Wcześniaki - listopad-grudzień 2006...

24.02.07, 11:47
...są jakieś? Fajnie byłoby poznać jakieś internetowe mamusie z takimi
wcześniaczkami jak mój. Urodziłam córeczkę przez cc w 31 tygodniu ciaży z wagą
1780. Teraz Martynka waży 4500 i jest naszym kochanym skarbem. Nie chciałabym
poznawać mam po to aby porównywać dzieciaki bo każdy zdaje sobie sprawę z
rozbieżności w rozwoju zarówno dzieci urodzonych o czasie jak i takich małych
wcześniaczków. Fajnie jest jednak czasami podpatrywać inne dzieci, czasami
dodaje to otuchy a czasami uświadamia o czymś ważnym. Jeżeli jest ktoś wiekowo
podobny do mojego szkraba to byłoby fajnie.

Pozdrawiam
KAsia
    • 100ania Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 11:53
      Igor i Oskar urodzeni 3 listopada 2006 przez cc (31tc).
      Igor 1630g
      Oskar 1420g
      • koftek Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 12:00
        O! - bliźniaki to dość duże smile. Zawsze się zastanawiałam jak dwójka rośnie w
        jednym brzuszku smile. A jak urosły, zjadają Ciebie czy sztuczne mleczko?
        Moja mała urodziła się 27 listopada - dokładnie dwa miesiące przed planowanym
        terminem. Szkoda ale juz jest ok całe szczęście. MAm nadzieję, że u Was również.

        Pozdrawiam
        KAsia
        • monicx Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 12:16
          Ja urodziłam córeczkę w 34tc 25.12. Waga 2070 g, długość 47 cm. Aktualnie waży
          3200 g. Jutro kończy 2 miesiące.
          • mojastokrotka1 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 12:48
            Witam! Ja również urodziłam tego dnia. Nasza córeczka urodziła się w 29 tc,
            waga 1520, długośc 44. Jutro konczy dwa miesiące i waży 3500.
        • 100ania Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 15:32
          Chłopaki 3 marca skonczą 4 m-ce smile
          W tej chwili Igor waży już ponad 5kg, a Oskar do 5-ciu dobija smile
          Na moim pokarmie byli niestety tylko dwa m-ce, dłużej nie pociągnęłam. Po powrocie ze szpitala od razu zaczęli więcej jeść, a ja nie miałam zbyt dużo czasu na odciąganie. Prosto z piersi też nie dało rady, bo krótko ssali, ale często, a ja mam jeszcze starszego szkraba, któremu musze poświęcić trochę czasu.

          Do terminu zabrakło nam 10 tygodni, ale tak realnie to liczyłam na to, że wytrzymamy przynajmniej do połowy grudnia (termin na 11 stycznia 2007).
          Teraz jest dobrze. Chłopcy mają już zdrowe oczka (obaj mieli retinopatię), ale pozostaja pod kontrolą kilku poradni (nefrolog, kardiolog, neurolog, a Igorek dodatkowo pod opieką onkologa ze względu na naczyniaka), zaczęliśmy rehabilitację metodą NDT Bobath i widać już pierwsze efekty (chłopcy zaczęli utrzymywać się w linii środkowej, ładnie podnoszą głowy i interesują sie zabawkami, a Oskar nawet zaczyna nieśmiało gaworzyć).
          W środę mamy pierwsze od wyjścia ze szpitala szczepienia (dostaliśmy zgodę od neurologa).
          Mam nadzieję, że dzieciaczki będą się zdrowo rozwijały, chociaż strach jest cały czas obok.
    • kasiania77 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 12:47
      Moja córcia urodziła się 30 listopada 2006. Była malutka , 1,63, to był 33/4
      tydzień ciąży ,teraz przeszło 3.6 kg, skończyła w zeszłym tygodniu 12 tygodni.
      Dzisiaj tak pięknie się uśmiechała, tak w 100 procentach świadomie.
      Dopiero od jakiś trzech tygodni Ania jest takim niemowlaczkiem bardziej niz
      noworodkiem. Zrobiła się bardziej ruchliwa, podnosi główke na przedramionach
      gdy leży na brzuszku, no i ten uśmiech, czasem jak wychodze z pokoju to jakby
      mnie wołała.
      Była taka
      images14.fotki.com/v378/photos/1/1068981/4460416/P1010040-vi.jpg
      teraz tak bardzo się zmieniła
      images22.fotki.com/v518/photos/1/1068981/4460416/P1010178-vi.jpg
      • mojastokrotka1 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 12:55
        Cześć! Niesamowite, że te nasze skarby tak się zmieniają. Wspaniele jest
        widzieć, jak z kazdym dniem zmieniają się.Cieszymy się z kazdego ruchu,
        uśmiechu, z najmniejszej zmiany w ich zachowaniu. Dobrze, że jest możliwosć
        podzielenie się tymi doświadczeniam na forum. Wszystkiego dobrego.
      • koftek kasiania77... 24.02.07, 12:56
        ...jak dodajesz zdjęcia żeby wyświetlały się tak jak u Ciebie w poście?
        Dodałabym tak samo moją sraputkę 3 m-ce temu i dzisiaj smile. Martynka też się
        uśmiecha ładnie i strasznie mnie to cieszy, czuje, że nawiązuje ze mną kontakt
        bo bałam się - jakmiała dwa miesiące to jeszcze tego nie było. Wtedy jeszcze nie
        byłam tak przyzwyczajiona do mysli, ż to przecież wczesniak, teraz jestem
        bardziej ostrożna w oczekiwaniach.

        KAsia
        www.agatka.corcia.pl
        • kasiania77 Re: kasiania77... 24.02.07, 13:49
          Mam założony album ze zdjęciami małej na www.fotki.com, a tam jak masz już
          zdjęcia w albumie to jest opcja udostępnij zdjęcie, klikam na link url, kopiuje
          i dodaje pod tekstem na forum. Zresztą tak jest pewnie w innych internetowych
          albumach, na smykach chyba też. To czekam na zdjęcia.
          Pozdrawiam
          Kasia
          images20.fotki.com/v390/photos/1/1068981/4460416/P1010184-vi.jpg
          • koftek Re: kasiania77... 24.02.07, 14:20
            Więc spróbuję pokazać moją sraputkę - tą dzisiejszą smile

            smyki.pl/domeny/corcia.pl/fotogagatka/upload/1172317766" border="0" alt="smyki.pl/domeny/corcia.pl/fotogagatka/upload/1172317766">

            smyki.pl/domeny/corcia.pl/fotogagatka/upload/1172317766
            • koftek Re: kasiania77... 24.02.07, 14:23
              muszę potem nad tym popracować smilesmilesmile
    • mama.ady Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 15:37
      maleńką adę 660gr urodziłam 11.11.06 w 28tc, dopiero od tygodnia jest z nami i
      waży 2560, dużo czasu upłynie zanim nadgoni rówieśników ale tak bardzo jesteśmy
      szczęśliwi, że pokonała 2 razy sepsę, 2 razy zapalenie płuc, posocznicę,
      dysplazję oskrz.-pł. i wadę serca, że nic nie ma teraz znaczenia oprócz tego, że
      żyje i jest taka kofanasmile
    • zapalka151206 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 24.02.07, 22:06
      Julka, 15 grudnia, 33 tydzień, 1100g. Z niecierpliwością czekam na pierwszy
      uśmiech smile
      • koftek Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 25.02.07, 17:45
        Mamo Ady - skor mała tyle przeszła i jest w domku to napewno będzie wszystko
        dobrze. Dzielna, bardzo dzielna dziewczynka smilesmilesmile Życzymy zdrówka

        KAsia
        www.agatka.corcia.pl
        • mama.ady Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 25.02.07, 21:20
          dzielna i waleczna, w końcu urodziła się w dzień niepodległoścismilei już widać, że
          ma swoje zdaniesmile
          • kasiania77 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 25.02.07, 23:40
            Bardzo dzielna ta twoja dziewczynka. Niech rośnie zdrowiutka kruszynka.
            Pozdrawiama Ania i MamaAni.
    • agatkach październikowa przyczepka :) 26.02.07, 09:13
      Witam wcisnęłam się tutaj smile bo to koniec października 29/10/2006 smile 31/32
      tydz a miało być 27 grudnia w moje urodziny
      Filipek ważył 1710 i 45 dł wyhodowałam maluszka smilepo 2mc spędzonych na
      patologii z dwoma silnymi krwotokami .
      Jest tylko na piersi ma 4mc i waży 6kg

      Pozdrawiam wszystkie maluszki
      smile
      • 100ania Re: październikowa przyczepka :) 26.02.07, 09:17
        witaj "październikowa przyczepko" smile))
        Twój Filipek to rówieśnik moich bliźniaków - dzieli ich tylko 5 dni big_grin
        • tolka11 To i ja się dopiszę 26.02.07, 21:52
          z moim wcześniakiem gigantem. Sara urodziła się 5 grudnia w 33/34 t.c. z wagą 3
          kg i mierzyła 55 cm. Teraz waży 6800 [!] i rozwija się jak dziecko urodzone w
          terminie. I całe szczęście, bo po Miłoszu nie chciałabym już powtórki z
          rozrywki.
    • czarna.perla Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 26.02.07, 22:57
      ja też mam wcześniaka ale to już duży chłop ale moja koleżanka urodziła 15
      lipca corcię Zuzię w 31 tyg z wagą 900g, 34 cm. teraz Zuzia waży ok 4 kg i jest
      zdrową dziweczynką.
      • 100ania Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 27.02.07, 16:35
        jutro idziemy na pierwsze od wyjścia ze szpitala szczepienie.
        W szpitalu chłopcy dostali dwie dawki WZW i jedną BCG.
        Jutro mamy być szczepieni acelularnymi błonica+tężec+krztusiec i polio.
        Zobaczymy jak chłpcy to zniosą.
    • kasiania77 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 01.03.07, 15:11
      Dzisiaj się pochwalę - Ania kończy trzy miesiące. Tak strasznie szybko to
      minęło.
      Pozdrawiam
      cała "uchachana" mama ANi
      • kasiania77 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 01.03.07, 15:12
        mamakasia.blox.pl/html
    • matrek 5 listopada 2006 03.03.07, 07:04
      30 tydzien ciazy, 1,3 kg, Baptist Hospital

      Bardzo zycze powodzenia i cierpilowosci smile

      A swoja droga, jak chowaja Wam sie Wasze preemies? smile
      Moj karmiony piersia synek rosnie jak na drozdzach. W ciagu 4 miesiecy urosl juz
      do niemal 12 funtow (prawie 6 kg), ale bardzo wspolczuje swojej dziewczynie, bo
      jedyne co moze jesc, to drob bez niemal zadnych przypraw. Jesli sprobuje
      czegokolwiek innego, natychmiast konczy sie cierpieniem naszego preemie sad
      • ninab24 29 grudzien 2006 10.03.07, 10:26
        Witam dopiero dzis trafilam na Wasze forum-bardzo sie ciesze-mama nadzieje ze
        moge dolaczyc-Kubus urodzil sie w 33 tyg z waga 2065g teraz mysle ze juz bedzie
        wazyl ok 5 kg-maly zarloczek z niegosmile)karmie go butelka z moim odciagnietym
        mleczkiem-zjada srednio co 3 godz w nocy co 4-5 i je srednio 120ml..pozdrawiam-
        poczytam sobie jeszcze wasze posty...
    • karutka Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 11.03.07, 01:13
      Pewnie,że są!
      Mój Philip urodził się przez cc w 33 tygodniu ciąży i ważył tylko 1405g.Był,
      maleńki przez PIH i gestozę(EPH) ale oddychał samodzielnie(dostałam sterydy w 31
      tygodniu).Maleństwo przyszło na świat 20 listopada 2006-mały skorpionek.
      Wczoraj byliśmy na pomiarach i Philip waży 4.840 i mierzy 59 cm.Jestem taka
      dumna!Jest wesoły,bawi się sam,rozmawia z zabawkami(nie lubi czerwonego
      misia!),chichra się na głos,obraża się,kiedy jest sam zbyt długo woła trzy
      razy,potem krzyk ostrzegawczy i... nieodwołalny alarm!Podnosi główkę ale czasem
      zapomina,że ma rączki,wie,że ma pisiorka(sprawdza zawsze kiedy zmieniamy
      pampersa),pluska wodą w wannie i krzyczy.Uwielbia kiedy czyszczę mu
      nosek(dziwne)i smaruję mu buźkę kremikiem(BAMBINO PIELĘGNACYJNY polecam gorąco
      tylko ten krem go nie uczula niestety niedostępny w UK ale mamy
      zapas).Jednorazowo zjada między 75 a 125 ml,7-8 razy na dobę.Budzę go w nocy(o 1
      i nad ranem o 5.30 bo inaczej z głodu nie może jeść takie ma skurcze.Wczoraj
      przespał pierwszą noc po ciemku bo jak do tej pory bał sie
      ciemności(przyzwyczajenie ze szpitala).Jest kochanym i bardzo absorbującym
      SPEŁNIONYM MARZENIEM.
      Pozdrawiamy
      • cytrusowa Cytrusiatka - 20.12.2006 - 34tc5d 11.03.07, 10:43
        tak jak w naglowkusmile

        urodzily sie na szczescie pod koniec 34tc udalo sie powstrzymac skorcze, ktore
        byly juz od 28tc. wtedy tez bylam szykowana na ciecie.

        jak rowniez udalo sie zahamowac infekcje rozwijajace sie we mne - male zdrowo
        sie rozwijaly. na sczescze dostaly sterydy na rozwoj pluc.

        pod sam koniec dostalam gastoze i z dnia na dzien wielowodzie - decyzja o cc
        zapadla w przeciagu dwoch dni.

        male przyszly na swiat w srode o 10.16 i 10.17. waga urodzeniowa odpowiednio
        1990 i 2030.

        dostaly po 10pktow, nie wymagaly lezenia w inkubatorze. tylko jedna z
        dziewczynek chwile pod tlenem lezala, druga przez chwile miala sonde z jedzonkiem.

        jedyny problem z jakim pozostaly ze mna w szpitalu to nietrzymanie temp ciala.

        po wyjsciu do domu pare dni bylo okej, potem trafily spoworotem do szpitala,
        jedna po drugiej z podejrzeniem RSV. Jasmin zachorowala, niestety podawali
        antybiotyki, Kalina sie nie dala.

        w tej chwili male maja 2mce i 3 tyg, sa pogodynmi dziewczynkami, o zupelnie
        roznych charakterkach. Wagowo: 4115 i 4900.
        aktualnie Jasia zapadla na tajemniczy wirus zoladkowy, czekamy na wyniki badan
        kalu czy to rota wirus czy jakis inny.

        jedz ladnie, od poczatku karmie sztucznie - Jasia to maly zarloczek, Kalusia
        wdala sie w mame.

        z rozwoju psychofiz.: podnosza glowki, ciekawie sie rozgladaja, oczami wodza za
        nami, dra sie i gulgocza....
        no i wcale nie spia w ciagu dnia, w nocy Kalina przesypia pieknie 8 godzin,
        Jasia jeszcze nie. jak tylko poprawi sie jej z tym wirusem zaczne zageszczac na
        noc jedzenie kaszka.

        pozrawiam mamy wczesniakow
    • emka1978 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 13.03.07, 09:13
      Mateusz -urodził się 20 listopada w 32tc, waga 2300. Urodził się z zapaleniem
      płuc, potem przedziurawili mu watrobę w szpitalu przy cewnikowaniu. Do domu
      wyszliśmy 13 grudnia. Niestety nie lubi jeść (w szpitalu miał jedzenie podawane
      sondą). Teraz waży około 4800 (idziemy dziś na kontrolę).
      Podnosi główkę, gaworzy przy cysiu, śmieje się w głos, zaczepia misie z
      karuzelki i jak to skorpion ma swoje zdanie na różne tematy.
      • alunia822 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 13.03.07, 10:25
        Cześć mamuśkiwink
        Moja Julka urodziła się 6 listopada w 35 tc z wagą 1670 g i mierzyła 43 cm. Tak
        mała waga spowodowana była hipotrofią wewnątrzmaciczną, w dniu w którym nasz
        kwiatuszek przyszedł na świat miałam szybką cesarkę, bo małej już zaczął spadać
        puls. Urodziła się z 9 Apgarami sama oddychała zuch dziewczynkasmile Teraz ma już
        skończone 4 miesiące i ok 4300 gram. Ma problemy z kolkami jesteśmy już od 2
        miesięcy na nutramigenie(skaza białkowa) zdrowa dziewczynkasmile Jedynym poważnym
        problemem z jakim się borykamy są dwa naczyniaki jeden w okolicy oka a drugi na
        pleckach ( owrzodzony) jeździmy do Gdańska i leczymy laserem tego na nosku,
        jesteśmy zadowoleni, bo terapia przynosi pozytywne skutki czyli szybkie
        wchłaniane się naczyniaka. Dziennie Julcia wypija 8 x po ok 120ml teraz powoli
        zagęszczam Jej mleczko kleikiem ryżowym i mała wcina aż Jej się uszy trzęsą.
        Najgorzej jest wieczorkami kiedy przychodzą kolkisad Julcia już ślicznie gaworzy
        śmieje się i oczywiście jako zodiakalny skorpion jest grymaśna i ma swoje
        zdanie hehehe. Jak dam radę to też wcisnę jakieś słodkie fotkismile Pozdrawiamy
        Alicja, Bogdan i mała Julciasmile
        • koftek Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 13.03.07, 14:03
          Chwilkę mnie nie było a tu się nazbierało mamusiek smilesmilesmile.
          Moja mała (31 tc, waga 1780, 27.11) waży już ponad 5 kilo i zrobiła sie
          okrąglutka smilesmilesmile. Cieszy to niezmiernie. Zastanawiałam się jak rozwijają się
          wasze dzieciaki. Moja jeszcze nie do końca potrafi opierać się na rączkach leżąc
          na brzuszku. Myślę, że nic się złego nie dzieje bo podnosi głowę ale sprawia jej
          to jeszcze trudność. Może dlatego, że nie kładę jej za często. Za to jest małą
          śmieszką. Chichra strasznie i mnie wtedu rozczula. jej starsza siostrzyczka (21
          miesięcy) ją maltretuje sad czasami głaszcze i całuje, czasami zdarzy się jej
          ugryźć. Pilnuję ją bardzo ale prześcignęła mnie dwa razy i tym sposobem Martynka
          miała ząbka wbitego w czoło a drugiego w rękę. Całe szczęście nic poważnego smile.
          Martynka śpi nieraz cały dzień a czasami nie chce się jej wcale i ma króciutkie
          drzemki. W nocy śpi raczej bez problemu tylko budzi się do papusiania o 2 i o 5
          na 15-20 min.
          Pozdrawiamy mamuśki i będziemy teraz już na bieżąco smile
          Kasia
          www.agatka.corcia.pl
        • koftek szczepienie? 13.03.07, 14:03
        • koftek szepienie... 13.03.07, 14:08
          ...nie zdążyłam we wcześniejszym więc uzupełniam smile.
          Mam pytanko dot. szczepienia. Dostałam skierowanie do punktu szczepień w
          szpitalu żeby mała miała lepsze szczepionki. Niestety nie ma żadnego programu
          szczepień więc za większość muszę i tak płacić. Chciałam zapytać czy wy
          szczepicie skojarzonymi. Czy te bespieczniejsze niby można kojarzyć bo z tego co
          zrozumiała to będą szczepić Martynkę każdą szczepionką z osobna. U lekarza
          rodzinnego natomiast mogę zapłacć 120 zł i mam 5 szczepionek w jednym - dziecko
          jest kłóte tylko 3 razy do roczku. Niewiem więc jak jest w tym punkcie
          szczepień. Może mnie ktoś uświadomi. Proszę.
          I jeszcze pytanie co do pneumokoków. Czy szczepicie swoje wcześniaczki? Chodzi
          mi o tą szczepionkę, którą należy zaszczepić 3 razy zanim dziecko skończy 1/2
          roczku. Każda dawka 270 zł.

          Będę wdzięczna jeżeli któraś mnie uświadomi.

          KKAsia
          www.agatka.corcia.pl
          • tolka11 Re: szepienie... 13.03.07, 22:24
            No więc tak: za szczepionki skojarzone Miłosza nie płaciłam, bo miałam
            zalecenie pisemne od neurologa [ale to było jakiś czas temu]. Teraz sara też
            dostaje acekularne za darmo, bo jest trzecim dzieckiem. szczepię osobno [wiem,
            to duzo wkłuć i boli], bo każda szczepionka to ryzyko, a skojarzona tym
            większe. na pneumokoki nie szczepiłam, w przypadku Miłosza odradziła mi to
            neurolog za względu na ryzyko związane ze skutkami ubocznymi.
    • lazy_lou Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 08.12.07, 05:45
      pozwole sobie odswiezyc watek smile
      i przy okazji sie przedstawic i przywitac.
      mam na imie Pola, jestem mama Kuby, urodzonego 28.listopada 2006 w 31 tyg, 1720gr i 50cm, przez cc w szpiltalu na karowej oddychal od
      poczatku sam (zdazylam dostac sterydy na rozwoj pluc, mial wylewy
      I/II i jednostronna leukomalacje, oprocz tego nie mial problemow ze
      drowiem (odpukac...)

      dzis wazy okolo 11 kg (nie ma problemow z przyrostami wiec waze go
      sporadycznie ) rozwija sie ladnie- raczkuje i wstaje przy meblach (
      chodzenie na razie zabronione zw na wiotki brzuch i mozliwosc
      skrzywienia kregoslupa)
      jest fantastycznym wiecznie usmiechnietym facetem.

      jestem bardzo ciekawa dalszych losow wczesniakow mniej wiecej w
      wieku kuby.
      jesli sa tu jakies mamy z warszawy, tym bardziej chetnie poznam smile

      • tolka11 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 08.12.07, 09:07
        No moja Sara jest 7 dni młodsza od Kuby. Ale nie ma co porównywać,
        bo ona miała tylko FOA i przepuklinę pępkową. A poza tym przyszła na
        świat przygotowana [jest z konfliktu serologicznego] w 34 t.c. z
        wagą 3 kg i wzrostem 55 cm [!]. Rozwija się normalnie, ale swoim
        tempem, i prawdę mówiąc nawet się nie zastanawiałam dlaczego nie
        mówi. Chodzi samodzielnie. To moje 3 dziecko [wczesniej urodziłam w
        40 i 28 t.c.]. Każde rozwija się swoim tempem.
        • mimi0080 Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 08.12.07, 16:07
          Jaś i Antoś 4 grudnia 2006 1050gr i 1620gr Antoś zmarł tego samego
          dnia Jaś żyje i waży dziś ponad 8500gr i jest ok.
          • lazy_lou Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 08.12.07, 23:03
            bardzo ci wspolczuje smierci synka. wydawaloby sie ze im wieksze
            dziecko tym wieksze jego szanse, a u tymczasem to jas mial wiecej
            szczescia...

            powiem wam ze jak rodzilam synka wiedzialam ze wczesniak to
            inkubator i czas spedzony w szpitalu ale nie zdawalam sobie sprawy
            ile rzeczy moze pojsc nie tak...
            i jak po porodzie przyszla do mnie pani doktor, ze stan dziecka jest
            stabilny i ze sam oddycha nie do konca wiedzialam o co jej chodzi.
            jak to oddycha? to chyba normalne? urodzil sie to oddycha!
            a okazuje sie to nie takie proste...

            pozdrawiam wszystkie mamy, czytam wasze historie i nie potrafie
            sobie nawet wyobrazic przez co przeszlyscie.
            wielki szacunek i podziw dla waszej sily i wytrwalosci.
    • ewcians Re: Wcześniaki - listopad-grudzień 2006... 09.12.07, 03:23
      To i ja dołączę moje Bliźniaki do grona wcześniaków list-grudzień 2006.
      Maluchy urodziłam przez cc. 10.11.2006 r.
      Oboje zaintubow ani po porodzie. W pierwszej min. życia 6 pkt w skali Apgar.
      Waga Zuzia: 950 g, Kacperek - 900 g. Mierzyły odpowiednio: 27 i 25 cm.
      Zuzia w 3 dobie przeszła na CEPAP, po 2 tygodniach na własny oddech. Nie było z
      Nią praktycznie żadnych problemów. Miała 2 razy transfuzję uzupełniającą ze
      wzgędu na anemię. 2 tyg. po powrocie do domu hospitalizowana przez miesiąc ze
      względu na ciężkie zapalenie płuc.
      Kacperek 19 dni na respiratorze, później CEPAP naprzemiennie z resp., własny
      oddech z tlenem biernym zarówno w inkubatorze jak i w łóżeczku do ostatniego
      dnia pobytu w szpitalu. Po drodzeoperacyjnie zamykany przetrwały przewód
      Bottala, 2 razy sepsa, kłopoty z wchłanianiem i trawieniem, 17 transfuzji,
      anemia permamentna, po wyjściu ze szpitala operacja na przepuklinę pachwinową i
      wodniaka jąderka. Podczas sepsy przyplątał się minimalny wylew, pozostałość - 3
      torbiele powylewowe.
      Obydwoje mają sysplazję oskrzelowo-płucną.

      Dziś Bliźniaki mają ponad roczek i mamy już za sobą ostatnie obowiązkowe
      kontrole pediatryczne i neurologiczne w por. patologii.
      Zostaje nam jeszcze okulista oraz audiolog - profilaktycznie, bo Maluszki
      ominęły wszelakie przykre przypadłości w ww. względzie, które nękają Wcześniaczki.
      Maluszki ważą dziś: Kacperek ok. 10 kg, Zuzia 9.500.
      Kacperek pomyka za jedną rękę jak rakieta, robi już po 2,3 kroczki samodzielnie.
      Zuzia narazie chodzi niepewnie za dwie ręce.
      Obydwoje mają za sobą 2 m-czną rehabilitację Bobathem, i jeszcze mamy się
      pokazać za jakiś miesiąc kontrolnie.
      Maluchy okazały się być alergikami niestety. Zuzia w większym stopniu niż Kacperek.
      Obecnie mam gehennę związaną z zapaleniem krtani u Bliźniaków, ale przeżyjęsmile.

      P.S.
      Z MAMA.ADY leżałyśmy na jednej sali po porodachsmile, dodawałyśmy sobie z Mamusią
      Adusi wzajemnie otuchy w trudnych chwilach (DZIĘKI KSENIA!!!), razem cieszyłyśmy
      się z postępów naszych Dzieciaczków.
      Jak Kseni nie było akurat przy Adusi - ja Małej szeptałam "do uszka" różne
      dyrdymały i pilnowałam jak swoje Maluszki. Zapewne Ksenia również tak
      postępowała z moimi Maluszkami ( w większości z Kacperkiem, bo to On leżał
      inkubator w inkubator z Adusią i zawsze Obydwoje równo dawali czadubig_grinbig_grinbig_grinbig_grin).

      Pozdrawiam wszystkie Mamusie Wcześniaczków, nie telko tych
      listopadowo-grudniowych 2006 r.smile
      • lazy_lou to moze jeszcze zapytam 09.12.07, 03:44
        skad jestescie?
        gdzie rzyszly na swiat wasze maluchy?
        skoro nasze dzieci urodzily sie w podobnym czasie to moze nawet
        mijalysmy sie na np. patologii noworodka czy w przyszpitalnych
        poradniach wczesniakowyc? smile

        moj synek urodzil sie na karowej, lezal na patologii 36dni.
        z czego wiekszosc w lozeczku bo dlugo nie mogl zalapac oco chodzi w
        tej zabawie ze smoczkiem i butelka wink
        (w domu zalapal momentalnie, i to nie tylko butle ale i cyca wink

        • 100ania Wcześniaki - roczniaki 09.12.07, 14:30
          nasz maleństwa to już pełnoprawne roczniaki smile

          Chłopcy już od lipca raczkują, od września sami siadają i wstają przy meblach, stoją bez podtrzymywania, a Igorek wciąż ćwiczy samodzielne chodzenie (tak po kilka kroczków).
          Z mówieniem jakoś im się nie spieszy, ale rozumieją dużo, chętnie sie śmieją i łobuzują wszędzie ile się da. Są bardzo zywi i radośni, co mnie strasznie cieszy, bo starszy też taki był (i jest) i tylko do takich dzieci jestem przyzwyczajona big_grinDD

          Nękają nas jakieś zwykłe infekcje, ale nic poważnego się nie dzieje. Jedynie alergia u Igora daje się mocno we znaki i nawet katarek bez szybkiej interwencji moze skończyć się zapaleniem oskrzeli.

          p.s. chłopcy urodzili się w IMiD na Kasprzaka w Warszawie
          • ewcians Re: Wcześniaki - roczniaki 09.12.07, 23:35
            Ja rodziłam na Kopernika 23 w Krakowie, Dzieciaczki leżały na oddziale
            wcześniaków w tamtejszym szpitalu. Tam też uczęszczaliśmy na comiesięczne kontrole.
            Pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja