Kochane PROSZE o pomoc....

14.03.07, 21:51
Czesc kobitki dawno do was nie zagladalam ale to z braku czasu...mam do was
pytanko ktore zyc mi nie daje.dla przypomnienia napisze ze jestem ta mala
przewrazliwiona ktora ma ukochanego Bartusia z 32t.ciazy prosze pomocie
rozwiac moj problem otoz; dzisiaj zauwazylam ze Bartusiowi drza raczki
bardziej niz zwykle ...prawie caly wieczor...czy to moze oznaczac cos zlego do
tego czesto ma raczki zacisniete w piastki...strasznie sie boje dlatego
bardzo prosze o porade bardzo prosze tak strasznie sie martwie....moge sie
synkiem pochwalic na naszej stronie jeszcze nie potrafie urzadzic mu strony
tak jak bym chciala ale to jest tego namiastka zapraszamy serdecznie....
jeszcze raz prosze o porade. dodam tylko ze bartus ur.sie 25.01 a termin
mialam na 20.03 takze powinien byc jeszcze w brzuszku przez ok tygodnia ...a
jest z nami juz przeszlo 6tygodni.... pomozcie mi prosze.pozdrawiam
pappapappapaaaa
    • ania.silenter A neurolog co na to? 14.03.07, 22:32
      Idź choćby dla własnego spokoju do lekarza. Może to nic takiego, a może
      podwyższone napięcie mięśniowe. Czy Bartuś jest rehabilitowany?
      • 100ania Re: A neurolog co na to? 15.03.07, 06:42
        mojemu Igorowi (31tc) drżą nogi (głównie prawa). neurolog daje mu jeszcze miesiąc na ustąpienie tych objawów (niedojrzałość układu nerwowego), ale jeżeli nie ustąpią, to będzie go diagnozować w kierunku złego napięcia mięśniowego. Na zlecenie neurologa jesteśmy pod stałą obserwacją USG. Idź koniecznie do neurologa, bo może nic się nie dzieje i cię uspokoi, a jeżeli dzieje się coś złego, to im szybciej zaczniecie działać, tym lepiej.
        • mojbartus Re: A neurolog co na to? 15.03.07, 08:36
          czesc dzieki serdecznie zaraz wezme gazete i poszukam jaiegos neurologa boze tak
          sie martwie a ile ma twoj synek? moj 6tygodni
      • mojbartus Re: A neurolog co na to? 15.03.07, 08:34
        hej dzieki za odpowioedz strasznie sie martwie zamowie dzis wizyte... bartus
        wyszedl ze szpitala zupelnie zdrowy i nie jest rehabilitowany
    • kicia031 Re: Kochane PROSZE o pomoc.... 15.03.07, 10:06
      Groszkowiec mial tez takie drzenie raczek I nozek. Nozki ustaply w miarę
      szybko, ale raczki drżały dosyc długo. Nasza neurolog określiła to jako
      niedojrzałość układu nerwowego, przez miesiąc obserwowaliśmy, a kiedy nie było
      poprawy brakliśmy witamine B6, która podobno przyspiesza dojrzewanie układu
      nerwowego. Dodam, ze Grposzkowiec był donoszony, ale jednak cos takiego mu się
      zdarzylo tez.
      • mojbartus Re: Kochane PROSZE o pomoc.... 15.03.07, 10:55
        dzieki za odpowiedz bardzo sie martwie synkiem... bardzo .popoludniu zamawiam
        wizyte bo dostane krecka jesli ktos bo nie przebada dzieki sliczne za
        odpowiedz.mam nadzieje ze jest to spowodowane wczesniactwem.... ze to ustapi...
        pozdrawiam
        • kasiamarysia1 Re: Kochane PROSZE o pomoc.... 15.03.07, 11:54
          U nas to była tzw.niedojrzałość układu nerwowego.Mała z 35 tc. długo zaciskała
          rączki,i występowały drżenia.Wraz z rozwojem wszystko to o czym piszesz
          ustąpiło.Pozdrawiam.
          • venla Re: Kochane PROSZE o pomoc.... 15.03.07, 17:27
            Mój Miłosz też wypisany był ze szpitala zdrowy, choć był intensywie leczony
            (OIOM). Cztery miesiące później zdiagnozowano u niego wzmożone napięcie mięśni
            w nóżkach i obniżone w rączkach. Rehabilitowałam go metodą Vojty i na szczęście
            wszystko minęło. Czy chodzisz z Bartusiem na kontrolne wizyty do poradni dla
            wcześniaków przy Patologii Noworodka czy przy OIOMie (nie wiem gdzie był
            leczony synek)?
            • mojbartus Re: Kochane PROSZE o pomoc.... 15.03.07, 21:00

          • mojbartus Re: Kochane PROSZE o pomoc.... 15.03.07, 21:02
            ciesze sie bardzo ze u was tak sie skonczylo gleboko wierze ze i w naszym
            przypadku bedzie tak samo....bartus musi byc zdrowy i tyle.... pozdrawiamy
            dzieki za odp
Pełna wersja