renata28 Re: Wiktoria, drugi miesiac 23.05.07, 13:39 Przepraszam, że długo się nie odzywałam, ale firma, która dostarcza nam Internet, nie mogła sobie poradzić z awarią, koszmar. Co u Wiktorii. Powoli ma odstawiany respirator, ale cały czas jest wspomagana - raz więcej, raz mniej. Także z oddychaniem niby jest niewielka poprawa, ale podobno jest zbyt słaba, żeby zupełnie samodzielnie oddychać. Próbują ją uczyć odruchu ssania, ale niemożliwe jest, aby np. sama ssała pierś, bo to dla niej zbyt duży wysiłek i nie da rady jednocześnie ssać i oddychać. Okulista na razie nie widzi nic niepokojącego. Wiktora miała w zasadzie przez cały czas podawane środki uśmierzające ból. Przez ostani tydzień można śmiało powiedzieć, że była i jeszcze jest na odwyku. Uzależniła się niestety od leków. Kiedy po prostu któregoś dnia zadecydowano, że dzisiaj będzie bez leków, to dostała drgawek. Stąd decyzja o stopniowym odstawianiu, mam nadzieję, że to, co miało jej pomóc, nie zaszkodziło. Cały czas monitorują wylewy, ale jeszcze zupełnie się nie wchłonęły. Mają jakieś wątpliwości co do pracy wątroby i będą to sprawdzać. Wydaje mi się, że co najmniej najbliższy miesiąc, dwa to będzie jednak życie szpitalne i niech tam, byleby tylko wyszła ze wszystkim na prostą. Dziękuję za pamięć i pozdrawiam was bardzo, bardzo R. Odpowiedz Link
oyate Re: Wiktoria, drugi miesiac 23.05.07, 13:48 To jednak całkiem dobre informacje!!! I oby tak dalej, niech powoli ale systematycznie jej stan się polepsza to już niebawem będzie w domku) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Wiktoria, drugi miesiac 23.05.07, 14:30 świetnie że jest już lepiej. Oby takich wiadomości było więcej Odpowiedz Link
workmama Re: 27 tydzień, co robić, jak pomóc 03.06.07, 12:09 Renatko,co u Wituni?Moze juz w domku jest?Pozdrawiam Odpowiedz Link
renata28 Wiktoria, trzeci miesiąc 08.06.07, 18:23 Nawet nie zauważyłam, że raptem za 10 dni Wiktoria będzie miała trzy miesiące, a dopiero 16 czerwca miała się urodzić. Tydzień temu po raz pierwszy pielęgniarki ją ubrały (zresztą w ciuszki od karutki - raz jeszcze ogromne podziękowania) i nawet okazało się, że jakiś zielony pajacyk jest już za mały Z oddychaniem cały czas różnie, tzn. czasami trzeba jednak podawać tlen, szczególnie podczas nauki ssania. Waga to około 2400. No i teraz to co jest zupełnie mało pozytywne. W ubiegłym tygodniu wyszła jednak retinopatia - wtedy II stopień. W tym tygodniu to był już trzeci stopień i dzisiaj był zabieg (przeprowadził go podobno najlepszy obecnie w CZD okulista, nie chcę przekręcić, ale jakoś tak Herc, Hertz?). Strasznie szybko to zaczęło iść. Teraz czekamy na efekty. Może macie jakieś doświadczenia w tym zakresie, jak to wygląda w praktyce. Czy taki zabieg może nie pomóc, jakie mamy szansę, że będzie dobrze. Pocieszające jest to, że podczas zabieg Wiktoria nie musiała być intubowana i sobie sama poradziła. No a teraz zabieram się do przekopywania forum pod kątem retinopatii. Pozdrawiam mocno Odpowiedz Link
ania.silenter Re: Wiktoria, trzeci miesiąc 08.06.07, 18:46 renata28 napisała: > i dzisiaj był zabieg (przeprowadził go podobno najlepszy obecnie w CZD > okulista, nie chcę przekręcić, ale jakoś tak Herc, Hertz?). dr Hautz, zajmował się i moją Olą)) Strasznie szybko to > > zaczęło iść. Teraz czekamy na efekty. Może macie jakieś doświadczenia w tym > zakresie, jak to wygląda w praktyce. Czy taki zabieg może nie pomóc, jakie mamy > > szansę, że będzie dobrze. mnie dr Seroczyńska (również CZD) zapewniała mnie, że zabieg udaje się w 95% Będzie dobrze Odpowiedz Link
karutka Re: Wiktoria, trzeci miesiąc 09.06.07, 23:39 Nawet nie wiesz jak się cieszę,że Wiktoria radzi sobie coraz lepiej z oddychaniem.Teraz wszystko potoczy się zdecydowanie szybciej bo to już duża panna! 2400 no, no Mam nadzieję,że zabieg się powiódł i oczka będą pięknie widziały,no i ,że nie będzie konieczny kolejny(tfu,tfu...) Jeśli możesz to wyślij nam proszę jakieś zdjęcie Maleńkiej-jeśli nie chcesz na forum to może na priva? Pozdrawiam mocno i proszę o dużo dobrych wiadomości. Karolina i Philip Odpowiedz Link
renata28 Re: Wiktoria 3 miesiące 26.06.07, 20:32 No więc tak... Wiktoria od piątku 15 czerwca jest w domu, czyli prawie (bez dwóch dni) od momentu urodzenia, a kilka dni po prawidłowym terminie porodu. Na razie (puk puk, żeby nie zapeszyć) jest w miarę dobrze. Ba, nawet lepiej niż było w szpitalu. Teraz cała seria badań i wiara, że wszystko będzie dobrze. Zabieg na oczka udał się, także póki co jest w porządku. Na pewno jest bardzo wzmożone napięcie mięśniowe. Ale mała jest przepiękna - wiem, wiem pojęcie względn Bardzo Wam wszystkim dziękuję za ogromne wsparcie. To bardzo pomagało w tych chwilach, kiedy wydawało się, że nie ma już szans. Pozdrawiam serdecznie Renata Ps. Niestety cały z powodów "technicznych" czas nie mam zdjęć, ale jak tylko je dostanę od razu karutko je dostaniesz. Odpowiedz Link
wioola_13 Re: Wiktoria 3 miesiące 27.06.07, 23:10 Ciesze się bardzo. Jednak wiara czyni cuda!! Odpowiedz Link
oyate Re: Wiktoria 3 miesiące 28.06.07, 11:13 Super,że już w domku. Teraz to tylko trochę pomocy ze strony rehabilitantów i mała ruszy do przodu. Pozdrawiamy!! Odpowiedz Link
karutka Re: Wiktoria 3 miesiące 01.07.07, 12:04 Wspaniała wiadomość.Widzisz pisałam Ci ,że wbrew wszystkiemu niedługo będzie nosiła różowe sukieneczki i będzie ok.W końcu Wiktoria!Bardzo się cieszę,że Maleństwo jest w domku bo nawet ona miała na pewno dość szpitala.Teraz spokojnie będzie sobie rosła i uczyła się być w domu w końcu wszystko tam dla nie nowe.Czekam a niecierpliwością na zdjęcie i nowe ,dobre wiadomości.Napisz proszę jak duża jest teraz Wiktoria-bo piękna na pewno! Pozdrawiam Karolina i Philip Odpowiedz Link