze cos nie tak ze dopiero przy 1,6 kg
                              czytalam na forum ze dziewczyny mniejsze dzidziusie kangurowaly co do lekarki
                              to bede musiala porozmawaic choc to bedzie trudne bo doc Pankiewicz wyjezdza na
                              urlop i nasza Pole przejmuje inny lekarz
                              Dziekuje za cenne rady smile)))
                              • mlagodna Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 23.07.06, 23:31
                                Uff - trzymam ciągle kciuki za malote - chociaż wszystko idzie w jak najlepszym
                                kierunku smile)
                                U nas najlepszym komplementem jaki usłyszeliśmy od pani ordynator Stolarz która
                                zajmowała się naszym Grzesiem było "no.. dzisiaj nie sprawił nam żadnych
                                przykrych niespodzianek...(przy baardzo bladym uśmiechu -jak Mona Lisy tongue_outP)
                                A tak to dołowanie i dołowanie...
                                Bądz dobrej myśli i zaraź swoją panią doktor lepszym nastawieniem smile)
                                Napewno już jesteście na prostej do domq smile
                                życzę ci kangurowania - my nie mogliśmy ze względu na kruchość żyłek Grzesia i
                                możliwość uszkodzenia wenflonów...

                                buziaki - całuj małą w piętki, posmyraj po pleckach smile)
                                • venla Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 26.07.06, 12:53
                                  To prawda, że Bóg uznał, że jesteś potrzebna i dla Twojej córeczki pomógł Ci
                                  uświadomić sobie jak bardzo. Całe szczęście, że nic Ci się nie stało. W ogóle
                                  trzeba przyznać, że obie z małą macie szczęście. Pola powoli rośnie i ma się
                                  coraz lepiej.Owszem czas tak powoli płynie w trudnych dla nas chwilach, ale
                                  płynie i wkrótce i Ty będziesz miała swoją córeczkę w domu. Cieszę się, że
                                  badanie oczu wyszło dobrze, oby wszystkie badania tak wypadały i teraz było juz
                                  tylko różowo
    • moniek23 dzis Bog podarowal mi drugie zycie.. 24.07.06, 17:21
      Dzis rano mialam wypadek facet potracil mnie autem na pzrejsciu dla pieszych
      jechal dosc szybko zjezdzal z ronda i mnie nie zauwazyl...
      Kiedy wpadlam mu na szybe a potem lecialam lukiem na ziemie caly czas myslalam
      o NIEJ i blagalam Boga zeby nic mi sie nie stalo zeby mnie nie zabieral a potem
      gdy lezalam na asfalcie plakalam i caly czas myslalam o niej (mialam do niej
      jechac wypozyczylam jej Kubusia Puchatka do czytania) na szczescie cudem tylko
      nic mi sie nie stalo jestem tylko cala potluczona sama nie wiem jak to jest
      mozliwe bo moj chlopak ktory byl ze mna mowil ze wygladalo strasznie....
      Dziekuje Ci Boze za to ze nic mi sie nie stalo i za to ze moge nadal trwac przy
      swojej coreczce
      • nina02 Re: dzis Bog podarowal mi drugie zycie.. 24.07.06, 18:19
        Straszne miałaś przezycia.
        Chyba wiem co czujesz, bo u mnie po ciązy ujawniaja się rózne choroby i też
        zdzrza mi się wtedy myśleć o moich maleństwach (co byłoby gdyby mnie zbrakło) i
        iich przyszłości.
        Ale dzięki Bogu dobrze się skończyło! Widać czuwa nad Wami!
        Pozdrawiam i trzymam kciuki żebyście szybko byli razem z małą w domu.
      • jolantusia1 Re: dzis Bog podarowal mi drugie zycie.. 24.07.06, 21:25
        chyba upal daje sie we znaki kierowcom, bo dzis szlam z malym naspacer i na
        przejsciu gosc nie zauwazyl ani mnie ani wozka( mialam zielone). Wyzwal mnie
        ale na szczescie uderzyl we mnie a nie malego. Tez nic mi nie jest. Życze ci
        zebys wiecej nie miala takich przygod a siniaki szybko sie zagoily. Musisz miec
        duzo sil dla WIELKIEJ DZIEWCZYNKI
        • moniek23 Re: dzis Bog podarowal mi drugie zycie.. 24.07.06, 22:17
          jolantusia1 mam nadzieje ze nic wiekszego sie nie stalo i ze skonczylo sie na
          wielkim strachu ja do tej pory jak to analizuje to po prostu nie moge w to
          uwierzyc jak to sie moglo stac ze nic mi nie jest ale dziekuje Bogu za to tak
          sie stalo dziekuje slowa otuchy i Pola rowniez smile)))
          • moniek23 Drugie badanie oczek 25.07.06, 22:52
            na szczescie nic nie wyakazalo aczkolwiek pani doktor powiedziala ze ta choroba
            rozwija sie bodajze do 3 miesiaca Tzn moze sie rozwinac wiec na razie jest
            dobrze ale to ma co popadac w huraoptymizm bo za dwa kolejne tyg znowu bedzie
            badanie
        • moniek23 Dziekuje... 26.07.06, 09:01
          Dziekuje Ci mamoigora1 za te slowa trwam przy niej juz od 47 dni (tyle minelo
          od jej narodzin) czasem jest gorzej czasem lepiej chialabym kiedys jak Ty
          zabrac malutka do domku zby poznala tych wszystkich ludzi ktorzy czekaja na nia
          i zeby poczula ze prawdziwe zycie to nie tylko szpital moze byc przyjemnie
          wierze w to i czekam na ten moment z niecierpliwoscia...
          • asiuleks Re: 26.07.06, 09:40
            Moniek - cale szczescie ze nic ci sie nie stalo. Musisz byc silna, zyc dla
            malej. Ona cie potrzebuje.
            Ciesze sie ze z oczkami wszystko gra. Moze ominie ja retinopatia. Trzymam
            kciuki za male oczeta. Bedzie dobrze. Pozdrawiam
    • moniek23 PYTANIE 27.07.06, 17:26
      Czy wszystkim wczesniakom robi sie punkcje w kregoslup czy sa ku temu jakies
      szczegolne wskazania? Pytam bo zauwazylam dzis u Poli plasterek na pleckach i
      troche sie martwie ze cos jest nie tak sad((((
      • minkapinka Re: PYTANIE 27.07.06, 18:36
        Punkcję robi się zeby pobrac płyn rdzeniowo mózgowy.
        Nie robi sie tego wszystkim wczesniakom, Zosia nigdy nie miała punkcji.
        Czy twoja córeczka miała wylewy?
      • venla Re: PYTANIE 27.07.06, 20:31
        Moniek, pytaj częściej lekarzy co znaczą pewne ich kroki względem Poli,
        przecież od tego są by rodzicom udzielać informacji. Myślę, że gdyby znaczyło
        to coś złego, to z pewnością powiedzieliby Ci o tym, nie martw się, Twoja
        córeczka zdrowieje, jest silna i da sobie radę.
        Mój mąż też był znany na oddziale ze swojej upierdliwości, był dociekliwy i
        chciał wszystko wiedzieć. No, ale dzięki temu na tyle na ile potrafił w obliczu
        choroby Miłosza, spał spokojnie. Ja też pytałam, ale byłam raczej "zgaszona",
        czekałam, nie umiałam nic więcej.Życzę Ci siły i serdecznie pozdrawiam
        www.bobasy.pl/?u=venla&s=e3ff2df95a82fdbe1f34a8ae09b87d74
      • mamaigora1 Re: PYTANIE 27.07.06, 20:34
        U nas pobierano płyn do kontroli dwukrotnie. Jako że Igor urodził sie ze
        względu na moje zakażenie sprawdzono wszędzie czy nie ma bakterii, w płynie
        mózgowo-rdzeniowym też.
