karutka
15.03.07, 15:40
sorry za szybko nacisnęłam enter!Ale to dla tego,że ciągle jestem wściekła!
Opowiem Wam co mi się dziś przydarzyło i oceńcie czy ja jestem nienormalna czy
lekarz mojego dziecka(już były lekarz!).
Mieszkam w UK i żeby dostać się do lekarza pediatry muszę wpierw pójść do
GP(pierwszego kontaktu).Więc poszłam i mówię palantowi,że moje maleństwo ma
poważne problemy z kupką i niech mi pomoże.Wypytał się podejrzliwie czym go
karmię-czułam się jak wyrodna matka bo to pewnie moja wina.Zapytał czy dobrze
rozrabiam mieszankę(po 4 miesiącach!)i zamilkł.Pytam więc czy są jakieś metody
,które mogą pomóc bez podawania leków,jakiś masaż może czy coś.A on do mnie
jak do tej pory sobie z tym radziłam?Więc mówię,że dawałam małemu przegotowaną
wodę,masowałam brzuszek i robiłam Philipowi masaż pupki wacikiem.Facet aż
podskoczył i pyta jak?No więc ja :że biorę wacik do czyszczenia uszek(ten
grubszy) moczę go w podgrzanej lekko oliwie z oliwek i masuję odbyt bo to
stymuluje pracę jelita grubego i po paru chwilkach kupka gotowa.A jak to nie
wystarcza to masuję delikatnie palcem i wmasowuję trochę sudokremu.A on na
to,że takie praktyki są zakazane,a poza tym to odrażające ... poczułam się jak
zboczeniec a mój mąż aż poczerwieniał.No i wpadłam w szał!Powiedziałam "panu
doktorowi"kretynowi,że jak zajdzie taka potrzeba i ma to ulżyć mojemu synkowi
to mogę masować mu pupkę choćby była brudna i to gołą ręką.Lekarza
zmieniłam,przychodnię też i napisałam skargę bo uważam ,że nas obraził.
Przerażające jest to,iż teraz nie można robić nic,co mogłoby być podejrzane
więc gdybyśmy mieli córeczkę to mój mąż nie powinien jej kąpać po skończeniu
przez nią trzech lat!!! Czy to nie jest chore?