co to będzie ???

07.03.07, 20:12
Mam synka (26 tydz. c 900gramów, ur. 24. 08. 2007) a on ciągle nie chce
podnosić główki i jest taki wiotki. Rusza rekami i nogami, wydaje się, że
coraz więcej rozumie, śmieje się, zaczyna gadac. Tylko przy lezeniu na
brzuchu to głowa leży i płacze...
Myślę, że chyba nie ma żadnych porażeń, bo się odpych nogami, potrafi
chwycicć coś w rękę jak mu się poda. jeździmy z żoną na rehabiltację,
ćwiczymy w domu a witkośc jest. Dlatego zaniepokojony pytam - jak będzie z
jego rozwojem ruchowym. Chyba nie ma dorosłych ludzi co potrafią machć rękami
i nogami a nie mogą się podnieść?
    • misia0000 Re: co to będzie ??? 07.03.07, 20:38
      A co na to rehabilitantka?
      My akurat mieliśmy odwrotny problem, bo u Kuby wykryto wzmożone napięcie
      mieśniowe. Rehabilitantka nas pocieszała i miała rację. Ruchowe postępy Kuby
      przebiegały skokowo - dłuuugo dłuugo nic i nagle sukces. Przestoje w rozwoju
      miał kilkumiesięczne, po czym nagle budził się innym dzieckiem. Do niedawna
      zamartwiałam sią, że nie interesuje się wsłanymi stopami - tak jakby nie
      istniały. Żadnego łapania się, podciągania. Dwa dni temu nasz syn osobiście
      zsunął sobie skarpetki i włożył duży palec u nogi do buzi.. ale była
      radocha...I tak byłło u niego ze wszystkim, np z odwracaniem się na boki,
      przewracaniem na plecy (bo akutar śpi tylko na brzuchu). Nas rehabilitanka
      pociesza, że tak to już bywa i na efekty trzeba poczekać - jedni czekajakrócej
      inni dłużej.
      Staram się pocieszyć, ale mam nadzieję że wypowiedzą się rodzice dzieci z
      obniżonym napięciem mieśniowym..
    • wioola_13 Re: co to będzie ??? 07.03.07, 20:46
      Mój synek urodził się w 27 tc 1350g ur 05.07.2006 i dopiero w szostym miesiacu zaczął podnosić główkę. Też jezdzimy na rehabilitacje i pani neurolog stwierdziła w poniedziałek że Norbert będzie wczesniej chodził niż siedział. NIC NA SIŁĘ. Wiem że sie martwicie ale dajcie dziecku i sobie trochę czasu. Nasz Bąbel nie cierpiał leżec na brzuszku a teraz bez żadnych oporów. Każde dziecko rozwija się inaczej.Ale jak ruszy to jak z procy!
      pozdrawiam
    • marta.bartek Mój synek nienawidził brzuszka 11.03.07, 19:34
      Mój Karol dostawał szału na brzuszku. Główkie za żadne skarby nie chciał
      podnosić. Dużo ćwiczyliśmy w domu na wielkiej dmuchanej piłce, kładliśmy mu pod
      rączki zwinięty w rulon ręcznik i wydurnialiśmy się maksymalnie byleby miał
      powód do podniesienia głowy. Ciężko było przez miesiąc. Potem następowała
      stopniowa poprawa. A gdy poszliśmy na basen dla niemowląt nabrał niesamowitej
      zwinności. A teraz już go nie utrzymam na przewijaku smile
      (www.karolmasiak.blog.onet.pl). Głowa do góry!!!
      • bbasia7 Re: Mój synek nienawidził brzuszka 12.03.07, 06:21
        Mój synek z 24 tygodnia dopiero w 8 miesiącu zaczął porządnie podnosić główkę.
        Ale do tej pory nie cierpi leżeć na brzuchu. więc go nie zmuszam. rehabilitantka
        jest tego samego zdania nic na siłe. Myslę ze nasze dzieciaki dostatecznie długo
        należały się na brzuchu w inkubatorach i teraz maja złe wspomnienia
    • marek.k72 Re: co to będzie ??? 13.03.07, 18:08
      Serdecznie dziękuję za odpowiedzi!
    • venla Re: co to będzie ??? 13.03.07, 23:03
      Kiedy czytam o Twoim synku, to przypomniał mi się mój.Też bardzo nie lubił
      leżeć na brzuszku, nie podnosił główki, bo nie umiał podeprzeć się rączkami.
      Chwytał przedmioty, machał raczkami, ale były zbyt słabe, żeby podeprzeć się na
      łokciach w leżeniu na brzuchu. Jak się okazało miał zbyt słabe napięcie w
      rąkach i stąd ten problem. Ćwiczyliśmy intensywnie i wszystko się wyrównało.
      Wam tez życzymy takich efektów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja