edyta7705
28.08.06, 22:15
Potrzebuję waszej pomocy..................
mam synka który urodził się w 36 t.c. przez c.c. Miał brata bliźniaka,
któremu nie dało się zobaczyć cudów tego świata. Rozpoczęła się wielka
wędrówka po lekarzach i rehabilitanatach (tak na wszelki wypadek ze względu
na wywaid lekarski braciszka, który zmaral po 4 tygodniach). Większość z
lekarzy już dala spokój mojemu synkowi, albo wydłużyli okres między kolejnymi
wizytami. Problem jest z okulistą. gdy mój maluch miał 2 miesiące stwierdzono
u niego blade tarcze nerwu wzrokowego i powiązano to z podejrzeniem o jaskrę.
Teraz Konrad ma 21 miesięcy. Widzi dobrze, rozwija się bardzo dobrze, a
wywiad okulistyczny nie potwierdza pogorszenia sytuacji. Jednak nadal straszą
nas tą jaskrą. Jeden lekarz mówi że wszyskto jest ok bo tak jest u
wcześniaków że mają bladę tarcze. Drugi mówi że nie jest ok. Konrad nie jest
leczony. Ale wizyty co 3 miesiące u okulisty i badanie w znieczuleniu to dla
niego istny koszmar. Może wiecie coś na temat nerwów wzrokowych, bladych
tarcz i jaskry. A może znacie dobrego okulistę z okolic Katowic. Pozdrawiam
Mama Konradka.