dziewczyny nam problem:(:(:*(

29.03.07, 20:55
moj Bartus od przedwczoraj nie mogl sie zalatwic
prezyl sie wiercil krecil
nic nie pomagalo
dzis dalismy mu czopka
az z tego calego wysilku odrazu zasnal
zrobil bbbbbbb twarda kupke
mieszamy mu mleko przechodzimy z bebilonu nenatal na bebilon 1
i dajemy np 2karmienia beb.1 trzecie nenatalu
cala wczorajsza noc nasz juniorek przeplakal a raaczej przedarl
az dostal chrypki i pewnie lada moment bedzie bolec go gardelko
pospal troche i znowu placz do tego albo boli go juz gardelko albo ma
plesniawki bo jak je to zaczyna sie wiercic i wypluwwac smoka
nie mam juz sil
do jedzenia budzi sie co 1,5-2 g niczym go nie oszukamy dam herbtke zaraz
placze jestem juz potwornie zmeczona
nie daje sobie powoli rady
a najbardziej nie moge zniesc tego ze moj aniolek tak sie meczy
ja chcem cierpiec za niego...
nie wiem jak mu pomoc
co robic
czy to minie
pomozcie prosze
juz dawno
nie bylam w takim stanie
w jakim jestem teraz
juz mio nerwy puszczaja
i boje sie kolejnej nocy
bo po kapieli i karmieniu zasypia ladnie spi 2g i zaczyna sie meksyk
czekam kochani na porady
za co z gory serdecznie dziekuje
Czemu zawsze musi sie cos dziac
dla przypomnienia Bartus skonczyl 2miesiace a powinien terminowo miec 9dni.
czekam.pa
    • marta.bartek Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 29.03.07, 21:01
      Jesteś pewna, że to chodzi o zatwardzenie? Jakiego czopka mu dałaś? Glicerynę?
      Pomasowałaś brzuszek? Dałaś kilka kropelek espumisanu?
      • mojbartus Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 10:39
        zrobilam wszystko co moglam i wszystko co tam napisalas
        dzisiaj przespal troche noc....
        tak podalam mu czopka glic. ale dalej nie moze sie zalatwic
        brak mi slow...
    • venla Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 29.03.07, 21:43
      A może powinnaś dawać mu wody jeżeli karmisz go sztucznie? Być może te
      zatwardzenia są właśnie spowodowane tym. Wiem, że czasem to trudne by dziecko
      piło kiedy nie chce, ale może łyżeczką dawaj mu trochę herbatki plantex, albo
      wody z glukozą (żeby była trochę słodka), albo herbatki koperkowej. Mój syn też
      tak miał, też dawałam mu czopek.
      Rozumiem to, że jesteś bardzo zmęczona, współczuję Ci naprawdę. Tego zmęczenia
      nie da się opisać. Mam nadzieję że te problemy jakoś powoli miną i Bartuś
      będzie spał chociaż trochę dłużej i spokojniej.
      • klaufil Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 29.03.07, 21:52
        A nie myślisz, że to przez tą zmianę mleka? Filip od początku jadł Bebilon
        Pepti, który jest przeznaczony dla wczesniaków i nie powoduje ewentualnych
        kolek i wzdęć.
        • alunia822 Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 29.03.07, 22:56
          Cześć mamo Bartusiasmile
          znam ten ból bardzo dobrze, moja Julia (35tc 1670g) ma teraz prawie 5 mcy
          korygowane 4 mce i od momentu przyjscia ze szpitala w 4 tygodniu zycia zaczęła
          się jazda tego samego typu co u Ciebie. Te prężenie to oczywiście nic innego
          jak kolki u nas właśnie najgorzej było od 2 do prawie 4 miesiąca nawet
          wylądowałysmy w szpitalu bo Julia nie mogła się z bólu najeść i zaczęła się
          odwadniać. Żadne cudowne środki niestety nie pomagają.Zatwardzenie
          prawdopodobnie wynika ze zmiany mleka. Tak naprawdę na kolki najlepszy jest
          czas dla pocieszenia powiem, że u nas właśnie się skończyły. Synkowi możesz
          trochę pomóc espumisanem, żeby mu pomógł się rozgazować. U nas też pomógł
          debridat ale to zapisuje lekarz. Poza tym czopek przeciwbólowy jak już jest
          naprawdę szał a glicerynowy na zaparcia. Aha no i jeszcze lacidofil tez jest
          pomocny. A tak wogóle to musicie się ubroić w cierpliwość. U nas też w
          ostateczności córcia jest na NUTRAMIGENIE ze względu na skazę białkową. Wiem,
          że niektórym dzieciom te mleko albo bebilon pepti pomaga na problemy brzuszkowe
          no u nas niestety dopiero czas zrobił swoje. W każdym razie życzę dużo
          wytrwałości. Ps. my też stosowalismy SAB SIMPLEX i LEFAX i troszkę pomagały ale
          z tego co wiem każde dziecko inaczej reaguje jednym pomaga innym nie.
          Pozdrawiam. Alicja
          • martencja7 Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 00:38
            Mamo Bartusia!!!
            My przechodzimy przez to samo.Nie dawno zmieniliśmy mleczko z Babilonu Nenatal
            na Bebilon 1.Malutka na początku załatwiała się o.k. o od tygodnia problem....
            ciśnie i nie może,a jak juz coś wyciśnie to twarde jak plastelina i oczywiście
            jeden wielki krzyk...Espumisan nie pomógł,tzn. gazy i tak jej sporo same
            odchodzą.Nasz lekarz powiedział,że to reakcja na zmianę temperatury,że zrobiło
            się ciepło i dzieciaczki się więcej pocą i przez to mają mniej wody w
            organizmie,szczególnie te sztucznie karmiona.Kazał podawać picie,przegotowaną
            wodę tyle ile będzie chciało sie dziecko napić i herbatkę z rumianku,my
            kupiliśmy Hippa (koperkowa może też powodować wzdęcia).Herbatkę powolutku kazał
            na razie po 2 łyżeczki przez kilka dni aż się brzuszek przyzwyczai i można już
            potem normalnie dawać do picia.Lacidofil podawaliśmy też,ale nie pomagał i
            lekarz powiedział,ze to proszek i on może te kupy zagęszczać więc też kazał
            wstrzymać.
            Malutka pije wodę ładnie dajemy tak po 20ml, kupka troszkę wyszła,choć nadal
            twarda,ale na to trzeba czasu.No i jakby nie pomogło to nam lekarz przepisał też
            debridat,ale jeszcze nie stosowaliśmy.Mamy tydzień poobserwować.
            Życzę powodzenia!!!!!!!
            Marta
            • mojbartus Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 10:49
              jakbym czytala swoje slowa
              u nas to samo sie dzieje co u was
              dzis przespal noc nawet ladnie ale do jedzenia budzil sie co 2g
              i dalej ma zatwardzenie
              jedyne co mu sprzyja to powietrze
              tylko na dworzu spi w miare spokojnie
              i chyba zaraz sie ubieram i ide spacerowac teraz spi choc sie wierci kreci...
              szok
              w szpitalu bylo ok
              a powrot do domu i sie zaczelo
              doslowie meksyk
              wiem ze czas powinien wszystko zmienic ponoc po 3miesiacy wszystko mija
              zobaczymy
              jak narazie jeszcze nie umiem az tak uzbroic sie w cierpliwosc
              bo mi Bartusia poprostu szkoda
              ale jestem dobrej mysli
              nam po herbatce z hippa bylo zle juniorek odrazu dostawal bolesci brzuszka
              kupilismy zwykly do zaparzania i jest ok
              zazywamy infacol i espunisan ale to na nic... wogole gazy mu sie odchodza
              a wczesniej bez problemu
              czyzby to rzeczywiscie byla zasluga mleka>?????
              co zrobic
              obserwujemy go i jak cos to jedziemy do naszej doktor.
              dzieki wielkie za odp.buzki
    • zapalka151206 Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 05:43
      mamo Bartusia, a ile skończył twój chłopczyk?
      Mojej Julce lekarka zaleciła wprowadzanie powoli soku jabłkowego (ma 3,5
      miesiąca, 2 mies.korygowanego). Podobno jabłko działa rozluźniająco na stolec.
      Mieszam łyżeczkę soku z 25-30 ml wody i dosładzam glukozą, na razie po dwóch
      dniach nie widzę żadnej reakcji uczuleniowej, jutro podam do 2 łyżeczki i mam
      stopniowo powiększać
      • tartulina Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 07:11
        My też szybko zaczęliśmy dawać soki zaczynając od jednej łyżeczki. Przy wprowadzaniu mleka następnego pierwszego dnia dawaliśmy np na 4 miarki mleka 3 miarki nenatalu i 1 bebilonu pepti, drugiego dnia 2miarki +2 itd.Pozdrawiam. Agnieszka
      • mojbartus Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 10:52
        moj za malutki skonczyl w niedziele 2miechy korygowonego 9dni....
        jakos musze sie uzbroic w cierpliwosc choc to strasznie trudne..
    • agnieszka282882 Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 07:19
      Witaj mam nadzieje ze sie trzymasz ja przechodziłam to samo moja babcia świętej
      pamięci która wychowała 5 chłopaków poleciła mi na zatwardzenie podawac
      przegotowa wode z cukrem lub mięte a w pupę wkładac kawałeczek mydła to
      pomagało a na klokę masowac brzuszek. Ja z tej rady kożystałam bo kiedyś nie
      było takiego dostępu do leków dla dzieci. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • dlania Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 08:02
        U mojej córki twarde, gęste kupy (takie, żwe musiałam jej podkurczac nogi do
        brzucha, żeby sie załatwiła) skończyły SIE PO przejściu NA bEBIKO (najpierw był
        nenatal, potem chwile Bebilon 1, potem Bebiko 1 i tak jest do dziś). Ale to u nas.
        Bebilon jest bardziej odżywczy, mniej słodki od Bebiko. Ale jak widac ma i swoje
        wady.
    • mojbartus Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 11:00
      dziekuje kochane za wszystkie odpowiedzi
      wiele mi to daje
      dzis Bartus troche pospal budzil sie do jedzenia i ja przy tym troche pospalam
      smilesmilesmileczekam i obserwuje jak dalej tak bedzie to pojedziemy do naszej doktorki
      dalej na zatwardzenie
      ale daje mu rumianku moz epomoze jeszcze napisze
      a jak narazie to ide z juniorkiem pospacerowac
      tylko na dworzu spi spokojnie
      wiec spaceruje niemalze cale dnie
      tylko na jedzonka wracamy choc i tak mamy go troche oszukiwac zeby nie
      przybieral jak dotychczas w 2tyg 1kg .ale Bartus i tak jest cwany nie da sie go
      oszukac
      choc musze przyznac ze zmalal mu apetyt
      jadl nawet po 90ml na noc zdazalo sie po120ml a teraz nawet potrafi niecale 60ml
      i prze tym zwymiotowac niemalo
      szok czaly czas cos
      ale mysle ze wkoncu bedzie ok
      pozdrwaiamy Was serdecznie i dziekujemy!!!!buzki pa
      • alunia822 Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 11:25
        U nas też była masakra z mleczkiem najpierw był bebilon nenatal potem bebilon 1
        potem nan 1 aż w końcu wyszła skaza no i nutramigen. Dodam, że po każdym z mlek
        były kolki i wzdęcia. Na zatwardzenie bardzo nam pomógł debridat i wogóle
        troszkę zmniejszał te kolki. Julka na dworze też spała i była spokojna a w domu
        jazda na maxa już nie mówiąć o wieczorach i nocach. Przy tym, też mocno
        ulewała. Ja na początku byłam daleka od stosowania jakiś czopków i wogóle ale
        pani doktor mi wytłumaczyła, że czopki są bezpieczne, a maleństwu trzeba jakoś
        pomóc w tym cierpieniu. U nas niestety nawet ciepła pieluszka i masaż brzuska
        na niewiele się zdały hmm nawet jeszcze gorzej płakała. Trzymajcie się ciepło.
        Jeteśmy z Wamismile Alicja
        • adi1311 Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 30.03.07, 22:24
          a mój maciuś dostał zatwardzenia po zupkach z mięskie (karmie naturalnie i do
          chwili podania zupek miesnych było znośnie )czasami mieliśmy problemy z kupka
          ale to ńić do teraz pomaga mu masaż brzuszka ,i siemie lnianie do wszystkiego
          co się da , oraz lakcid teraz sytuacja opanowana jest ok może siemie coś wam
          pomoże pozdrawiam
      • ania290679 Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 31.03.07, 19:06
        Cześć,


        moja Natusia choć karmiona piersią też miała takie rewelacje-i jeśli to kolka a może tak być to nam po d ługim czasie około 3 miesiącach pomógł "trilac",czopki,masaże nie pomogały dopiero trilac,a i jak nie mogła zrobi ć kupki to mieliśmy taki cieniutki termometr,smarowaliśmy końcókę kremem i leciutko w pupkę wkładliśmy tak na samym brzeszku i po mału kulistymi ruchami stymulowaliśmy ją by zrobiła kupkę,prawie zawsze się udawało,a jeszcze delikatnie a zdecydowanie (to wszystko co opisuję poradził nam lekarz)przykłaciskaliśmy nóżki do brzuszka-i tak pomagaliśmy małej zrobić kupkę...kurcze Natka ma 4 latka i już prawie zapomniałam jak to było,ale jak mąż szedł na noc a Niunia aczynała koncert to po kilku tygodniach byłam bliska wyczerpania i depresji-tym bardziej ,że nie mogliśmy licyć na pomoc,by małą zająć się przez choć chwlkę ktoś inny...

        pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do naormalnego spania i robienia kupki..
    • ania.silenter Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 31.03.07, 19:22
      Myślę, że to problem zmiany mleka. Moja Olka w ogóle nie mogła pić Bebilonu1
      tylko Peptisad. Oba mocno ją zapierały - pamiętam moją myśl, że będę jej tak
      dawać czopki do 18-nastkisad((. Miała zaparcia do ok. 5 miesiąca życia potem
      zaczęła jeść marchewkę, jabłko, brokuły itp. i zaparcia ustąpiły.
      pozdrawiam
      • moni_flis Re: dziewczyny nam problem:(:(:*( 31.03.07, 19:46
        Nas kolki ominęły wiec malo wskazowek praktycznych, ale przeczytałam w jaki
        sposób podajesz mleko! Tak zleił pediatra? Nam kazano mieszac mleka
        systamatycznie! Moi byli pierwsze na Nenatalu, pozniej kolejno na Bebilonie
        1,2,3 ( nie mają alergii pokarmowej)Nam radzono mieszkac mleko w kazdym
        karmieniu! Tzn poczatkowo 3/4 nenatalu:1/4 Bebilonu 1!Po 2-3 dniach przejscie
        na 2/3: 1/3 a gdy znów nic sie nie działo 1/2:1/2! I tak dalej! Przejscie z
        Nenatalu na Bebilon 1 niezauwazone, gorzej bylo z bebilon 1 na Bebilon 2!
        Dzieci byly b.niespokojne, placzliwe, odczekalam 2-3 tyg i sprobwoalam ponownie-
        juz z bardzo dobrym efektem! Moze przeczekaj jeszcze z tyg! Mozliwe ze kolki
        sa niezależne od mleka, ale warto spróbowac!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja