boicie się kolejniej ciąży?

24.03.07, 21:26
Witam wszystkich forumowiczów!
Jestem mamą Olesia - jutro skończy 10 miesięcy. Urodził się przez cc w 34
tyg. - po długim pobycie na patologii ciąży z powodu mojego nadciśnienia
(jeszcze sprzed ciąży) stwierdzono w końcu, że kończymy wcześniej, bo:
małowodzie, hipotrofia, brak przyrostu masy od 2 tyg (oceniali go na 1500) i
starzejące się łożysko. Olo ważył 1700, dostał 6 punktów i od urodzenia
walczył z zapaleniem płuc i niedokrwistością. Ale bardzo szybko dochodził do
siebie, po 3 dobach nie potrzebował już cepapa a po 10 wyszedł z inkubatora,
ze szpitala wyszliśmy jak miał 3 tyg i 2040g. Teraz waży ponad 9kg, rozwija
się prawidłowo, jest rehabilitowany Bobathami od 2 miesięcy i chociaż jeszcze
nie siada ani nie raczkuje to jesteśmy z niego dumni.
No i teraz pojawia się pytanie: czy przy kolejnej ciąży historia się
powtórzy? Jakie jest ryzyko, że nie donoszę kolejnej dzidzi? Jaka szansa, że
nawet jeśli nie donoszę to dzidzia wyjdzie z tego tak dzielnie jak Olo? Czy
są jakieś badania w tym temacie? Z jednej strony bardzo chcemy mieć drugie
dziecko, a z drugiej strony to stawka jest zbyt duża, żeby po
prostu "spróbować". Co myślicie? Pozdrawiam!
    • ania.silenter ja nie:) - druga ciąża już za mną;) 24.03.07, 21:32
      po pierwszej wcześniaczce urodziłam drugą, donoszoną córeczkę. Gestoza w
      drugiej ciąży nie powtórzyła się. Ola ma obecnie 3 lata a Ada prawie 2.
      pozdrawiam
    • marta.bartek Re: boicie się kolejniej ciąży? 24.03.07, 21:34
      Mój Karolek - 32 tc., niewydolność oddechowa, 1 miesiąc na neonatologii, dzisiaj
      13,5 m-ca. Panicznie się boję kolejnej ciąży i w ogóle stawiam tę ideę pod
      znakiem zapytania. Mam stwierdzoną niewydolność szyjki macicy, więc, o ile wiem,
      historia się powtórzy. Od 18 tygodnia będzie szew, fenoterol, leżenie i
      modlitwy, żeby dotrwać. Jak wspominam poród Karolka i kolejne tygodnie , sama
      się sobie dziwię, że przeżyłam. Nie miałabym siły, żeby to przetrwać kolejny raz.
      • minkapinka Re: boicie się kolejniej ciąży? 24.03.07, 21:38
        marta.bartek napisała:

        Panicznie się boję kolejnej ciąży i w ogóle stawiam tę ideę pod
        > znakiem zapytania. Mam stwierdzoną niewydolność szyjki macicy, więc, o ile wiem
        > ,
        > historia się powtórzy. Od 18 tygodnia będzie szew, fenoterol, leżenie i
        > modlitwy.

