Opóźnienie psychomotoryczne

18.01.07, 20:45
Witajcie! Trafiłam do Was dopiero teraz, a moja córcia ma już 17 miesięcy
(urodziła się przedwczesnie,w 32. t.c.). Miała wylew II stopnia, wchłonął
się, w tej chwili wciąż jest rehabilitowana NDT Bobathem, jest pod kontrolą
neurologa, logopedy i psychologa. Ma 6-miesięczne opóźnienie w rozwoju psycho-
motorycznym. Czy któreś spośród Waszych dzieci będąc w jej wieku miało podone
opóźnienie? Jeśli jest tu mama takiego dziecka, to proszę, niech się odezwie
i powie jak to wygląda teraz, czy dziecko wyrównało braki? Czy te 6 miesięcy
to duża przepaść? Czy na tym etapie, w tym wieku dziecko ma szansę to
zniwelować? I ile potrzebuje na to czasu???
Na moje pytanie czy dogoni rówieśników otrzymałam odp, że nie wiadomo, ale
raczej mam się przygotować na ewentualność upośledzenia umysłowego...
Strasznie mnie to zdołowało.
Moja córka na razie od niedawna czworakuje, nie siada sama (ale jak ją
posadzić, to siedzi swobodnie), nie stoi i nie chodzi.
Lubi bawić się na jeździku – zwłaszcza panelem z przyciskami, które grają
melodyjki. Po włączeniu przycisku naśladującego odgłos jadącego auta sama ten
odgłos naśladuje.
Posadzona przy koszu pełnym zabawek wyciąga z niego wszystkie po kolei,
jednymi się bawi, inne po prostu wyrzuca aż do opróżnienia kosza. Koszem też
się bawi.
Lubi się bawić w nie ma – jest (zapalanie i gaszenie światła, (jak gaszę i
mówię „nie ma” a ona czasem odpowiada „eft”wink, nakrywanie głowy pieluchą –
którą natychmiast ściąga i się głośno śmieje).
Lubi tez zabawę w „kaczuszki” – przy muzyce „kaczuszek” poruszam jej rączkami
a ona wie dokładnie w którym momencie będziemy wspólnie klaskać i układa
rączki do klaskania.
Często mówimy do niej „kto tu idzie” kiedy za nami czworakuje i od pewnego
czasu sama odpowiada „tujde” (tu idę???) Oprócz tego świadomie mówi :tata,
dada, dzidzia, am, amniamniam, ide, baba.
Proszę, powiedzcie mi, czy ktoś z was miał podobne problemy z swoim
wcześniakiem i mimo wszystko dziecko dogoniło w rozwoju psychicznym inne
dzieci? Bo na dogonienie rozw. fizycznego szanse ma duże.

    • mamaigora1 Re: Opóźnienie psychomotoryczne 19.01.07, 07:34
      Cześć,
      a jak często macie zajęcia terapeutyczne?
      Czy ćwiczysz z mała w domu?

      Czy konfrontowałas stan zdrowia coreczki z innym specjalista od rehabiliotacji?
      Może warto skonfrontowac stosowane metody rehabilitacji?

      Gdy Igor miał ok. 11-12 m-cy zycia usłyszelismy od rehabilitanta, że ma poważne
      opóxnienie psychomotoryczne siegające nawet 4-5 m-cy (ur. 26tc.) - strasznie
      nas to zmroziło, wzmoglismy wtedy nasza rehabilitację (czyli tworzenie
      prawidłowych wzorców w mózgu) i jakos poszło.

      Myslę, że warto taka diagnoze o ewentualnym uposledzeniu skonfrontowac jeszcze
      z kimś innym. Gra tutaj jest naprawde o duża stawkę - bo o dobrą jakośc zycia
      Twojej córeczki i o jej póxniejsza samodzielność zyciową.

      Trzymam za Was kciuki!
      • klm12 Re: Opóźnienie psychomotoryczne 19.01.07, 08:50
        Dziękuję za odpowiedź!
        Co do rehabilitacji ruchowej, ćwiczymy 2 razy w tygodniu, tutaj akurat jest
        coraz lepiej, bo było dość marnie... Widział nas już niejeden rehabilitant i
        podobno ma być ok, mała będzie chodziła, potrzebuje czasu. Gorzej z psychiką.
        Tylko, że zauważyłam u małej w tej sferze postęp, odkąd zaczęła się
        przemieszczać samodzielnie. Ale i tak odstaje od dzieci w jej wieku...
        • mamaigora1 Re: Opóźnienie psychomotoryczne 19.01.07, 09:13
          wybierzcie sie do psychologa, który jednoczesnie jest terapeuta SI - z jakiego
          miasta jesteście - w necie mozna znaleźc takiego terapeute najbliżej Waszego
          miejsca zamieszkania smile

          My zanim trafilismy na dobrego psychologa, zmienialiśmy ich trzykrotnie
          niestety sad
    • mamaalana1 Re: Opóźnienie psychomotoryczne 19.01.07, 11:25
      Witamsmile
      My też usłyszeliśmy to od naszego neurologa tą diagnoze ok. roku. Zresztą z
      tego powodu Alan został zaliczony do dzieci niepełnosprawnych.
      Potem bardzo szybko nadrobił braki i teraz jest bardzo rozgarniętym 2,5 latkiem.
      Specjalnie go nie rehabilitowaliśmy.
      Życzę Wam tego samego i głowa do góry, będzie dobrze.
      Pozdrawiam
      Asia
    • agnieszka282882 Re: Opóźnienie psychomotoryczne 19.01.07, 12:29
      przeczytałam to co napisałaś ja jestem mamy 2.5 rocznej córeczki urodziła sie w
      25 tygodniu ciąży mieliśmy podobne problemy ale duzo cwiczyłyśmy w domu.
      Napisałaś że kożystacie z jezdzika czy to coś na zasadzie chodzika bo jeśli tak
      to powinnaś go odstawic a po paru tygodniach zobaczysz poprawe. Pozdrawiam i
      trzymam kciuki.
    • hankam Re: Opóźnienie psychomotoryczne 21.01.07, 13:30
      Cholera, zzarlo mi caly dlugi post! A tak mi się dobrze pisalo! Chciałam
      odpisać wcześniej, ale nie mialam czasu.
      Moja córka ma dziś 8 lat i jest zupelnie OK. Urodzila się w 31 tc. z niedowagą,
      niała wylewy I i II st. była wiotka i rehabilitowana Bobathami - czyli
      podobnie.
      Po pierwsze - pamiętaj o wieku korygowanym! Twoje dziecko ma nie 17, a 15-16
      miesięcy.
      Nie wszystko dobrze pamiętam, ale wydaje mi się, ze ruchowo Joasia rozwijala
      się podobnie do Twojej córki.
      Siadała samodzielnie w wieku 14 miesięcy, do 15 miesiąca życia pelzala, potem
      zaczęła raczkować i stawać, w wieku 16-17 miesięcy chodzić za rękę i przy
      meblach. Samodzielnie chodziła w wieku 18 miesięcy. Czyli troszkę szybciej niż
      twoja córka, ale powiedz, czy to ma wielkie znaczenie, ze dziecko zacznie
      chodzić w wieku 20 miesięcy, na przykład? Ważne, ze rozwija się, robi postępy,
      idzie do przodu.
      Czy to neurolog straszyl cię upośledzeniem umysłowym? czy on ma jakieś
      doświadczenie z wcześniakami? Czy rehabilitant ma certyfikat Bobath Baby?
      Bo wydaje mi się, że twoja córeczka robi wszystko to, co dziecko w jej wieku
      robić powinno. A zresztą niektóre dzieci pierwsze słowa mówią w wieku 12
      miesięcy, a inne w wieku trzech lat, jak córka mojego kuzyna, wszyscy się
      niepokoili, dziś konczy podstawówkę i wygrywa konkursy matematyczne.
      Pamiętaj, że dziecko, które nie chodzi, nie ma możliwości wykonywania zlożonych
      poleceń w rodzaju "przynieś pieluszkę z lazienki".
      Moja corka w wieku około 13 miesięcy bawiła się radośnie w "nie ma - jest" i
      kontynuowała tę zabawę jeszcze dlugie miesiące. Rozwalała wieże z klocków,
      które jej budowalam i próbowala robić własne. Rozszerzała zasób słów, w wieku
      twojej corki mówiła mama, dada, tytek, tak, nie (jako mmm), nie ma (jako mmm-
      ma), apa - kazdy rodzaj swiatla, na początku oznaczało tylko lampę, khhh -
      najpierw na srokę, później na wszystkie ptaki, a-a na psy i może jeszcze parę
      innych. W wieku 18-20 miesięcy pytala się bez przerwy 'co to', w wieku 22
      mówila zdaniami z zachowaniem skladni i czasu (dzieci poszly - kiedy przyjdą? i
      moje ulubione 'dziadek wszystko wyje'). Czyli wszystko przed Wami.
      Z tego co piszesz wynika, ze twoje dziecko jest kontaktowe, interesuję się
      światem, podejmuje zabawy, odpowiada na pytania. Nie wiem, moze lekarz widział
      coś więcej, ale z opisu nic nie wskazuje na umysłowe opóźnienie, a już na pewno
      nie na 6 miesięczne!
      To czego możesz się raczej spodziewać (choć nie na pewno), to że córka może miec
      gorszą koordynację ruchową, raczej nie będzie uprawiała wyczynowo sportów -
      moje dziecko do dziś nie jeździ na rowerze, ma trudności z nauczeniem się jazdy
      na wrotkach i łyżwach - traci rownowagę, zawsze kiepsko wspinala się po
      drabinkach i nie umiała hustac na huśtawce. Dlugo biegała jak dwulatek, z
      podniesionymi rączkami, nie umie robić fikołków - została jej lekka asymetria i
      przewraca się na bok. Ale za to jeździ na nartach i chodzi ze mną po Tatrach,
      nawet na 8-10 godzinne wyprawy. I dobrze się uczy, czyta od 5 roku zycia.
      Przeżyłyśmy trudności wychowawcze - moje dziecko mialo nadwrażliwość wszystkich
      zmysłów i z przeładowania zachowywało się agresywnie, zanim doszliśmy co i jak,
      przeżyliśmy w przedszkolu koszmar. U nas blędem było zakończenie rehabilitacji
      w momencie, gdy zaczęła chodzić. Dopiero terapia SI pomogła na nadwrażliwość, a
      można to było wyrehabilitować wcześniej.
      Baw się, stymuluj swoją córeczkę. Ogladajcie ksiązeczki, czytajcie, mow jej
      wierszyki (jestem pewna, że to robisz), lepcie z plasteliny lub ciasta
      (wcześniaki mają często zaburzone czucie), rysujcie grubymi świecowymi
      kredkami.
      I przede wszystkim nie daj się zwariować.
      Bo chyba jest w porządku - tak na chlopski rozum.
      Pozdrawiam Was obie - pisz, jak Wam idzie. Będzie dobrze, zobaczysz.






      • klm12 Re: Opóźnienie psychomotoryczne 21.01.07, 20:12
        Hankam, nawet nie wiesz, jak pomógł mi i pocieszył mnie twój post! W głębi
        ducha też wiem, że moja mała nie jest chyba upośledzona, bo mam z nią coraz
        fajniejszy kontakt. Są rzeczy, których jeszcze nie potrafi, ale jest coraz
        bardziej otwarta i "kumata" wink
        Pocieszam się myślą, że kto jak kto, ale mama chyba wie lepiej, jak rozwija się
        i co potrafi jej dziecko, niż psycholog w trakcie naprawdę krótkiej wizyty, w
        czasie której dziecko zanim się przyzwyczai do sytuacji i osoby, to wizyta się
        kończy sad I jak tu pokazać, na co ją stać w takich okolicznościach?!
        Najlepsze jest to, że z własnej woli polazłam do psychologa, chociaż neurolog
        stwierdził, że to niepotrzebne, że ps. tylko mnie niepotrzebnie nastraszy i
        wymyśli niestworzone rzeczy. A ja poszłam, bo nie chciałam niczego zaniedbać.
        No i mam
        sad

        Dziękuję za odpowiedzi wszystkim mamom.
        • neomia Re: Opóźnienie psychomotoryczne 22.01.07, 13:17
          Nie bierz sobie do serca prognoz psychologów. Dziecko cały czas się rozwija i
          tak naprawdę w wieku 17 mcy trudno przewidzieć w którym kierunku pójdzie
          rozwój. Warto zrobić testy psychologiczne, by wiedzieć, jakie sfery słabiej się
          rozwinęły, a w późniejszym czasie można mieć porównanie, co się zmieniło i na
          ile, jak również jakie zabawy zaproponować dziecku, by wspomóc rozwój.
          Zdecydowanie polecam integrację sensoryczną. Naprawdę potrafi zdziałać cuda.
          Moje dzieci uczestniczyły w takich zajęciach, dla nich to była wielka zabawa, a
          efekty sama widzę. Dla pocieszenia, choćby chwilowego powiem , że perspektywa
          rozwoju mojej córci nie wyglądała różowo. Obecnie mam nieźle rozrabiającą
          trzylatkę, która naprawdę sporo nadrobiła ( opóźnienie wynosiło 4-5 mcy). A w
          dodatku jest uparciuchem i nie zawsze ma ochotę współpracować...
          Wykorzystaj rady Hankam dotyczące zabaw, bo jest to klucz do sukcesu naszych
          dzieci!
    • jolkax Re: Opóźnienie psychomotoryczne 25.01.07, 00:03
      Hey z tej strony wita mama 13 letniego wcześniaka. Młody jest z 31 tygodnia
      jest też jednym z bliźniaków on wywalczył swoje życie jego brat jest aniołkiem.
      Boże nawet po tylu latach piszę o tym ze łzami w oczach i ciężkim sercem. Ten
      ból nie daje się oswoić.
      Mały miał niezwykle trudny start, był rehabilitowany metodą Vojty w Krakowie.
      Miał opóźnienie ale nie mówiono mi i nie określano tego w kategoriach np.
      miesięcy. Niektóre sprawności osiągał później i tyle.Poszedł do szkoły ze swoim
      rocznikiem /do tego urodził się na koniec roku więc to też dodatkowo mu nie
      dawało czasu na nadrobienie braków/. Były sugestie aby go odroczyć od obowiązku
      szkolnego my zdecydowaliśmy aby jednak rozpoczął naukę. Młody potrafił liczyć,
      pisać, czytać natomiast poziom graficzny pisma ups. Nie miał problemów z nauką
      ale za to gapa ponadprzeciętna. Czy to wcześniactwo? A któż to wie. Nauczenie
      tabliczki mnożenia pestka w porównaniu z umiejętnością sznurowania butów ale
      młody pilnował aby buty były na przylepce i oki. Gubił wszystko dokoła z żadnej
      lekcji wf nie przyniósł wszystkich części garderoby. Dla nas to nie był problem
      i młody wrzucił na luz parę lat nam zajęło aby jednak czasem wyegzekwować
      trochę odpowiedzialności. Wyniki w nauce niezupełnie przyszły same
      poświęcaliśmy małemu cały nasz czas. Pracowaliśmy z nim od zawsze. Dla nas nie
      było znajomych, życia towarzyskiego itp. Nie opiszę tu jak pracowaliśmy powiem
      tylko tyle, że kiedy był mały była to wyłącznie mądra zabawa takie uczenie się
      przy okazji.
      Baw się z małą, kochaj ją oddaj całą siebie i ciesz się z każdego sukcesu.
      Spróbuj popatrzyć na nią bez lęku i nie porównuj z innymi maluchami, bądź w
      kontakcie ze specjalistami i wierz, że w swoim własnym tempie będzie zdobywała
      nowe umiejętności. Jakie znaczenie ma dzisiaj kiedy mój syn zaczął mówić? A
      mówił bardzo późno za to od razu całymi zdaniami i do tego nie mówił tak jak
      dzieciaczki fajnie po dziecinnemu. On sprawiał wrażenie jakby do trzech lat nie
      mówił za to się uczył, kodował i zapamiętywał. No tak fiksowałam ze strachu ,
      że jest upośledzony.
      Ruchowo już od dawna jest normalnie, pływa, jeździ na nartach, latem nie
      rozstaje się z rowerem itp.
      Życzę z serca powodzenia córci a rodzicom radości aby lęki zostały tylko
      wspomnieniem.
      Łoj jak się rozpisałam w nocy a rano do pracy trzeba wstać.
      pa hey trzymajcie się.
    • klm12 Re: Opóźnienie psychomotoryczne 25.01.07, 07:50
      Dziękuję Wam bardzo za słowa pocieszenia, nawet nie wiecie, jak wiele dla mnie
      znaczą. Czytam je ze łzami ulgi i nadziei. TYm bardziej, że mała od kilku dni
      zaczęła mówić i rozumieć co się do niej mówi. To i Wasze historie dały mi
      potężnego "kopa" i całe pokłady wiary w to, że będzie dobrze. Jeszcze raz Wam
      dziękuję!
    • edjag Re: Opóźnienie psychomotoryczne 02.02.07, 15:01
      Witam,
      wlasnie przeczytalam co piszesz o swojej córci i bardzo jestem ciekawa co u was
      slychac. Ja tez mam córke ktora urodziła sie w 32 tyg, z tym ze z ciazy
      blizniaczej. Miala wylewy III/IV stopnia (ktore dzieki intensywnej
      regabilitacji całkowicie się wchlonely). Mala nadal jest rehabilitowana 3 razy
      dziennie Vojta, a do tego Bobath 2 razy w tygodniu.
      Kiedy opisujesz co potrafi robić Twoja Corka to jakbym czytala o swojej. Te
      same reakcje, te same slowa. Napisz mi prosze jesli mozesz jak z rozwojem
      ruchowym, co potrafi juz robic? Moja jest obecnie na etapie pełzania (i potrfi
      to robic niesamowicie szybko...) powoli uczy sie siedziec, choc sama jeszcze
      nie siada. Wiem ze czeka nam jeszcze dluga dlugo droga kiedy bedziemy mogly
      zakonczyc rehabilitacje i nie mam zadnych zludzen. I choc ma zdiagnozowane
      dzieciece porazenie mozgowe - tetrapareze (czterokonczynowe) to i tak gleboko
      wierze ze pewnego dnia wstanie i pojdzie. Lekarze prowadzoacy - rehablitanci,
      periatra i neurolog utwierdzaja mnie w tym przekonaniu. Ale zawsze lepiej mi na
      sercu kiedy moge wymeinic sie doswiadczeniami z mamami, ktore maja podobne
      doswaidczenia.
      Bede wdzieczna za kazda informacje od mam jaki rozwijaja sie wasze pociechy z
      takimi przejsciami.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Edit
      • klm12 Napisałam maila 02.02.07, 16:50
        na gazetowy smile))
Pełna wersja