Straszny niejadek

20.10.06, 21:48
Zosia jest niejadkiem. Prawdopodobnie z powodu refluksu. Bardzo mało je-
dzisiaj zapisywałam i wyszło że jadła w ciągu doby 7 razy- 310 ml mleka. Do
każdego karmienia dodaję jej kaszkę lub kleik, raz dziennie zjada 30 ml
marchewki z ziemniakami. To ostatnie jest jedynym daniem smakowym, które
toleruje ale poza tym nie znosi wszystkiego co ma jakiś smak (poza mlekiem),
dlatego muszę jej podawać kaszki i kleiki naturalne. Ale ona wciąż za mało je
i od ponad miesiąca wogóle nie przybrała na wadze. Cały czas ok 4 kg. Lekarze
się tym nie przejmują ale ja już nie mogę patrzeć na moją chudzinkę. Boję
się, że będzie niedożywiona- jak liczę to wychodzi wciąż za mało kcal. Co
mogę robić?Co jej podawać zeby przybierała na wadze?
    • ewaq Re: Straszny niejadek 20.10.06, 22:07
      Może Sinlac...?
      Dzieci na ogół wtrząchają go aż miło, nawet niejadki. Może po trochę do
      mleka...? Tylko nie wiem,czy Zosia jeszcze nie za mała
    • ewaq Re: Straszny niejadek 20.10.06, 22:08
      teraz spojrzałam w Twoją sygnaturkę smile Za mała (a raczej za młoda) to na pewno
      nie smile Sinlac jest bardzo kaloryczny,normalnie nie robi się go na mleku, ale
      właśnie w celu dodania dziecku kalorii można smile
    • barmagos Re: Straszny niejadek 20.10.06, 22:15
      "Co jej podawać zeby przybierała na wadze?"
      Nic- oprócz cierpliwośći i.. wyluzować. To jedyna metoda- wiem cos na ten
      temat bo nie raz i nie dwa wątpiłam czy kiedys sie zmieni taka sytuacja- ale
      zmieniła sie- jesli lekarze nie matrwią sie tym to i Ty przestań i nie wyliczaj
      tak tych kalorii- nic nie możesz zrobić ona tak ma i już. Ale ja bym jednak
      sproboweala karmić ja co 2 h i mniejsze porce a i tak wychodzi wtedy wiecej
      pokarmu na dobe- bo jesli zje 20 ml co 2 h to masz 480 ml, U nas było tak ,że
      Jula jadła co 2 h- i raz 15 ml, raz 30, raz 20, raz 40 ale wychodziło wiecej na
      dobe niz przy karmieniu co 3 h- uwiem, ze to koszmar ale i to minie- za rok,
      może półtora porozmawiamy o jedzeniu bułeczki i wedlinki.Pozdrawiam. Acha i u
      nas tez był refluks- chlustajace wymioty, nawet nosem, nie mieściła sie w
      siatkach centylowych nawet dla wczesnuiaków- zawsze poniżej 3 centyla- cóż
      dzisiaj mamy 20 mcy i waga 8,5 kg, ale apetyt dopisuje i sie zajada ze hej i a
      z miło patrzweć. sama zajada, sama puije z kubeczka, potrafi zjeśc na raz 300
      ml kaszki! i to 2 x dziennie, do tego normalny obiadek- zupka + drugir danie,
      bułeczka z wedlinką, owocki, danonki- to racja pokarmowa dobowa- a poczatki
      takie jak u Zosi- jesli chodzi o jedzenie. U nas zaczeło sie poprawiać p
      wizycie u swietnej neonatolog, która kazała mi przestać sie przejmowac i
      stresować podczas karmienia Juli. kazała tulić ja jak każde inne dziecko
      podczas karmienia, nie liczenia każdego miliilitra pokarmu, kazała mi
      wyluzować. Nie wiem czy to to ale w końcu podziałało i Jula je normalnie. Ale
      ja naprawde musiałam zmnienić nastawienie.Musiałam jakby zapomnieć ze to moje
      dzoiecko, ze tak mi zależy zeby jadła. Nie wiem czy jasno sie wyrażam, ale
      sters matki czy osoby karmiącej dziecko naprawde sie mu udzuiela. Może i wam to
      ppomoże? trzymam kciuki za dzielna Zsię- ona jest pewnie samosiq i bedzie
      zajadać jak tylko nauczy sie to robić samodzielnie...
    • barmagos Re: Straszny niejadek 20.10.06, 22:23
      aCHA-nie porównuj wyników Zosi z ilością jaka widnieje na puszkach z mlekiem
      modyfik. To tylko przyblizone wartości- i tak jak pisałam- Jula bardzo długo
      jadła o wiele za mało w porównaniu z tym co czytałam napuszkach Bebiko Omneo- a
      teraz je nawet wiecej niż powinna- uwierz ze i u was tak bedzie. A wiesz,
      przeczytałam teraz jeszce raz to co napisałaś i uważam ze Zoska wcale nie je
      tak mało- przecież ona je 310 ml ale zageszconego pokarmu, do tgeo 30 ml
      marchewki i ziemniaczków- to wcale nie jest tak małao- znam przypadek ze
      dziecko 2 letnie jadło ok 400 ml na dobe- a ona wazy przecież 4 kg, wiec i
      żołądek ma mały. Bedzie dobrze, tylko trzeba poczekać....poważnie.
    • misia0000 Re: Straszny niejadek 20.10.06, 23:29
      Zooosiaaa - nie strasz Mamy! Bo przyjedzie Kuba i pogrozi pulchnym palcemsmile)
      A na poważnie - lekarze chyba wiedzą co robią i nie dopuszczą do tego, żeby
      Twoja panna była niedożywiona. Liczę na to, że się ''odblokuje'' albo po prostu
      będzie z niej drobinka-szpaczek-szpileczka, ale zdrowa i energiczna.Pocieszam,
      bo sama pamiętam jak płakałam z butelką w garści ''synku, jeszcze łyczek,
      mamusia prosi....'' Jakoś uprosiłam i teraz nie narzekam (6 i pól kilo!). No
      więc -Zosia, do dzieła! Prosimy!!
    • tabaluga0 Re: Straszny niejadek 21.10.06, 21:50
      u nas pomogly tylko kaszki, nawet teraz maly je tylko swoje ulubione dania np
      racuchy i mleko, ziemniaki odpadaja, zupy czasami, owoce odpadaja(czasami pól
      banana). do zupek dodaje oliwe lub masełko i kleik zeby bylo sycace.
      • gosik801 Re: Straszny niejadek 23.10.06, 14:22
        Witam, ja też od jakiegoś czasu mam problem z jedzeniem. Do czasu 2 miesięcy
        moja córka jadła bardzo ładnie , nie zawsze tyle ile lekarz wyliczył ale ważąc
        ja co tydzień zawsze było 200g do przodu. Teraz mała jutro skończy trzy
        miesiące, tydzień temu ważyła 4080 i waga miezmieniła się w ciągu tygodnia, je
        połowę tego co kilka tygodni temu, dodam że podaję jej ferum, może to to
        powoduje brak apetytu, sama niewiem, wiem co to znaczy walka z każym mililitrem
        • szalicja Re: Straszny niejadek 23.10.06, 14:33
          Mój bombelek wypiął się na zupy sad
          Dziwnie, bo jak był mniejszy, ok. 7 mies. to zjadał cały duży słoiczek na raz.
          Teraz jest kiepsko. Zaczęło się w wakacje.
          Zje jeden słoik na dwa dni i to już jest dobrze. I nie ma znaczenia czy ugotuję
          sama, czy dam mu gotowy słoiczek. Niby jest duży (14 mies., 10 kg, 82 cm), ale
          martwi mnie to, bo warzywa i mięso są bardzo ważne dla maluszków.
          Za to pięknie wciąga danonki i bakusie. Daję mu je od niedawna, bo obawiałam
          się uczulenia na mleko, ale jest ok. Macie jakieś sposoby na zupki? Chciaż Mati
          ma już 8 ząbków, nie lubi grudek. Nie mam na niego sposobu sad
          • jolantusia1 Re: Straszny niejadek 23.10.06, 14:59
            moj starszy syn nie chcial do ok 10 m-ca jesc zup. Mial juz zeby wiec ugotowalam
            mu marchew ziemniak seler i burak. Polozylam na talerzu i o dziwo sam wyciagnal
            rece po to co chcial i pogryzl. Oczywiscie na poczatku nie byly to zawrotne
            ilosci ale tak sie zaczelo.
            • traganek Re: Straszny niejadek 23.10.06, 17:13
              U Zosi znów się zmieniło. Rano je bardzo mało (po 10-20 ml) potem obiad
              olbrzymi (90 ml zukpki jarzynowej wymieszanej z sinlakiem) potem już znowu po
              30-40 ml a w nocy budzi się równo co dwie godziny i zjada 30-40 ml.
              Niby fajnie, że je trochę więcej ale strasznie to wszystko męczące- szczególnie
              noce- bo od 5 to już wogóle nie śpi. Mam nadzieję, że niedługo jej się
              unormuje.
              Zastanawiam się czy nie dawać jej dwóch zupek dziennie skoro tak dobrze je
              zjada?
              • jolantusia1 Re: Straszny niejadek 23.10.06, 18:20
                sprobuj moze to rzeczywiscie dobry pomysl. A moze juz cos z owocow? A z nocami
                to ci nie zazdroszcze, choc u mnie nie lepiej. Alex potrafi budzic sie co 40min
                nawet 8-9 razy w nocy a innej nocy tylko 3.
              • hankam Re: Straszny niejadek 23.10.06, 18:20
                Sprobuj. Bardzo mocno trzymam kciuki za Zosie. Czy czuje sie juz troszke lepiej?
              • u_brzoska Re: Straszny niejadek 23.10.06, 21:41
                Traganek, my mamy podobny prolem z Berenią niejadkiem, tyle ze ona jest
                starsza. I nam lekarz mowil, zeby dawac wiecej zupek jesli to je chetnie. Ale
                poniewaz Zosia jest duzo mlodsza, to ja jednak chyba probowalabym utrzymac badz
                zwiekszac ilość mleka, bo dla niej ta ciagle powinien byc bazowy pokarm. Wiem
                ze noce mecza, ale ona powinna wkrotce z tego wyrosnac, natomiast pieknie
                nadrabia wtedy niedojadanie dzienne. My tez ciagle jeszcze karmimy Bercie noca
                (raz tylko, bo wiecej niestety nie chce), mimo ze skonczyla juz 15 miesiecy.Ale
                to jedyna szansa zeby nadgonila slaby dzienny wynik. Ona zjada max 300-400ml
                mleka (w formie kaszki)plus ok. 200ml zupki i czasem wcisne jakis deserek badz
                kanapeczke (bezglutenowa bo uczulona). Ma tez jeszcze skaze bialkowa, wiec
                wiele fajnych rzeczy odpada mimo iz ona sie garnie do "normalnego" jedzenia.
                Sprobuj przetrzymac te noce, moim zdaniem warto. My juz mamy to zorganizowane
                do perfekcji, gotowe porcje mleka+kaszki w sloiczku, osobno woda w
                podgrzewaczu, wyparzone butelki plus smoczki, tak ze w nocy tylko mieszamy i
                gotowe.
                Wytrwalosci!Pozdrawiam smile
              • kicia031 Re: Straszny niejadek 23.10.06, 21:48
                Przepraszam, ze sie wtrace - moj synek nie jest wczesniakiem, ale czytam to
                forum, bo jeden z lekarzy mi powiedzial, ze jego problemy z niedojrzaloscia
                ukladu nerwowego i pokarnowego sa podobne do problemow wystepujacych u wczesniakow.
                Nam w wieku 5 miesiecy kazano wprowadzic 2 razy dziennie zupke z mieskiem i od
                tego czasu nasze problemy z ukladem pokarmowym sie skonczyly. Na pewno nie jest
                to uniwersalne panaceum, ale skoro Zosia chce to jesc, to moze wlasnie organizm
                daje sygnal, ze to byloby dla niej dobre?
              • barmagos Re: Straszny niejadek 23.10.06, 22:56
                Pytaj neonatologa, albo swojego pediatrę- ale z tego co wiem to dziecko
                potrzebuje teraz najwiecej mleka- wapnia- Dobrze ze zajada Sinlac- tam tez
                jest duzo wapnia i jest ona kaloryczny. bardzo sie ciesze ze Zosia je wiecej,
                wiem ze te karmienia sa wyczerpujące, ale dasz rade. jeszce tylko pare miesiecy
                i bedzie ok. Pozdrawiam,
    • mbartoszew Cześć, ja też mam Antosia 23.10.06, 22:53
      Wprawdzie nie wcześniaka... Ale utył na prawdziwych kaszkach, wcale nei tych
      niemowlackich. Kupiłam mu dobry gatunek ryżu i normalną kaszkę kukurydzianą w
      sklepie ze zdrową żywnością. Gotowałam i miksowałam. O wiele bardziej treściwe
      niż kleiki. Polecam
      • utka Re: Cześć, ja też mam Antosia 25.10.06, 14:36
        polecam tez jaglana - jest bezglutenowa i najbardziej wartosciowa ze wszystkich
        kasz
Pełna wersja