        Jestem w podobnej sytuacji i tez bardzo boje się ciąży ( u mnie niewydolność
        szyjki wystapiła juz dwa razy), chociaz nie ukrywam, ze chciałabym miec drugie
        dziecko.
        • marta.bartek Re: boicie się kolejniej ciąży? 24.03.07, 21:49
          też bym chciała, ale ten strach jest.... paraliżujący wręcz.....
      • mama_sloneczka Re: boicie się kolejniej ciąży? 26.03.07, 09:12
        To tak, jak u mnie
        Szymek ma juz 6 lat a ja nadal się boję.
        Wiem, ze niestety mam 90% szans na wcześniaka
    • klaufil Re: boicie się kolejniej ciąży? 24.03.07, 21:41
      Ja nie mam sie nad czym zastanawiać! Los sam zadecydował, że Filip (30 tc.
      teraz ponad 2 lata) będzie miał rodzeństwo! Strasznie sie boję, ale muszę
      myśleć pozytywnie.
      • marta.bartek GRATULACJE!!! 24.03.07, 21:50
        O rety!!!!!!!!!!!!! Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!! Który to tydzień?????????
    • magda_w24 Re: boicie się kolejniej ciąży? 24.03.07, 21:45
      Muszę ci powiedziec że od jakiegoś czasu też borykam się z tym
      pytaniem.Marcelek w maju kończy 2 latka (980g-wszystko jest ok)i zaczynam się
      zastanawiać nad drugim dzieckiem i tu zaczynają się schody.Czy donoszę
      ciążę,jeśli nie donoszę to czy los okaże się dla niego też łaskawy i będzie
      zdrowe.Te putania nie dają mi spokoju.Wszyscy mówiom że będzie ok,że drugi raz
      mnie to nie spotka.Fajnie się gada,bo to nie oni przez to przechodzili,to nie
      oni patrzeli jak dziecko walczy o życie.Ale Marcelek musi mieć rodzeństwo,bo do
      kogo on się zwróci jak nas kiedyś zabraknie.Pozdrawiam
      • maduolunia Re: boicie się kolejniej ciąży? 24.03.07, 22:32
        ja donosiłam ciąże chociaż później okazało się że jednak cc zrobili mi trochę za
        wcześnie, mała dostała zapalenia płuc i walczyła o życie na oiomie. Przeżyłam
        koszmar, i zabijałam się myślami dlaczego kto zawinił, co ja zrobiłam źle, tak
        naprawdę nie ma na to regóły co nas spotka czsem nie da się tego uniknąć.
        Problemy z dzieckiem były dla nas wszystkich szokiem, cała ciąża przebiegała bez
        zarzutów, miałam świetną opiekę lekarską, miało być pięknie i choć minęły
        4miesiące i z olą jest ok to ja nadal nie pozbierałam się tak naprawdę, życzę
        odwagi i zaufania w dobry los, życzę szczęścia i rodzeństwa dla twojego dziecka
    • klaufil Re: boicie się kolejniej ciąży? 24.03.07, 22:04
      Sama byłam lekko zaskoczona, taka mała wpadka. Jest 8tc. Miałam wtedy gestozę,
      a poza tym wszytsko inne było ok. Mam nadzieje że sie nie powtórzy.
      • oyate Re: boicie się kolejniej ciąży? 24.03.07, 23:54
        Czytałam na stronach medycznych że powtórzenie się gestozy jest mało
        prawdopodobne, co innego zespół HELLP.
        Życzę Ci udanej i dłuuugiej ciąży!!!smile)
        • ciesia Re: boicie się kolejniej ciąży? 25.03.07, 14:49
          A jak jest w przypadku IUGR, moze wie ktoras z Was?
        • emwuem Re: boicie się kolejniej ciąży? 25.03.07, 20:11
          Dzięki! Mam nadzieję, że - jeśli się zdecydujemy - ciąża będzie dłuuuuga i
          zakończona wykluciem się ciężkiego, dużego bobasa (najlepiej płci żeńskiejsmile
          Nie do końca wiem - o gestozie chyba mówimy jeśli wysokie ciśnienie pojawia się
          u osoby z "normalnym" ciśnieniem. A co z osobami, które już wcześniej miały
          nadciśnienie? może któraś z Was też jest w takiej sytuacji i ma więcej niż
          jedno dziecko?
    • mathiola Re: boicie się kolejniej ciąży? 26.03.07, 13:50
      Ja już się nie boję, bo więcej nie planuję smile Jakbym planowała, bałabym się
      bardzo - miałam cholestazę w I ciąży kilka dni przed porodem, w II ciąży - od
      30 tygodnia, co skończyło się porodem przedwczesnym. Cholestaza niestety lubi
      się powtarzać, a ja już nie chciałabym tego więcej przechodzić.
    • agens Re: boicie się kolejniej ciąży? 26.03.07, 18:54
      Ja balabym sie zdecydowac swiadomie na drugie dziecko, ale wlasnie wpadlismy z
      mezem, mam nadzieje, ze gestoza sie nie powtórzy
      • damimax Re: boicie się kolejniej ciąży? 26.03.07, 21:10
        Pewnie gdybym miałą świadomie zdecydować się na 2-gie dziecko, to bym go nie
        miała. Zdarzyła sie jednak donoszona MAtylda i dziękuję losowi za to, że mimo
        antykoncepcji (prezerwatywa) przytrafiła nam sie wpadkasmile
        • aniula77 Re: boicie się kolejniej ciąży? 27.03.07, 14:14
          Witaj!

          Ja również leczę się na nadciśnienie. Zuźka skończy w czerwcu 3 latka smile , też
          urodziła sie jako wcześnia, 31 tc. waga 1130. Miałam ciężką gestozę.
          Obecnie jestem na lekach na nadciśnienie, też bardzo bym chciała drugiego
          dzidziusia ale bardzo się boję sad gestoza nie musi się powtórzyć ale przy moim
          nadciśnieniu jednak może sad
          Jesli masz ochotę to pisz na priv, porozmawiamy smile
    • banaga2 Re: boicie się kolejniej ciąży? 27.03.07, 14:21
      a my mimo wszystko chcielismy miec drugie dziecko i wlasnie czekamy na nasza coreczkesmile Asia ma sie urodzic z koncem maja.
      jestem juz w 32tc i wszystko jest ok.wyglada wiec na to, ze uda nam sie donosic ciaze do konca.
      Profilaktycznie nastawialismy sie z mezem, ze moze znow urodzic sie wczesniak(mile niespodzianki jakos lepiej sie znosiwink, ale majac doswiadczenia z pierwszej ciazy ( nasze pierwsze dziecko urodzilo sie w 29tc z waga 1130g(gestoza). ma juz 3 lata i nikt w zyciu by nie powiedzial, ze to wczesniak. Ruchowo, a przede wszystkim intelektualnie wyprzedza mase swoich rowiesnikow smile) nie robilismy z tego tragedii. Nasz plan minimum zakladal dociagniecie do tego samego momentu. Dzieki baaardzo oszczednemu trybowi zycia i wspanialej doktor prowadzacej wyglada na to, ze urodzimy w terminiesmile
      oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze przy stalym nadcisnieniu problem prawdopodobnie wyglada zupelnie inaczej, ale moze warto sprobowac...tak, zeby nigdy nie zalowac...? a i Olo mialby w zyciu oparcie w bracie lub siostrze... ja myslalam wlasnie tymi kategoriami...
      pozdrawiam goraco i szczerze zycze powodzenia
      Aga
      • emwuem Re: boicie się kolejniej ciąży? 27.03.07, 20:49
        Banaga, wygląda na to, że Twoja Asia urodzi się w 1. urodziny Olesia (25.05),
        czego Wam życzę!
        Aniula77, napisałam na priva.
        Myślę, że spróbujemy, bo nie wyobrażam sobie, żeby Olo był jedynakiem. Jednak
        stawka jest TAKA WYSOKA, że mnie to paraliżuje. Poza tym - co innego spędzić
        dwa miesiące w szpitalu kiedy się nie ma dzieci, a co innego, kiedy jest na
        świecie mały brzdąc, który potrzebuje swojej mamusi. Ech...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja