Odciąganie mleka na OIOMie

12.11.06, 11:36
Dziewczyny, czy w Waszych szpitalach było jakieś specjalne miejsce, gdzie
mama mogłaby spokojnie odciągnąć mleko dla swojego wcześniaczka?
    • gosik801 Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 11:43
      U nas takiego miejsca nie było, ja po porodzie leżałam tylko 3 doby w szpitalu
      i odciągałam mleko na swoim łóżku, miałam o tyle dobrze że leżałam w sali dwu
      osobowej,( tak naprawdę było mi wszystko jedno czy ktoś widzi to było dla mojej
      córeczki wiedziałam że to mleczko jest jej bardzo potrzebne i o tym tylko wtedy
      myślałam) potem już to robiłam w domku i dwa razy dziennie zawoziłam dla swojej
      córeczki. Ale myśle że powinnaś porozmawiać z personelem, napewno ci jakiś
      dyskretny kącik znajdą.
      • doda2004 Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 13:34
        ja też odcągałam w łóżku szpitalnym a czasami wprost do kieliszeczka na
        intensywnej gdzie leżał mateusz, ale zawsze mogłam liczyć na położne które mi
        wyparzały laktator
    • ewaq Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 14:27
      na OIOMie nie, ale na patologii noworodka tak.
    • mamaigora1 Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 15:23
      tak, w Poznaniu na Polnej akurat to jest.
      Czynne zdaje sie od 9-17 tzw kuchnia mleczna.
      Składa sie z dwóch pomieszczeń, w jednym jest tzw pokój matek, gdzie matki moga
      odciagac laktatorem elektrycznym mleko do specjalnie wyparzonych butelek (jest
      chyba 8 stolików z krzesełkami)
      Drugie pomieszczenie to miejsce gdzie wyparzane sa końcówki laktatorów,
      wydawane sa laktatory i wyparzone buteleczki. Tam również zdaje sie mleko po
      odciagnięcu i osoba tam pracująca opisuje butelke i umieszcza w lodówce oraz
      zajmuje sie przygotowywaniem porcji mleka na pory karmień.

      Tak więc to akurat na Polnej działa i sprawdza się, krótkie sa tylko godziny
      otwarcia, ale jak masz moce przerobowe to możesz w tych godzinach odciagnąć
      mleko na cała dobe i dla Twojego dziecka bedzie ono przechowane w odpoweidnich
      warunkach smile

      Acha, zabronione jest podawanie mleka odciagnietego samodzodzielnie w domu lub
      innym sprzetem niż wypozyczony, wyparzony - i tyle...

      I jeszcze jedno Kuchnia mleczna działa w Klinice Neonatologii i obsługuje
      wszytskie cztery odzdiały czyli OIOM, pośredni, izolacyjny i ciagły smile
      • iduka Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 23:47
        na polnej ciut się zmieniło
        kuchnia mleczna czynna jest od 7 do 19.30 od pon do piątku i do 17 w weekendy.
        ale panie są dłużej i pięknym uśmiechem można zdziałać cuda smile laktatory
        elektryczne ledwo ciągną (3 sztuki), ręczne mają powyrabiane uszczelki. można
        ściągnąć mleko własnym laktatorem, wyparzonym na miejscu lub w domu. chociaż
        mleka ściagniętego w domu nie można zostawiać, to wydaje mi się, że to
        przyzwolenie na używanie laktatorów domowych jest taką nieoficjalną furtką dla
        ściągających w domu smile
        w pokoiku do ściągania są 4 stoliki i chyba 7 krzeseł, jest automat z zimną i
        gorącą wodą (można zaparzyć herbatę) i pokoik ten jest naprawdę czymś
        wspaniałym - mamy wcześniakow udzielają sobie nawzajem tak dużego wsparcia, że
        naprawdę trudno to opisać. można tam też odpocząć od szumów i pisków aparatury,
        zjeść coś, przejrzeć gazetę...
        do skopiowania na inne oddziały neonatologiczne smile
        • misia197510 Re: Odciąganie mleka na OIOMie 13.11.06, 09:22
          To zmieniło się od sierpniasmile Wtedy jeszcze kuchnia była czynna do 17-tej cały tydzień (jak dla mnie trochę za krótko). No i laktator elektryczny był jeden a przez kilka dni wcale bo wysiadł ten jedensmile
          Potwierdzam pokój matek super sprawasmile
    • hankam Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 16:52
      Nie bylo. Robilam to w kuchence, w korytarzu, albo w pokoju, o ile
      wspollokatorka pozwolila - w wiekszosci im to nie przeszkadzalo, bo wiekszosc
      tez miala dzieci w inkubatorach, ale jak juz byly z nimi w lozeczkach, to robil
      sie problem.
      • mamaigora1 Re: Odciąganie mleka na OIOMie 13.11.06, 09:26
        a dlaczego mialy problem?
        Przeciez matka matke zawsze powinna zrozumieć - smutne to sad
        • iduka Re: Odciąganie mleka na OIOMie 13.11.06, 14:33
          też się chciałam o to zapytać - w czym im przeszkadzało twoje ściąganie? miały
          swoje dzieci, które w przeciwieństwie do ciebie mogły przytulać swoje
          pociechy...
    • u_brzoska Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 17:19
      W Bielsku nie ma. Przywozilam mleczko z domu a panie pielegniarki przechowywaly
      je na oddziale w odpowiednich warunkach. Mleczko bylo "wazne" przez 24h.
      Natomiast w Katowicach (KZDiM) na Ligocie (bylysmy tylko tydzien - operacja
      oczu) miejsce bylo, ale musialalm miec swoje butelki a mleko bylo wazne 6 godzin
      co do minuty, tak wiec jak odciagalam na miejscu np. za dziesiec trzecia to
      corka o 9 w nocy juz nie dostawala mojego mleczka, bo bylo 10 minut po terminie.
    • roksana.cz Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 17:47
      Tam gdzie leżał Kacperek (Szpital Kliniczny AM w Gdańsku) też niestety nie było
      miejsca do odciągania pokarmu. Siadałyśmy po prostu przy inkubatorach
      wyciągałyśmy sprzęt wyparzony w dyżurce na oddziale noworodkowym i zaczynałyśmy
      odciąganie.
      Później jak Młody przeszedł na opiekę ciągłą stał tam na korytarzu fotel, na
      którym można było przysiąść i odciągnąć mleczko.
    • jolantusia1 Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 18:20
      w Bydgoszczy nie było takiego kata. Odciągałam i na intensywnej i patologii. Nie
      było żadnych problemów z tym. Najczęsciej przy inkubatorze. Zawsze potem mogłam
      wyparzyć laktator - udostepniały mi czajnik
    • kamapyp Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 18:27
      Ja rodziłam na klinikach we Wrocławiu. Magda leżała na patologii noworodka i tam
      nie było żadnego wydzielonego miejsca do odciągania. Odciągałyśmy na sali w
      łóżkach, trochę problemów robiło się kiedy zbliżała się godzina odwiedzin. Poza
      tym laktatory i buteki trzeba było sterylizować we własnym zakresie i nie było
      lodówek w których można przechowywać mleko. Na szczęscie wypisali mnie ze
      szpitala dopiero razem z Magdą, więc cały czas mogłam na bierząco donosić świeże
      mleczko dzień i noc, na każde karmienie.
      • trojakowamama Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 20:19
        U nas też nie było takiego miejsca na OIOMie, ja miałam ogromne problemy z
        laktacją, odciąganie mleka było dla mnie sprawą bardzo ważną i jednocześnie
        trudną, najczęściej dowoziłam mleko z domu, ale kiedy akurat miałam "napływ"
        przy inkubatorze a do sali obok (za szybą) przychodzili rodzice i dziadkowie
        innych wcześniaczków...to tak jakoś niekomfortowo było...
        • venla Re: Odciąganie mleka na OIOMie 12.11.06, 20:30
          W naszym przypadku tez nie było takiego miejsca. Gdy Miłosz leżał na OIOMie,
          mąż codziennie do niego jechał i zawoził moje mleko w butelkach ze smoczkiem z
          OIOMu. Na patologii noworodka, gdzie byłam już z nim (lecz na innym piętrze)
          odciągałam mleko w pokoju, jak pozostałe dziewczyny, zanosiłyśmy je na daną
          godzinę na dół naszym dzieciom. Butelki też były właśnie z patologii, podpisane
          nazwiskiem dziecka. Zanosiłyśmy je w jedno miejsce a pielęgniarki roznosiły
          dzieciom.
    • busiana Re: Odciąganie mleka na OIOMie 13.11.06, 08:24
      Ja rodziłam na Dyrekcyjnej we Wrocławiu - i tez takiego miejsca nie było. Na
      szczęście nie musiałam ściagać mleka przy inkubatorze - cały czas, kiedy Kacper
      był w szpitalu, leżałam na oddziale, i ściągałam mleko na sali. Szczerze mówiąc
      nie zastanawiałam się, czy przeszkadza to osobom odwiedzającym inne mamy, a ich
      obecność mi w ogóle nie przeszkadzała. Ja tez miałam (i wciąż mam) ogromne
      problemy z laktacją i odciągnięcie odpowiedniej ilości jedzonka było dla mnei
      wazniejsze niż cokolwiek innego.
      Fakt, że takie miejsca byc powinny. Ale u nas w klinice akurat wprowadzili
      oszczędności (absurdalne zresztą i szkodliwe dla dzieci, niestety, ale to temat
      na osobną rozmowę) i pewnie urządzenie takiego kącika poważnie nadszarpnęłoby
      budżet szpitala sad((
    • barmagos Na OJOMie nie , na patologii tak 13.11.06, 18:30
      ja byłam na Karowej w Wawie i niestety na OJOMie (wówczas, prawie dwa lata
      temu) nie było mozliwości odciągania mleczka- dopóki leżałam na oddziale to tak
      (3 dni. Kiedy mała trafiła na patologie noworodka, na inny oddział, był tam
      pokój laktacyjny i uważam ze warunki do ściągania bardzo dobre.
Pełna wersja