        U nas płyn wychodził dwukrotnie przejrzysty, a dopiero dodatkowe posiewy
        wykazywały obecnośc gronkowca złocistego - na szczęscie nie zaatakował tej
        części ciała Igora i wszystko skończyło sie ok.

        Po takim zabiegu dzidzia może byc osłabiona, bo to jest zabieg bolesny
      • nati1011 Re: :((( 27.07.06, 19:27
        na Unii chyba lubią robić dzieciom punkcje sad((

        Nasz Bartuś był dużym wcześniakiem (2500 g) i tez miał robioną. Podobno by
        wykluczyć zakażenie. Urodził się z infekcją - zakażone wody płodowe - potem
        przez ponad miesiąc utrzymywała się żołtaczka i nic nie przybierał na wadze.
      • minkapinka Re: :((( 27.07.06, 19:27
        wylewy II stopnia to zazwyczaj nic powaznego, wiekszość małych wczesniaków je
        ma i zazywczaj nie pozostawią zmian. Moja córka miała wylewy III stopnia,
        lakarze nas straszyli, że jest żle, a jest zupełnie zdrowa, nie była nawet
        rehabilitowana.
        Nie martw sie na zapas i koniecznie zapytaj lekarza dlaczego Pola miała
        pobierany płyn, byc moze to jest standardowe badanie. Ja byłam bardzo
        upierdliwa matka i o wszystko pytałam po 100 razy, chyba dlatego do tej pory
        pamiętaja nas w szpitalu (nawet salowesmile)) ), a córka ma juz ponad 4lata.
      • mamaigora1 Re: :((( 27.07.06, 20:30
        Igor tez maił wylewy II-stopnia obustronne, potem z jednej strony jako
        pozostałośc po wylewie utworzyła mu sie torbiel.
        Jak wiesz dzis to 2,5 letni zdrowy chłopczyk - po wylewach jeździlismy tylko na
        kontrolne USG przezciemiaczkowe wink
    • afire Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 27.07.06, 20:17
      Mój Kamil nie mial wylewów, byl przez 5 dni pod respiratorem, mial wrodzone
      zapalenie pluc, mi odeszly wody, mialam zakarzenie wewnatrzmaciczne, maly mial
      robioną punkcję (w celu wykluczenia infekcji, wynik juz na drugi dzień,
      wszystko ok) ja duzo spokojniejsza
      Jako 15latka mialam zapalenie opon mózgowych, punkcja dwa razy, nie bolalo, nie
      mam zadnych skutków ubocznych tego zabiegu
      pozdrawiam
      Mama Kamila 28.11.05 33tc, 1720g, 49cm
      • moniek23 :((( 27.07.06, 21:38
        Czyli z tego co dobrze wywnioskowalam to kazde z dzieciaczkow ktore mialo
        punkcje to po to zeby wykluczyc zakazaenie (ja rowniez mialam zakazenie
        wewnatrzmaciczne) moze to z tego powowdu jutro rano zmolestuje lekarke (one
        maja mnie juz powyzej uszu bo ciagle im marudze i rozsiewam obrazy ogolnego
        fatalizmu i rozpaczy) ale przeciez to moje dziecko to sie martwie nie jestem
        lekarzem i nie znam sie na tym to co byc moze dla nich jest standartowa
        procedura dla mnie to czarna magia niestety mam tylko nadzieje ze to nie jest
        zwiazane np. z zapaleniem opon mozgowych (synek mojej znajomej mial w tym
        kierunku punkcje gdyz podejrzewali zpaalenie opon mozgowych) czuje ze czeka
        mnie nieprzespana noc strasznie sie martwie
        • jolantusia1 Re: :((( 28.07.06, 06:40
          Mam nadzieję, że noc przespałaś. I nie przejmuj się, że lekarze mają ciebie
          dość. Ja też byłam upierdliwa i chodziłam ciągle do dr, potem to już sama do
          mnie przychodziła bo siedziałam w szpitalu po 8-10 godzin. A tak nawiasem mówiąc
          to lekarze zawsze podają najbardziej pesymistyczną wersję żeby nas nastawić
          jakbyu coś poszło nie tak. Więc głowa do góry i choć to trudne postaraj się
          chociaż trochę wyluzować.
          • edytaw51 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 03.08.06, 22:32
            monia, strasznie poruszyła mnie ta Twoja historia, gdyż jestem mamą wcześniaka z
            27 tyg, który teraz ma już 14 miesięcy. Bardzo mocno trzymam kciuki, bo
            doskonale wiem co przezywasz. Piotruś co najmniej kilka razy był w stanie prawie
            krytycznym, ale wyszedł z tego. Dzisiaj jest świetnie rozwijającym się
            dzieckiem, ma jedynie wadę wzroku. Módl się, musisz wierzyć. Wcześniaki są
            nieobliczalne, wychodzą z naprawdę z poważnych stanów. Wierzę, że będzie dobrze.
            I nie bój sie pytać lekarzy, walcz o to, abyś wiedzaiła, co dzieje się z Twoim
            dzieckiem. Mnie to dopiero mieli dosyć, gdyż nie dość, że o wszystko pytałam to
            jeszcze zwracałam uwagę pielęgnairkom, żeby dezynfekowały ręce, zakładały
            rękawiczki etc (nadmnienię, że jeste mikrobiologiem). personel szpitala uważal
            mnie za histeryczkę, ale zupełnie mnie to nie obchodziło, bo tu chodziło o życie
            mojego dziecka. Trzymaj się i pytaj o co chcesz.
              • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 08.08.06, 10:21
                Witam wszystkie was kochane dziewczyny i na wstepie przepraszam ze tak dlugo
                nie pisalam i trzymalam was w niepewnosci
                A wiec od poczatku Pola miala punkcje jak sie okazalo miala wysokie CRP jakas
                infekcja ale zawczasu dostala antybiotyki zanim ta infekcja sie na dobrze
                przypaletala

                po drugie Pola wazy juz ponad 1400 gr i je z butelki i potrafi nawet na raz az
                40 ml zjesc wiem ze to pewnie nie jest jakas oszalamiajaca ilosc chociaz dla
                mnie jest smile))

                wczoraj miala po raz drugi przetaczana krew no ale u wczesniakow to norma tak
                powiedziala lekarka na rece bede ja mogla wziac jak bedzie wazyc 1700 z
                groszami jak to powiedziala lekarak jak ja teraz wyjmiemy to przestanie rosnac
                nie wiem co to ma do rzeczy ale to w koncu ona sie lepiwj zna

                Licze ze we wrzesniu wyjdziemy do domku o ile nic sie nie przypaleta tfu tfu!!!

                Aha mala mial 2 badania oczu obydwa nic nie wykazaly 3 bedzie miala w tym
                tygodniu jak bede cos wiedziec to napisze
                • asiuleks Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 08.08.06, 11:11
                  No to super wiadomosci. Ciesze sie bardzo ze mala Pola tak dzielnie walczy smile
                  Bardzo ladnie przybrala, a 40ml to tez sporowink Moi potrafili tyle wypic jak
                  juz byli w domu i to szlo im z wielkim trudem. Nieraz pili po 20ml a Pola
                  bardzo ladnie je. Jeszcze 300gram i bedziesz mogla ja przytulicsmile. A na kiedy
                  mialas termin?
                  • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 11.08.06, 19:56
                    Mala wazy ponad 1,5 kg ale nie wiem dokladnie ile na raczki bede mogla wziac
                    jak pojdzie na lozeczko czyli za 300 gr smile nie wiem ile tyje dziennie bo wtedy
                    bym sobie mniej wiecej policzyla aha przy okazji mala miala 3 badanie oczek (po
                    nim miala oczka jak krolis takie czerwone strasznie mi bylo zal jej bo badanie
                    jest bardzo nieprzyjemne dla dziecka)i nic nie wykazalo czy cos jeszcze moze
                    wyskoczyc? a i usg glowki tez nie wykazalo zadnych zmian
                    • tabaluga0 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 11.08.06, 20:23
                      Ja moglam wziac malego jak mial 1000g, tzw kangurowanie i robilismy to
                      codziennie a potem nawet 2 razy dziennie. Potem sama karmilam z butelkismile
                      No ale co szpital to pewnie inne zasady.
                      mysle ze jeszcze z tydzien i bedzie w lozeczku. Musisz byc cierpliwa i moze sie
                      zdazyc ze nie bedzie umiala trzymac ciepla w lozeczku i moze trafic znow do
                      inkubatora, ale to normalne. Usg glowki juz pewnie nic wiecej zlego nie wykaze,
                      a oczka bedziecie musieli kontrolowac co jakis czas.
                      przed wypisem robia jeszcze usg serduszka czy botal domkniety i nerki czy jest
                      ok.
                        • jolantusia1 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 11.08.06, 21:11
                          Wiem ze ci ciezko, ale juz niedlugo. Malenka juz jest duza. Zobaczysz
                          kilkanascie dni i bedziecie w domu, a jeszcze szybciej bedziesz mogla ja
                          przytulic. Wiadomosci masz dobre. Nic zlego sie nie dzieje - oczka na razie ok i
                          pewnie tak juz zostanie a i glowka tez ok. Trzymaj sie dzielnie. Ja sobie
                          mowilam ze kazdy dzien to o jeden blizej do wyjscia a w szpitalu spedzilismy 74
                          dni i potem po 4 dniach jeszcze 9.
                          • moniek23 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 13.08.06, 18:21
                            Mala wazy 1640 gr po prostu rosnie jak na drozdzach smile))) wczoraj pierwszy raz
                            trzymalam ja na rekach przed karmieniem pielegniarki daly mi ja potrzymac chyba
                            nie musze mowic jak piekne to bylo dla mnie przezycie. Jutro wraca nasza pani
                            doktor po 3 tyg urlopu to powie mi dokladnie co i jak. Juz chyba niedlugo czas
                            do domku w koncu mala juz lezy 64 dni ale damy rade
                            • moniek23 Pola wazy 1800 gr!!! 18.08.06, 18:50
                              No wiec Pola wazy 1800 gr i w przyszlym tyg zejdzie na lozeczko smile))) je
                              pieknie z butelki zlecone ma 50 ml czasem zje wiecej czasem mniej nic na razie
                              odpukac jej nie jest i jesli tak zostanie to pod koniec przyszlego tyg
                              wychodzimy do domu smile))
                              • asiuleks Re: Pola wazy 1800 gr!!! 18.08.06, 20:01
                                Moniek - gratuluje! Mala robi extra postepy. I jakos tak szybko wagi nabrala.
                                Poprostu jest silna jak mama smile Tyle razem przeszlyscie. Teraz juz wszystko
                                bedzie dobrze. Trzymam kciuki za szybciutkie wyjscie do domku smile Ucaluj Pole w
                                rozowy nosek smile Pozdrawiamy
    • mm0nika1 Re: dziewczynka urodzona w 26 tygodniu 17.08.06, 21:42
      witaj nie bede pisac czarnych scenariuszy jezeli chcialabys poznac moja
      historie to dasz znac .chcialabym napisac ze kazdy wczesniaczek przechodzi
      wszystko inaczej zapalenie pluc to normalka musisz sie modlic o zdrowko dla
      twojego malenstwa {nigdy nie wierzylam ze pomoze a jednak modlilam sie co noc}i
      wytrwalosc bo twgo dzieciatku potrzeba dluga droga przed malutka trzymam za nia
      kciuki monika

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka