znowu my i nasze problemy..

10.11.06, 16:09
dziekuje na poczatku wszystkim za zyczenia, to naprawde mile z waszej
strony..ja ostatnio wogle nie mam czasu tu zagladac,ale tym razem potzrebuje
waszej rady..pierwsze to waga Sary wazy ledwie 7,5kg a ma roczek i raczej nie
narzeka na brak apetytu dlatego nie wiem czy to nie za malo??bo z moich
obliczen wynika ze przez 2,5m-ca przybrala ledwie 600gr..no a druga sprawa to
jej zachowanie,wpadanie w histerie z byle powodu wygina sie w tedy w łuk i
krzyczy..czesto jak siedzi to buja sie do przodu i tylu,i jak siedzi w
krzeselku do karmienia to z calej sily wali w oparcie,ja juz nie wiem co
robic bo kazde jej przytrzymanie konczy sie takim wrzaskiem jak by ja cos
bolalo..no i tak jakos dziwnie mruzy oczka i od czasu do czasu wywraca je do
gory..duzo tego za tydzien idziemy do neurologa ale do tego czasu moze Wy cos
podpowiecie???dziekuje pozdrawiam was i wasze dzieciaczki
    • roksana.cz Re: znowu my i nasze problemy.. 10.11.06, 18:44
      Ewelinko, wiele Ci nie poradzę, faktycznie musi zobaczyć Sarunię neurolog.
      Jeśli chodzi o wagę to się Kochana nie przejmuj! Znam osobiście wcześniaczkę,
      która w tej chwili waży koło 7kg, a ma już 2,5 roku. Ja osobiście nie mam
      problemów tego typu z moim Kacperkiem (raczej w drugą stronę, bo moje dziecię
      strasznie żarte jest). Pozdrawiamy serdecznie - Roksana z Kacperkiem
    • u_brzoska Re: znowu my i nasze problemy.. 10.11.06, 20:32
      Ewelina, twoja corcia wcale nie jest mala! Berenia ma 16 miesiecy i dzis sie
      wazylysmy - 7060!!! Nic dodac nic ujac.
      Co do kiwania sie na krzesle badzo uderzanie soba o oparcie krzesla - to jedna
      rzecz przychodzi mi do glowy - zaburzenia integracji sensorycznej. Dzieci wtedy
      same dostarczaja sobie bodzcow ruchowych (kiwaja sie, kreca itp.)Duzo i
      wyczerpujaco na ten temat czytalam na forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40028 (mamoigora dziekuje za podanie namiaru
      na to forum). Najlepiej byloby zadac pytanie prowadzacej to forum ktora jest
      terapeuta integracji sensorycznej i to ona pomoze okreslic czy to ten problem.
      Co do wyginania sie kiedy sie zlosci - moja corcia tez tak robi, np. kiedy nie
      chce zebym ja ubierala to placze i wygina sie, albo czasem kiedy ja wkladam do
      wozka a ona nie chce - raz mi nawet w ten sposob "wyszla" dolem wozka.smile) Ale -
      wyczytalam to rowniez na powyzszym forum - jest to normalny etap rozwoju
      dziecka, ktore nie umiejac jeszcze wyrazic inaczej zlosci i protestu - prezy sie
      i odgina do tylu.
      Pozdrawiam,

      Mama Bereni
      • ewelina-s-82 Re: znowu my i nasze problemy.. 29.11.06, 23:58
        dzieki dziewczyny za odzewwinka wiec:wagą się już nie przejmuję ważne że Sara ma
        apetytsmile,a pani neurolog nic nowego nie wniosła w moje a raczej Sary życie
        tylko nas odesłała do rechabilitantki(po stwierdzeniu że Sara już powinna stać
        i próbować chodzić...wieku korygowanego wogle nie biorąc pod uwagę...)jeszce mi
        się oberwało że z dzieckiem od paru miesięcy"praktycznie nic nie robię"..ale to
        nie moja wina że w Anglii stwierdzili że jest si i nic jej nie trzeba???a
        rechabilitantka (dziękuję pani Aniuwink )odesłała nas do psycholog ale niczego
        złego sie nie dopatrzyła wręcz stwierdziła zę jest okismileteraz czekam na wizytę
        w OWI i praawde mówiąć trochę sie boję bo jak czytam co wasze roczne
        wczesniaczki potrafią to moja jest w erze kamienia łupanego i martwi mnie to
        bardzo...
        • mamaigora1 Re: znowu my i nasze problemy.. 30.11.06, 08:24
          Ewelino - u nas neurolog tez nie widziała nic niepokojącego, dwóch psychologów
          po kolei równiez w tym kiwaniu nie widziało probe,mu - dopiero gdy trafiłam na
          obecna psycholog - terapeute SI - cos drgneło i po jej nakierowaniu nas na
          istote problemu my rozumiemy w czym rzecz i dostarczamy Igorowi potrzebnych mu
          bodźców oraz przełamujemy jego strachy - co daje naprawde widoczne dla nas
          Rodzicow efekty - Igor buja i udezra sie coraz mniej smile

          Dodam tylko, że taki typ zaburzeń nieleczony może choc nie musi doprowadzic w
          szkole do tych wszystkich wad okreslanych jako 'dys...grafia, ...leksja etc.'
      • mamaigora1 Re: znowu my i nasze problemy.. 30.11.06, 08:19
        Potwierdzam słowa Mamy Bereni - czytając Twój opis o bujaniu sie na krzesełku i
        uderzanie w oparcie to tak jabkym widziala mojego Igora. Wprawdzie u niego
        przyszło to troche później, ale fakt jest faktem, że zachowanie takie samo.

        U nas dokładnie jak pisze Mam Bereni, zostało zdiagnozowane zaburzenie w
        zakresie integracji sensorycznej, a dokładnie chodzi o układ przedsionkowy
        mózgu, w tej chwili jestesmy pod opieka terapeuty SI i ćwiczymy aby
        wyeliminowac te zaburzenia. Koniecznie udaj się na dioagnoze do dobrego
        terapeuty a także na konsultacje neurologiczną - im szybsza diagnoza, tym
        szybsza terapia i tym szybsze postepy smile

        Jedna rada - nie próbuj na siłę zatrzymywac córeczki gdy buja sie i uderza w
        oparcie - ona w ten sposób dostarcza sobie bodźców potrzebnych do prawidlowego
        rozwoju - zdiagnozuj ja jak najszybciej a pod fachowym okiem z pewnościa uda
        Wam sie wyeliminować taki typ zachowań.

        My diagnoze mamy od sierpnia i do dziś widzimy juz pewne postępy (Igor w
        momencie diagnozy miał 2,5 roku - Wy macie szansę na duzo szybsze działanie niz
        u nas).

        Poniewaz link Mamy Bereni nie jest aktywny, wklejam Ci go na nowo, dodatkowo
        strony z terapeutami SI - powinnas znaleźc jakiegoś najbliżej swojego miejsca
        zamieszkania (my akurat trafilismy na terapeute SI, który jest psychologiem,
        ale takie terapie prowadza równiez fizjoterapeuci).

        tu forum psychologiczne
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40028
        tutaj strona z listą gabinetów SI (PSTiS)
        www.pstis.org/
        a tutaj gabinety PTIS
        www.integracjasensoryczna.org.pl/index.php?option=com_contact&Itemid=3
        Powodzenia, daj znac jak poszło, bardzo ciekawa jestem podobnych przypadków
        jaki stwierdzono u Igora smile

        Acha, dodam jeszcze, że takie zaburzenia to wynik niedokołysania w brzuchu
        mamy - ot i co smile Za krótko tam nasze pociechy były smile
        • agnieszka282882 Re: znowu my i nasze problemy.. 30.11.06, 10:49
          moim zdaniem twój mały szkrab próbuje ci pokazac jestem i prosze o tym nie
          zapomniec moja córcia potrafiła tak wszystko na mnie wymuszac jak szłam do
          łazienki i zostawała sama to tak krzyczała jagbym ją ze skórki
          obdzierała.Dzieci stosują różne rzeczy aby byc w centrum uwagi z czasem
          zteroryzuja całą rodzinkę.
        • gruchotka Re: znowu my i nasze problemy.. 05.12.06, 18:47
          Polecam:
          Klimont Liliana. Gabinet rehabilitacji pediatrycznej
          0 601 05 77 37
          80-043 Gdańsk, Trakt św. Wojciecha 18a
          pow.m. Gdańsk, woj.pomorskie
          - poniedziałek 15-18; środa 15-17

          Pani Liliana jest też terapeutą SI. Osobiście nie byłam u niej, ale mam
          kontakt z rodzicami dzieci z problemami rozwojowymi w przedszkolu moich
          dzieci i w pracy, i rodzice bardzo Ją zachwalają.
      • ewelina-s-82 Re:dziewczyny dzieki za wszystkie rady!!:) 04.12.06, 19:15
        a w szczególności mamo Bereniki i Igora,dziękuję za wszystkie namiary i
        oczywiście naswietlenie problemu.za dwa dni spotkanie znaszą psycholog może ona
        coś wymyśli???dam znać co u nas,jak tylko bedziemy po wizycie.jeszcze raz
        dziękujęsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja