Krzywy paluszek u stópki

24.08.06, 13:01
Mój Miłosz ma w obu stópkach krzywe środkowe paluszki, wyrastają mu we
właściwym miejscu, lecz są skierowane jakby w dół tzn tak się układają, gdy
je przytrzymam to ułożone są równo. Podczas chodzenia drugi palec zakrywa ten
środkowy. Martwię sie jak to będzie w przyszłości. Byłam z nim u ortopedy, bo
chirurg nie wiedział dlaczego tak jest. Ortopeda powiedział, że jakby
przeszkadzało mu to podczas chodzenia to trzeba będzie amputować! Czekaliśmy
więc na pierwsze kroki. Na szczęście jak na razie mu to wcale nie
przeszkadza. Dodam, że Miłosz miał wzmożone napięcie w nóżkach i podwijał
kiedyś paluszki pod spód stając tak na nich. Dzięki rehabilitacji met. Vojty
napięcie się wyrównało, przypuszczam, że te krzywe palce to właśnie z tego
powodu. Mam nadzieję, że Wasze dzieci nie mają takiego problemu, ale może
orientujecie się co mogę jeszcze zrobić, żeby chociaż trochę poprawić
ułożenie tych palców? Masaż? Wkładki, czy takie są? Będę wdzięczna za pomoc,
pozdrawiam (ZDJĘCIA TYCH STÓPEK DOŁĄCZYŁAM PONIŻEJ)
www.bobasy.pl/?a=&u=3123&s=d7fdaea0c9e4fb0ff5ed84a7668c88dd&
    • barmagos Re: Krzywy paluszek u stópki 24.08.06, 17:02
      Witaj Venla,
      Niestety niewiele moge Ci doradzić, ale bardzo mnie zaszokowała rada pana
      ortopedy o amputacji! Nie wiem , czy moje porównanie bedzie na miejscu ale znam
      przypadek osobu starszej, z podobnym problelmem ,u której, dzieki masażom,
      udało sie wyprostować taki właśnie podwijający sie, chowający pod spod palec u
      stopy. Masaże były robione codziennie przez rehabilitanta( chyba przez 1,5
      roku) i dały dobry, pożądany efekt. Sadze ze u Miłosza tez jest to możliwe tym
      bardziej ze jest to jeszcze dziecko, a ta pani to była starzsza osoba. Może
      dobrze byłoby skonsultowalć to z kilkoma innymi lekarzami - a czy nie możecie
      kontynuować Vojty konkretnie na ten paluszek? Pozdrawiam Cie bardzo
      serdecznie, no i zmartwiłam sie o, tym paluszkiem Miloszkowym , mam nadzieję ze
      ktoś madry powie Ci co z tym fantem zrobić, ze traficie na dobrego lekarza,
      który za[proponuje coś mniej drastycznego niż amputacja. Jesli chciałabyś
      skonsultowąć to z bardzo dobrym rehabilitantem(ale w Warszawie) to napisz na
      priv- podam nr tel, i namiary) POzdrawiam jeszcze raz, sciskam mocno-
      • asiuleks Re: Krzywy paluszek u stópki 24.08.06, 23:23
        Wiesz Venla - specjalistom zadnym nie jestem, ale jak dla mnie te paluszki tak
        styrasznie nie wygladaja. Wiadomo - lepiej by bylo gdyby byly proste. Moze taka
        uroda stopek Milosza? Najwazniejsze jest to ze nie przeszkadza mu to w
        chodzeniu. Na zadna amputacje nie zgadzalabym sie - wtedy naprawde moglby miec
        problem z chodzeniam. Moze jak bedzie starszy nauczy sie trzymac rowno
        paluszki, a moze jakies specjalne butkie albo wkladki? Radze wizyte u kolejnego
        ortopedy. Moze znajdziecie jakiegos madrzejszego?
        Acha - ja bardziej martwilabym sie gdyby tak bylo u jednej nozki, ale jak jest
        u dwoch to mysle ze to taki "maly psikus natury" Bedzie dobrze smile
    • venla Re: Krzywy paluszek u stópki 25.08.06, 13:08
      Dziękuję Wam za odzew, to prawda, że te paluszki nie wyglądają źle, ale nie
      chciałabym, żeby w przyszłości wraz z robieniem przez Miłosza coraz więcej km
      na własnych nogach, te chowające sie pod spód nie deformowały się. Metoda Vojty
      w tym przypadku nie zdaje egzaminu, bo stosowana jest w problemach
      neurologicznych, a to taki nie jest.
      Dziekuję Ci Barmagos za możliwość uzyskania namiaru na tego rehabilitanta w W-
      wie, ale na razie dziękuję Ci za to, postanowiliśmy, że Miłosz będzie
      codziennie miał masowane te paluszki, podobnie jak ta Twoja znajoma. Być może
      uda sie pozbyć tego problemu. Zobaczymy, tak przypuszczałam że własnie masaż
      może być tu pomocny, ale byłam ciekawa czy może ktoś spotkał się z podobną
      sytuacją. O wkładkach nie słyszałam.
      Tak więc serdecznie Was pozdrawiam i dziękuję za miłe posty
    • venla Prośba 26.08.06, 19:12
      Drogie mamy, mam do Was prośbę, potrzebuję dla Miłosza skarpetki, w których
      każdy paluszek jest osobno. U nas w mieście powiatowym takich skarpetek dla
      dzieci nie ma, są tylko dla dorosłych. Jeżeli któraś przez przypadek znajdzie w
      sklepie takie właśnie skarpetki i mogłaby mi wysłać? Zapłacę za nie i za koszt
      przesyłki. Wymyśliłam, że jeżeli będzie w nich chodził, każdy jego paluszek u
      nóżki będzie osobno i być może w prawidłowym ułożeniu. Będę Wam bardzo, bardzo
      wdzięczna. Mam nadzieję, że nie myślicie, że jestem co najmniej dziwna, prosząc
      Was o coś takiego, ale nie mam skąd wziąć, choc i tak nie wiem czy to w
      przypadku Miłosza zda egzamin. Pozdrawiam i z góry dziękuję
      • anutek115 Re: Prośba 28.08.06, 17:17
        No, chciałabym ja poznac tego ortopedę!!!
        Mikołaj ma teraz 20 miesięcy, ur. na przełomie 30 i 31 tygodnia, ma identyczne
        stópki, identycznie ułożony paluszek, chodzi od Dnia Matki smile, nie przeszkadza
        mu to w niczym, i co więcej ŻADEN specjalista - a zaliczyliśmy, jak to mama z
        wcześniaczkiem, wszystkich oprócz gerontologa wink - nawet na to nie zwrócił
        uwagi. Ani neonatolog, ani rehabilitantka, ani neurolog, o pediatrze nie
        wspominając. Mikołaj też miał napięcie mięśniowe, bardzo słabiutkie, ale jednak,
        u rehabilitantki bywaliśmy raz w miesiącu i nawet pytaliśmy o to, i nic. Taka
        uroda. Oczywiście żadna ze mnie specjalistka, może mojemu nie przeszkadza, a
        twojemu będzie (w co nie wierzę), ale amputacja!!! Rany boskie. Skarpetek
        poszukam, ale nie wydaje mi się, by byly potrzebne, serio. Mikołaj lata w
        normalnych. I dużo boso - to podobno wskazane. Trzymajcie się i nie dajcie
        fachowcom!
        Ania
        • venla Re: Prośba 28.08.06, 20:55
          Dziękuję Ci Anutek115, że zerkniesz na te skarpetki. Miłoszowi jak na razie te
          paluszki też w niczym nie przeszkadzają, obawiam się jednak, że w przyszłości
          może mieć problemy np z paznokciem, na którym cały czas staje inny palec.Nie
          wiem, sama tak sobie wydedukowałam. Myślę, że w skarpetce, gdzie każdy palec
          będzie "ubrany" osobno, będzie trudniej zakładać jednego paluszka na drugiego.
          Być może sie mylę, ale jeżeli uda mi się to spróbuję. Przyznam, że wcześniej za
          bardzo nie martwiliśmy się tym, rehabilitantka zwracała uwagę na problemy z
          napięciem mięśniowym i prawidłowe odruchy dziecka, po konsultacjach u tych
          felernych lekarzy nigdzie już nie bylismy, tylko czekaliśmy na pierwsze kroki
          Miłosza. Gdy zaczął chodzić przestałam o tym myśleć, aż do teraz... Może jestem
          przewrażliwiona? Jeszcze raz dziękuję, że zwrócisz uwagę na te skarpetki i za
          odpowiedz, pozdrawiam Ciebie i Mikołajka
          • groniu85 Re: Prośba 29.08.06, 12:58
            Witaj Venla!! moja coreczka(obecnie 2,5 roku) tez ma takie paluszki,rehabilitant
            który ogladal Natalke zalecil nam wlasnie takie skarpetki,no i cwiczenia
            np.lapanie kocyka paluszkami.Wydaje mi sie ze te paluszki ma coraz prostsze i
            sie jej wyrownuja. Przed nami jeszcze wizyta u oropedy zobaczymy jak on to
            oceni. Ja takie skarpetki kupuje w Niemczech-mieszkam przy granicysmilejesli chcesz
            to moge Ci kupic takie i wyslacsmileteraz nie pamietam ceny niestety.Ja tez sie
            martwie tymi paluszkami i tez sie zaastanawiam jakie to bedzie mialo znaczenie w
            przyszlosci...pozdrawiam
          • jolantusia1 Re: Prośba 29.08.06, 13:53
            dobrze ze poruszylas problem tych paluszkow. Moj maly tez ma takie ale on
            jeszcze jest malutki i kaza czekac. A na skarpetki zerkne jeszcze jutro. Pozdrawiam
            • venla Re: Prośba 01.09.06, 15:25
              Dziękuję Wam bardzo, jak widzę krzywe paluszki to nie tylko nasz problem, ale
              też innym mamuś. Dziękuję za chęć kupienia i wysłania tych skarpetek ale udało
              mi się je zdobyć. Miłosz chodzi w nich bez papci po domu. Mam nadzieję, że coś
              to pomoże. Mąż masuje mu też te paluszki, jak będa się układać? Czas pokaże.
              Serdeczne pozdrowienia
              • ewaq Re: Prośba 01.09.06, 15:53
                dołączę i ja - Ania też miała takie paluszki, właściwie u jednej stópki jeszcze
                trochę jej tak pozostało i w ogóle ten paluszek wygląda jakby był doszyty jak to
                określiła moja siostra smile
                W każdym razie jak byłyśmy na pierwszej kontroli u ortopedy to ten kazał na
                paluszki zakładać takie jakby wałeczki oddzielające te palce od pozostałych. Ja
                robiłam je z gazy i Anulka miała je non stop praktycznie (czasami na noc
                zdejmowałam). Nie wiem, czy to to, ale na pewno pomogło bardzo, bo jak
                wspomiałam, tylko trochę u jednej stópki zostało takie nachodzące ułożenie
                paluszków.
                Jakiś czas temu (bodajże w czerwcu) pytałam rehabilitantkę o to i ona
                wspomniała, ze są jakieś takie specjalne taśmy do odpowiedniego układania tych
                paluszków, ale w momencie jak dziecko zaczyna chodzić. Na razie nie wnikałam w
                szczegóły i łudzę się, że do czasu pójścia Anuli samo się naprawi smile))
                • venla Re: Prośba 01.09.06, 16:01
                  Moja siostra, która mieszka w Holandii (to właśnie ona przywiozła mi te
                  skarpetki, wcześniej nie wpadłam na to, żeby ją poprosić, a była okazja, bo
                  przyjechała dwa dni temu) powiedziała mi, że widziała nieraz, jak dzieci miały
                  nałożoną taką nakładkę na paluszki i z tym chodziły. Muszę się dowiedzieć czy u
                  nas też są takie nakładki. Jeżeli nie, to obiecała, że kupi mi jak wróci do
                  domu). Jak się dowiem coś na ten temat, to napiszę. Ewaq, Twoja Ania jest
                  śliczna, taka delikatna dziewczyneczka...
                  • ewaq Re: Prośba 01.09.06, 17:42
                    Dziękuję pięknie Venlo smile
                    A co do tych taśm, o których wspominałam, to rehabilitantka mówiła, że sprowadza
                    je z Francji, więc to może nawet coś podobnego jak w Hollandii. Jak chcesz, to
                    zapytam na najbliższej rehabilitacji smile
Pełna wersja