witam-mama wczesniaczka

19.09.06, 19:56
Witam
Jestem mama dziewczynki urodzonej w 26 tc.-z waga 850 g. Moja corcia obecnie ma juz 26 dni, od tygodnia sama oddycha (z mala pomoca wasow tlenowych) i wazy cale 1090. Jej domkiem teraz jest szpiatal dzieciecy w Prokocimiu. Corcia wydaje sie byc silna dziewczynka a mama ciagle ma obawy , niepokoj w sercu co z nia bedzie dalej co nas jeszcze czeka, co ja jeszcze czeka taką malą bezbronną dziewczynke...
    • jolantusia1 Re: witam-mama wczesniaczka 19.09.06, 21:00
      wierz ze wszystko bedzie dobrze. Na pewno bedzie mnostwo badan ale to nornal u
      naszych wczesniaczkow. Pisz czesto co z dziewczynka. A tak w ogole to jak corka
      ma imie. Mama Alexa (800g 28tc)
    • ania.silenter Witaj, Gosiu:) 19.09.06, 21:12
      My wszystkie tutaj jesteśmy mamami wcześniaków i wiemy co czujesz.
      2,5 roku temu stałam przy inkubatorze mojej Oli i myślałam dokładnie to co Ty
      teraz - co będzie dalej. Lekarze nie dawali Oleńce zbytnich nadziei -pomylili
      się. Moja starsza córeczka jest zdrową, wesołą dziewczynką.
      Super, że maleńka sama oddycha - to dobrze rokuje na przyszłośćsmile.
      Pisz na forum o swojej córeczce. Trzymam kciuki za maleńką.
      pozdrawiam Was gorąco
      P.S. A malutka jak ma na imię?
    • roksana.cz Re: witam-mama wczesniaczka 19.09.06, 21:18
      Witaj Gosiu!! Super wieści na początek to te, że Malutka sama oddycha, jeśli
      poczytasz nasze posty zobaczysz jak to bardzo ważne. Jestem mamą Kacperka
      urodszonego w 29 tc z wagą 1420g. W tej chwili to już 2-letni łobuziak, kochany
      ponad wszystko. U Was też będzie ok! Wierzę w to. Pozdrawiam - Roksana

      p.s. jak Kruszynka ma na imię??
      • goskagb Re: witam-mama wczesniaczka 19.09.06, 22:46
        No prosze z tego wszytskiego zapomnialam napisac jak corcia ma na imie: Weronika
        Dziekuje za slowa otuchy tego mi potrzeba
        Jutro moje malenstwo ma zapisanego okuliste wiec pewnie sie dowiemy co z oczkami, moge tez dodac ze Weronika ma wylewy I i II stopnia ktore narazie nie powiekszaja sie ale tez nie maleja, nie wiem jak dlugo taki stan moze trwac, lekarze tez nie sa zabardzo skorzy do szczegolowych objasnien, z jedenej strony ich rozumiem.
        Najbardziej to przeraża mnie ta bezsilnosc i niemoc zeby pomoc dzieciątku, choc staram sie jak moge byc przy niej dotykć głaskać spiewać piosenki-a raczej nucic i mowic do niej.
        Pozdrawiam wszystkich

        PS A może ktoś z obecnych a forum ma jakies doświadczenia ze szpitalem Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu?
    • emilka74 Re: witam-mama wczesniaczka 19.09.06, 23:19
      Witamy dzielne dziewczynywinkZyczę dużo zdrówka dla córeczki,niech szybko
      przeprowadzi się do swojego prawdziwego
      domkuwink

      mama Emilki i Gabrielkawink
    • mamaigora1 Re: witam-mama wczesniaczka 20.09.06, 07:09
      Z tego co piszesz to wypisz wymaluj mój Igor -tez z 26tc 850g, tez wylewy
      dokomorowe I i II stopień (potem zdiagnozowane jako II stopień obustronny).
      Okulista tez był u nas tak jakos w 4 tygodniu zycia Igora - i na tej pierwszej
      wizycie nic nie wykrył jeszcze, bo oczka były niedojrzałe - ale kolejne wizyty
      odbywały sie według odpowiedniego schematu i Igor ma wzrok sokoła wink
      Wklejam Ci link do naszej historii
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=16862388
      życze duzo zdrowia dla małej Weroniki.
    • ola75 Re: witam-mama wczesniaczka 20.09.06, 08:38
      Witam Was serdecznie dziewczyny smile
      Jestem mamą Olafka z 28 tc (690g). Olaf ma już 27 miesięcy smile i jest wszystko
      dobrze.

      Ola
    • utka Re: witam-mama wczesniaczka 20.09.06, 10:37
      na pewno z malutka bedzie wszystko dobrze ! - tak powinnas myslec i w to mocno
      wierzyc.

      Dwa i pol roku temu moja przyjaciolka urodzila coreczke w 26 tygodniu - malenka
      rozwija sie swietnie ! i po wczesniactwie juz dawno sladu nie ma - od roku
      dziewczynka mowi calymi zdaniami.

      z Twoja bedzie tak samo !!!
    • utka Kraków 20.09.06, 11:31
      coreczka przyjaciolki lezala na kopernika, w Prokocimiu miala tylko zamykany
      przewod bottala, wiec spedzila tam kilka dni.
      Twoja coreczka ma na pewno najlepsza opieke, jaka moze miec.
    • goskagb Re: witam-mama wczesniaczka 21.09.06, 17:21
      Pierwsza wizyta okulisty juz za nami jednkaze niewiele jeszcze wiadomo ze wzgledu na "wiek" Weroniki trzeba jeszcze troszke poczekac do nastepnej wizyty. Niestety córcie męcza bakterie ktore non stop atakuja i ciągle niski pozimom płytek. Z dobrych wiesci to je (sondą żołądkową) coraz wiecej juz 18 ml smile wiec liczymy na przybieranie na wadze.

      • jolantusia1 Re: witam-mama wczesniaczka 21.09.06, 17:35
        no to ze je to jest bardzo dobra wiadomosc. Na pewno bedzie przybierac. Z
        bakteriamy to niestety ale musisz poczekac bo to kilka dni moze sie ciagnac. A
        oczka no coz Weronika musi dorosnac. Tez to przerabialismy tylko ze nas
        straszyli ze bedzie niewidomy a skonczylo sie na retinopatii I stopnia. Pisz
        czesto co u Malej
        • mamaemmy Re: witam-mama wczesniaczka 21.09.06, 20:32
          Czescsmile
          My jestesmy z Krakowa,z tym ze moja Emka lezala na Kopernika.
          Sama oddycha,je,sporo wazy-to wszystko sa bardzo dobre wiadomoscismile
          Nam zawsze mowili ze najlepsza wiadomosc o wczesniaku tak malym(moja miala 690
          gram z 26tc) to to ze jest stan stabilny.
          Moja Emka tez mogla nie widziec,ale ja nawet nie dopuszczalam takiej mysli do
          siebie-wiedzialam ze m.u.s.i b.y.c d.o.b.r.z.e.No i jest-Emka nosi
          okularki,ktore tylko dodaja jej urokusmileAle zyje widzi i wszystko z nia ok.
          U Was tez tak MUSI BYC!
          • goskagb Re: witam-mama wczesniaczka 24.09.06, 23:35
            Niestety my nie jesteśmy z Krakowa, dojezdzamy ok 90 km. A o szpital pytałam bo kazdy ze szpitali ma swoje zwyczaje i głownei o to mi chodzilo o lekarzy nie pytam bo oni i tak robia wszystko co w ich mocy by malutkim dzieciaczkom ułatwic to zawczesnie zaczęte poza maminym brzuszkiem zycie
            Dziekuje za wszystkie ciepłe słowa

            • edy77 Re: witam-mama wczesniaczka 30.10.06, 15:33
              Witaj serdecznie!
              Dopiero dzisiaj przeczytałam Twój wątek. Cieszę się, że malutka dzielnie sobie
              radzi. My jesteśmy z Krakowa. Mój Bartek leżał w Prokocimiu 3,5 miesiąca.
              Poniżej jest wklejona nasza historia. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej o
              lekarzach z oddziału to napisz na mój e-mail gazetowy(edy77@gazeta.pl) lub gg(
              numer przesłałam Ci na mail gazetowy). Jeżeli wjakiś sposób mogę Ci pomóc to
              nie krępuj się. Jedno powiem Ci opieka na oddziale jest rewelacyjna. Dzięki nim
              mój synuś żyje.Pozdrawiam Was serdecznie.
              Edyta
    • goskagb Re: witam-mama wczesniaczka 24.09.06, 23:24
      Moja dzielna dziewczynka dzis skonczyła miesiąc, i wazy całe 1100 gramów, wcina juz 22 ml 7 razy na dobe, oddycha sama przy malej pomocy wąsów tlenowych choc czasmi z tym oddychanie się zapomina-bezdechy czym bardzo martwi swoich rodziców, jutro bedziemy wiecej wiedzieć co z atakującymi ją bakteriami.
      Jest bardzo ruchliwym dzieciatkiem często przebiera nózkami przeciąga się, kręci i wierci, za to u mamy na raczkach śpi smacznie- bo juz pozwolono mi ja przytulac i trzymać co jest wielka radością.
      • jolantusia1 Re: witam-mama wczesniaczka 25.09.06, 07:09
        Świetne wiadomości. Oj chyba dobrze z tymi bakteriami bo pewnie inaczej nie
        mogłabyś jej kangurować. Bezdechy czasami się zdarzają, ale czym będzie większa
        tym rzadziej. Córka radzi sobie wspaniale. To teraz tylko czekanie na wagę.
    • goskagb Drugi miesiac 28.10.06, 21:22
      No i juz drugi miesiac, jak ten czas szybko plynie, a zarazem tak wolno...
      Weronika skńoczyła we wtorek dwa miesiace z waga 1480 g, wciągu tego miesiąca
      nauczyła sie sama jeści z butelki- na początku nie było łatwo jadła po pare
      łyków, meczyła się szybko a po jedzeniu miewała spadki sturacji i duszności
      teraz juz wcina powolutku wszystko sama i spadkow ani duszności nie ma.
      Zostalismuy także przeniesieni na salę dla "większych" dzieciaczkow smile Zeby nie
      było tak pieknie niesty lekarze podczas usg główki dopatrzyli się
      lukomalacji-cyst i teraz czekamy na rezonas magnetyczny ktory bedzie za ok
      miesiac, poniewaz corcia jest jeszcze za mala na takie badanie. Niestety nie
      omineła nas takze retinopatia III st. i wczoraj juz odbył sie zabieg
      laseroterapii na oba oczka, corcia zniosła go całkiem niezle- tera zpozostaje
      czekąc co bedzie dalej. Powoli także juz wdrazana jest rehabilitacja,
      odpowiednie ułożenie itd. Jestem z niej dumna i cały czas jej to powtarzam i że
      jest silna dziewczyna. Przytulamy się czesto co sprawia nam mnostwo przyjemnosci.
      • u_brzoska Re: Drugi miesiac 28.10.06, 22:41
        Goskagb, witam cie serdecznie. Milo czytac ze corcia ma sie dobrze i jest
        dzielna.moja corcia tez miala wylewy obustronne IIst, nie pozostawily sladu,
        lekarze mowia ze IIst nie pozostawia sladu. Nie znam sie na tym - na czym polega
        leukomalacja-cyst, ale mysle ze bedzie dobrze. Pamietaj ze mozg twojej corci
        jest jeszcze bardzo niewyksztalcony, wiec nawet jak beda jakies uszkodzenia z
        powodu wylewow, to z pewnoscia sobie z tym poradzi - "omijajac" uszkodzone
        miejsca. Tak nam tlumaczyli lekarze i sprawdzilo sie. Berenia rowiez miala
        retinopatie 3st i po operacji wszystko jest ok.
        Pozdrawiam i pisz co u was.
        • goskagb Re: Drugi miesiac 29.10.06, 00:20
          Lekomalacja w wielkim skrocie jest to patologia neurologiczna - cysty w mozgu
          spowodowane niedotleniem u nas niestety było duże niedotlenienie, caly czas mam
          na uwadze ze wszystko sie jeszcze rozwija ale i tak sen mi to spedza z powiek,
          coż czas pokarze a ja mam nadzieje i wierze mocno ze bedzie wszystko dobrze
          Pozdrawiam
          • mamaemmy Re: Drugi miesiac 29.10.06, 10:32
            u nas w rodzinie jest chłopczyk-był niedotleniony i to bardzo.Wszyscy
            złowrózbnie mówili,że...
            A on teraz ma 13 lat i jest zdrowy i normalny,rzecz jasna!Zobaczysz u Was
            wszystko tez będzie dobrze!
    • kitka1977 Re: witam-mama wczesniaczka 30.10.06, 15:45
      Podobno dziewczynki są silniejsze od chłopców!!! Życzę Ci tego ,żebyście jak
      najszybciej znalazły sie w domu i cieszyły urokami macierzyństwa!!
    • goskagb :) 09.11.06, 18:48
      Hej
      Chce sie pochwalic ze Moja Weroniczka od poniedziałku leży juz w łożeczku, dzielnie sie tam spisuje i tylko troche sie denerwuje ze jest zapatulana w becik i nie moze sie wiercic po swojemu. I musze powiedziec ze widok Córci w lozeczku napawa mnie wielka radoscia i zupelnie juz inaczej jest bez tego inkubatora. A zeby nie bylo tak zupelnie wesolo to czasami Nasza Niunia pzry karmieniu zapomina oddychać, a zwlasza jak jest mocno zaspana wiec ją staram sie budzic tylko czasmi to nie jest takie latwe bo potrafi naprawde mocno zasnac ale dajemy sobie jakos rade.
      Pozdrawiam
      • jolantusia1 Re: :) 09.11.06, 21:27
        no super to jeszcze chwila i do domu
        • mamaemmy Re: :) 09.11.06, 23:38
          super-gratulujemy awansu-pamietam,jak prawie płakałam w podobnej chwili ze
          szczescia!
          • tartulina Re: :) 10.11.06, 07:34
            Cieszę się ogromnie. Oby szybciutko do domku.Pozdrawiam.
      • roksana.cz Re: :) 10.11.06, 20:06
        Super wieści, dziewczyny Kochane!!! Teraz już prędko do domciu wrócicie i
        będziecie mogły cieszyć się sobą przez cały czas. Pozdrawiamy cieplutko -
        Roksana z Kacperkiem
    • barmagos Re: witam-mama wczesniaczka 10.11.06, 19:24
      Witajcie Dziewczyny!
      Tez mama córcie z 26 tc, również z wagą 840g. Duzo was jeszcze czeka i dobrego
      i złego, cięzkie chwile są nieodzowne w "takich przypadka" ale wiedz że one
      miną i bedzie lepiejsmile Moja Julka wyszła ze szpitala po 78 dniach pobytu.
      Pierwszy rok był cięzki, ale teraz jest super. Rozwija sie nad wyraz dobrze,
      dogoniła, albo i przegoniła róweśników pod względem intelektualnym, duzo mówi,
      jest bystra,reaguje na to co sie mówi, duzo rozumie, świetnie kontaktuje sie z
      innymi dziećmi. radość patrzeć na nią wiedząć co przeszła. Ale też duzo pracy
      bvyło w tym mojej, teraz mojej mamy która z nią siedzi. bardzo pomogły mi
      dziewczyny z forum- usmiecham sie do mamyemmy, która opsypała mnie swego czasu
      świetnymi radami jak wspomagać rozwój, w co sie zaopatrzeć , a jkie ksiażki,
      ćwiczenia, zabawy itp. I dało efekt. Nie pisałam tu dawno, bo nie mam czasu ale
      niedługo zrobię bilans i opowiem jak Julka sobie radzi. Ja jestem z niej barzdo
      zadowolona i szcęsliwa. Tak wiec Ty napiszesz tak komus za 2 latkasmile
      Pozdrawiam. Trzymajcie sie i bądź dobrej mysli.
      • u_brzoska do barmagos 10.11.06, 20:19
        Witam,
        mam do Ciebie prosbe. Czy moglabys podpowiedziec mi jak wspomagalals rozwoj
        corci - ksiazki, cwiczenia i zabawy o ktorych piszesz, czyli te rady od
        mamyemmy? Czy rezultaty byly szybko widoczne? Chcialalbym "wdrozyc" te sposoby u
        mojej Bereni...Poki jestem z nia w domu warto byloby poswiecic czas na celowe
        zabawy...
        Bede wdzieczna smile
    • goskagb trzeci miesiac 29.11.06, 16:18
      Nareszcie w domu!!!
      15 listopada wypisali Weroniczke ze szpitala (a 28.11 miala sie urodzic) i moglismy w koncu zabrać po 11 tygodniach naszą kochana dziewczynke do domku smile) w dniu wypisu ważyła 1905. Czekała nas dwu godzinna jazda samochodem ehhh stresu było co niemiara cały czas patrzyłam czy Mała oddycha czy w foteliku zabardzo sobie główki nie pochyla do przodu itd.
      A w domu też mnostwo strachu pierwsza noc budzilam sie co chwilka i patrzylam czy U Weroniki wszystko w porzadku, monitor oddechu nastawilismy na tykanie zebysmys szyszeli jej odechy, chyba takie pzrezwyczajenie poszpitalna od pulsoksymetru smile. Każdy nastepny dzien bylo juz lepiej choc do tej pory nie potrafie jej samej zostawic w pokoju na dluzej niz pare minut.
      Po tygodniu udalismy sie ponownie do szpitala na rezonans magnetyczny główki - ktory niestety potwierdzil lekomalacje poniedotleniowa-wiec teraz trzeba czasu i zobaczymy co sie bedzie dzialo z tego powodu u Naszej Corci. Zbadał ja okulista- oznaki cofania sie retinopatii, dostala takze Synagis smile i wszystko poszlo gładkoo i wrocilismy do domku
      A i co najwazniejsze po powrocie zdecydowalam Małą przystawic całkowicie do piersi, bo udało mi sie utrzymac pokarm, złapala sie od razu i bardzo polubila - rewelacyjne uczucie smile) no i jaka wygoda tylko brak kontroli nad iloscia tego co zjada. I problemy z odbijaniem bardzo rzadko jej sie udaje ta sztuczka i po jedzonku jak sie ja polozy to sie meczy, steka, pręży zwlasza wieczorem i nie wiemy co z tym zrobic, na poczatku myslam ze sie pzrejada bo mleczka produkowalm wiecej niz ona potrzebowala ale teraz produkcja sie unormowala a jej dolegliwosci neipzrechodza a pomaga tylko noszenie w podniesionej pozycji

      Rewelacyjnie miec Weronike w domku i teraz to juz sielanka bez codziennych wypraw do szpitala.

      ps narazie wiecej czytam forum niz sie na nim udzielam ale mysle ze niedlugo to zmienie
      • tartulina Re: trzeci miesiac 29.11.06, 17:07
        Bardzo się cieszę, że jesteście w domu.Pozdrawiam.
      • jolantusia1 Re: trzeci miesiac 29.11.06, 18:40
        goskab bardzo się cieszę, że jesteście w domku. Ja tez na początku tylko
        czytałam. Pozdrawiam
        • ewelina-s-82 Re: trzeci miesiac 29.11.06, 21:26
          no proszę,gratuluję że dzieciątko już w domu a co do odbijania i marudzenia po
          cycusiu to tweż to przechodziłam z Sarą..jakiś miesiąc czasu,moja doktorka (b.
          jej ufam) stwierdziła iż to reakcja niedojrzałych jeszce jelitek na to co w
          mleku mamusi,gdzie czasem może być sporo laktozy ,kórą maluszki cięzko
          trawią..no a pozatym zmiana diety z butelki na cyca też robi swoje,ale ja
          wolałam sie pomęczyć i nie żałuje bo cycuś uchronił moją małą przed ospa która
          przyniosła moja starsza córciasmileps ja też się zbytnio nie udzielam i czasem mi
          głupio,że proszę o rady a potem cisza..
    • delta36 Re: witam-mama wczesniaczka 29.11.06, 22:43
      Witaj Gosiu! Moja Zuza leżała na Kopernika (ur. 25tc, 780g), też nie dawali jej
      zbyt dużych szans, bo jeszcze dodatkowo miała wylew IV stopnia, a teraz ma już
      2,5 roku i jest super!!! Miej dużo wiary, bądź z nią jak najczęściej - kanguruj
      jak się tylko da! Nic nie piszesz jak wyniki badań (np.usg główki). Pozdrawiam
      Was obie i życzę jak najszybszego powrotu do domciu. Trzymajcie się!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja